Dodaj do ulubionych

Golarka - Panowie, potrzebuję rady

26.04.03, 11:27
Panowie,

Zdecydowałam się zapytać Was, jako ekspertów:o) Otóż chciałabym obdarować
męża golarką elektryczną. Problem w tym, że ma on bardzo silny i twardy
zarost i nie wiem, czy golarka łatwo sobie radzi z czymś takim, czy też musi
to być jakiś specjalny model, czy też lepiej w ogóle zrezygnować z tego
pomysłu. Na pewno wiecie na ten temat więcej niż ja...Będę bardzo wdzięczna
za wszelkie porady.

Pieskuba
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Golarka - Panowie, potrzebuję rady IP: 213.17.160.* 28.04.03, 19:24
      panuje opinia, ze do twardego zarostu lepiej nadaje sie golarka z nozami
      wirujacymi - takie jakie produkuje philips.
      sam mam golarke panasonic :-)
      • sloggi Re: Golarka - Panowie, potrzebuję rady 28.04.03, 21:23
        Mam Brauna - walcowego, do twardego zarostu jest beznadziejny.
    • Gość: Mar ani taka ani taka - to ni ch...ja nie warte IP: *.skorosze.2a.pl 28.04.03, 21:32
      Ani "walcowata" (np. philips) ani "wibrująca" (typu Braun) się nie nadaje. A
      już na pewno nie do twardego zarostu. Żadna nie goli dokładnie, a w początkowym
      okesie, zanim skóra się przyzwyczai, występują podrażnienia, bo to kurestwo po
      prostu potrafi czasem wyrwać włos, a już na pewno je naciąga. Najlpesze są
      jednak maszynki ręczne i piana. Jak już ktoś sie bardzo uprze i chce być "taki
      światowy", to powinien sobie kupić maszynkę elektryczną wodoodporną, któ amożna
      używać także z pianą. Koszt takiego cuda to już jednak minimum 5 stów. Ale po
      ch... płacić 5 stów, skoro i tak trzeba się mydlić??????
      • Gość: Jarek Re: ani taka ani taka - to ni ch...ja nie warte IP: *.siemens.pl 05.05.03, 12:03
        > Ani "walcowata" (np. philips) ani "wibrująca" (typu Braun) się nie nadaje. A
        > już na pewno nie do twardego zarostu. Żadna nie goli dokładnie,

        I dlatego elektrycznej uzywa sie na codzien do szybkiego "oskrzybania sie" rano
        przed praca, a na tzw. specjalne okazje siega sie po stara dobra zyletke.
        A jaka elektryczna? mam dosc twardy zarost, mialem i brauna i philipsa i IMHO
        nie ma miedzy nimi wielkiej roznicy. Braun jest glosniejszy i troche (!)
        silniej podraznia skore, ale za to troche (!) dokladniej goli.

        J.
    • remislanc Re: Golarka - Panowie, potrzebuję rady 28.04.03, 21:44
      Przez dobre 15 lat używałem "rącznej" golarki z pianką, pędzelkiem - a jakże!
      Kiedyś pożyczyłem od ojca na wyjazd philipsa z "trzema kółkami" z
      akumulatorkiem. Nic mi ne wciągalo, nie szarpało - po prostu LUXIK! Od tamtej
      pory ( 2 latka) jadę na identycznej.Ładuję raz na miesiąc, zero pianek i
      pędzelków. Tylko potem dobry żel ( fahrenheit christiana diora).
      • Gość: Mąż Re: Golarka - Panowie, potrzebuję rady IP: *.janow.sdi.tpnet.pl 05.05.03, 21:24
        Całkowicie zgadzam się z opiniami, że do twardego zarostu nadają się tylko
        tradycyjne ostrza. Mój zarost też jest twardy. Napaliłem się na elektryczną i
        żałuję. To półśrodek. Golarki elektryczne są dla facetów z
        miękkim.........zarostem :)
        • Gość: Kudłaty Re: Golarka - Panowie, potrzebuję rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 18:08
          Ja używam jednocześnie kilka golarek elektrycznych. Do dłuższego zarostu (np. 2-
          3 dniowy)stosuję nożyki obrotowe typu Charkiv (tj. skradziony model Philips'a).
          Do krótszych stosuję francuskiego starego Calora (system cięcia różni się od
          Philips'a, niektóre Brauny mają takie podłużne nożyki dodatkowo).

          Do końcowego podgalania stosuję klasycznego Brauna, idealny np. do wygalania
          pod nosem, końciki ust i inne szczegóły.

          Mam pytanie: przez dłuższy czas używałem radzieckiego Charkiv'a (kupiony w
          Polsce, te z ZSRR były o wiele gorsze). Spisywał się nieźle przez kilkanaście
          lat, może był trochę zbyt głośny. Ale padł ostatnio i chcę go zastąpić
          oryginalnym Philipsem. Który doradzacie?

          Interesują mnie dwa modele:
          HQ 642 lub HQ 468 (lub HQ 382)

          pozdrawiam


          Kudłaty

          PS. W swoim życiu klasycznych żyletk (czy jednorazówek) prawie nie używałem.
          Czasem podkradam swojej kobiecie damską jednorazówkę, gdy pojawi się jakiś
          pojedyńczy włos, którego nic nie wzięło

          • Gość: radek Re: Golarka - Panowie, potrzebuję rady IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 12:10
            Poszukuję maszynki, która utrzyma na mojej twarzy ciągle 3 dniowy zarost.
            Jakie modele polecacie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka