Dodaj do ulubionych

Kobiecy potencjał

07.02.07, 22:22
Czym jest dla was panowie "potencjał kobiecy"? Dla mnie (a jestem kobietą) to
jest kombinacja zaradności życiowej, inteligencji, poczucia humoru, własnych
pasji, życia "cała parą naprzód". Jakież moje zdziwienie, kiedy rozmawiając
wczoraj z moim ex dowiedziałam się, że według niego kobiecy potencjał
sprowadza się PRZEDE WSZYSTKIM do wyglądu! Ciuch, figura i proszę bardzo -
mamy kobietę z potencjałem.
Dla mnie wygląd jest ważny, ale nie najważniejszy.
Nie kryję, że ta rozbieżność okazała się jedną z wielu rozbieżności, które
nie pozwoliły nam na dalsze bycie ze sobą.
A dla was czym jest "potencjał kobiecy"? Jak go rozumiecie? Co macie na myśli
mówiąc do swojej kobiety "masz niesamowity potencjał w sobie"?
Bardzo, bardzo mnie nurtuje...
Pozdrawiam - mftk
Obserwuj wątek
    • marekeska Re: Kobiecy potencjał 07.02.07, 22:46
      słowo potencjał tu nie pasuje ,tak to sie mówi o pracowniku w firmie, ja użyłbym
      słowa kobiecość, Ty operujesz jakimś slangiem ze środowiska, w którym odbywa
      sie rywalizacja
      • avital84 Re: Kobiecy potencjał 07.02.07, 22:53
        potencjał to można mieć np. seksulany:)
        mi się kobiecy i męski potencjał głównie z tym kojarzy:)
        • menk.a Re: Kobiecy potencjał........................ ..... 09.02.07, 13:07
          potencjał to możliwości
          lepiej skupić się na wykorzystaniu tego, co się ma i zdobywaniu nowych;)
          zbyt łatwo i zbyt często trwonimy szanse
          a niewykorzystane kobiety są jak okazje : mszczą się;)
    • ania.downar Re: Kobiecy potencjał 07.02.07, 22:57
      Dzisiaj w Polityce przeczytalam artykul o wolontariuszach w hospicjum. Jeden z
      nich opisywal jak na poczatku probowal nawiazac kontakt z pacjentami. Jednego
      pacjenta, mezczyzne, przez dlugi okres czasu pytal, czy moze mu zrobic herbate,
      a ten bardzo dlugo odmawial zanim poprosil. Tymczasem kobiety zaakceptowaly go
      o wiele szybciej, szybciej zaczynaly rozmowe, predzej nawiazywaly kontakt i
      ogolnie blizsze relacje.

      Dla mnie to jest wlasnie ten potencjal.
    • forumowicz_pospolity Re: Kobiecy potencjał 07.02.07, 23:13
      mftk napisała:

      > Czym jest dla was panowie "potencjał kobiecy"?

      pierwsze słysze
      chyba ze w znaczeniu potencjał do zrobienia kariery, osiagniecia sukcesu,
      tak zwane "papiery na coś tam miłego w przyszłości" itp
      ale brzmi to fatalnie:)

      Dla mnie (a jestem kobietą) to
      > jest kombinacja zaradności życiowej, inteligencji, poczucia humoru, własnych
      > pasji, życia "cała parą naprzód". Jakież moje zdziwienie, kiedy rozmawiając
      > wczoraj z moim ex dowiedziałam się, że według niego kobiecy potencjał
      > sprowadza się PRZEDE WSZYSTKIM do wyglądu! Ciuch, figura i proszę bardzo -
      > mamy kobietę z potencjałem.
      > Dla mnie wygląd jest ważny, ale nie najważniejszy.
      > Nie kryję, że ta rozbieżność okazała się jedną z wielu rozbieżności, które
      > nie pozwoliły nam na dalsze bycie ze sobą.
      > A dla was czym jest "potencjał kobiecy"?

      jesli chodzi o to co jest wazne to fakt ze sama uroda to czasem mało:)



      Jak go rozumiecie? Co macie na myśli
      > mówiąc do swojej kobiety "masz niesamowity potencjał w sobie"?
      > Bardzo, bardzo mnie nurtuje...
      > Pozdrawiam - mftk
    • facettt nie mowimy tak , gdyz uwazamy to 07.02.07, 23:28
      za glupie i ogolne okreslenie...

      jezeli jednak bysmytak musieli juz powiedziec, to powiedzielibysmy, co
      dokladnie mamy na mysli...

      potencjal erotyczny
      potencjal intelektualny...
      czy inny...

      • mftk Re: 08.02.07, 07:21
        Dziękuję za wasze opinie,
        Rzeczywiście, samo sformułowanie nie brzmi najlepiej.
        A jak już się słyszy "masz potencjał alr go nie wykorzystujesz" to... cóż,
        załamać się idzie jeśli okazuje się, że chodzi tylko o wygląd!
        Tym bardziej, że wizulanie interesująca ze mnie kobieta.
        Może za daleko od jego ideału odbiegałam, tak po prostu?

        • myyks Re: 08.02.07, 11:34
          mftk napisała:

          > Dziękuję za wasze opinie,
          > Rzeczywiście, samo sformułowanie nie brzmi najlepiej.
          > A jak już się słyszy "masz potencjał alr go nie wykorzystujesz" to... cóż,
          > załamać się idzie jeśli okazuje się, że chodzi tylko o wygląd!
          > Tym bardziej, że wizulanie interesująca ze mnie kobieta.
          > Może za daleko od jego ideału odbiegałam, tak po prostu?
          >

          Każda sroczka swój ogonek chwali...
          A dlaczego zakładasz, że jest różnica pomiędzy potencjałem kobiety a
          mężczyzny ... w Twoim rozumieniu (avital ma tylko jedno w głowie - fuj)

          Z kolei:"masz potencjał alr go nie wykorzystujesz" - znaczy tylko tyle: nie
          wiem jak, ale muszę się do Ciebie przyczepić i dać Ci kopa...
          • avital84 Re: 08.02.07, 12:08
            >(avital ma tylko jedno w głowie - fuj)

            No dokładnie mam tylko jedno w głowie...w tym momencie myślę sobie o mojej
            gorącej kawce z mlekiem i cynamonem;) To wale nie jest takie fuj:)

            Po prostu autorka wątka jakoś dziwnie podeszła do tematu, a moje pierwsze
            skojarzenie do słowa potencjał było właśnie z seksualnym:)
            Jeśli ktoś jest na przykład w czymś rewelacyjny, w pływaniu, grze na
            skrzypcach, rozwiązywaniu skomplikowanych algorytmów też można powiedzieć, że
            ma w tym kierunku potencjał.
            Ale na miejscu tego jej faceta też nie wiedziałabym co odpowiedzieć na tak
            postawione pytanie. Tak naprawdę chyba chodziło o TO COŚ. To znaczy czym jest
            sytuacja, kiedy kobieta ma to coś w sobie.
            Ale nie wiem, mimo 100 punktów w teście na płeć mózgu nie nadąrzam:)
            • mftk Re: 08.02.07, 12:32
              Własnie chodzi o to, że, czepiając się już tego niefortunnego
              słowa "potencjał", ja nie rozróżniam go na stricte męski czy stricte kobiecy.
              Traktuję go bardziej jak "potencjał ludzki". Przecież zaradność, wyczucie,
              humor, umysł, błysk w oku, empatia, to nie są sprawy wyłacznie kobiece albo
              męskie.
              Tylko że on widzi to inaczej:) Widzi to, co jest na powierzchni.
              Stąd zastanawiam się czy może jest to pogląd wśród mężczyzn przeważający...
              • myyks Re: 08.02.07, 12:48
                mftk napisała:

                > Tylko że on widzi to inaczej:) Widzi to, co jest na powierzchni.
                > Stąd zastanawiam się czy może jest to pogląd wśród mężczyzn przeważający...

                Jest to pogląd przeważający u idiotów... pozdrów go ode mnie :)
            • myyks Re: 08.02.07, 12:45
              Cynamon ....fuj, pisałam:)
              Jeszcze może być o elektryczności...

              Polecam brak dyskusji z osobami mówiącymi o potencjałach i ich wykorzystywaniu.
              To do niczego nie prowadzi. Ale jeśli chcecie podjąć taką polemikę to najlepiej
              prawym hakiem w splot słoneczny (mańkuci -lewym)
              • avital84 Re: 08.02.07, 13:17
                Ludzie, którzy piją są dla mnie niczym bracia;)
                Ale widzę, że nie Ci, którzy piją kawę z cynamonem:)
                • myyks Re: 08.02.07, 13:31
                  avital84 napisała:

                  > Ludzie, którzy piją są dla mnie niczym bracia;)
                  > Ale widzę, że nie Ci, którzy piją kawę z cynamonem:)

                  Nie, ci to siostry:) Cynamon dobrze robi w większych ilościach.
                  Poświęcę się: gdzie ta kawa?
                  • avital84 Re: 08.02.07, 13:55
                    Cynamon poprawia humor. Taka atrapa szczęścia;)
                    A poświęcenie było by ogromne, bo kawa ostygła:(
                    No chyba, że lubisz taką zimną kawę:)
                    • monilisa Re: 08.02.07, 17:39
                      Potwierdzam......cynamon w kawie to dobra rzecz..
                      • marekeska potencjał 08.02.07, 22:06
                        zgadzam sie , że avital często myśli o wiadomych sprawach , to młode, żądne
                        wrażeń ciało, wiadomo bowiem że cynamon to afrodyzjak
                        • avital84 Re: potencjał 08.02.07, 22:20
                          hohoho...wszyscy tutaj widzę czytają mi w myślach;)
                          • myyks Re: potencjał 09.02.07, 13:01
                            avital84 napisała:

                            > hohoho...wszyscy tutaj widzę czytają mi w myślach;)

                            Nie, czytaja z czoła.
                            A kawę w towarzystwie młodego ciałka (że podchwycę) wypije zawsze: zimną,
                            gorącą, z koniakiem lub bez...
                            • avital84 Re: potencjał 09.02.07, 17:24
                              > A kawę w towarzystwie młodego ciałka (że podchwycę) wypije zawsze: zimną,
                              > gorącą, z koniakiem lub bez...

                              o dopiero teraz zauważyłam, że zostałam zaproszona na kawę:)
                              ale ciałko jest już 40 lat po dacie ważności;) i gwarancja wygasła
    • eleni80 Re: Kobiecy potencjał 08.02.07, 23:29
      Dla mnie potencjał to wielkość fizyczna. ;)
      Może w takim razie potencjał kobiety to oszacowanie ile jest w niej energii podczas.
      Albo jak silne przeżywa napięcie przedmiesiączkowe ;))))
      • myyks Re: Kobiecy potencjał 09.02.07, 13:02
        eleni80 napisała:

        > Dla mnie potencjał to wielkość fizyczna. ;)
        > Może w takim razie potencjał kobiety to oszacowanie ile jest w niej energii
        pod
        > czas.
        > Albo jak silne przeżywa napięcie przedmiesiączkowe ;))))
        Albo siła z jaką ja ciągnie do facetu w celu zrównania napięcia
        międzypłciowego, wyrażona w sztukach na godzinę....

        Eleni, coraz bardziej Cię lubię:)
        • eleni80 Re: Kobiecy potencjał 09.02.07, 16:57
          myyks napisała:


          > Albo siła z jaką ja ciągnie do facetu w celu zrównania napięcia
          > międzypłciowego, wyrażona w sztukach na godzinę....

          :))))))

          > Eleni, coraz bardziej Cię lubię:)

          i wzajemnie :)
          • myyks Re: Kobiecy potencjał 09.02.07, 17:00
            eleni80 napisała:

            > i wzajemnie :)

            Tylko nie podpuszczaj...:P
            • eleni80 Re: Kobiecy potencjał 09.02.07, 17:24
              myyks napisała:


              > Tylko nie podpuszczaj...:P

              kto? ja? nawet nie wiem co to znaczy ;)
              Ja jedynie mogę trochę prowokować ;)
    • zygmunt_wiadro Re: Kobiecy potencjał 09.02.07, 17:12
      Kiedy kobieta się rodzi to posiada pewną wartość energii potencjalnej, która
      potem zostanie zmieniona w ciągu życia na pracę np. przy garach, dzieciach przy
      biurku. Prace nad wyznaczeniem wartości tej energii(potencjału) trwają...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka