asia96301
01.05.07, 19:11
Podsłuchałam wczoraj w sklepie rozmowę dwóch totalnie narąbanych kolesi.
Panowie tłumaczyli, że po alkoholu, to nie ma zdrady, no bo po wódce to
wiadomo...Jak sie zaczęłam zastanawiać, to doszłam do wniosku, że może cos w
tym jest...No bo przecież jest coś takiego w kodeksie cywilnym jak wada
oświadczenia woli. Wadą jest między innymi czynnośc dokonana, gdy człowiek
nie znajduje sie w normalnym stanie psychicznym i fizycznym. Czyli pod
wpływem też...Dobrze kombinuję? Bo z prawem cywilnym u mnie nie bardzo...