Dodaj do ulubionych

jestem beznadziejny

10.07.07, 11:37

żartowałem:))))
zobaczyłem taki temat na FK i zastanowiłem sie czy podobny mógłby sie wogóle
pojawic na tym forumie
chyba by nie mógł, bo jaki facet by sie publicznie przyznał ze jest
beznadziejny??:)

chyba jakis mazgaj albo chłoptyś z kategorii wiekowej U-15
facet tak o sobie nigdy nie powie i to nalezy u faceta cenić:))
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:38
      Jeśli myślisz, że ja coś w tym wątku napiszę, to jesteś beznadziejny ;)))
      • kookardka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:39
        a pisac tutaj mogą tylko beznadziejni ?
        no to ja też nic nie napiszę ;)
        • grzech_o_1 Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:42
          To ja napiszę. Jestem beznadziejny w wyplataniu wyrobów z wikliny. No i guzika
          nie potrafię sobie przyszyć. Całkowita beznadzieja.
          :))))Kooko.
          • forumowicz_pospolity Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:44
            grzech_o_1 napisał:

            > To ja napiszę. Jestem beznadziejny w wyplataniu wyrobów z wikliny. No i guzika
            > nie potrafię sobie przyszyć. Całkowita beznadzieja.
            > :))))Kooko.

            nie oto mi chodziło akurat ale niech bedzie, ja tez nie umiem wyplatac:))
            • kookardka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:52
              a ja umiem zaplatać ... może być, czy mam stąd spadać,bo się nie nadaję ?? ;)
    • gipsygirl Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:39
      Oki, ale.. powiedz - czy to, ze nie powie jest równoznaczne z tym, ze.. nie
      pomyśli? Serio pytam:)
      • forumowicz_pospolity Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:43
        gipsygirl napisała:

        > Oki, ale.. powiedz - czy to, ze nie powie jest równoznaczne z tym, ze.. nie
        > pomyśli? Serio pytam:)
        >

        moze pomyslec ale bedzie to pretekstem do zacisniecia zebów i proby
        wyeliminowania przyczyny - na pewno nie poleci i publicznie nie bedzie sie
        uzalał i roztaczał wokol siebie aury beznadziei

        facet to jest facet, kurde, i tego zgrabnego bon motu sie trzymajmy!:)))
        • gipsygirl Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:46
          Tak myślałam:) To jest, kurczę, fajna sprawa - Was takie myślenie prowokuje do
          działania i "USTAWIA do pionu", a nas.. najczęściej prowokuje do użalania się
          nad sobą, komunikowania tego całemu światu i "KŁADZIE na łopatki":// buuuuuuuuu

          :):):)
          • nemo1968 Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:52
            Zgadza sie - ustawia, zawsze tylko sobie zawdzieczam jak cos spaprzę, albo
            okolicznosciom na ktore nie mialem wplywu. Normalni faceci tak myslą :)
            • gipsygirl Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:58
              A normalne Kobiety obwiniają wszystko i Wszystkich dokoła.. albo, po drugiej
              bandzie jadąc, za całe zło na świecie winią.. siebie:):)
          • kookardka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:57
            no to ja na szczęście, nie jestem w tych "najczęściej" ...
            • forumowicz_pospolity Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 11:59
              troche przesadziłem bo tamten temat jest smutny naprawde
              ale nie zmienia to faktu ze zaden facet by nie załozył topiku
              z takimi przemysleniami

              dobra , to koncze smęcenie:)
    • elein Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:05
      forumowicz_pospolity napisał:

      >
      > żartowałem:))))



      czyżby????!
      • forumowicz_pospolity Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:10
        elein napisał:

        > forumowicz_pospolity napisał:
        >
        > >
        > > żartowałem:))))
        >
        >
        >
        > czyżby????!

        oczywiscie, ale jak chcesz napisac ze jestem beznadziejny to wolna droga:))
        nie znam cie,pierwszy raz nik na oczy widze wiec nie bede przywiazywał do tego
        wagi jak zechcesz cos od siebie napisać:))
        • elein Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:13
          nie zechcę.
          po przeczytaniu tytułu aż się chciało dodać "no własnie"...:)
          • forumowicz_pospolity Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:16
            elein napisał:

            > nie zechcę.
            > po przeczytaniu tytułu aż się chciało dodać "no własnie"...:)

            oj ,to dodawaj śmiało, nie duś tego w sobie:)))
    • pol_krzaka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:09
      Natchnąłeś mnie do odwiedzenia FK, jakie tam słodkie problemy mają :D.
      Chociaż ten akurat o beznadziejności nie do końca jest właśnie o tym.
      Ale prawdą jest że facet raczej by się sam publicznie nie oczerniał.
      • forumowicz_pospolity Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:11
        pol_krzaka napisał:

        > Natchnąłeś mnie do odwiedzenia FK, jakie tam słodkie problemy mają :D.
        > Chociaż ten akurat o beznadziejności nie do końca jest właśnie o tym.

        no wiem, napisałem ze deko przesadziłem, ale tak to jest jak sie najpierw
        czyta temat a 15 minut pozniej zawartośc

        > Ale prawdą jest że facet raczej by się sam publicznie nie oczerniał.
    • lacido Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:31
      to zdradzę CI jeden sekret o którym chyba nie wiesz
      podobno kobiet są z Marsa a faceci z Wenus - czy odwrotnie, cholera wie moze to
      Ci rozjaśni :)))
    • eleni80 Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:39
      ciekawe co by powiedział na to psychoanalityk...
      czyżbyś bał się do czegoś przyznać, a to i tak wychodzi przy byle jakiej okazji? ;P
    • lacido Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:45
      forumowicz_pospolity napisał:

      >
      > żartowałem:))))
      > zobaczyłem taki temat na FK i zastanowiłem sie czy podobny mógłby sie wogóle
      > pojawic na tym forumie
      > chyba by nie mógł, bo jaki facet by sie publicznie przyznał ze jest
      > beznadziejny??:)
      >
      > chyba jakis mazgaj albo chłoptyś z kategorii wiekowej U-15
      > facet tak o sobie nigdy nie powie i to nalezy u faceta cenić:))
      >
      to polecam

      pewnie nie mógłby dlatego faceci takie wątki zakładają na FK :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=65632103
      • pol_krzaka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 14:36
        lacido napisała:
        > pewnie nie mógłby dlatego faceci takie wątki zakładają na FK :

        Koleś pisze na forum kobiet.
        Dostaje odpowiedzi:
        "Pomoglabym Ci sie wyleczyc:)"
        "Skąd jesteś? Jak chcesz to pisz na gazetowego e-maila"
        Może to profesjonalny podrywacz? :D
        Przypomina mi sie taki film - polowanie na druhny, niezbyt wysokich lotów
        wprawdzie, ale gość nawet na pogrzeby się wpraszał i działał biorąc na litość.
        • kookardka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 14:43
          Jak umiesz sprawdzić jego IP to możemy sprawdzić czy podrywacz
          na litość czy nie ;))
          • pol_krzaka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 14:48
            Trzeba byłoby go podpuścić do wymiany korespondencji. :D
            Lub sprawić by wszedł na przygotowaną stronę www.
            Z poziomu forum takiej możliwości nie mamy, przynajmniej bez praw admina.
            • kookardka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 15:24
              a jakoś w statystykach czy cuś ?
              • pol_krzaka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 19:20
                Tak, można właśnie tak.
                • kookardka Re: jestem beznadziejny 11.07.07, 11:36
                  ale jak ?
                  • pol_krzaka Re: jestem beznadziejny 11.07.07, 14:42
                    Nie wiem czy powinienem o takich sprawach publicznie mówić.
    • kookardka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 12:48
      a dasz link, bo nie mogę znaleźć ...
    • floo77 były takie wątki, myślę, że łatwiej na Forum się 10.07.07, 13:07
      przyznać że coś nie wychodzi, bo tu jest jakaś anonimowość.

      zresztą przyznanie się przed sobą, że jest sie beznadziejnym to już połowa
      sukcesu i wychodzenie z.. "beznadziejnośc" :-))
    • kookardka Przeczytałam ten wątek ... 10.07.07, 13:08
      I jakoś humor mi spadł ... chyba już się dziś odmelduję ...
      • wiesia821 Re: Przeczytałam ten wątek ... 10.07.07, 14:57
        A ja wcale nie pisalam ,że jestem beznadziejna i moja oferta zniknęła!!!Ciekawe
        dlaczego ??
    • tygrysio_misio Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 16:24
      tak?
      a jak ja mowie,ze jestem zajebista to wszyscy mysla,ze jestem wariatka;]
      • kookardka Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 16:52
        znaczy, że trafiłaś na właściwy wątek ;))
    • dziadek53 Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 19:28
      Mysle , ze im jestem starszy tym blizsza mi mysl, ze jestem [bylem ]
      beznadziejny.Ile ja w zyciu spraw spiepszylem , ile okazji stracilem , ile
      zrobilem głupst i swinstw.
      Nie spisalby na wolowej skorze.
      Sa rzeczy ktore zrobilem 35 lat temu , a jeszcze sie czerwienie.
      Z tego co napisalem , wychodzi , ze jestem mazgajem , bo 15letnim chloptasiem
      na pewno nie. :))
      Czlowiek do smierci sie uczy , a pobyt na forum jest pelen niespodzianek, mozna
      sie tyle o sobie dowiedziec , nawet w wieku 53lat.
      ppozdrawiam .
    • poprioniony Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 20:37
      > żartowałem:))))

      Dzieki zes poinformowal. Dzieki rowniez za emotikon, wiem w ktorym miejscu
      mam sie smiac - zupelnie jak podstawiony rechot w komediowych sitkomach.
    • heart_of_ice Re: jestem beznadziejny 10.07.07, 20:39
      moze jestes...
      ale i tak cie lubimy:)

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
    • zimny.drag Re: jestem beznadziejny 11.07.07, 16:06
      No właśnie facet nigdy tak o sobie nie powie. Nawet jeżeli nie jest z nim
      najlepiej. Kobiety mają dużo więcej samokrytycyzmu czy też narzekactwa w sobie.
      __________________________
      www.efektaxe.pl/
      chociaż nie przeczę że chciałbym mieć takie efekty....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka