nemo1968
08.05.07, 10:32
Kupiłem sobie książkę (takie zboczenie wykształciucha ;).
Steve Biddulph "Męskośc", taki męski poradnik, przeczytac, wykuć na blachę i
już się jest szczęśliwym ;).
Wstęp:
"Większość mężczyzn nie ma życia. Zamiast niego jest tylko wielkie udawanie.
(...) Mali chłopcy bardzo wcześnie uczą się - od rodziców, w szkołach, i w
wielkim świecie poza domem - że muszą udawać. Większość z nich robi to przez
resztę życia."
Czy czeka nas, mężczyzn rewolucja polegająca na wyzwoleniu takim, jakiego
doświadczyły kobiety ? Jeżeli tak to od czego mamy się wyzwalać, czy to nie
będzie próba ucieczki od samego siebie ?.
Jak tam koledzy z waszym życiem ? Dużo udawania, kreujecie swoje życie
świadomie, czy realizujecie role bez możliwości lub umiejętności wyzwolenia
się z ich ram?