angoisse 28.05.07, 09:26 Czy wszyscy tylko z teściowymi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kakarakamuchen Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 09:34 mój niedoszły teść to pi, pi pierdpi i ciągle mi pi i pi i pi. Krótko: takiej łajzy świat nie widział. Odpowiedz Link Zgłoś
angoisse Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 09:50 to jeden..., ciekawe czy tylko wyjątek od reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
janwatroba Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 10:00 Instytucja tescia jako świetnego kompana do spożywania zimnych browarów i nabijania się z żony/córki (niepotrzebne skreślić) jest święta i nie nalażey jej krytykować Hough! powiedziałem Odpowiedz Link Zgłoś
angoisse Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 10:13 a, czyli u panów nie uświadczy krytykowania teściów, bardziej mogłyby narzekać na nich kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 10:30 tylko z teściową :) Odpowiedz Link Zgłoś
jszhc Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 10:44 Moja przyszla tesciowa jest bardzo fajna:), choc straszny z niej leniuch, wiec wiem, ze raczej pomocy w domu, przy dziecku od niej nie uzyskam;p....a tesc raczej skryty, malo rozmawiamy ze soba. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 10:59 Jedynie w przypadkach następujących: - godz. późnonocna, teść dzwoni i zaczyna marudzic, że komp mu się popsuł, a on właśnie skończył coś bardzo ważnego pisać i tego nie ma, zniknęło... Szału można dostać po setnej próbie wyjaśnienia pomiędzy "najechać kursorem/strzałką", a "kliknąć"... Zdarza się to średnio dwa razy w miesiącu i jest wyczerpującym doświadczeniem ;))) - każda nasza inicjatywa "przejęcia" działki na weekend ze znajomymi kończy się nagłym przypomnieniem sobie przez teścia, że akurat w ten weekend on koniecznie musi być na tej działce. Jak siedzimy cicho i nie wspominamy o tym, że chcemy jechać nad jezioro, to bywa, że dwa weekendy z rzędu domek stoi pusty. Ale zdarzyło się, że miał być pusty i nagle plany się zmieniły w 3 minuty po tym, jak oznajmiliśmy: "to skoro pusty, to my zaklepujemy"... :) Poza tym teść uważa, że nasze koty skaczą mu po głowie, w związku z czym rzadko nas odwiedza, ale to akurat mi na rękę ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
smutas27 Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 11:03 Z tego wszystkiego wynika tylko jeden madry wniosek: masz madre koty. No ale to , to znowu żadna nowość. Pozdrawiam[koty tez]. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Czy ktoś ma problem z teściem? 28.05.07, 11:16 Ekhem.. porzekadło jakieś ludowe mówi, że jaki pan, taki kram. To tak samo jest z moimi kotami? Odpowiedz Link Zgłoś