Dodaj do ulubionych

Byc moze wstep do szerszej dyskusji

21.07.05, 13:14
Drogie Dziewczyny i Panie z forum,
pisze ten post, aby przedstawic Wam swoje refleksje na temat tresci zawartych w dziale Zdrowie Kobiety. Trafilam tu niedawno przy okazji szukania jakiej wiadomosci na wyszukiarce google. Lista tematow wciagnela mnie i pozwolilam zapoznac sie z terscia wielu watkow. Moim pierwszym spostrzezeniem, ktore najbardziej rzucilo mi sie w oczy jest fakt iz wiele z Was ma pytania i problemy zwiazane z zazywaniem tabletek antykoncepcyjnych. Mam wrazenie - moze mylne wiec prosze o Wasze uwagi - ze tabletki chetnie sa przepisywane pacjentkom po krotkiej i byc moze zbyt pobieznej konsultacji. Rodzi to czasami wiele komplikacji i problemow, z jednej strony kobiety maja zagwarantowany latwy dostep do tych srodków, ale z drugiej strony nie istnieje wystarczjaca wiedza na temat wplywu i konsekwencji dlugotrwalego stosowania tych srodkow - czasami mozemy przeczytac, ze wedlug jednych tabletki chronia np.przed rakiem szyjki macicy, innym razem ze powiekszaja ryzyko zachorowalnosci na raka szyjki macicy, takich rozbieznosci jest wiele, stad moja opinia ze wiedza na temat tabletki - tak chetnie przepisywanej jest zdecydowanie za mala. Dlaczego jednak o tym pisze, poniewaz ogolny wniosek jaki mi sie nasunal po przeczytanieu wielu postow jest taki - kobiety korzystaja z "calym dobrodziejstwem inwentarza" z pigulek jakie zostaly dopuszczone na rynek, zabezpieczaja sie przed niechciana ciaza, to dzieki nim maja taka mozliwosc - ale nie widze tu - mowie globalnie - wiekszej troski w tym zakresie ze strony partnera seksualnego. Czytam na stronach jednego serwisu internetowego poswieconego antykoncepcji zdanie "dla mezczyzn mamy jednak dalej zla wiadomosc - nie wynaleziono dla was pigulki antykoncepcyjnej" - przepraszam ze zaklne - do cholery! - zla dla mezczyzn?, chyba dla kobiet, ktore musza sie faszerowac hormanami, zeby tak ustawic parametry swojej plodnosci, zeby nie zaszly w ciaze. Ja nie wiem jaka jest skala przepisywanych i zazywanych tabletek w naszym kraju, mysle ze na zachodzie jest jeszcze wiecej kobiet, ktore je stosuje i nie mam o to pretensji, bo to dla nas te tabletki wymyslono, ale juz czas, moze takze na pewnego rodzaju kampanie, ze seks jest z jednej strony obopulna przyjemnoscia, ale ze z drugiej strony to czesto wlasnie kobiety ponosza ciezar zwiazany z zabezpieczeniem sie przed niechciana ciaza, potem traca czas w kolejkach do ginekologa, robia sobie mase badan, niejednokrotnie platnych, czekaja na wyniki, ida do apteki, kupuja tabletki, potem zdarza sie, ze to jednak nie ta tabletka, znowu ida do ginekologa, zmieniaja lek - nasze cialo to czasmi taki poligon doswiadczalny, przetestujemy i szukamy dalej. Czytam, ze kobieta kilka tygodni po urodzeniu dziecka, po wizycie u ginekologa, w celu zabezpieczenia przed kolejna ciaza wykupuje sobie dosc inwazyjny lek antykoncepcyjny, w tym czasie nadal karmi dziecko, stara sie - wierze jej calym sercem - jak moze, dac cos z siebie dziecku i swojemu mezowi, ktorego na pewno bardzo kocha, ale widac ze to ona jest w samym sercu tej zawieruchy - ma obiekcje, ale czujac ze nie ma wyjscia godzi sie na to zeby ryzykowac wlasnym zdrowiem. Kilka lat temu bedac na wakacjach znajomy mojego meza widzac przechadzajaca sie po deptaku juz po raz kolejny rodzine, ktora miala blizniaczki powiedzial do mnie: co to sie teraz porobilo, gdzie sie nie spojrze to rodzenstwa blizniacze, te kobiety ostatnio tak sie faszeruja tabletkami, ze sa tego widoczne konsekwencje". Strasznie sie wscieklam, kiedy to uslyszalam i od razu podzielilam sie z nim zaslyszana w radio pare dni wczesniej opowiescia pewnej pani poloznej. Otoz przybyla kiedys do domu, do kobiety rodzacej, ktora z szostka dzieci i mezem mieli niewielkie gospodarstwo rolne. Kobieta miala komplikacje, ale w koncu w wielkim trudzie urodzila dziecko. Kiedy polozna miala juz wychodzic, maz rodzacej spytal polozna czy moglby prosic ja o pomoc w pewnej sprawie, mianowicie, czy nie moglaby dac jego zonie jakis tabletek, bo wiecej dzieci juz nie chca miec, zeby mogl sie juz kochac z zona bez obaw. Polozna powiedziala mu zeby zaczekal na podworku, cos mu doradzi - kiedy wyszla na dwor, wziela mezczyzne pod pache i podprowadzila pod pieniek na ktorym rabie sie drzewo i powiedziala, no to wyjmuj pan swoje przyrodzenie - tniemy! ... Na koniec chce powiedziec, ze moim zdaniem nie moze byc tak, ze "skoro tak ten swiat urzadzono", ze to kobiety maja pigulki, a nie mezczyzni, to tylko kobiety musza ponosic ciezar antykoncepcji. Byc moze myslenie wielu mezczyzn - nie cztac wszystkich - : to nie moj problem, bo te tabletki nie sa dla mnie - powinno sie zmienic? Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.net-serwis.pl 21.07.05, 13:37
      no coz, ja juz od dawna sadze, ze kobiety, ktore dla mezczyzny zrobia wszystko i
      jeszcze do tego sobie to zracjonalizuja (ze dla siebie), sa glupie
      • matyldan Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 14:26
        Co to znaczy 'zrobią wszystko dla mężczyzny'? Branie pigułek jest poniżaniem
        się, traceniem godności dla mężczyzny?

        Nawet jakby istniały pigułki dla mężczyzn, to i tak miałabym obawy. Nie ufam
        nowościom. Po kilku latach takich pigułek na rynku - a i owszem. Ale nie
        wcześniej. Zbyt bym się stresowała. Pigułki dla kobiet są sprawdzone.

        Prezerwatywa? Jasne, niech on się męczy, niech zakłada, niech się martwi. Ale
        jak pęknie, to tak się składa, że mimo pewności, że facet mi pomoże, że
        wesprze, że nie zostawi, to i tak JA będę musiała rzucić studia, mieć jazdy z
        pracą itp., to mnie życie się odwróci do góry nogami (jemu oczywiście też, ale
        nie w takim stopniu).

        Biorę pigułki i mam komfort psychiczny. Czy biorę je dla niego? Nie. Nie
        wzniosę też haseł, że biorę je dla siebie (mimo tego że zapomniałam co to pms,
        bolesne miesiączki, kłopoty z cerą). Biorę je dla OBOJGA. Ja się nie stresuję,
        seks nie jest dla mnie źródłem nerwicy, strachu i obaw. On ma większą
        przyjemność, niż gdyby musiał zakładać gumkę, nie musi się obawiać że
        prezerwatywa pęknie, że źle zanotowałam temperaturę, że się przeziębiłam.
        Możemy się dać ponieść emocjom. Możemy się kochać praktycznie każdego dnia.
        Możemy poddać się namiętności na spacerze w lesie, możemy też dowolnego dnia,
        bez kalendarza, zaplanować romantyczną kolacyjkę.

        Czy zostaję sama z moimi pigułkami? Nie. Oboje sprawdzamy, czy kiedy biorę
        jakiś lek, nie obniża on skuteczności pigułek. Oboje oczekujemy na wyniki moich
        badań. Ale to już zależy od partnera i jego odpowiedzialności.
        • kawusia76 Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 14:29
          święta racjasmileu mnie jest podobniesmile
        • violla7 Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 15:27
          Możemy się dać ponieść emocjom. Możemy się kochać praktycznie każdego dnia.
          > Możemy poddać się namiętności na spacerze w lesie, możemy też dowolnego dnia,
          > bez kalendarza, zaplanować romantyczną kolacyjkę.
          >
          Tego mi najbardziej brakuje po odstawieniu pigułek.Każdy wyjazd czy wypad na
          kolację kiedy dziecko podrzucimy rodzicom,rozpatruję właśnie w kategorii"w
          którym to dniu cyklu będę/jestem".
          Używamy prezerwatyw i chociaż nigdy nie było z nimi przykrej niespodzianki,to o
          tym,że nie zawiodła dowiadujesz się po fakcie.
        • Gość: Teresa Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.net-serwis.pl 21.07.05, 22:23
          zalety wszyscy znamy
          chodzi o te druga strone medalu; skad pewnosc, ze nie przyjdzie zaplacic w
          przyszlosci zdrowiem, a moze i zyciem?
          albo jestescie b.odwazne, albo zupelnie bez wyobrazni i chyba tez wiedzy, co to
          jest zdrowie
          zdrowie to jest stan rownowagi wewnetrznej, trudny do utrzymania w dzisiejszych
          czasach chocby tylko z racji zanieczyszczonego srodowiska i pozywienia,
          a tu zaklocamy na wlasne zyczenie swoje organizmy i to calymi latami, liczac, ze
          konsekwencji powaznych nie bedzie
          • matyldan Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 23:16
            Za 10 lat naukowcy mogą odkryć, że dany produkt/lekarstwo/cokolwiek używane
            dziś ma fatalne skutki dla zdrowia. Oczywiście wiem, że to kiepska
            argumentacja, więc przejdę dalej.

            Zapewne nie zadowoli Cię argument, że jestem, pewnie jak większość biorących
            pigułki, pod stałą kontrolą lekarza. Staram się obserwować swój organizm i nie
            bagatelizuję niepokojących sygnałów. Przeprowadzam okresowe badania. Nie
            rozregulowuję sobie ciała zabawą w przesuwanie okresów, nie pozwalam sobie na
            zapominanie. Dobrano mi pigułki po wszelkich potrzebnych badaniach. Skutków
            ubocznych naprawdę nie mam. "Na razie" - zapewne pomyślisz w tym miejscu i mogę
            się z tym zgodzić, ale:

            pigułka to nie wynalazek ostatnich 5 lat i nie należę już do grupy królików
            doświadczalnych, lecz do grupy czerpiącej z lat badań i doświadczeń. Gro kobiet
            stosujących dawniej pigułki, dziś są zdrowymi kobietami i matkami.

            Podobnie jak jest część kobiet, które komfort psychiczny i inne pozytywy
            przypłaciły zdrowiem, co mogło wynikać z a) złego dobrania pigułek, b) braku
            kontroli lekarskiej podczas brania i oczywiście c) samego działania pigułek.

            Ale myślę, że podczas stosowania każdego leku, znajdzie się grupa osób, która
            się na tym przejechała. Teoretycznie po każdym antybiotyku jakaś osoba może
            mieć poważne problemy ze zdrowiem wynikające z setki czynników.

            Raz jeszcze dodam, że pigułki nie wymyślono wczoraj i odpowiednie jej dobranie,
            kontrola lekarza i poważne podejście do sprawy, bez bagatelizowania
            ewentualnych objawów pogarszającego się zdrowia, daje gwarancję o zdrowiu w
            przyszłości. Dwadzieścia lat temu też stosowano pigułki i nie zauważam pomoru
            wśród dzisiejszych czterdziestokilkulatek.

            Przy Twoim podejściu myślę, że minimum to zezygnacja z wszelkich leków,
            bo "skąd pewnośći, że nie przyjdzie zapłacić w przyszłości zdrowiem, a może i
            życiem".
            • mamwik Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 23:40
              Przed chwila na temat tego watku rozmawialam z kolezanka z Kanady, ktora zawodowo zna sie dobrze na antykoncepcji w swoim kraju. Otoz powiedziala mi ze coraz czesciej i wiecej mowi sie na temat negatywnych skutkow ubocznych stosowania antykoncepcji w tabletkach. Pamietajmy, ze glownym beneficjentem tych preparatow sa firmy farmaceutyczne, ktore "pompuja" miliony dolarow na promowanie tego typu srodkow, ktore obok lekarstw przeciwbolowych sa preparatami najczesciej stosowanymi wsrod kobiet. "Tabletka szczescia"? tylko dla kogo na dluzsza mete bedzie szczesliwa...
            • Gość: Teresa Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.net-serwis.pl 22.07.05, 00:07
              Matylda, alez bierz, bierz, to Twoje zdrowie
              przy moim powaznym podejsciu do zdrowia zainteresowalam sie juz wiele lat temu
              naturalnymi metodami wspierania go i rzadko choruje
              jednak kiedy musze- korzystam z antybiotykow, ale to zupelnie inna sytuacja, niz
              tabletki anty i dobrze o tym wiesz, po zakonczonym leczeniu zreszta szybko
              oczyszczam organizm i rownowage przywracam
              mowisz, ze tabletki sa juz dlugo, a ja wiem, ze 30-40 lat na odlegle skutki w
              medycynie to nie jest dlugo, no i dopiero teraz tak naprawde zaczyna sie glosno
              o nich mowic
              Ty chcesz tak myslec, wiec zycze Ci zdrowia i z mojej strony to by bylo na tyle
    • zaba_pelagia Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 13:46
      a czy kolezanka zamierza potem na podstawie dyskusji napisać dysertację?
      • socjolozka Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 13:50
        Nie, ale dziekuje za to pytanie, pochlebia mismile
      • zlotoslanos Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 13:58
        Obszerny wstep,stad dyskusja znikoma.W zasadzie powiedzialas sama wszystko w
        tym monologu.
        • kawusia76 Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 14:25
          alez ja tego nie robię dla meża! ja to robię sama dla siebie,dla kontroli
          własnego ciała,przewidywalnosci pewnych sytuacji ,dla komfortu w intymnej
          sytuacji.pigułki brałam przec ciażą, po 8 tygodniach od urodzenia dziecka przez
          cc i po wizycie u ginekologa wróciłam do pigułek . nikomu nie robiłam krzywdy -
          córkę karmiłam piersią jedynie niecały miesiąc.pigułki mam dobrane starannie-
          żadnych powikłan,humorków,problemów ze zdrowiem czy cerą,spadków
          libido.znikneły bardzo bolesne miesiączki z omdleniami itp
          przyjemnosciami,osłabiły sie moje bóle głowy. przypadkowośc i ewentualne
          powikłania przy pigułkach biorą sie z ,,lewych"recept,unikania ginekologa lub
          korzystania z porad przypadkowego lekarza który po jednej wizycie niewiele wi o
          organiźmie i zdrowia jednorazowej pacjentki.
          • violla7 Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 15:23
            a jakie pigułki bierzesz?bo mnie praktycznie po każdych bardzo bolała głowa-dni
            bez bólu w miesiącu mogłam policzyć na palcach jednej ręki.Po odstawieniu bóle
            minęły.
            • kawusia76 Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 15:25
              cilest.miałam koszmarne bóle głowy,leczyłam się,a przy braniu pigułek bóle
              zdecydowanie osłabły i stały sie rzadsze.
              • Gość: as Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 15:52
                Mnie też po cileście bolała masakrycznie głowa, ale tylko przez ok. pierwszy
                tydzień, potem przeszło.
                • zaba_pelagia Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 16:35
                  i tak wstep do szerszej dyskusji okazał sie wstepem do cilestu wink
                  • zlotoslanos Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 21.07.05, 18:40
                    Co potwierdza obserwacje socjolozki,ze tu dyskutuje sie glownie o
                    antykoncepcji.Ot uroki socjologii smile
                    • Gość: bez logowania Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.jjs.pl 22.07.05, 00:21
                      Jestem zalamana, do drugi post na liscie dotyczy tabletek antykoncepcyjnych i tego czy jest po nich dobrze, a jak zle to co robic, albo "czym sie tu jeszcze nafaszerowac"? Tragedia i szkoda slow.
    • Gość: opisze Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: 195.69.80.* 22.07.05, 00:22
      droga socjolożko,
      otoz w moim przypadku jest tak, ze RAZEM z mężem decydujemy w jaki sposób
      postępujemy z naszymi ciałami, jesteśmy odpowiedzialni za siebie nawzajem, na
      tym między innymi polega miłość. Po wspaniałych doświadczeniach z pigulkami w
      trakcie ich brania, mam opłakane skutki po roku od odstawienia, mąż jest ze mną
      i wspiera jak może.
      A dyskusja o pigułkach była jest i będzie, bo oprócz lobbingu firm, praw rynku,
      wiedzy i niewiedzy lekarzy jest jeszcze coś takiego jak doświadczenia własne i
      światopogląd, które mają chyba największy wpływ na podejście do pigułek...
    • rysiowa Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 22.07.05, 12:50
      Taki długaaaśny wstęp by zadać takie pytanie:
      >Byc moze myslenie wielu mezczyzn - nie cztac wszystkich - : to nie moj
      >problem, bo te tabletki nie sa dla mnie -
      >powinno sie zmienic? Co o tym myslicie?
      Przeczytałam ten monolog ale zanim dotarłam do postawionego pytania,
      zapomniałam co napisałaś na początku.
      • poziomka8 Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji 22.07.05, 13:05
        o!
        ja też! ja też!
        zmęczyłam się tą twórczością..
    • Gość: nadinka Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.bpl.vectranet.pl 22.07.05, 19:38
      pigulek nie biore dla faceta i nie dla nas, a tylko i wylacznie dla siebie.
      nawet gdyby byly pigulki dla mezczyzn zamierzam brac swoje caly czas. dlaczego?
      bo to ja ponosze konsekwencje nieudanego wspolzycia, ja bede w ciazy, ja urodze
      i ja bede karmic piersia. a facet? moze mnie co najwyzej za reke przy porodzie
      potrzymac i pot z czola otrzec. urodzic za mnie nie urodzi, chocby nie wiem jak
      chcial =D
      poza tym lubie miec kontrole na swoim zyciem i tyle
      • Gość: Teresa Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.net-serwis.pl 22.07.05, 21:55
        no wlasnie, Ty i tylko Ty ponosisz konsekwencje waszego wspolzycia, juz je
        ponosisz, a powinna to byc wspolna troska i odpowiedzialnosc- dodatkowa więz i
        troska o wspolpartnera...
        • Gość: nadinka Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.bpl.vectranet.pl 22.07.05, 22:04

          > no wlasnie, Ty i tylko Ty ponosisz konsekwencje waszego wspolzycia, juz je
          > ponosisz, a powinna to byc wspolna troska i odpowiedzialnosc- dodatkowa więz i
          > troska o wspolpartnera...

          a znasz lepsze sposoby? tylko daruj sobie NPR, juz mnie nie nawrocisz. nie
          zamierzam latac z termometrem w pipie po domu, poza tym nie mam czasu na zabawy.
          ma byc szybko i skutecznie.
          • Gość: Teresa Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.net-serwis.pl 22.07.05, 22:20
            wcale nie chce nawracac, ja tylko nadziwic sie nie moge temu dobremu
            samopoczuciu, tyle mozliwych nastepstw, no ale przeciez to zawsze dotyka
            innych, nie nas
            czego Ci zycze
            • Gość: nadinka Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.bpl.vectranet.pl 22.07.05, 23:25
              wiesz, ludzie wciaz mieszkaja na gornym slasku pomino tylu mozliwych nastepstw.
              codziennie jedza maslo, pomimo tylu mozliwych nastepstw, kupuja pomidory od
              rolnika, bo wydaje im sie, ze sa zdrowe i swieze i dlugo by tak mozna wymieniac.
              cos za cos, moja droga. we wspolczesnym swiecie juz samo oddychanie niesie ze
              soba duze ryzyko =)
              • Gość: Teresa Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.net-serwis.pl 23.07.05, 00:38
                bla bla bla, to jest wlasnie ta racjonalizacja
                wszystkie czynniki niekorzystne sie kumuluja, wiec moze warto zadbac o te, na
                ktore wplyw mamy?
                juz sie wiecej nie rozdrazniaj, nikt Ci tych pigulek nie odbierze,
                ciekawi mnie, ilu facetow (świadomych) tak chetnie by sie faszerowalo hormonami
                dla bezproblemowego seksu, ale nie oczekuje odpowiedzi
                • Gość: nadinka Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.bpl.vectranet.pl 23.07.05, 08:46
                  rozumiem, ze moze byc ci ciezko uwierzyc, ale wole wszystkie potencjalne skutki
                  uboczne niz ciaze. i tyle na ten temat.

                  ale zadziwia mnie od zawsze, ze tylko wyznawcy npr usiluja narzucic innym swoje
                  poglady.
                  ja nie podpisuje sie pod kazdym postem o npr, ze to nieskuteczne, stresujace
                  itp. a Ty? po kilkoma postami jest twoj komentarz, ze pigulki sa 'be'.
                  mnie nie interesuje antykoncepcja stosowana przez innych, a zwolennicy npr
                  chcieliby wszystkim narzucuc swoje poglady? dlaczego?

                  ****

                  Gość portalu: Teresa napisał(a):
                  > juz sie wiecej nie rozdrazniaj, nikt Ci tych pigulek nie odbierze,

                  i tego wlasnie nie jestem taka pewna. wiekszosc ludzi z takim pogladami jak
                  twoje we wladzach ustawodawczych i wykonawczych i pigukli beda staly na rowni z
                  heroina ;D
                  • Gość: tuś Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 14:48
                    nadinka napisał(a):
                    >ale wole wszystkie potencjalne skutki uboczne niz ciaze.<

                    WSZYSTKIE ?!?...
                    Nawet jeśli to byłyby np. duże problemy z wątrobą, albo zakrzep w żyle nogi?
                    Też byś wolała??? wink)
                    PS. Ja też myślałam, że wolę skutki uboczne... do czasu, aż dorobiłam się
                    cholestazy, lewa noga odmówiła mi posłuszeństwa, a mój organizm zachowywał się
                    jak w ciąży.
                    Pigułki odstawiłam, skutki uboczne leczę do dziś.

          • Gość: opisze Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: 195.69.80.* 22.07.05, 22:24
            prosta, dziewczynko, jesteś... jeśłi Ci się wydaje, że NPR to "latanie z
            termomentrem w pipie"(jak "pięknie" okresliłaś)..
            • Gość: nadinka Re: Byc moze wstep do szerszej dyskusji IP: *.bpl.vectranet.pl 22.07.05, 23:17
              dziekuje ci, wielce skomplikowana kobieto [widocznie ;D], za nazwanie mnie
              dziewczynka. pomimo ironii niezwykle cieszy to moje stare ego ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka