Dodaj do ulubionych

Zdrada z ex

12.03.07, 21:30
Panowie, wytlumaczcie prosze...
Dlaczego facet bedac zareczony, z kobieta, ktora jak mowi kocha i chce z nia
byc, zdradza ja ze swoja byla? Oswiadczyny to chyba swiadoma decyzja a
wybranka nie jest przypadkowa. A zatem skad powrot do tej poprzedniej? Czy to
tylko lepszy seks? Albo inaczej... po co zdradzac, majac u boku kobiete, z
ktora chce sie spedzic reszte zycia?
Obserwuj wątek
    • zielonooka_bez_tyja Re: Zdrada z ex 12.03.07, 21:42
      Zdrada nie ma nic wspólnego z faktem bycia z Kimś. Gdyby miała, zdradzający
      Małżonkowie odchodziliby do Kochanków, nie zostawali w Związkach.
      • zadar3 Re: Zdrada z ex 12.03.07, 22:06
        Nie slyszalam nigdy o zdradzajacych singlach. A zatem do zdrady potrzeba
        trojga... zdradzajacego, zdradzanego oraz kochanka/kochanki. W moich oczach ma
        ona bardzo duzo wspolnego ze zwiazkiem. Jedne zwiazki potrafia ja przetrwac, a
        inne sie rozpadaja. Chyba glownie dlatego zdrada to temat tak drazliwy... Bo
        moze niesc za soba powazne konsekwencje. A bedac singlem sex nie naraza na
        krzywde albo cierpienie partnera
        • zielonooka_bez_tyja Re: Zdrada z ex 12.03.07, 22:30
          Mam wrażenie, że jednak wiesz, że nie o to mi chodziło... Zapytałaś, czemu
          Ktoś, kto jest w Związku rokujacym na przyszłość, zdradza - więc mówię Ci, że
          jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Tyle.
    • menk.a Re: Zdrada z ex 13.03.07, 09:35
      Moze seks z eksem nie jt widziany jako zdrada, toż to prawie rodzina;)))
      • zielonooka_bez_tyja Re: Zdrada z ex 13.03.07, 09:37
        Chyba sobie zapiszę;) Jakby co - będę szła w zaparte;)
        • menk.a Re: Zdrada z ex 13.03.07, 09:41
          Rada babci dla wnuczki: idź zawsze w zaparte. Nawet jak cię mąż przyłapie z
          kochankiem, wypieraj się do końca;))))
          • zielonooka_bez_tyja Re: Zdrada z ex 13.03.07, 09:43
            Mojego, czy ich?;)
            • menk.a Re: Zdrada z ex 13.03.07, 09:45
              zależy czyj koniec bliższy;)
              • zielonooka_bez_tyja Re: Zdrada z ex 13.03.07, 09:57
                To jest dość subiektywna sprawa;) Zależy, kto ma bliżej do siekiery np.;)
                Niekoniecznie ku odcięciu klejnotów;)
                • menk.a Re: Zdrada z ex 13.03.07, 09:58
                  tek kto ma bliżej do owego narzędzia, tego koniec raczej dalszy niż bliższy,
                  przy założeniu, że sprawnie posłuży się owym narzędziem;)
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Zdrada z ex 13.03.07, 10:05
                    Czasami wystarczy stwarzać dobre pozory;) Serce ma określoną wytrzymałosć na
                    szok;) Lepiej brzmi "zejście naturalne", niż "użycie siekiery w obronie
                    koniecznej";)
                    • menk.a Re: Zdrada z ex 13.03.07, 10:07
                      Obrońca użyje słowa afekt, a prokurator: makabryczna zbrodnia na bezbronnym ;)
                      kwestia punktu widzenia;)
                      a co do serca... pozwól mi pomilczeć na ten temat, dla mojego dobra;)
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Zdrada z ex 13.03.07, 10:12
                        Będę okrutna: nie pozwalam;)
      • kochanica2 Re: Zdrada z ex 13.03.07, 09:55
        Meneczko Ty to masz zawsze takie słote myśli :) Jestem pod wrażeniem :)
    • maly.jasio Zdrada z ex - to w ogole nie zdrada! 13.03.07, 13:34
      Ktos to juz zaznaczyl, lecz nieco rozwine temat.
      Zdrada z ex, ty tylko rozrywkowe przypomnienie sobie starych dobrych czasow.
      To zdrada calkowicie bezpieczna, zwlaszcza, gdy ma sie juz nowa partnerke.
      Przeciez tamten zwiazek z jakiegos powodu sie rozpadl,
      wiec nie istnieje grozba zauroczenia, ponownego zafascynowania itd...
      Ludzie sie juz bowiem po prostu znaja.

      To tylko troche potrwa i jeszcze szybciej zgasnie, niz poprzednim razem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka