Dodaj do ulubionych

choroba zwana uczuciem

18.06.07, 19:59
znamy się rok ale jesteśmy razem 2 miesiące.Ogólnie zawsze coś było na
przeszkodzie...ona była z kimś i ja.Oba związki rozpadły się a ich przyczyną
byliśmy my sami.Potem ona wyjechała do niemiec,przyjechała,ja byłem u
niej.Każde spotkanie doprowadzało nas do totalnego szaleństwa nie umieliśmy
się sobą nie cieszyć.Co ciekawe stykaliśmy się co jakis czas i za każdym
razem mimo że mijały miesiące było tak samo jak w bajce..ten sam żywioł.Ona
wraca za 1 miesiąc a ja wariuje.Myślę tylko o niej.Mam mase zajęć,znajomych
itd czas wypełniony ale to nic nie daje.Nie chce pokazywać jej jak bardzo mi
zalezy bo wiadomo boję sie że ją stracę.Poza tym wiem że ona nie lubi facetów
narzucających się i walczących o kobiete z totalną przesadą.Lubi gonić lubi
zastęknić.I teraz jest sprawa czy sie męczyć z samym soba czy je o tym
powiedzieć co czuje i jak to wygląda....nie chcę jej tym przygnieść i tym
samym stracić.jest jakiś sposob na to wszystko?
Obserwuj wątek
    • gipsygirl Re: choroba zwana uczuciem 18.06.07, 20:06
      Tak.

      BYĆ SOBĄ!!

      Całe życie zamierzasz grać, dostosuwując się do Kogoś??
      Jeśli Ktoś ma Cię pokochać naprawdę, to takiego, jakim jesteś - nie takiego,
      jakiego tworzysz na potrzeby "żeby Jej nie stracić".
    • kakarakamuchen Re: choroba zwana uczuciem 18.06.07, 20:09
      ja, proszę ciebie, złapałam jakąś paskudna alergie, czy inne świństwo. zsypało
      mnie tak, że trędowaci by mnie za swoja wzieli. ale mówię ci! uczucie takie
      palenia. piekło cholerstwo i bolało, że spać nie mogłam. lekarz dał mi maść,
      prochy i szlaban na słońce. i wiesz co. piaty dzień i minęło. to znaczy choroba
      i uczucie nieprzyjemne. parchy jeszcze są, ale to kwestia czasu.

      sorki, nie mogłam sie powstrzymac :) ale metafora dobra, nie? :D

      poważnie; nie pokazuj, dłuuuugo nie pokazuj. czas to szansa. jakkolwiek
      bezsensownie to brzmi.
      Pozdrawiam
      • dziadek53 Re: choroba zwana uczuciem 18.06.07, 20:15
        Pokazuj i to jak najszybciej!
        Takie zauroczenie trwa do 2-3 lat.
        Szkoda każdego dnia!!
        To ewidewntna strata.
        • kakarakamuchen Re: choroba zwana uczuciem 18.06.07, 20:20
          ja tam sie nie znam. jestem (regres?) istota biologiczną, uczuciowo kaleką. po
          prostu wypadało po parchach napisać coś jakby takiego ze serca. a czy miało
          sens. phi, a co mnie to?
          :D
    • dziadek53 Re: choroba zwana uczuciem 18.06.07, 20:10
      Powiedz jej wszystko, przekaz całe uczucie, jak tylko umiesz najgłebiej.
      One tylko gadają , że tego nie lubia.
      To tylko taka poza na wypadek gdyby cos sie nie udało.
      • gipsygirl Re: choroba zwana uczuciem 18.06.07, 20:18
        Uuuuuu... ogromna pomyłka, Mój Drogi... Niektóre nienawidzą:))) Jak... niżej
        podpisana:)))

        Co nie zmienia faktu, że nie powinien udawać Kogoś, kim nie jest, bo to na
        dłuższą metę nic nie daje.
    • zeberdee24 Re: choroba zwana uczuciem 18.06.07, 20:27
      Ja myślę że na razie to hormony buzują. A jak buzują hormony to należy złapać
      się pewnego gruntu czyli trzymać fason i zachować opanowanie. Laski lubią
      zrównoważonych i pewnych siebie facetów;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka