Dodaj do ulubionych

Ile młodsza partnerka?

28.02.07, 17:12
Patrząc na związki równolatków po latach, mam wrażenie że po przekroczeniu
przez oboje trzydziestki kobieta zaczyna wyraźnie odstawać "na minus" od
mężczyzny.

No bo załóżmy facet 37, o ile nie jest łysym spaślakiem gustującym w piwie
pod mecze, jest zazwyczaj jeszcze bardzo do rzeczy. Natomiast z kobietami w
tym wieku bywa różnie, ale raczej źle.

Z kolei związki gdzie kobieta jest młodsza od mężczyzny powyżej 20 lat, po
upływie x lat wyglądają także żałośnie i są toksyczne (przynajmniej tych
kilka, które znam).

Ile młodsza powinna zatem być partnerka, aby wszystko było ok?
Obserwuj wątek
    • tomekjot Re: Co najmnie 15 lat 28.02.07, 17:13

    • avital84 Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 17:23
      Między moimi rodzicami jest różnica 9 lat. Ojciec jest starszy:)
      Ale w ogóle tego nie widać. Dla mnie oni zawsze byli, są i będą przykładem
      idealnej pary. Świetnie się dogadują i tworzą udany związek. Dlatego myślę, że
      taka różnica jest odpowiednia.
      Z równolatkami to jest tak, że niestety ale kobiety dojrzewają także i
      emocjonalnie trochę szybciej.
      Ja jak patrze na moich kolegów to widze takie trochę dzieci. Fajni są właśnie
      na kolegów:) Można z nimi pójść na dyskotekę czy na piwo:) Ale jakoś nie mogę
      sonie wyobrazić żadnego jako mojego faceta.
      Różnica 20 lat też może być zbyt duża.
      Generalnie to chodzi o to żeby ludzie byli na mniej więcej tym samym poziomie
      intelektualnym i emocjonalnym. No może dobrze jak jednak facet jest odrobinę
      dojrzalszy. Czasem wiek nie ma żadnej roli, bo ktoś może być niedojrzałym
      50latkiem albo bardzo dojrzałym 2olatkiem. Ale to są pewnie odstępstwa od
      reguły.
      Dlatego myśę, że taka różnica między 6 a 13 jest najodpowiedniejsza.
      Wydaje mi się, że szansę mają też właśnie te związki, w któych to kobieta jest
      nieco starsza. Nie wiem dlaczego ale z obserwacji wnioskuje, że tak właśnie
      jest.
    • modrooka Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 17:39
      > No bo załóżmy facet 37, o ile nie jest łysym spaślakiem gustującym w piwie
      > pod mecze, jest zazwyczaj jeszcze bardzo do rzeczy. Natomiast z kobietami w
      > tym wieku bywa różnie, ale raczej źle.

      Kobiety o ile się nie zapuszczą, są jeszcze do rzeczy tak samo jest z facetami.
      Masz jeszcze jakieś pytania?
      • zdzichu-nr1 Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 18:38
        modrooka napisała:

        > Kobiety o ile się nie zapuszczą, są jeszcze do rzeczy tak samo jest z
        > facetami.
        > Masz jeszcze jakieś pytania?

        Z grona około trzydziestu moich koleżanek z liceum, które mogłem zobaczyć na
        zjeździe po latach, jedna wygląda fenomenalnie, kilka dobrze, kilkanaście
        przeciętnie, a reszta straszliwie. Jeśli chodzi o facetów proporcje są
        dokładnie odwrotne. Masz jeszcze jakieś pytania?
        • avital84 Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 18:42
          Pewnie ta, która wygląda fenomenalnie nie ma męża i dzieci:)
          Ja też zamierzam wyglądać fenomenalnie:)
          • zdzichu-nr1 Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 18:52
            Najciekawsze, że ona po latach wyładniała, bo w liceum poza super figurą nie
            była wcale najpiękniejsza. Męża chyba ma, o dzieci nie pytałem;-)

            Z grona ówczesnych piękności jedna to dziś roztyta ruina, a druga jest w gronie
            trzymających się "przeciętnie". Generalnie, po 20 latach wygląd poszczególnych
            Pań dzielą przepaście.

            Panowie wyglądają en block lepiej, pominąwszy negatywne wyjątki.

            Wiadomo, że trzeba dbać o siebie, ale pewne prawidłowości istnieją. Niektórzy
            koledzy, którzy mają żony równolatki naprawdę do nich obecnie nie pasują. Oni
            wyglądają młodo, a żony ćwiczą już drugie podbródki, schaby i balerony oraz
            resztki włosów po wielokrotnej farbie, ondulacji i cholera wie czym jeszcze. O
            zmęczonych życiem twarzach nie wspomnę. To bardzo przykry widok, a ponieważ
            zamiast leczyć to, czego się nie da uleczyć, lepiej zapobiegać, zadałem odnośne
            pytanie w otwierającym poście.
            • angoisse Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 19:13
              tez mnie przeraża jak niektórzy mężowie nie dbają o swoje żony, zotawiaja im na
              głowie wszystko, dzieci, domowe obowiązki, obiadki, kobiety daja się wtłoczyć
              w rolę matki polki bo ktoś się tym musi zajać a małżonek się nie pali a
              dzieciaki płaczą i tkwią w kieracie nie majac czasu podnieśc głowy by spojrzeć
              w lustro zeby zlapac oddech i opamiętać się. kobiety objuczone zakupami,
              reklamowami w autobusie a w tym czasie facet samochodem z jedna teczuszka do
              pracy, albo autobusem ale z paczką papierosów. Ale faceci tak lubia, zawsze
              potem moga powiedziec- zono wygladasz jak gruba świnia, co się dziwisz, ze cie
              zdradzam?
              nie wiem jakim cudem panowie chca mieć piękną żonę gdy nie stac ich na
              zatrudnienie pomocy domowej tylko oczekują ,ze zona bedzie na kilku etatach
              tyrac, "bo praca w domu to nie praca"..
              druga sprawa to hormony, ktore u niektorych kobiet zmieniają sylwetkę z wiekiem.
              • mortycjan Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 19:33
                A od kiedy to tyje się z przepracowania ?
                • angoisse Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 19:35
                  myślisz, że praca to tylko wysiłkowe i ćwiczace mięsnie machanie łopatą ?
                  • mortycjan Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 19:38
                    Nie słyszałem jeszcze o tym żeby ktoś utył od stukania w klawiaturę.
                    • angoisse Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 19:47
                      a od pracy w jednej pozycji?, bolach kregloslupa, zylakach, hemoroidach i po
                      pracy zapieprzaniu w domu zamiast relaksu w spa ?
                      a o zmarszczkach od ekranu komputera i tanich kosmetyków?
                      a o ciąży słyszałeś?
                      czy cos w ogole słyszałes czy tycie kojarzy ci się tylko z obrzeganiem się
                      golonką?
            • avital84 Re: Ile młodsza partnerka? 28.02.07, 20:45
              Mój kolega ma dobry sposób na to by ustrzec się ewentualnych rozczarowań;)
              Twierdzi, że najpierw zawsze trzeba zobaczyć teściową:)
              Coś w tym jest, bo przecież geny jakoś tam są odpowiedzialne za to jak
              wyglądamy.
              Poza genami to jeszcze osobowość. Mi się wydaje,że po charakterze człowieka i
              jego podejściu do życia, a także po tym jak widzę, że dba siebie teraz jestem w
              stanie wyobrazić sobie jak będzie wyglądał za 15 lat.
              Czy mam rację? To się okaże:)
              • meksz Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 12:29
                Mysle ze w wielku nascie i dwadziescia istaotne jest aby to raczej mezczyzna
                był starszy od 2do5lat - wynika to z róznicy w sposbie dojrzewania i spojrzenia
                na swiat. Natomiast w granicy 30 stki roznice sie zacieraja i wiek nie gra
                roli. Ja osobiscie zawsze preferowałam starszych o chociaz 2lata meżczyzn,
                byłam również w zwiazku z 5lat młodszym (ja 28 on 23), w sumie tylko czasem cos
                było nie hallo i pewnie dlatego sie rozstalismy, a dziś jestem z osobą w moim
                wieku i jest superowo, wszystko kwestia dojrzałosci emocjonalnej i nie tylko...
                Pozdrawiam
      • conqueror69 Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 21:08
        modrooka napisała:
        >
        > Kobiety o ile się nie zapuszczą, są jeszcze do rzeczy tak samo jest z facetami.
        Wydaje ci sie...
        > Masz jeszcze jakieś pytania?
        Ja mam - gdzie takie znalezc? Bo nie w Wawie chyba? A juz napewno nie w
        okolicach Domaniewskiej, gdzie same kaszaloty sie kryja przed Greenpeacem
    • bitch.with.a.brain Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 12:53
      Przde wszystkim obecne 20latki w wieku 40 lat będa wyglądały lepiej niż ich
      matki w tym wieku.Już teraz jest to ok 10 lat róznicy (to znaczy 30 lat to jak
      20 lat w pokoleniu mojej baci, 40 to jak 30)Generalnie kobiety bardziej o siebie
      dbają, częsciej używają kosmetyków.Już 20-25 letni faceci mają często dość
      głębokie zmarszczki, bo przecież uzywanie kremu jest "niemęskie".co bedzie za 15
      lat? Będa wyglądac fatalnie!
      Okropnie za to beda wyglądały dziewczyny, które korzystają z solarium.

      A jeśli chodzi o pytanie z tematu.Ja jestem od mojego faceta młodsza o 13 lat, z
      tym, że wyglądam na mniej niż 18:)
      • myyks Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 18:29
        bitch.with.a.brain napisała:

        > Przde wszystkim obecne 20latki w wieku 40 lat będa wyglądały lepiej niż ich
        > matki w tym wieku.Już teraz jest to ok 10 lat róznicy (to znaczy 30 lat to jak
        > 20 lat w pokoleniu mojej baci, 40 to jak 30)Generalnie kobiety bardziej o siebi
        > e
        > dbają, częsciej używają kosmetyków.Już 20-25 letni faceci mają często dość
        > głębokie zmarszczki, bo przecież uzywanie kremu jest "niemęskie".co bedzie za 1
        > 5
        > lat? Będa wyglądac fatalnie!
        > Okropnie za to beda wyglądały dziewczyny, które korzystają z solarium.
        >
        > A jeśli chodzi o pytanie z tematu.Ja jestem od mojego faceta młodsza o 13 lat,
        > z
        > tym, że wyglądam na mniej niż 18:)
        >

        Jeszcze się trochę popocieszaj.
        Na pewno pomoże.:)
        • bitch.with.a.brain Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 18:52
          a z jakiej okazji mam się pocieszać?
          • myyks Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 18:53
            bitch.with.a.brain napisała:

            > a z jakiej okazji mam się pocieszać?

            Święto kobiet wkrótce...
            Starsze teraz wyglądają coraz lepiej...
            • bitch.with.a.brain Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 20:10
              święto kobiet jest fajne, nie musze się z tej okazji pocieszać:)
    • yagiennka Chyba sobie kpisz :)) 06.03.07, 12:56
      Jest dokłądnie ODWROTNIE.
      Kobiety po 30stce kwitną, nawet jeszcze 40 latki są pociągające i piekne - jeśli
      o siebie dbają. Natomiast faceci to jest tragedia. Im bliżej 40stki tym
      straszniej. Gdy patrzę na swoich równolatków facetów to oni wyglądają jak moi
      sporo starsi wujkowie!! Czasami nie mogę w to uwierzyć że oni mają tyle lat.
      Faceci trzymają się przeważnie do około 35 lat, potem starzeją się błyskawicznie.
      Znam sporo kobiet po 30stce a nawet pod 40stkę i wyglądają conajmniej o 5 lat
      młodziej a figury mają takie, że mogą im pozazdrościć 25 latki. Taka jest prawda.
      Ja uważam że najlepsze są związki równolatków.
      • anik.sweden Re: Chyba sobie kpisz :)) 06.03.07, 16:50
        Prawda. Znam niewielu mężczyzn, którzy o siebie dbają, czyli uprawiają sport,
        zdrowo się odżywiają, używają kosmetyków (nie tylko mydła). Większość znanych
        przeze mnie 20latków je byle co, ogranicza się do mydła, pali, uprawia jazdę
        autobusowo samochodową. Kobiety za to przywiązują większą wagę do wyglądu. A
        dbanie o siebie w młodości daje rezultaty w wieku ok 40 lat
        • mortycjan Re: Chyba sobie kpisz :)) 06.03.07, 17:55
          No to macie przesrane - bo wieku 40 lat wyglądacie ekstra a wasi faceci to
          spasione i niedomyte paskudztwa. Rówieśnik już wam nie pasi, a młodsi i tak na
          was nawet nie spojrzą. Bóg jednak jest perfidny:))
          • myyks Re: Chyba sobie kpisz :)) 06.03.07, 18:28
            mortycjan napisał:

            > No to macie przesrane - bo wieku 40 lat wyglądacie ekstra a wasi faceci to
            > spasione i niedomyte paskudztwa. Rówieśnik już wam nie pasi, a młodsi i tak na
            > was nawet nie spojrzą. Bóg jednak jest perfidny:))

            Bóg jest facetem i dba o swoje ulubione dziecię...
          • yagiennka Re: Chyba sobie kpisz :)) 06.03.07, 21:23
            Kto ma ten ma ja nie mam :) Mam faceta młodszego o 4 lata :)) A pdrywają mnie 20
            latkowie, ostatnio oszalał na moim punkcie jeden 27 latek ;) A ja mam już po
            30stce.
      • monhann2 Re: Chyba sobie kpisz :)) 08.03.07, 17:53
        yagiennka napisała:

        > Jest dokłądnie ODWROTNIE.
        > Kobiety po 30stce kwitną, nawet jeszcze 40 latki są pociągające i piekne -
        jeśl
        > i
        > o siebie dbają. Natomiast faceci to jest tragedia. Im bliżej 40stki tym
        > straszniej. Gdy patrzę na swoich równolatków facetów to oni wyglądają jak moi
        > sporo starsi wujkowie!! Czasami nie mogę w to uwierzyć że oni mają tyle lat.
        > Faceci trzymają się przeważnie do około 35 lat, potem starzeją się
        błyskawiczni
        > e.
        > Znam sporo kobiet po 30stce a nawet pod 40stkę i wyglądają conajmniej o 5 lat
        > młodziej a figury mają takie, że mogą im pozazdrościć 25 latki. Taka jest
        prawd
        > a.
        > Ja uważam że najlepsze są związki równolatków.

        Z ust mi wyjelas. Jak zaczelam czytac ten watek, to juz zaczelo mi cisnienie
        skakac na to, co tam wypisujecie. Toz to faceci z reguly wygladaja tragicznie
        (jesli nie dbaja o siebie) w wieku powyzej 35 roku zycia!!! Ja mam juz troszke
        wiecej i po prostu nie spotykam ostatnio moich rowiesnikow facetow, ktorymi
        moglabym sie zainteresowac. Poddtyci, zapuszczeni, bez wyrazu. I nie zgadzam
        sie z przedmowczynia, ze jak ma sie dzieci, to nie mozna wygladac atrakcyjnie.
        Trzeba tylko chciec. I nie lezy to w rekach mezczyzn, mezow. Kobiety powinny
        same o tym pomyslec, bo czesto jest tak, ze wydaje im sie, ze zawsze beda dla
        swoich mezczyzn atrakcyjne i najpiekniejsze, a potem przezywaja dramat jak jest
        juz za pozno, bo na horyzoncie pojawija sie atrakcyjniejsza, szczuplejsza,
        bardziej zadbana...
    • conqueror69 Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 21:06

      > Ile młodsza powinna zatem być partnerka, aby wszystko było ok?
      Owin jej miednice tasma, i jak w trakcie nie peknie, to jest ok
      • izabellaz1 Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 21:10
        conqueror69 napisał:

        > Owin jej miednice tasma, i jak w trakcie nie peknie, to jest ok

        hehe ale co "nie pęknie"? Miednica czy taśma;)?
        • conqueror69 Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 21:14
          izabellaz1 napisała:

          > hehe ale co "nie pęknie"? Miednica czy taśma;)?

          najpierw miednica a potem tasma, jak peka sama miednica, to znaczy, ze kolega
          lubi mlodsze, ale jeszcze jest ok, jak peka tez tasma, no to juz moze trza ja
          najpierw odchowac z pol roku... a potem powtorzyc testy;)
          • izabellaz1 Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 21:17
            conqueror69 napisał:

            >
            > najpierw miednica a potem tasma, jak peka sama miednica, to znaczy, ze kolega
            > lubi mlodsze, ale jeszcze jest ok, jak peka tez tasma, no to juz moze trza ja
            > najpierw odchowac z pol roku... a potem powtorzyc testy;)

            hehe widzę tutaj przemyślany w najdrobniejszych szczegółach cały proces badawczy;)))

            Ps. Udowodnione chociaż empirycznie czy teoretyzujesz:D?




            • conqueror69 Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 21:20
              izabellaz1 napisała:

              > hehe widzę tutaj przemyślany w najdrobniejszych szczegółach cały proces badawcz
              > y;)))

              Jak bylem maly rozbieralem zegarki, teraz jestem po prostu starszy...;)

              > Ps. Udowodnione chociaż empirycznie czy teoretyzujesz:D?
              bleech, no tu akurat teoria tylko:P

              • izabellaz1 Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 21:24
                conqueror69 napisał:

                > bleech, no tu akurat teoria tylko:P

                hihi całe szczęście;)))
                • conqueror69 Re: Ile młodsza partnerka? 06.03.07, 21:29
                  izabellaz1 napisała:

                  > hihi całe szczęście;)))

                  kaman, to ze was zupelnie nie szanuje nie znaczy, ze pukam malolaty - szanuje
                  siebie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka