Dodaj do ulubionych

zdrada czy nie?

01.05.07, 19:11
Podsłuchałam wczoraj w sklepie rozmowę dwóch totalnie narąbanych kolesi.
Panowie tłumaczyli, że po alkoholu, to nie ma zdrady, no bo po wódce to
wiadomo...Jak sie zaczęłam zastanawiać, to doszłam do wniosku, że może cos w
tym jest...No bo przecież jest coś takiego w kodeksie cywilnym jak wada
oświadczenia woli. Wadą jest między innymi czynnośc dokonana, gdy człowiek
nie znajduje sie w normalnym stanie psychicznym i fizycznym. Czyli pod
wpływem też...Dobrze kombinuję? Bo z prawem cywilnym u mnie nie bardzo...
Obserwuj wątek
    • poprioniony Re: zdrada czy nie? 01.05.07, 19:15
      Po ciemku tez nie zdrada - nie widac kogo sie dyga.
      • m_kk4 Re: zdrada czy nie? 01.05.07, 19:17
        poprioniony napisał:

        > Po ciemku tez nie zdrada - nie widac kogo sie dyga.
        Po narkotykasz tez nie :):)
        • m_kk4 Re: zdrada czy nie? 01.05.07, 19:19
          m_kk4 napisał:

          > poprioniony napisał:
          >
          > > Po ciemku tez nie zdrada - nie widac kogo sie dyga.
          > Po narkotykasz tez nie :):)
          Po narkotykach mialo byc :)
          I po maślance też podobno nie :)
    • brak.polskich.liter Re: zdrada czy nie? 01.05.07, 19:20
      asia96301 napisała:

      > Panowie tłumaczyli, że po alkoholu, to nie ma zdrady, no bo po wódce to
      > wiadomo...

      Wiadomo, wiadomo. Po wodce panowie moze i by chcieli, ale na ogol nie bardzo
      moga. Wiec zdrady nie ma, sila rzeczy :P
      • facettt Apel. 01.05.07, 20:48
        brak.polskich.liter napisała:
        > Wiadomo, wiadomo. Po wodce panowie moze i by chcieli, ale na ogol nie bardzo
        > moga. Wiec zdrady nie ma, sila rzeczy :P

        Pozostaje wiec apelowac o umiarkowane picie, tak by jednak mogli,
        chociaz nie chcieli :)))
    • zielonooka_bez_tyja Re: zdrada czy nie? 01.05.07, 19:26
      :)) Owszem, ale jeśli z premedytacją się wypije, żeby potem mówić "nie moja
      wina, a procentów we krwi", to... sprawa wygląda już całkiem inaczej:))
    • dark_man_x Re: zdrada czy nie? 01.05.07, 21:23
      Hm, może bardziej pasuje tu analogia do prawa karnego, bo w końcu stawiamy
      zdradzającemu zarzut. A w prawie karnym mamy taką instytucję jak "wina na
      przedpolu". Nie można wykluczyć czyjejś winy, gdy świadomie wprawił się w stan
      upojenia alkoholowego, a potem "narozrabiał". Podobnie chyba jest przy zdradzie;)
      • asia96301 Re: zdrada czy nie? 02.05.07, 18:04
        Też o tym myślałam, ale sie chyba nie zgodzę. Jasne, z kk karzemy kogoś, kto
        jedzie po pijaku samochodem - bo świadomie sie w "stan nieświadomy". No, ale w
        kk jest zapisane przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie
        upojenia alkoholowego. A o zdradzie w kodeksie karnym nie ma ani słowa. A
        zgodnie z zasadą: Nie ma zbrodni bez ustawy, nie ma kary bez ustawy
        • kolorowa_diablica Re: zdrada czy nie? 02.05.07, 23:36
          zdrada w ogóle nie jest poparta żadna sankcją prawną, więc nie rozumiem dlaczego miałoby się ją umieszczać w KK, czy gdziekolwiek indziej :) może w Biblii poszukaj :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka