Dodaj do ulubionych

dlaczego się nie udało?

08.01.11, 15:00
Od dwóch miesięcy staramy się o 2 dziecko. Mąż marzy o chłopcu, dla mnie płeć jest obojętna. W tym celu robię testy owu, a w ostatnim cyklu mirzyłam temperaturę. Mam cykle 29 lub 30 dniowe. W 14dc test owu dodatni ( wtedy też kochaliśmy się), w 15dc wzrosła tempka; w tych dwóch dniach miałam przeźroczysty rozciągliwy śluz. Dlaczego się nie udała? wiem że mieliśmy 25 do40%szans, ale ciągle myślę czemu! byłam bardzo zawiedziona. Będziemy próbować dalej. Przy dwóch ciążach udało się w pierwszym cyklu ( 1 ciążę poroniłam). Czy mogę jakoś zwiększyć swoje szanse?Dzięki za odp
Obserwuj wątek
    • armyofme Re: dlaczego się nie udało? 08.01.11, 15:16
      My też już drugi cykl i nic, @ dzisiaj przyszła.
      Statystycznie pary starają się 6 miesięcy. Do roku podobno norma więc nie ma co się stresować.
      Ja też lekki zawód dziś poczułam, ale cóż, może za miesiąc :)
      I najważniejsza rzecz- trzeba wyluzować i nie myśleć o tym na okrągło.
      Powiedziałam to ja, która sama nie mogę sie do tego zastosować hehe.
    • wuika Re: dlaczego się nie udało? 08.01.11, 16:15
      Jak to, dlaczego się nie udało? Bo szanse na to, że się nie uda, co 2-3 większe, niż że się uda. Tak działa statystyka. Głowa do góry i nie załamuj się po pierwszym razie, bo nie starczy Ci sił na dłuższe starania, a przy kolejnych cyklach będziesz się załamywała coraz bardziej, a to nie o to chodzi :)
      • kahakasurdo Re: dlaczego się nie udało? 08.01.11, 22:56
        Sorry, dziewczyny, ale to nie "JUŻ" 2 miesiące, a "DOPIERO"... Ja się starałam 13 m-cy, a niektóre babki starają się latami, więc co to za negatywne myślenie??? Głowa do góry i do roboty ;)
        • horpyna4 Re: dlaczego się nie udało? 09.01.11, 09:50
          I przede wszystkim pełny luzik. Bez parcia na zajście "koniecznie już w tym cyklu". Psychika ma bardzo duży wpływ na możliwość zaciążenia. Znanych jest mnóstwo przypadków kobiet, które zaciążyły dopiero wtedy, jak przestało im na tym bardzo zależeć.
    • illa5 Re: dlaczego się nie udało? 14.01.11, 14:50
      dzięki za opd. Napisałam tego posta bo byłam ciekawa czemu mimo stosunku w dni płodne nie dochodzi do zapłodnienia. Z czystej ciekawości. Może macie taką wiedzę i możecie mi napisać?

      Byłam rozczarowana ale już mi przeszło. Jak nie tym razem to może następnym. Jakoś sobie ospuściłam. Co ma być to będzie. Dalej będę mierzyła tempkę i obserwowała swoje ciało.
      • nglka Re: dlaczego się nie udało? 14.01.11, 16:14
        illa5 napisała:

        > dzięki za opd. Napisałam tego posta bo byłam ciekawa czemu mimo stosunku w dni
        > płodne nie dochodzi do zapłodnienia. Z czystej ciekawości. Może macie taką wied
        > zę i możecie mi napisać?

        Możliwości jest wiele, także tych pozostających w sferze "jeszcze nieodkryte".
        Do czynników wpływających na ew. brak ciąży u ZDROWEJ pary:
        - nałogi matki lub ojca (papierosy, alkohol - obniżają "jakość" komórek)
        - czasem nie dochodzi do owulacji, pęcherzyk się otorbiela zamiast pęknąć (tzw. luf) a wykres pięknie dwufazowy i nie jest to patologią wymagającą leczenia jeśli zdarza się sporadycznie (1-2 razy na rok)
        - czasem jajowód nie wychwyci komórki
        - czasem za długi czas mija od współżycia od owulacji, lub odwrotnie, komórka jest już niezdolna do zapł. w chwili, gdy plemniki do niej docieraja
        - czasem zygota przestaje się rozwijać jeszcze przed zagnieżdżeniem
        - endometrium może być zbyt cienkie
        - mikroporonienia (w okolicy daty spodziewanej miesiączki)

        Czynników chorobowych jest jeszcze wiecej, od nieprawidłowości w funkcjonowaniu gospodarki hormonalnej, przez złą jakość nasienia, po wady w budowie narządów lub schorzenia (zrosty w jajowodach, macica dwurożna itp).

        I jeszcze jedno: ok 90% z zw "niepłodnością niezdiagnozowaną", czyli u których nie wykryto pryczyny nieudanych WIELOLETNICH starań - zachodzi rzute na taśmę, gdy tylko odpuszczą sobie starania (ogromna ilość ciąż notowana jest zaraz po narodzinach dziecka z in-vitro, czy po adopcji).
        • lacitadelle Re: dlaczego się nie udało? 16.01.11, 22:55
          pozostaje jeszcze kwestia przypadku czy jak kto woli szczęścia po prostu - bo równie dobrze można spytać, czemu obyty z bronią człowiek o dobrym wzroku nie zawsze trafi w cel sprawnym i nabitym pistoletem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka