Dodaj do ulubionych

Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego

29.06.07, 08:25
codziennego golenia. Ileż lat można? Gól się tu człowieku codziennie, rano do
pracy, wieczorem do łóżka. Postanowiłem zapuścić brodę, taką długą. Będzie
srebrna jak Księżyc w pełni. Zmienię image na szacownego starca druida i może
wreszcie panienki przestaną mnie kokietować, bo to już nie do wytrzymania.
Szczególnie wiosną i latem.
Obserwuj wątek
    • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 08:50
      grzech_o_1 napisał:

      > codziennego golenia. Ileż lat można? Gól się tu człowieku codziennie, rano do
      > pracy, wieczorem do łóżka.
      Wreszcie jakiś gentelmen, który nie zapomina ogolić się wieczorem.

      Postanowiłem zapuścić brodę, taką długą. Będzie
      > srebrna jak Księżyc w pełni. Zmienię image na szacownego starca druida i może
      > wreszcie panienki przestaną mnie kokietować, bo to już nie do wytrzymania.
      > Szczególnie wiosną i latem.

      No tak, ale taka broda kłuje, a to może Ci utrudnić podrywanie "ostrej 40" na
      urlopie, które zapowiedziałeś wczoraj. To może zrób sobie tą zaporę na kobitki
      po urlopie, bo po co samemu rzucać sobie kłody pod nogi? Najpierw kłuje, ale
      później taką długą można pogłaskać jak kocurka, może to i przyjemne (lubię
      zwierzęta) więc to może nie taka znowu zaporta? :))))))
      • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:08
        Golenie wieczorem, to już pominę sprawy łóżkowe, chociaż golenia wymagają.
        Zarost cholernie szybko mi rośnie. I gdybym poszedł spać nieogolony, nie
        wyspałbym się. Zarost przeszkadza mi.
        Ale nie wiecie jakie golenie dzień w dzień jest uciążliwe. Wasze codzienne
        makijaże, to małe piwo.
        A plany urlopowe co do rześkiej 40-tki spaliły na panewce. Pani coś babskim
        dwudziestym zmysłem wyczuła i po zawodach. Jedzie ze mną.
        :)))
        • floo77 hm.. 29.06.07, 09:13
          >Ale nie wiecie jakie golenie dzień w dzień jest uciążliwe. Wasze codzienne
          > makijaże, to małe piwo.

          Jak to nie wiemy? Echhhh Ty golisz tylko brodę, a my mamy więcej powierzchni do
          zdepilowania. a makijaż to małe piwo, zwłaszcza jeśli go po prostu nie ma :)
          • grzech_o_1 Re: hm.. 29.06.07, 09:22
            Makijaż to małe piwo? To dlaczego rano przez godzinę łazienka zajęta?
            A depilujecie z własnej nieprzymuszonej woli. Na głowie stajecie by
            zdystansować i wpędzić w kompleksy Wenus z Milo.:)))
            • floo77 Re: hm.. 29.06.07, 09:27
              no nie godzinę.. ale przecież prysznic zabiera trochę czasu, a jak prysznic to
              może i masaż jakąś rękawicą co by poudzić krążenie ;)) no i może malinowy
              peeling, no i balsamik można by wetrzeć, no i poprzebywać w swoim towarzystwie,
              a gdybym miała jeszcze robić makijaż to hoho ;))

              nie do końca się zgodzę z tym, że depilujemy się z własnej woli - co prawda
              wolę być bez włosków, ale jak słyszę faceta, któy mówi - i po co np. depilować
              włoski na nogach, to mogę się założyć, że on w życiu nie widział kobiety bez
              depilacji - no sorry, ale noga bez depilacji - jak się już zaczęło depilować,
              wygląda jak u faceta heheh
              • grzech_o_1 Re: hm.. 29.06.07, 09:36
                Co się dzieje przez godzinę w łazience, to nie wiem. A rozeznania w tym
                mnóstwie flakoników i przeróżnych słoiczków nie mam żadnego.
                Odróżniam tylko - pianka do golenia for Men i Eau for Men.

                Z depilacją żartowałem, bo sie depiluje. Pani oczywiście, nie ja. Ja jestem
                zarośnięty jak orangutang. No, może nie tak bardzo, ale...
                :)))
        • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:17
          grzech_o_1 napisał:

          > Golenie wieczorem, to już pominę sprawy łóżkowe, chociaż golenia wymagają.
          > Zarost cholernie szybko mi rośnie.
          To ty jeszcze chyba masz w sobie moce (no, no, no - szkoda, że już byłam na
          urlopie, zawsze to byłby jakiś cień nadziei), skoro Ci tak szybko zarost
          rośnie. Nie znam się na tym, ale chyba jedno z drugim jakoś idzie trochę w
          parze (wszak to hormony).

          >A plany urlopowe co do rześkiej 40-tki spaliły na panewce. Pani coś babskim
          > dwudziestym zmysłem wyczuła i po zawodach. Jedzie ze mną.

          Jesteś bystry chłopczyk i jakoś sobie poradzisz, wystarczy Ją czymś zająć, co
          ją pochłonie całkowicie, że zapomni na chwilę o Twoim istnieniu. Może też
          wypatrzy sobie jakiś interesujący "obiekt" - w końcu Jej też się coś od życia
          należy, nie bądź egoistą.
    • orzechowe_oczy Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 08:55
      no co Tyy:)))nic Ci to nie pomoże!Biorę Cię z tym srebrnym owłosieniem:)siwym
      kłakiem bedziesz mnie straszył!!...:)))
      • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:08
        orzechowe_oczy napisała:

        > no co Tyy:)))nic Ci to nie pomoże!Biorę Cię z tym srebrnym owłosieniem:)siwym
        > kłakiem bedziesz mnie straszył!!...:)))

        Widzisz Grzechu jak Cię tu kochają! Nic Ci nie pomoże, musisz z tym żyć i dać
        się kokietować "life is brutal and full of zasadzkas"
      • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:14
        Witanko R.:)))))
        Druidowska broda do pasa ma działać antypanienkowo!!! A wiadomo, że prawdziwe
        kobiety nie dadzą się zwieść.
        Dzionka. Zimno a wybrałem się w koszuli z krótkim rękawem. Zaczynam się robić
        zmarzlak.
        • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:22
          grzech_o_1 napisał:


          > kobiety nie dadzą się zwieść.
          Pewnie, że nie dadzą "stare" wygi.
          > Dzionka. Zimno a wybrałem się w koszuli z krótkim rękawem. Zaczynam się robić
          > zmarzlak.

          Nie żartuj sobie, to ma być jakaś kolejna zapora na babeczki? Młodość Cię
          chłopie grzać powinna, a nie koszulka z długim rękawem, cicho siedź, bo się
          wyda.
          • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:40
            Krążenie już nie to. Krew gęstnieje, chociaż rozcieńczam piwem. Kumpel bierze
            jakieś tabletki. A przecież jak facet zaczyna się żywić różnymi tabletkami, to
            już po chłopie.:)))
            • orzechowe_oczy Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 19:05
              jak to już po chłopie?:))to te niebieskie tabletki nie pomagają?:)no
              popatrz,popatrz!a tak je Urban zachwalał:)
              • wininia Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 12:53
                Po tym zaśpiewa jak Andrzej Zaucha "Zielono mi....:)
                • orzechowe_oczy Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 13:51
                  :) myślisz,że da radę?:)niebieska piguła+złocisty browar:))może nie być tak
                  kolorowo:)))
    • floo77 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:14
      > wreszcie panienki przestaną mnie kokietować<<

      panienki to może i przestaną, ale zaczną kobiety szukające prawdziwych mężczyzn
      hihi ;-))
      • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:29
        Dopuszczam myśl o czerdziestkach, najlepiej czterdziestkach piątkach. przecież
        nie moga być młodsze od córki. Dzieci by pomyslały, że ojcu szajba zaczyna
        odbijać.:)))

        Miałem kiedyś znajomego w pracy. 60 lat. Stary rozwodnik. Był w sanatorium i
        zerwała go jakaś 36-tka. Ożenił się. On ma teraz 77 a ona 53. Kobita jak
        wulkan, a on? No i nie jajca teraz?
        • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:39
          grzech_o_1 napisał:

          > Dopuszczam myśl o czerdziestkach, najlepiej czterdziestkach piątkach.

          No to siedzę już cicho. Dostałam kosza, czuję się odrzucona i niechciana buuuuu
          Dobrze, że mój mąż chociaż jeszcze mnie kocha, bo musiałabym sobie w łeb palnąć
          z rana.A pomyslałeś kto by wam wsadzał na forum kij w mrowisko, co? Przemyśl
          sprawę, bo dwa latka to nie tak dużo, daj mi maleńka szansę, please... (zgodzę
          się stać na końcu kolejki wielbicielek, wprawdzie nie wiem jak długo hi,hi,hi)
          • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:46
            Nie rozpaczaj Mała i nie rzuć się czasami w odmęty.
            Przecież załapujesz się na przedział. Zresztą, trzy w te trzy we fte, nie gra
            roli.:)))))
            • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:54
              grzech_o_1 napisał:

              > Nie rozpaczaj Mała i nie rzuć się czasami w odmęty.
              Bez obaw, jestem twarda jak głaz!

              > Przecież załapujesz się na przedział. Zresztą, trzy w te trzy we fte, nie gra
              > roli.:)))))

              Jasność, widzę jasność.....
              • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:00
                Jeszcze uśmiech od ucha do ucha i cyk!..., zdjęcie radosne gotowe.:)))
                • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:07
                  grzech_o_1 napisał:

                  > Jeszcze uśmiech od ucha do ucha i cyk!..., zdjęcie radosne gotowe.:)))

                  Istnieje obawa, że wyjdzie prześwietlone, bo to bardzo promienny uśmiech, ale w
                  dobie techniki wszysko się da zrobić (prawie wszystko) :)))
                  • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:36
                    Cyfrak full automat. Taki drań wyrafinowany, że mam go rok i jeszcze do końca
                    nie rozgryzłem.:)))
                    To już nie ta fotografia co kiedyś. Mam sprzed lat takiego niemieckiego grata.
                    Małoobrazkowy, jeszcze z mieszkiem, z 1963 roku. Ten to robił zdjęcia.
              • orzechowe_oczy Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 13:46
                ooo!ginger:)))jaaa pierwsza:)))..za mną stoisz:)))
                • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 14:32
                  orzechowe_oczy napisała:

                  > ooo!ginger:)))jaaa pierwsza:)))..za mną stoisz:)))

                  Niech Ci będzie, ze mną jak z dzieckiem. Mogę być za Tobą, bo i tak kiedyś
                  ostatni będą pierwszymi. Zaśmiała się szpetnie księżniczka (he,he, he...))))
                  • orzechowe_oczy Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 18:53
                    no nie dąsaj się:)))starszam,to i na przodek się pcham:))))a tam,gdzie pójdę
                    to wszyscy w jednym kotle się kotłują:)))))
                    • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 14:58
                      orzechowe_oczy napisała:

                      > no nie dąsaj się:)))starszam,to i na przodek się pcham:))))a tam,gdzie pójdę
                      > to wszyscy w jednym kotle się kotłują:)))))

                      Dobra! Sztama, podzielimy się jakoś,jakby co. W końcu solidarność jajników
                      powinna być (skąd ta pewność, że starsza?)
                      • orzechowe_oczy Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 16:11
                        :))toś mi teraz zadała klina!:)))zasugerowałam się tym 43 przy nicku:)))
                        • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 16:20
                          orzechowe_oczy napisała:

                          > :))toś mi teraz zadała klina!:)))zasugerowałam się tym 43 przy nicku:)))
                          Nie będę się znęcac nad Tobą, bo lubię orzechowe oczy, masz rację. Ale z
                          drugiej strony nigdy nie wiesz kto siedzi z drugiej strony i to jest też jakiś
                          dreszczyk emocji, nieprawdaż?
                          • orzechowe_oczy Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 17:09
                            :))uff-kamień z serca:))nie znęcaj się,ja przyjazne babsko:))zgadzam się z Tobą
                            Ginger,nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie,dlatego ja zawsze
                            szanuje rozmówcę,ale jak przegnie też potrafię..hm..,,zwrócić uwagę''chociaż
                            daleka jestem od przepychanek na forum:):):)
                            • ginger43 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 17:50
                              Zgaaaaaaaaaaadza się, fajne Babsko jesteś. Pozdrowionka :))))
                              • orzechowe_oczy Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 18:04
                                :)))buzioooole dla Ciebie:)))miłego wieczorka:)))
    • ulotne_piekno Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:25
      boszzeszz, ile Ty musiałeś wczoraj wypic, że jeszcze Cię trzyma?:)
      • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 09:43
        Trzy małe Lechy.:)))
        No co Ty Piękna ode mnie chcesz. Dokąd będę taki zakręcony? Muszę się wreszcie
        ustatkować, przynajmniej stworzyć pozory nowym imagem.:)))))
        • literka102 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:05
          Stu lat tej Twojej brodzie życzę!I same plusy zmian dostrzegam, w grudniu
          bedziesz mógł bez charakteryzacji robić za czerwonego z worem, jak do
          Wielkanocy zapuścisz kudły brodowe do pasa, to dasz tadę upiąć je na głowie
          tak, aby imitowały uszy - zając jak malowany wyjdzie, ewentualnie
          niekonwencjonalna pisanka;0)
          • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:26
            Ależ Lit dziewczyno szalona. Ja mam być szacownym starcem, druidem, do którego
            będziesz przychodzić po rady życiowe.:)))))
            • literka102 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:31
              Ty chcesz, żebym ja na atak śmiechu umarła?W wieku przedzawałowym jestem!
              Litości!!!!
              • ulotne_piekno Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:34
                raczej po magiczny napój pójdziesz:)
                • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:38
                  Musi arytmię pikawy urytmić. I raczej nie za pomocą wody sodowej.:)))
                • literka102 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:38
                  Nigdzie nie idę!Siedzę i szczekam.;0)
                  • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:45
                    Na kogo? Na szpaki co Ci wiśnie w ogrodzie wyżerają?:)))
                    • literka102 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 10:47
                      W szpaki rzucam ślimakami - świetna zabawa.
                      • ulotne_piekno Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 11:03
                        co się z Tobą porobiło, kobieto...zdziczałaś normalnie(ale w Twojej sytuacji się
                        nie dziwię:))
                        • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 11:07
                          Mieszkała w mieście między ludźmi to była spoko. Zachciało jej się sielskiego
                          odludzia i widzisz efekty. A to dopiero rok. Co będzie dalej?:)))
    • eeela Uwazaj, bo 29.06.07, 10:10
      ... sa takie panienki, co lubia brody :-)
      • grzech_o_1 Re: Uwazaj, bo 29.06.07, 10:29
        A w prawicy będzie sękaty kostur.:)))

        Lubią, ale nie srebrne tylko czarne kędzierzawe, ala Fidel. Znam taką jedną.
        • eeela Re: Uwazaj, bo 29.06.07, 10:31
          Ale kiedys bedzie siwa :-)

          Poza tym ja juz dzis lubie siwe. Moze nie zaczelabym Cie zarywac, ale
          przybieglabym na kolana, jak do taty ;-)

          (Tato nosil brode w dziecinstwie mym, gesta i bujna :-) )
          • grzech_o_1 Re: Uwazaj, bo 29.06.07, 10:43
            Ale chyba na sto procent srebrna nie będzie. No chyba że Fidel dociągnie do
            minimum setki, czego mu i Tobie serdecznie życzę.:)))

            A do druida po życiową radę zawsze mozesz wpaść. W Ireland chyba jeszcze są
            druidzi. Widziałem kiedyś na filmie krajoznawczym na NG TV.
    • floo77 hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 10:10
      życiem. Przecież zdarza się, że mężczyzna jest siwy, a ma czarną brodę, albo ma
      czarne włosy, a broda ruda.
      Może wcale nie wyrośnie Ci siwa broda tylko w jakichś takich barwach, a wiadomo
      jak na kobiety działają tacy np. faceci z ZZ TOP ;)))))
      • literka102 Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 10:12
        On tu pisze o tym, że ma lenia, a Wy go pocieszacie!A kicha - Grzech, paskudnie
        Ci z tą brodą będzie!Tylko sikorki będą miały radochę!;0)
        • wininia Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 12:59
          Sikorki to chyba 6 grudnia:)
          • grzech_o_1 Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 13:04
            Na 6 grudnia będzie gotowa. Musi mieć pół metra.:)))
            • wininia Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 13:28
              To będzie dopiero do pępka:)
              A resza to Mikołaj?
      • grzech_o_1 Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 10:32
        Skoryguje się wybryki natury za pomoca Palette.:)))

        Ale co ciekawe? Dlaczego, głowa siwa, wąsy srebrne, broda też, a wszędzie
        gdzie indziej włosy jak były ciemne trzydzieści lat temu, tak są. Ani jednego
        siwego.
        • literka102 Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 10:39
          W paski sobie tę brodę zrób.szaro -czarne.Taki dziczek Ci wyjdzie...;0)
          • grzech_o_1 Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 10:44
            Za warchlaka mam robić? A sio Mucho!:)))
            • literka102 Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 10:48
              Warchlaczki są milusie.Nie chcesz mnie tu, to nie!Idę sobie ślimaków
              nazbierać.szacuneczek;0)
              • grzech_o_1 Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 11:05
                To będziesz miała super obiadek. Najlepsze są winniczki.:)))
        • wininia Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 12:55
          :))))
          • grzech_o_1 Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 13:01
            Hejka Winninia.
            Zapuszczę, to zobaczę. Bo po krótkim zaroście to nie bardzo widać.
            Tak jeszcze ze dwa lata temu wąsy, to w połowie były już srebrne a w połowie
            ciemne. I jakoś tak błyskawicznie zrobiły się całkiem srebrne.
            Miłego dnia i weekendu.:)))))
            • wininia Re: hm.. ale co do koloru, to broda żyje własnym 29.06.07, 13:19
              Taki 'zwalony'już zarost może być:)
              A wąsy mągą przybrać jeszcze jednego koloru od palenia papierosów.
              Niektórzy faceci to wąsami zasłaniają ząbki:)

              Mała zdała na pnad 70% i pobiegła na uczelnie.
              Trudno będzie na dzienne.
    • wininia Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 12:53
      Nie,nie,nie!
      Tylko ogolony i to dokładnie.
      Szczotka ryżowa nie potrzebna:)
      Taki jeden jak się goli to już wiadomo o co chodzi:)
      • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 13:03
        No i patrzcie no.
        Że ja do tej pory nie wiedzialem, że wieczorne golenie wysyła jakieś tajemne
        sygnały w kierunku sypialnianego łoża.
        Całe życie człowiek się uczy.:)))
        • wininia Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 13:22
          A taka jedna zmienia pościel:)
          • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 14:04
            W porze zimowej już grzeje, by nie zmarzł.:)))))
    • pendula Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 14:02
      Do setki bedzie broda miała ze 2 metry. Wtedy fryzjerkę, ostrą 40 zatrudnisz
      :)Miłego weekendu. Już mnie nie ma.:))
      • grzech_o_1 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 14:06
        Przy setce to już raczej rześką i ostrą siedemdziesiątkę.:)))

        Wakacje, a Ty z domu się wyrwać nie możesz. A ranczo pajęczynami zarasta.
      • wininia Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 14:18
        Dopuki broda rośnie to ...stoi:>
        Albo raczej biednemu to tylko broda rośnie i ...stoi:)
        • wininia Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 29.06.07, 14:20
          Przepraszam za błędy na górze
    • grzech_o_1 No to jak forum FM to coś o M. 29.06.07, 14:45

      Bóg mówi do Adama:
      - Adam daj żebro!
      - Nie dam!
      - No Adam daaaj!
      - Nie dam!
      - No bardzo proszę Adam daj!!!
      - Nie dam, mam jakies złe przeczucie.

      ***********

      - Baco, macie tu jakieś atrakcje?
      - Mieli my, ale za mąż wyszła!

      *************

      Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów:
      - Baco, a znacie tę oto Marynę?
      - Ano znam.
      - A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali?
      - Ano ja.
      - A co bedzie z płaceniem za dziecko?
      - Ja tam panocku za te robote nic nie chce.

      ****************

      - Dlaczego blondynka kazała sobie postawić piec
      na samym srodku pokoju?
      - Żeby mieć centeralne ogrzewanie.

      **************

      Spotykaja się dwie kury:
      - Cześć, co robi Twój stary?
      - Poszedł trochę pogrzebać przy samochodzie.


      Wszystkim miłego i udanego weekendu.:)))
      • wininia Re: No to jak forum FM to coś o M. 30.06.07, 12:55
        U Ciebie błękit czy zieleń:)
      • eleni80 :P 30.06.07, 19:59
        Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców. Każdego wieczoru, po kolacji Henryk
        wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie.
        Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie. Przysiadła się i
        zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:
        - Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
        - O czym?
        - O seksie.
        - Ty stary pierniku! Nie stanąłby ci nawet gdybyś miał przyłożony pistolet do głowy!
        - Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce.
        I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego
        pomarszczonego fi**ka do ręki. Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie.
        Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu.
        Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać. Znalazła
        Henryka w najdalszym kącie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia.
        Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
        - Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
        - Parkinsona...
    • wininia Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 30.06.07, 21:38
      Grzech golisz sie już?:)
      • ww_28 Re: Sześdziesiątka. Zaczynam miec już dosyć tego 01.07.07, 01:13
        Ja nie gole się od pierwszego krzyku:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka