Dodaj do ulubionych

Na wesoło ..:):)

07.06.07, 21:42
Mówią, że facet to głowa, a kobieta to szyja, która tą głową kręci. Skoro
już nam się serwuje takie porównania to idąc dalej należy stwierdzić, że
głupota męska ma wygląd łupieżu. Jakże rzadko trafia się zdrowy egzemplarz.
Każdy z facetów próbuje nad nami królować, rządzić, panoszyć się z tą wiedzą w
każdej dziedzinie. On Pan i Władca, Zdobywca, Chodzący Majestat Wiedzy
Wszelkiej.... jest tylko zwykłą głową, która cierpi na manię wyższości nad
płcią przeciwną. I co by taka głowa zrobiła bez nas, tych silnych karków,
które tą głową potrząsają? Bez nas utonęliby w łupieżu z głupoty i tej
nadmiernej pewności siebie. To my łączymy ich z całą resztą ciała. Musimy
inwestować w szampon antyłupieżowy, bo inaczej nie szłoby ujechać z tymi
głowami sypiącymi jak ze strzechy słomianym zapałem... Panowie nie unoście się
tak...Świat bez nas byłby dla Was udręką ;D
Obserwuj wątek
    • konrado80 Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 21:55
      • jekaterina27 Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 21:59
        od urodzenia :)
        A mój Konrado jest taki ..milusi:)
        • konrado80 Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:01
          a inni juz nie, a przecie on taki sam jak wszyscy
          • jekaterina27 Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:02
            nie taki jak Ty ..inny .:)))
            • konrado80 Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:04
              czyli jaki??
              a jaki ja jestem??
              • jekaterina27 Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:11
                Ty? to 'cholernik' ,Mężczyzna o " rzadkim kolorze włosów.." :)
                Mój Konrado to ..ach ,świat bez Niego byłby ... po prostu KOSZMAREM...:)
                • konrado80 Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:13
                  a dlaczego cholernik i o rzadkim kolorze wlosow??
                  i jakos nie dostalem odpowiedzi na temat tego Twojego
                • jekaterina27 Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:15
                  Mój Konrado językiem ostrzy stal i ma zawsze pewien plan:)
                • nick_zero Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:20
                  co to znaczy ""cholernik""???
                  • jekaterina27 Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:29
                    nick_zero napisał:

                    > co to znaczy ""cholernik""???

                    Haha...cholerniki...to takie robaki, które cholernie mocno ...

                    ... gryzą? :)
                    • ale_mala Re: Dlugo nad tym myslalas?? n/t 07.06.07, 22:56
                      jekaterina27 napisała
                      >
                      > Haha...cholerniki...to takie robaki, które cholernie mocno ...
                      >
                      > ... gryzą? :)

                      noooooooooooooo, dusze zjadają....:)

                      i jak stroją nerwy...Kochana nikt tak nie potrafi. ..... :)
    • beata34 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:07
      Za dużo używek, stanowczo za dużo
      • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:13
        beata34 napisała:

        > Za dużo używek, stanowczo za dużo
        Bylo odlotowe święto!:)


        • nick_zero Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:18
          Widze , że ktoś wstał dzisiaj lewą nogą:) Nie lepiej byłoby łóżko tak przestawić
          by wstawanie było lżejsze:) Miłego wieczora życzę.
          • beata34 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:26
            A poza tym w domu wszyscy zdrowi?
            • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:30
              beata34 napisała:

              > A poza tym w domu wszyscy zdrowi?

              łał tylko i wyłącznie omłoty?... :) Możesz już ...

              ... zacząć się bać :P
              • beata34 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:34
                Omłoty?! A co to takiego? Nie ćpaj tyle
                • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:37
                  beata34 napisała:

                  > Omłoty?! A co to takiego? Nie ćpaj tyle
                  Znam beatke ale to bardzo miła dziewczyna - myślam ,że wszystkie takie są ale
                  sie pomyliłam ..:(
                  • beata34 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:42
                    Wybacz, ale to co piszesz to jakiś bełkot
                    • ania74111 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 23:15
                      beata34 napisała:

                      > Wybacz, ale to co piszesz to jakiś

                      Jeszcze nie miałam przyjemności poczytać Twojego 'bełkotu' :)

                      Bełkotem bym nie nazwała tego co Ona napisała ))
                      Natomiast miała rację ,miła to ty nawet w święto wieczorem być nie potrafisz .
          • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:32
            nick_zero napisał:

            > Widze , że ktoś wstał dzisiaj lewą nogą:) Nie lepiej byłoby łóżko tak przestawi
            > ć
            > by wstawanie było lżejsze:) Miłego wieczora życzę


            Zaraz lewą nogą...a może wreszcie prawą ;DDDD I Ty mi tu łóżko w spokoju zostaw ;D
    • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:22
      No, faktycznie na wesoło.
      Boki zrywać.
      • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:28
        nie udało mi się rozweslić??buuuuuuuuuuu
        czemu tu zaraz 'biją'??
        • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:33
          O czym Ty "do mnie rozmawiasz", o jakim "biciu"?
          Żeby mnie rozweselić trzeba napisać coś zabawnego, proste.
          • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:36
            funny_game napisała:

            > O czym Ty "do mnie rozmawiasz", o jakim "biciu"?
            > Żeby mnie rozweselić trzeba napisać coś zabawnego, proste.

            Ale ja pisałam o Mezczyznach nie o Tobie :)
            Czy to forum jest zawsze takie nieprzyjazne dla gości??


            • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:42
              Teraz mnie już rozbawiłaś. Faktycznie, to na wesoło jest, bez logiki, bez
              związków przyczynowo-skutkowych, bez sensu, ale wesoło!
          • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:39
            Bawcie sie dobrze w swoim towarzystwie :)
            Pa
            Miłego wieczora:))
            • ale_mala Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:53
              jekaterina27 napisała:

              > Bawcie sie dobrze w swoim towarzystwie :)
              > Pa
              > Miłego wieczora:))

              jekaterinko:) .. a szampon przeciwłupieżowy przybiera przeróżne formy :)

              Uśmiechnij sie i nie zwracaj uwagi na uszczypliwe uwagi ...uszczypliwości
              pozostawiaj bez odpowiedzi.Trenuj, trening czyni mistrza:)))))nooo:)
              Może jeszcze jacyś mili ludzie Cię zaskoczą dziś..mam nadzieję:)Pozdrawiam
              upalnie ..aaa:)pa
            • wiesia821 Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 00:12
              Tak jak napisala ale_mala- nie zwracaj uwagi .....nie warto ,zreszta nie ma na
              KOGO:)
              Milej nocki
    • arsenaa Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 22:44
      Brawo jekaterina Masz rację.Tacy właśnie sa mężczyźni a najgorsze jest to że są
      święcie przekonani o swojej swietności. Nie wiem tylko czy mówienie im o tym ma
      jakiś sens czy lepiej pozostawić ich w tym i niech tak sobie dalej żyją w
      błogiej nieświadomości.
      • kk_44 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 23:07
        Jekataryna27 ,bo na tym forum siedza stare samotne kobity dla ktorych taka miła
        dziewczyna jak Ty jest przeszkodą Zwróć uwagę ,ze one tu siedzą od rana do
        poznej nocy bo ..tak muszą bo nie maja innego życia .Nie wszystkie ale większość:)
        Nie przejmuj sie bo nie masz kim :)Buzka:)
        Dobranoc
        • ania74111 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 23:11
          Podpisuję sie pod tym co napisałaś bo jekaterinko:) Podoba mi sie:) Pozdrawiam
        • pawel19802 Re: Na wesoło ..:):) 07.06.07, 23:20
          kk_44 .Nic dodać nic ująć .Zgadzam sie .
          Czesc
          • fox_girl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 00:44
            mam podobne odczucia :)
    • heart_of_ice rany boskie,... 08.06.07, 01:06
      koebieto, ale porownanie wymyslilas...
      nawet nie mialam ochoty dobrnac do konca twojej wypowiedzi:/

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
    • samotna_magda Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 01:10
      :) Ta glowa bez nas nie zrobilaby nic ,niestety ale to prawda Panowie .
    • camel_3d Lo jezu.... 08.06.07, 08:50
      a sie wyslilas....
    • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:19
      Ach, Jekaterino, Jekaterino... :) Obu nam zabrakło wczoraj dystansu do samych
      siebie i do swoich "wynurzeń". Ja byłam wrednowata, a Ty się tym przejęłaś.
      Niepotrzebnie!
      Nadal jednak walczyć będę ze stwierdzeniem, że mężczyźni to głupcy en bloc i z
      pojmowaniem głupoty jako choroby (głupota jak łupież) :)
      Miłego dnia!
      • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:32
        Ty to miałaś mi gdzieś na coś odpowiedzieć, ROPUCHO!! Sklerotyczka jedna...


        ;)))))
        • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:45
          Ropuchy są zielone ;P ;P
          Wczoraj byłam po całym dniu wyprana, wyżęta i niewyprasowana. Nie chciałam w
          takim "stanie" rozmawiać, bo sama widzisz, jaka byłam uszczypliwa :)
          • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:47
            Ja tam normę widzę, jak na Ciebie:P:P

            Ty się z wczoraj nie tłumacz, tylko dzisiaj zajmij tym, co trza... ALE JUŻ!!

            ;)))))
            • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:50
              Łeee, wczoraj się wyzłośliwiłam niepotrzebnie. Zawsze mi z tym źle :/

              Mam się zająć tym, co trza, czyli pracą? No Ty mi naprawdę chcesz dopiec :D

              Duszko, daj zebrać myśli, nie jest mi łatwo się do tego wszystkiego odnieść.
              • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:55
                To ZBIERAJ je, nie ROZPRASZAJ... gdybyś się wczoraj zbieraniem zajęła
                naprzekór "rozbiciu ogólnemu" - dziś kaca moralnego i potrzeby przeprosin by
                nie było...:)) Jak ja to znam... niestety...
                • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:09
                  Nie dość, że świeże powietrze chciało mnie wczoraj zabić, to w "Piratach z
                  Karaibów" było stanowczo za mało Deppa :/
                  Bad day, mówię Ci, oto moje usprawiedliwienie.
                  • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:12
                    ...i jeszcze się usprawiedliwia... no nieeeeee:))

                    Naprawia się działaniem, nie usprawiedliwianiem... usprawiedliwianiem
                    rozgrzebuje się błąd, nadając mu większy wymiar - skoro nadal jest "tematem
                    głównym" [choć te ostatnie stwierdzenia, oczywiście, w znaaacznie szerszym i
                    poważniejszym znaczeniu...]
                    • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:39
                      I wiedziałam, że warto dać ten cudzysłów :D

                      Jak się coś schrzaniło, to czasem warto powiedzieć, dlaczego, zanim się weźmie
                      do roboty. To taki "ukłon" w stronę osoby, wobec której się zawiniło, upewnienie
                      tej osoby, że samemu się przemyślało sprawę, że "przepraszam" nie jest pustosłowiem.
                      Na podobnej zasadzie, gdy kogoś o coś proszę, podaję powód.
                      • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:48
                        Niby tak... ale nie zawsze, niestety... czasami tłumaczenie (motywowanie
                        właściwie), nierozumiane, powoduje w tłumaczącym się frustrację... i wszystko
                        się wali po raz kolejny... i kolejny...

                        Nawet nie wiadomo, od czego się zaczęło w końcu...
                        • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:54
                          Może ktoś ma tak, a ktoś inaczej. Moja miarka, oczywiście, jest nieprzykładalna
                          do innych, toteż sama nie oczekuję nigdy żadnych tłumaczeń. A jeśli już mi je
                          ktoś serwuje, to ich nie rozgrzebuję, nie rozbijam na atomy.
                          Ja wolę powiedzieć, że zrobiłam coś, bo... Jestem wtedy wstępnie "oczyszczona",
                          przygotowana na naprawianie szkód niczym zawodowy czyściciel.
                          • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:56
                            Ja też... niestety odbiór tego, co mówię, nie jest już zależny ode mnie...
                            A czasem Czyjeś przekonanie "wiem lepiej" boli bardzo...

                            Aleśmy sobie temata strzeliły w upalny poranek.. dość smutów!!:)
                            • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 11:10
                              Fakt, odbiór juz w niewielkim stopniu od nas zależy. Więc może tłumaczę się z
                              egoistycznych pobudek? Żeby było mi później łatwiej działać? Pewnie tak :)

                              Wszystko jest lepsze, niż praca dziś, a praca mnie chwilami atakuje. Szefową mi
                              upał zakręcił i dzwoni z dziwnymi pytaniami :D
                              Przed chwilą niechcący skasowałam @ do Ciebie, bo musiałam coś jej sprawdzić :/
                              Będę się "mozolić" od nowa :D
                              • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 11:12
                                :)) Przeżyję... i tak na razie muszę spadać do poobiadu:))

                                Czekam na wiadomość:)

                                Do "zobaczenia":)
      • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 09.06.07, 14:32
        funny_game napisała:

        > Ach, Jekaterino, Jekaterino... :) Obu nam zabrakło wczoraj dystansu do samych
        > siebie i do swoich "wynurzeń".
        Też tak myślę.
        > Miłego dnia!
        Wzajemnie:)
        Pozdrawiam
        Do widzenia
    • rozczochrany_jelonek Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:39
      dobrze ze mozg jest w glowie ;)))
      inaczej pisalibysmy takie glupoty :)))
      • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:44
        Szkoda, ze nieużywany... nawet twórczych głupot nie piszecie w związku z tym...
        a tak proste głupoty, jak powyżej, są... w tak powszechnej "normie", że nie
        widać banału głębi ich głupoty...

        ;)))));P;P
        • rozczochrany_jelonek Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 09:59
          nie uzywamy bo oszczedzamy na specjalne okazje i wtedy wykazujemy sie pelnia
          naszych mozliwosci ;)))))
          szkoda nam czasu na tworcze glupoty, jestesmy stworzeni do wyzszych celow ;-)))
          • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:02
            Tiaaa... i to oszczędzani, niestety, generuje same straty na wartości;)) Jak...
            pieniądze trzymane latami pod poduszką:P:P Jedynie trening czyni mistrza...
            trochę "aerobów myślowych", niby banalnych i nijakich, daje wiele dla
            całokształtu:)) Lenistwo powoduje zanik:D:D:P
            • rozczochrany_jelonek Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:15
              dobro popularne nie zyskuje na wartosci ale traci bo jest powszechne i
              ogolnodostepne :))) dlatego tak niewiele kobiet jest inetersujacych bo
              wszystkie jak jeden maz jestescie inteligentne :DDD
              • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:19
                Ojej:)) A jednak się... wysiliłeś:D:D:P Teraz mogę patrzeć spod rzęsek wielkimi
                oczyma, jak rasowa "blądyneczka";))
                • rozczochrany_jelonek Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:39
                  to mi tylko pozostalo pchnac piers do przodu i sie napinac :P
                  • gipsygirl Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:46
                    Czyją pierś i co napiąć?:D:D:P:P Wiesz... do "blądyneczki" precyzyjnie trzeba
                    mówić;)))
              • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 10:43
                Podczytywując ukradkiem zapałałam świętym granatem, tfu, oburzeniem: ja nie
                jestem, o ile jestem :D inteligentna jak jeden mąż, bo znam niejednego męża, co
                to nawet ja go zagiąć potrafię. Czyli być inteligentną jak taki akurat jeden
                mąż, to nie być wcale ;)
                • largo_m Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 21:26
                  Czy nie widac co jekaterina napisała w tytule??
                  To oznacza ,że swpojego wątku nie traktuje powaznie ...
                  Pisze z przymruzeniem oka a WY jak te sepy rzuciliscie sie na Nia
                  Czytalem wczoraj drugi jej watek na temat starosci - bardzo madre spostrzezenia

                  Jak byście nie wyleli swoich wypocin na kogoś( kozla ofiarnego) to nie
                  moglibyscie spokojnie zasnac ,jak widac .
                  • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 21:34
                    Ajajaj, Largo_m, skoro już napisałeś to pod moim postem:
                    Czytałeś mój post, w którym przeprosiłam Jekaterinę za moją wrednowatość? :)
                    Przeprosiłam i przeproszę, jak się Wątkodawczyni osobiście gdzieś pojawi :)
                    • largo_m Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 21:35
                      To mi sie nawet podobać zaczyna:)
                      • funny_game Re: Na wesoło ..:):) 08.06.07, 21:45
                        Nie jestem ideałem, a za wczoraj się po prostu wstydzę :/
                        Nie chciałabym, żeby jakaś Duszyczka zrezygnowała z czegokolwiek, bo ją mój
                        fatalnie wredny nastrój od tego odstraszył :)
                  • jekaterina27 Re: Na wesoło ..:):) 09.06.07, 14:30
                    largo_m napisał:

                    > Czy nie widac co jekaterina napisała w tytule??
                    > To oznacza ,że swpojego wątku nie traktuje powaznie ....
                    Ten łupież ..dokładnie tak było
                    Dziękuję
                    Milego dnia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka