Dodaj do ulubionych

Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:)

05.07.07, 07:02
Za górami, za lasami, za siódmą rzeką było sobie małe państwo.. Nickostan..
Skupiało męskie nicki. Z czasem zaczęło im brakować rozrywki, więc do swojego
zamkniętego dotąd kraju 'wpuścili' nicki kobiece. W pewnym momencie uznali
jednak, że sami też mogą się pobawić i zaczęli się 'klonować'. Tworzyli
kolejne nickusie.. i kolejne..i kolejne.. Kobiece nicki nie pozostały dłużne.
Zabawa przerodziła się w gierkę z emocjami. Nie było wiadomo czy piszą z kimś
płci przeciwnej czy tej samej. Wszystko to trwało do czasu. Ta zabawa okazała
się niemal tragiczna w skutkach. Prawie doprowadziła do upadku Nickostanu.
Dlaczego?
(to pytanie retoryczne)

Po co tworzyć kolejne nicki? Dla zabawy? Z nudy? Prewencyjnie? ;) A może
istnieje jeszcze inna opcja?
Myślicie o ewentualnych konsekwencjach?

Pozdrawiam:)

PS. Nie, to nie ma nic wspólnego ze mną:)
Obserwuj wątek
    • grzech_o_1 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 08:15
      W Nickostanie zapanowal chaos.
      Lecz wreszcie z wyspy dalekiej przybyła waleczna Ginewra, pani na Camelot,
      prawa, sprawiedliwa, wolna od nienawiści i zła tego świata. Dzierżąc mężnie
      Exalibur, przywróciła w Nickostanie spokój, ład i porządek.
    • menk.a Re: szkoda śliny na te gatunki.... płazów 05.07.07, 08:28
      używaj opcji 'skasuj' i ignoruj;)
      • tengoku77 Re: szkoda śliny na te gatunki.... płazów 05.07.07, 20:48
        Ja nie mam z tym problemu :) ale ciekawość nie daje mi spokoju ;)
    • kakarakamuchen Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 09:42
      ale po latach znaleźli sie i tacy, co wciąż przywoływali zmorę, która już raz
      niemal do upadku Nickostanu doprowadziła. Dlaczego? (To nie jest pytanie
      retoryzcne) Dla zabawy? Z nudów? Prewencyjnie? Jaki powód by nie był, z głupoty
      z pewnością wyrósł.
      Pozdrawiam :)
      P.S. To ma cos wspólnego z Tobą.

      Jaki cel przyświecał Twojemu postowi? Ciekawość mnie zżera, a piekła sie nie boję.
      • tengoku77 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 20:54
        Nie mogę pozbyć się wrażenia, że masz coś do mnie :) Nie mój problem.. ;)
        Mój post powstał ze zwykłej ciekawości. Interesuje mnie motywacja takich osób.
        Tylko tyle. I nie, nie chcę zaistnieć jak to sugerujesz A.... Buszmenowi :) Nie
        zależy mi na tym, by być tu.. 'gwiazdą' hehehe
        Pozdrawiam :))

        PS. Może powinnam zmienić nick z mojego niebiańskiego na np. 'zadziora'? ;))
        • tengoku77 'być zauważoną' sorry 05.07.07, 20:57
          :)
        • kakarakamuchen Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 06:48
          ja tam nic do ciebie nie mam. po prostu interesują mnie intencje osób, które
          wciąż otwierają książki marne, raz na zawsze zamknięte. to wywołuję dyskusję o
          ich jakości; często sam autor bierze w nich udział.
          Ku przestrodze?
          mądrości ludowe są hm mądre. piekło dobrymi chęciami wybrukowane. wystarczy
          tylko makówką czasem ruszyć. po wuja trącać gó..? rozgrzebywane dłużej będzie
          zasychać, a co za tym idzie, dłużej smierdzieć.

          buszmenowi odpowiedziałam na temat osoby wielonikowej, która zrobiła tu
          ostatnimi dniami szoł. chyba mnie hm nie zrozumiałaś. km, khm.
          • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 09:48
            Tu na tym forum pare osob podaje sie za cynikow [czesto mylac jednak chamstwo z
            cynizmem !].
            Gdybym jednak musiał wskazac tu jednego cynika[oczywiscie w potocznym tego
            slowa znaczeniu] , to wskazałbym na Ciebie.
            Nie rozumiem tylko jednego , całe zycie nie lubiłem cynikow, a Ciebie lubie.
            Wynika z tego , ze albo jestes fałszywym cynikiem , albo gust mi sie na stare
            lata zmienia.
            "Obstawiam" te pierwsza mozliwosc.
            Pozdrawiam.
            • kakarakamuchen Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 15:37
              nie jestem złośliwa. niejestem cyniczna. zgadzam sie jedynie z Lemem (a rzadko
              sie z nim zgadzam) w stwierdzeniu, jakąż potężną dawkę durnoty net serwuje. i
              nawet fajnie, bo nigdy nie przestanę się życiu dziwić :D

              rozwiązuje to chyba alternatywę? :)
          • tengoku77 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 13:32
            Jak napisałam, to ciekawość z mojej strony.
            Nie odpowiada mi ton Twojej ekhm.. wypowiedzi, a zatem.. ciao:)
            A jeszcze coś.. Sorry.. Nie zrozumiałam.. O Twoją odpowiedź dla Buszmena mi
            chodzi..

            • kakarakamuchen Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 15:34
              znaczy... mam mówic wielkimi literami?
              ciało bejbe!
              wiem, że nie zrozumiałaś. ale nawet wielkimi literami nie będzie dla ciebie
              jaśniej :) ... skoro ty ten post z ciekawości...

    • buszmen33 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 09:51
      Bo to źli ludzie są:):) co mają coś na sumieniu chowając się za inną maską
      nicka myślą że zostaną nie zauważeni.
      • ulotne_piekno Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 09:58
        a prawda kiedyś i tak wyjdzie na jaw:)
      • kakarakamuchen Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 10:02
        Ty, KaOwiec, nie kombinuj, tylko dawaj jakiegoś startera!

        P.S. Źli lub głupi "cierpią" z miliony. Tu chyba chodziło własnie o to, by byc
        zauważonym :)
    • wystep.goscinny Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 09:59
      tengoku77 napisała:

      > Po co tworzyć kolejne nicki? Dla zabawy? Z nudy? Prewencyjnie? ;) A może
      > istnieje jeszcze inna opcja?
      > Myślicie o ewentualnych konsekwencjach?
      >
      Bo miło czasami pogadać z kimś na tym samym poziomie ;)
      • maly_mozg_magdy Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 10:19
        Tengoku
        Wiele osób zmienia niki na nowe- nie widzę w tym nic złego .Ja również mam nowy
        nick i nie rozumiem dlaczego to ma przeszkadzać komukolwiek Pozdrawiam
        • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 11:42
          Tu nie chodzi o to czy masz nick nowy cze stary , tylko o to , ze niektorzy
          maja po piec i pisuja sami z soba.Albo pisza w dwoch opcjach, jako "x" sa
          oburzeni zachowaniem robiacych wioche z forum a jako "y" te wioche robia.
          Jesli mas zawsze jeden nick , to na pewno nie Ciebie tyczy post.
          Przynajmniej ja tak go zrozumialem , chociaz za najmadrzejszeco sie niemam. :))
          Wiem , ze nie naleze do Twoich ulubiencow ale i tak serdecznie pozdrawiam.
          • maly_mozg_magdy Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 18:18
            dziadek53 napisał
            > Jesli mas zawsze jeden nick , to na pewno nie Ciebie tyczy post.
            > Przynajmniej ja tak go zrozumialem , chociaz za najmadrzejszeco sie niemam. :)

            Mam teraz jeden ale go wcześniej zmieniłam .
            Zle zrozumiałam - dziwi Cie to ?
            >
            > Wiem , ze nie naleze do Twoich ulubiencow ale i tak serdecznie pozdrawiam.

            Nie muszę wszystkich kochac ale każdego staram się szanowć dzadku 53:)
            Pozdrawiam .


            • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 18:30
              Nie dziwi mnie , ze nie zrozumiałas.
              Nie musisz wszystkich kochac , a mnie w szegolnosci.
              rozumiem , ze takich zapewnien oczekiwałas.
              Pozdrawiam.
              • maly_mozg_magdy Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 18:48
                dziadek53 napisał:

                > Nie dziwi mnie , ze nie zrozumiałas.

                Mój nick juz mówi o tym ,ze trudno mi jest cokolwiek zrozumieć

                > Nie musisz wszystkich kochac , a mnie w szegolnosci.
                > rozumiem , ze takich zapewnien oczekiwałas

                Kocham to wielkie słowo i jak dotąd do nikogo sie tak nie zwracałam .
                Może powiedziałbym to Komuś Kogo nie ma w moim zyciu od urodzenia :(

                >rozumiem , ze takich zapewnien oczekiwałas

                Nie oczekuję od nikogo niczego ..poza szacunkiem ...

                Dobranoc
                • gipsygirl Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 18:54
                  > Mój nick juz mówi o tym ,ze trudno mi jest cokolwiek zrozumieć


                  dlaczego poniżasz sama siebie?:((( Nikt tego przecież nie robi Tobie.. to..
                  przykre:(((

                  dobranoc.
                  • maly_mozg_magdy Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 19:02
                    gipsygirl napisała:

                    > > Mój nick juz mówi o tym ,ze trudno mi jest cokolwiek zrozumieć
                    >
                    >
                    > dlaczego poniżasz sama siebie?:((( Nikt tego przecież nie robi Tobie.. to..
                    > przykre:(((
                    >
                    > dobranoc.

                    Mam prawo pisać o sobie to co chcę ..
                    Wiem ,że trudno mnie zrozumieć ,to nic nowego dla mnie .

                    Dobranoc

                    >
                    • gipsygirl Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 19:09
                      Nie napisałam, że nie masz prawa... spytałam, dlaczego... chcę Cię rozumieć...
                    • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 20:34
                      maly_mozg_magdy napisała:

                      > gipsygirl napisała:
                      >
                      > > > Mój nick juz mówi o tym ,ze trudno mi jest cokolwiek zrozum.
                      > Wiem ,że trudno mnie zrozumieć ,to nic nowego dla mnie .


                      Madziu ,proszę Cię ...
                      Kolorowych snów :):)
                      >
                      > Dobranoc
                      >
                      > >
                • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 18:56
                  Manipulujesz moimi wypowiedziami , w sposob tak widoczny , ze nie chce mi sie
                  nawet tego prostowac.
                  I ty mowisz o szacunku ?
                  • maly_mozg_magdy Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 19:04
                    dziadek53 napisał:

                    > Manipulujesz moimi wypowiedziami , w sposob tak widoczny , ze nie chce mi sie
                    > nawet tego prostowac.
                    > I ty mowisz o szacunku

                    Nie manipuluję ....

                    Przepraszam jesli tak to odebraleś , nigdy juz do Ciebie nie napisze.

                    • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 19:08
                      skoro złozyłas taka deklaracje , nie moge juz niczego dodac.

          • tengoku77 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 21:01
            Bingo Dziadku! :))) Zresztą nie sam fakt wielonickowości jest istotny i
            ciekawy, ale to w jakim celu tworzy się kolejne nicki....:)
            Pozdrawiam wieczorową porą :)


            • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 21:05
              Ja tez Cie pozdrawiam.
              Żałuje , ze wszedłem pod ten watek , wdałem sie w zupełnie niepotrzebna
              awanture i teraz troche mi glupio.
              • tengoku77 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 21:09
                Przestań.. Machnij na to ręką :) Lepiej się uśmiechnij :)))
                • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 21:35
                  tengoku77 napisała:

                  > Przestań.. Machnij na to ręką :) Lepiej się uśmiechnij :)))

                  No nie wiem czy tak można sobie ''machać'' tak poprostu .Każdy z nas jest
                  człowiekiem ,innym ale człowiekiem
                  Nigdy nie wiemy z kim rozmawiamy i powinniśmy zwracać może wiecej uwagi na to co
                  piszemy.Pozdrawiam tengoku77:)


                  • tengoku77 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 21:39
                    Nie chodziło mi o fakt wdania się przez Dziadka w awanturę (to chyba za duże
                    słowo) a o to, że głupio się czuł z tym, że w ogóle tu wszedł.. Stało się jak
                    się stało. Tego nie cofniemy. Człowiek uczy się całe życie. Następnym razem
                    Dziadek będzie bardziej uważał..
                    Pozdrawiam Wiesiu:))

                    • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 21:51
                      Może niezbyt jasno sie wyraziłam :)
                      Chodzi mi o to ,że po drugiej stronie może być czlowiek bardzo wrażliwy
                      ,człowiek dla którego pewne słowo jest bardzo znaczące ( dla nas ot ,takie tam
                      sobie ) i przeżywa to bardzo boleśnie .
                      Wiem ,ze to tylko forum i nikt sie takimi sprawami nie przejmuje i może
                      powiedzieć mi ,że : taka wrażliwa to co tu robi? ,prawda? lub tez w inny sposób
                      to podsumować.
                      To jest właśnie najgorze dla mnie na wszelkich komunikatorach - nie znamy sie i
                      moze dlatego często sie ranimy .
                      • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 21:59
                        Kiedys bardzo Cie lubilem , pozniej cos sie zepsuło, bywa.
                        Ale to co napisałas przpomniało mi powody dla ktorych Cie lubilem.
                        jest dokladnie tak jak piszesz.
                        Tym bardziej , ze ja chyba wiem kto to pisze.
                        Dobranoc.
                        • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:08
                          dziadku czy piszesz do mnie ? bo nie wiem .Kurcze z tym '''drzewkiem'':)
                          Najlepiej zacytować fragment komentarza to wtedy wiadomo kto z kim rozmawia:)
                          • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:12
                            Tak pisze do Ciebie , Wiesiu.
                            Tylko wtedy miałem inny nick :))
                            • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:14
                              dziadek53 napisał:

                              > Tak pisze do Ciebie , Wiesiu.
                              > Tylko wtedy miałem inny nick :))

                              A co Ty myślisz ,ze trudno to odgadnąć :):)??
                              Wiem pamietam ale to słabo mnie lubiłeś jak już nie lubisz :)Jakoś muszę sie z
                              tym pogodzić i żyć dalej :) Jak myslisz ,dam radę czy nie???:)
                              • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:19
                                :)))
                                Bardzo smieszne.
                                O cos sie "przycielismy"' ale za Bog , nie pamietam juz o co chodziło.
                                A to co tu napisałas jest super.
                                musze isc spac.
                                dobranoc.
                                jak cos napiszesz przeczytam rano.
                                • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:22
                                  dziadek53 napisał:

                                  > :)))
                                  > Bardzo smieszne.
                                  > O cos sie "przycielismy"' ale za Bog , nie pamietam juz o co chodziło.
                                  > A to co tu napisałas jest super.
                                  > musze isc spac.
                                  > dobranoc.
                                  > jak cos napiszesz przeczytam rano.

                                  To tylko Bog wie bo ja też nie :)

                                  Spij słodko i śnij kolorowo!!! ''dziadku''!!:)
                                  • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 09:42
                                    Wobec tego powtornie zapisuje Cie [jesli pozwolisz?] , po "słonecznej"
                                    stronie , "ksieżycowego" dysku pamieci.
                                    Pozdrawiam.
                      • tengoku77 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:09
                        Bardzo jasno się wyraziłaś......
                        Ja zakładam pancerz tak gruby jak się da, żeby pewne słowa nie dotarły tam w
                        głąb mnie... Chowam się za uśmiechem...

                        • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:12
                          tengoku77 napisała:

                          > Bardzo jasno się wyraziłaś......
                          > Ja zakładam pancerz tak gruby jak się da, żeby pewne słowa nie dotarły tam w
                          > głąb mnie... Chowam się za uśmiechem...

                          Ja najczęsciej też zakładam pancerz .Ale rozumiem osoby ktore nie maja często
                          powodu do uśmiechu a co mówić jak ich ktoś jeszcze ''podepcze''


                          >
                          • tengoku77 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:16
                            wiesia821 napisała:
                            > Ja najczęsciej też zakładam pancerz .Ale rozumiem osoby ktore nie maja często
                            > powodu do uśmiechu a co mówić jak ich ktoś jeszcze ''podepcze''
                            >

                            Masz na myśli m_m_m???
                            • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:21
                              tengoku77 napisał
                              > >
                              >
                              > Masz na myśli m_m_m???

                              Jest wiele takich osób ktore mają różne, często bardzo poważne powody ku temu
                              ,że ich twarz jest zimna bez uśmiechu choć staraja się bardzo żeby to ukyć i
                              wymuszaj często uśmiech na swojej twarzy
                              • tengoku77 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:30
                                Zapewne tak jest.. ale zdaje się, że to widać.. w oczach..

                                PS. U mnie nie ma opcji 'maska'.. Mój smiech jest zawsze szczery, a wada (?)
                                taka, że strasznie łatwo mnie rozśmieszyć.. :P


                        • ginger43 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:21
                          tengoku77 napisała:

                          > Bardzo jasno się wyraziłaś......
                          > Ja zakładam pancerz tak gruby jak się da, żeby pewne słowa nie dotarły tam w
                          > głąb mnie... Chowam się za uśmiechem...
                          >
                          Poproszę instrukcję zakładania pancerza, bo mam z tym duży problem w życiu,
                          uśmiech zakładam, ale to na zewnątrz, a w środku kiepściutko :(((
                          • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 22:24
                            ginger43 napisała:
                            .
                            > >
                            > Poproszę instrukcję zakładania pancerza, bo mam z tym duży problem w życiu,
                            > uśmiech zakładam, ale to na zewnątrz, a w środku kiepściutko :(((

                            Wiesz jak to telepie!!??? Lepiej nie chciej zaden intrukcji :)!!
                            Ja najczęsciej uciekam z pola widzenia:):)

                          • tengoku77 Pancerz.. 05.07.07, 22:36
                            Chcesz instrukcję? Proszę bardzo..
                            Musisz zebrać trochę niemiłych doświadczeń w życiu..
                            Następnie nauczyć się panować nad emocjami.. (zakładam, że dwa pierwsze kroki
                            masz z głowy)
                            Później założyć uśmiech pancerny..
                            I zamknąć drzwi do 'środka'.. tak, żeby wszystko rozbijało się o pancerz..
                            Dodatkowo 'od środka' musisz założyć dodatkowe zabezpieczenie.. wewnętrzne
                            światło..
                            That's all folks :P

                            Chyba tak to powinno wyglądać.. ja to mam zapisane jako 'domyślne' :P
                            • wiesia821 Re: Pancerz.. 05.07.07, 22:40
                              Miało być o nickach - skoćzyło się[?] na Pancerzach!! haha
                              Dobranoc wszystkim :)
                              Spokojnej nocki:)
                              • tengoku77 Re: Pancerz.. 05.07.07, 22:42
                                Ależ jest o nickach.. PANCER-nikach ;D:D hihihi
                                Dobrej Nocki :)
                                • ginger43 Re: Pancerz.. 05.07.07, 22:52
                                  tengoku77 napisała:

                                  > Ależ jest o nickach.. PANCER-nikach ;D:D hihihi
                                  > Dobrej Nocki :)
                                  Już wiem, powinnam zrobić sobie nowy nick, bardziej pancerny, może to pomoże
                                  RUDA_102, co Ty na to?
                                  Miłych snów :)))
                                  • tengoku77 Re: Pancerz.. 06.07.07, 13:45
                                    ginger43 napisała:
                                    > Już wiem, powinnam zrobić sobie nowy nick, bardziej pancerny, może to pomoże
                                    > RUDA_102, co Ty na to?
                                    > Miłych snów :)))

                                    Ruda_102? Why not? :))))) hahahah
                                    Ciekawe czy czuliby przed Tobą respekt czy chcieliby Ciebie łapać za warkoczyki
                                    jak pewną rudą dziewczynkę z Zielonego Wzgórza ;D
                                    • ginger43 Re: Pancerz.. 06.07.07, 13:56
                                      tengoku77 napisała:

                                      > Ruda_102? Why not? :))))) hahahah
                                      Dzisiaj rozum jaśniejszy niż nocą i wymyśliłam nową wersję Ruda_na_102 - lepiej
                                      brzmi, bo tamto to jak baba czołg, a ja jestem drobniutka raczej, a poza tym
                                      nie mam psa Szarika tylko kocicę.

                                      > Ciekawe czy czuliby przed Tobą respekt czy chcieliby Ciebie łapać za
                                      warkoczyki jak pewną rudą dziewczynkę z Zielonego Wzgórza ;D

                                      Ostatnio ktoś popatrzył na mnie i dał przezwisko Ania z Zielonego Wzgórza, choć
                                      powinno być Kasia z Zielonego Wzgórza (całkiem mi się miło zrobiło).
                                      Warkoczyków nie zaplatam, bo chłopcy za nie ciągną.
                                      Miłego deszczowego dnia :))))
                            • ginger43 Re: Pancerz.. 05.07.07, 22:45
                              tengoku77 napisała:

                              > Chcesz instrukcję? Proszę bardzo..
                              > Musisz zebrać trochę niemiłych doświadczeń w życiu..
                              Zrobione na 5.
                              > Następnie nauczyć się panować nad emocjami.. (zakładam, że dwa pierwsze kroki
                              > masz z głowy)
                              Tutaj słaba 3 niestety!
                              > Później założyć uśmiech pancerny..
                              To chyba na 6 można mi zaliczyć.
                              > I zamknąć drzwi do 'środka'.. tak, żeby wszystko rozbijało się o pancerz..
                              Tutaj totalna porażka, odpuściłam wykłady, kolokwium niezaliczone, do egzaminu
                              bałabym się podejść. I co teraz???
                              > Dodatkowo 'od środka' musisz założyć dodatkowe zabezpieczenie.. wewnętrzne
                              > światło..
                              Może to światło jest jakąś nadzieją, bo świeci dość mocno, aż oczy bolą, co
                              robić żeby się nie wyżarzyło, albo nie zniknęło przez niedomknięte drzwi??? :((

                              Pozdrawiam dobranockowo :)
                              • tengoku77 Re: Pancerz.. 06.07.07, 13:52
                                Dwa pierwsze na 5 :) Git!
                                Trzeci.. 3? Musimy nad tym popracować :)
                                Czwarty na 6 :) Super! To chyba najłatwiejszy etap ;)
                                Piąty - 1?? Usmiech powinien stanowić skuteczną blokadę.. coś jak firewall ;)
                                Ten etap wymaga nieco wkładu i nauki :) Spoko loko :)
                                Zaraz! Skoro światło działa.. jest ciepłe i jasne.. to jakim cudem masz 1 za
                                etap piaty?

                                • ginger43 Re: Pancerz.. 06.07.07, 13:59
                                  Rozpracujemy temat później bo za 15 minut muszę być na dole, a ja jeszcze w
                                  rosole...
                                  :))
                  • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 21:56
                    Mysle dokładnie tak samo.
        • gipsygirl Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 11:44
          Chyba nie o to szło... wielonickowcy to Ci, którzy JEDNOCZEŚNIE używają kilku
          nicków, nie Ci, którzy nick czasem zmieniają i o tym uczciwie, nazwijmy
          to, "informują":)
          • dziadek53 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 11:46
            tez tak zrozumiałem .
            tym razem bylem szybszy :))
            pozdrawiam.
            • gipsygirl Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 11:53
              pozdrawiam:)
        • wiesia821 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 15:43
          maly_mozg_magdy napisała:

          > Tengoku
          > Wiele osób zmienia niki na nowe- nie widzę w tym nic złego .Ja również mam nowy
          > nick i nie rozumiem dlaczego to ma przeszkadzać komukolwiek Pozdrawiam

          Magdo nie o to chodzi ,ze zmieniłas nick na nowy .To jest tak jak pisze
          dziadek53 :):)
          Sciskam
          Usmiechnij sie wreszcie ,proszę:):):)
          Pozdrawiam
          • maly_mozg_magdy Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 05.07.07, 18:19
            wiesia821 napisała:
            >
            > Magdo nie o to chodzi ,ze zmieniłas nick na nowy .To jest tak jak pisze
            > dziadek53 :):)
            > Sciskam
            > Usmiechnij sie wreszcie ,proszę:):):)


            Wiesz przecież ,ze mnie trzeba duzo i długo tłumaczyć:((

            Pozdrawiam Wiesiu:)
            > Pozdrawiam
        • tengoku77 m_m_m 05.07.07, 21:08
          Ja nie twierdzę, że to złe.. Na poprzednim forum miałam inny nick niż tutaj,
          ale ciekawi mnie po co na jednym forum mieć kilka nicków.. Tylko tyle..
          Pozdrawiam (i nie poniżaj siebie samej!) :)



    • floo77 hm.. nie rozumiem, przeciez to jest Forum 05.07.07, 12:03
      Ta zabawa okazała
      > się niemal tragiczna w skutkach<<<

      chcesz powiedzieć, że odpowiedź udzielona mężćzyźnie, który okaże się kobietą
      może być tragiczna w skutkach? bo przecież od tego jest Forum - od udzielania
      mniej lub bardziej poważnych odpowiedzi.

      ja powiem czemu zeszłam ze swojego nicka starego, którego nie ukrywam, można
      zobaczyć w wizytówce kim byłam. zeszłam z tamtego bo zadrwiono sobie ze mnie i
      tamten nick stał się.. w jakimś sensie skalany. teraz jest floo i tak niech
      zostanie.
      a to tylko Forum. i tyle.
      • dziadek53 Re: hm.. nie rozumiem, przeciez to jest Forum 05.07.07, 12:13
        Po prostu ktos zrobił Ci swinstwo, to rozumiem !
        Ale nie rozumiem dlaczego nick[czyli Ty] , został skalany ,nawet jak
        piszesz, "jakos tam".
        Odkad to podłe postepowanie kogos , kala tego przeciwko komu jest prowadzone?
        Pozdrawiam,.
        • floo77 Re: hm.. nie rozumiem, przeciez to jest Forum 05.07.07, 12:49
          w zasadzie nie zrobiono mi świństwa, tylko ja dałam się podejśc. generuję takie
          zachowania i ok. to moja wina. nieistotne.

          a nick jak nick. po prostu się.. zużył.
      • tengoku77 :)) 05.07.07, 21:14
        Floo, za bardzo skupiłaś się na tej pseudo-bajce :)
        Niemniej igranie z emocjami może okazać się mało przyjemne.. dla tego/tej, który
        (a) to uskuteczniał(a)..
        I bardziej chodziło mi o tworzenie kilku nicków w jednym miejscu, nie o sam
        fakt zmiany nicku.. + to, co kiego to robić..? :))
        Pozdrawiam :)
    • miszpat jako że: "i nie tylko..." 05.07.07, 12:58
      chyba aż tak daleko jeszcze nie zaszliśmy aby wielonikowość miała doprowadzić do
      upadku. Jasne, powstaje kupa szumu i problemy się mnożą ale zimna krew, baczne
      oko a przede wszystkim pewna doza poczucia humoru pozwala "przetrwać".
      Pragmatyzm, perwersja, pobawienia się chęć - kolejność przypadkowa.
      Inne opcje - to pewnie skleroza i wandalizm...
      • wiesia821 Re: jako że: "i nie tylko..." 05.07.07, 14:59
        miszpat napisał:

        > chyba aż tak daleko jeszcze nie zaszliśmy aby wielonikowość miała doprowadzić
        d
        > o
        > upadku. Jasne, powstaje kupa szumu i problemy się mnożą ale zimna krew, baczne
        > oko a przede wszystkim pewna doza poczucia humoru pozwala "przetrwać".
        > Pragmatyzm, perwersja, pobawienia się chęć - kolejność przypadkowa.
        > Inne opcje - to pewnie skleroza i wandalizm...

        Podpisuj ę się pod tym:)
        Pozd
      • tengoku77 Re: jako że: "i nie tylko..." 05.07.07, 21:27
        :)) Jasne, że nie! :) Mnie interesuje jednak tylko jedno. Po co kilka nicków w
        jednym miejscu? Ty zdaje się jako jedyny odpowiedziałeś :) Ta pseudo-opowiastka
        była tylko wstępem..

        PS. Baczne oko? Zimna krew? :) Nie każ mi udowadniać, że to za mało :)
        Żartuję.. :))
    • wystep.goscinny Profesjonalną hodowlę nicków prowadzę ;) 05.07.07, 16:07
      Szacuję swój udział na Gazecie na mniej więcej 1%. Mam nicki damskie, męskie,
      poważne i niepoważne, wesołe i smutne, mądre i głupie, grzeczne i niegrzeczne.
      Nieźle chodzą nicki z czystą historią i te wygaszone przez moderatorów. Nicki
      moderatorów zresztą też mogę odsprzedać. Zainteresowani ? ;)
      • gipsygirl Re: Profesjonalną hodowlę nicków prowadzę ;) 05.07.07, 18:56
        > Zainteresowani ? ;)


        Owszem.. motywacją wszystkiego poprzedzającego "zainteresowani"...
        • genoveva Re: Profesjonalną hodowlę nicków prowadzę ;) 05.07.07, 19:09
          Jak w przypadku wielu osób, motywująco na mnie działa czynnik finansowy :D
          • gipsygirl Re: Profesjonalną hodowlę nicków prowadzę ;) 05.07.07, 19:11
            Rozwiń tę myśl, pliiiiiiiizzzzzzz:))))
            • wystep.goscinny Re: Profesjonalną hodowlę nicków prowadzę ;) 05.07.07, 19:16
              Przecież nie hoduję tych nicków dla przyjemności, tylko w celu uzyskania
              wymiernych korzyści majątkowych. Pomyśl ile może być wart np. taki nick
              Pascala ;)
              • gipsygirl Re: Profesjonalną hodowlę nicków prowadzę ;) 05.07.07, 20:48
                Chyba jednak mam większe ograniczenia myśleniowe, bo za choinkę... nie
                chwytam :D:D:D
                • atanda Re: Profesjonalną hodowlę nicków prowadzę ;) 05.07.07, 23:18
                  gipsygirl napisała:

                  > Chyba jednak mam większe ograniczenia myśleniowe, bo za choinkę... nie
                  > chwytam :D:D:D

                  nie widze sensu w kupowaniu nikow,ale jesli chcesz gipsy,moge ci odstapic moj za
                  darmo heh!
                • wystep.goscinny Re: Profesjonalną hodowlę nicków prowadzę ;) 06.07.07, 14:26
                  Ano niestety, Wy Oneciarze (właściwie powinnam napisać my Oneciarze) z jakichś
                  tajemniczy powodów jesteście kiepskimi klientami. Kiedy poznam te tajemnicze
                  powody stworzę ofertę specjalnie dla Was/nas ;)
    • wystep.goscinny Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 14:19
      Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma rzekami na pewnym forum,
      pewna mała osóbka płci nieokreślonej zastanawiała się dlaczego ludzie używają
      wielu nicków i czy jest to w porządku w stosunku do reszty użytkowników. Powody
      okazały się bardzo różne, od tych prozaicznych, typu zapomniane hasło, nick się
      zestarzał lub znudził, chęć trollowania, chęć pacynkowania, pojawiły się
      również mniej oczywiste tłumaczenia.

      Niektórzy zmieniali nicki ot tak sobie, dla jaj, żeby podpis pasował do
      komentarza, który właśnie napisali, niektórzy nie chcieli, aby nick A był
      kojarzony z nickiem B, gdyż jako A pisali np. rzeczy bardzo osobiste,
      występowali w charakterze poważnego eksperta, itd. itp. Zdarzył się nawet
      forumowicz, który zawiesił swojego starego nicka, kiedy zorientował się, że
      niektórzy użytkownicy forum czują przed nim respekt i wręcz boją się z nim
      dyskutować, chociaż dyskutował wyjątkowo kulturalnie :)

      Czy to jest OK w stosunku do innych ? Tak naprawdę liczba używanych nicków nie
      ma na to wpływu, ważne jest co i jak się pisze. Wchodząc na forum publiczne
      użytkownik nie ma obowiązku przedstawiać się, nie musi się wylegitymować ani
      załączać życiorysu. To do niego należy decyzja na ile da się poznać, czy będzie
      postrzegany jako stały bywalec, czy ktoś, kto wpadł tylko na chwilę. Jeżeli nie
      chce być kojarzony ze swoimi wcześniejszymi wpisami – takie jego zbójnickie
      prawo, byle przestrzegał pewnych zasad, nie obrażał i nie używał swoich nicków
      jako popieraczy.
      • atanda Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 15:46
        mam kilka nikow....nik dopasowuje do roli jaka w danej chwi gram....forum to
        teatr,kazdy gra swoja role....po co sie oklamywac,prawda??? w koncu i tak nikt
        nigdy sie nie dowie kim jestem i jakim jestem naprawde....netoholicy z pewnoscia
        mi nie przyklasna,ale ja forum traktuje jak zabawe....w wolnych chwilach wkladam
        maske wrednego atandy hehe....bardzo mily,sympatyczny tez moge
        byc....dobrze,splywam stad bo sie obnazylem,ze chyba bardiej nie mozna bylo,ale
        nie placzcie za mna....przepoczwarze sie i wroce....hehe....do widzenia!
        • ginger43 Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 17:19
          atanda napisał:

          > w koncu i tak nikt nigdy sie nie dowie kim jestem i jakim jestem naprawde....

          Nigdy nie mów nigdy, coś w tym jest, więc uważaj... :(
          • atanda Re: Do wielonickowych mężczyzn.. i nie tylko:) 06.07.07, 17:38
            ginger43 napisała:

            > atanda napisał:
            >
            > > w koncu i tak nikt nigdy sie nie dowie kim jestem i jakim jestem naprawde
            > ....
            >
            > Nigdy nie mów nigdy, coś w tym jest, więc uważaj... :(

            uwazam.....bardzo uwazam,dla tego sie stad utlenilem hehe....ale chyba
            najbardziej bedzie za mna tesknil andrzejek i corcia....bo jak by inaczej???
            hehehe!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka