Dodaj do ulubionych

dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytutek?

07.08.07, 10:42
zakładam ten wątek z czystej ciekawości, żeby od samych meżczyzn
dowiedzieć się jakie są prawdziwe (a nie stereotypowe) powody
korzystania lub niekorzystania z usług prostytutek i co myślą o
prostytucji.

Czy zgadzacie się z wypowiedziami w stylu: "większosć meżczyzn choć
raz była w agencji towarzyskiej tylko sie nie przyznaje"?
Czy jeśli nie chodzicie do agencji to dlatego, że uważacie
korzystanie z usług prostytutek za nieetyczne czy raczej jest to
tzw. "kwestia smaku"? Czy należy Waszym zdaniem walczyć z
prostytucją czy raczej legalizować działalnosć agencji?
Obserwuj wątek
    • dziadek53 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 07.08.07, 10:50

      >
      > Czy zgadzacie się z wypowiedziami w stylu: "większosć meżczyzn
      choć
      > raz była w agencji towarzyskiej tylko sie nie przyznaje"?

      Niewiem co robi wiekszosc, ale ja nie znam nikogo kto korzystal a
      przynajmniej ja nikogo ze znajomych o to nie podejrzewam.

      > Czy jeśli nie chodzicie do agencji to dlatego, że uważacie
      > korzystanie z usług prostytutek za nieetyczne czy raczej jest to
      > tzw. "kwestia smaku"?

      Jest kwestia smaku na pewno tez, w jakims sensie.
      Ale mnie nie podniecaja kobiety w stosunku do ktorych nie zywie
      jakis wyzszych uczuc. Syppianie z osoba obojetna uczuciowo jest dla
      mnie niemozliwe fizjologicznie.

      Czy należy Waszym zdaniem walczyć z
      > prostytucją czy raczej legalizować działalnosć agencji?

      Tu nie ma co myslec!
      Prostytucja byla , jest i bedzie.
      Zasada jest prosta : jesli nie mozesz czegos zwalczyc, przylacz
      sie.
      Oczywiscie legalizowac, uregulowac prawnie i opodatkowac.
      • largo_m Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 07.08.07, 11:07
        Nie korzystałem jak dotąd ,nie musiałem
        Pewnie jest potrzebna i wiele osob z niej korzysta
        Powinna być zalegalizowana .
    • nom73 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 07.08.07, 11:08
      Nie korzystam, bo proszenie i płacenie za seks jest upokarzające, bardziej niż
      stanie pod kościołem i żebranie o jałmużnę na chleb. :-)
      • robaczek-parszywek Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 12:45
        nom73 napisał:

        > Nie korzystam, bo proszenie i płacenie za seks jest upokarzające, bardziej niż
        > stanie pod kościołem i żebranie o jałmużnę na chleb. :-)

        skoro nie prosisz i nie placisz to wyjścia są dwa:
        1) albo takie z ciebie ciacho ze panienki na twój widok ściagaja majtki przez głowe
        2) jestes prawiczkiem
        • nom73 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 23:26
          Jest jeszcze 3 wyjście, awaryjne, po prostu jestem miły i przyciągam kobiety,
          które akurat mają ciężkie dni i szukają kogoś, kto je wysłucha, pocieszenia,
          wypłakania się na męskim ramieniu. :-)
          A dodam, że pracuję prawie wyłącznie z kobietami (na ok. 100 osób załogi jest
          nas dwóch rodzynków :-) ).

    • janwatroba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 07.08.07, 11:17
      Jak sie ma fajna zone z seksownym dupskiem to po co mi platny seks?

      Jestem natomiast za legalizacja procederu, kty, jak slusznie
      zauwazyl dziadek - byl jest i bedzie. Legalizacja (czytaj kontrola
      panstwa) ograniczylaby (bo nie wierze w calkowita eliminacje)
      problem handlu kobietami/przemocy/roznoszenia chorob wenerycznych
      itd.
      • mahadeva Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 07.08.07, 15:38
        ja sie nadaje na fajna zone z seksownym dupskiem :) czy ktos mnie
        chce? :)
      • floo77 Janie Wątrobo, a czytałeś artykuł o tureckich 07.08.07, 17:11
        prostytutkach? Tam państwo sprawuje kontrolę i legalnie można
        sprzedać kogoś do.. burdelu, straszne.
        Wiem, że to trochę skrajny przykład, ale... no jakoś to aktualne mi
        się wydało, bo w sobotniej był artykuł.

        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,4363259.html

      • floo77 aha - a tak w ogóle zgadzam się, legalizacja - tak 07.08.07, 17:13
        bo to przecież hipokryzja, przymyka się oko, a to istnieje.

        no i eh.. wykorzystam jeszcze raz miejsce, że polecić książkę
        Micheala Fabera "Szkarłatny płatek i biały", o prostytutkach w
        wiktoriańskiej Anglii
        (człowiek to najobrzydliwsze zwierzę na świecie - aha, Bóg stworzył
        człowieka i kobietę ;))
        • dziadek53 Re: aha - a tak w ogóle zgadzam się, legalizacja 07.08.07, 20:24
          Ni!
          Pan Bog stworzyl ludzi i glabow.
          Obu "pci" i w tym i w tym gatunku.
    • zeberdee24 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 07.08.07, 11:43
      Po pierwsze to jest to nieetyczne - nigdy nie wiadomo czy kobiety tam nie są
      zmuszane do prostytucji, po drugie kwestia smaku - chodzenie na dziwki to
      rozrywka upodlająca, po trzecie kwestia bezpieczeństwa - można się czymś
      zarazić. Uważam że należy bardzo zdecydowanie zwalczać prostytucję - tak jak
      czyni się to np. w Norwegii, specjaliści zajmujący się problematyką handlu
      ludźmi(fundacja La Strada) twierdzą że legalna prostytucja praktycznie
      uniemożliwia jakąkolwiek walkę z tym procederem.
      • robaczek-parszywek Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 12:55
        > chodzenie na dziwki to rozrywka upodlająca

        nie bardziej niz bawienie sie uczuciami kobiet tylko po to by im sie do majtek
        dostać

        • dziewczynaartura Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 13:48
          kolega wyjal mi to z ust[bez podtekstow:P]
          uwazam takie postepowanie [w przypadku singla]za o
          wiele bardziej moralne niz kolowanie panienki,robienie
          jej wody z mozgu,po to zeby po numerku kopnac ja w 4
          litery i zostawic zalamana.
          • robaczek-parszywek Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:37
            ale pewnie jak większość kobiet sama wyoutowała byś faceta gdybyś się
            dowiedziała ze zanim cię spotkal korzystał z usług prostytutek?

            p.s
            no bez przesady kop po 1 numerku! Toż to marnotrawstwo zasobów naturalnych. ;/
            • dziewczynaartura Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:42
              no wiesz to cos ci powiem ,skoro Artur nie czyta:PPP
              z tym kolesiem o ktorym pisze ze korzystal z uslug
              dziwek-spalam.byl bardzo doswiadczony w lozku i
              wiedzial o co chodzi:P
              nie zaluje i nie wyoutowalam go -a powiedzial mi o
              sowich doswiadczeniach przed faktem,nie juz po:)
              oczywiscie z gumka i te rzeczy.ale nie zaluje.
              ps.e tam ,ten jeden numerek to byl przyslowiowy
        • zeberdee24 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:18
          Też tak uważam.
    • tymon99 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 07.08.07, 13:22
      vivian.darkbloom napisała:

      > zakładam ten wątek z czystej ciekawości, żeby od samych meżczyzn
      > dowiedzieć się jakie są prawdziwe (a nie stereotypowe) powody
      > korzystania lub niekorzystania z usług prostytutek

      skorzystałem raz - trochę z ciekawości, a trochę dlatego, że zmokłem i
      zaczynałem powoli marznąć. było.. dość fajnie - ale nie aż tak, żeby choć raz
      powtórzyć ten eksperyment.
    • menk.a Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 07.08.07, 14:01
      Etyka? Smak? Każdy ma własne wyczucie i trudno porównywać.
      To trudna praca. Nie chciałabym się z tymi kobietami zamienić. Nawet
      jeśli któraś pracuje tak bo chce, a nie dlatego , ze musi, to jej
      prywatna sprawa. Nikomu nic do tego. A jeśli któryś z panów woli
      płacić, to też jego sprawa (podobno zaletą płatnego seksu jt to, że
      pani po wszystkim wychodzi i nie jazgocze).

      A mnie tylko zastanawia czemu płacić za coś, co można mieć za darmo.
      Tyle było wątków na ten temat, a odpowiedzi brak. No chyba, że
      plotki o tym, iż nie potrafię czytać ze zrozumieniem są prawdziwe.

      Co do ostatniego pytania: jestem za zalegalizowaniem tej
      działalności. Dzisiaj jednoosobowe prowadzienie tego procederu nie
      jt nielegalne, ale czerpanie przez kogoś 3 z tego zysku,
      nakłąnianie, zmuszanie,... jt przestępstwem i grozi za to jakieś 3
      lata (o ile skleroza nie boli). Legalizacja to wpływy do budżetu. To
      też kontrola zdrowotna pań tym się trudniących. To też eliminacja
      lub znaczne ograniczenie zmuszania do prostytucji.
      To wreszcie pozbycie się maski obłudy;)
      • vivian.darkbloom pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 14:23
        ja tez uważam, że jest to prywatna sprawa każdego faceta. pytam z
        ciekawości, żeby od samych mężczyzn usłyszeć jakie motywy
        rzeczywiscie wchodzą w grę, a nie w celu potępiania kogokolwiek.
        • dziewczynaartura Re: pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 15:34
          tak w ogole to wyszukiwarka nie gryzie:P
          a co do tego ze mozna miec za darmo seks-no dobra ale
          wyhaczenie panny jednak zajmuje wiecej czasu niz
          pojscie do dziwki .
          a faceci traktuja seks fizjologicznie-jesli nie ma
          stalej partnerki,a na recznym mu sie znudzilo jechac
          [bo to jednak nie to samo co kontakt z 2
          czlwoiekiem,nie]to po prostu idzie,ulzy sobie,placi i
          wychodzi.
          i po to samo np ma sciemniac panne przez jakis
          czas,udawac ze mu na niej zalezy-zeby ja zaciagnac do
          lozka i zostawic potem?
          jakies bardziej nieetyczne mi sie to wydaje
          co innego faceci ktorzy sa w zwiazkach i laza do
          agentur-to juz buractwo i chamstwo[chcociaz powod moga
          miec taki ze zona kiepska w lozku albo malo otwarta na
          eksperymenty]
          aha-to wszystko wiem od kumpla ktory wlasnie korzystal
          z agencji i to jego opinie:))))
          • menk.a Re: pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 15:41
            dziewczynaartura napisała:

            > tak w ogole to wyszukiwarka nie gryzie:P
            > a co do tego ze mozna miec za darmo seks-no dobra ale
            > wyhaczenie panny jednak zajmuje wiecej czasu niz
            > pojscie do dziwki .
            > a faceci traktuja seks fizjologicznie-jesli nie ma
            > stalej partnerki,a na recznym mu sie znudzilo jechac
            > [bo to jednak nie to samo co kontakt z 2
            > czlwoiekiem,nie]to po prostu idzie,ulzy sobie,placi i
            > wychodzi.

            Tak są mężczyźni, jak i kobiety, lubiacy ten sport i niekoniecznie
            szukajacy trwalszych relacji tylko seksu. Samego seksu. I nie każą
            sobie za to płacić;)

            > i po to samo np ma sciemniac panne przez jakis
            > czas,udawac ze mu na niej zalezy-zeby ja zaciagnac do
            > lozka i zostawic potem?

            Mało to amatorów przygodnego seksu? Poza tym j.w.;)

            > jakies bardziej nieetyczne mi sie to wydaje
            > co innego faceci ktorzy sa w zwiazkach i laza do
            > agentur-to juz buractwo i chamstwo[chcociaz powod moga
            > miec taki ze zona kiepska w lozku albo malo otwarta na
            > eksperymenty]

            Tak czy owak, czy płaci czy nie płaci za seks, to zdrada.;)

            > aha-to wszystko wiem od kumpla ktory wlasnie korzystal
            > z agencji i to jego opinie:))))

            Czyli życie na gorąco;)
            • tofakt Re: pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 17:01
              Byla i bedzie .Nie walczyc a zalegalizowac .Niech robia badania ,zeby chrobstwa
              sie nie roznosily!
            • dziewczynaartura Re: pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 17:16
              1.mylisz pojecia-ja tu nie napisalam o nimfomanach i
              nimfomankach tylko wskazalam na przyczyne korzystania
              z uslug dziwki np faceta ktory nie ma stalej
              partnerki.pojscie do burdelu i prawie ze
              natychmiastowe rozladowanie napiecia seksualnego trwa
              jednak krocej niz skolowanie panny,nawet
              puszczalskiej.pozatym bardziej pod wzgledem zdrowotnym
              balabym sie kurewek dajacych w kiblu podczas disco niz
              dziwki ktora badac sie musi.
              2.przygodny seks?patrz wyzej:P
              3.taaak,z zycia wziete:PPPPP
              • dziewczynaartura Re: aha,ta odpowiedz jest do menk.a n/t 07.08.07, 17:18
              • nom73 Re: pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 19:02
                dziewczynaartura napisała:


                > puszczalskiej.pozatym bardziej pod wzgledem zdrowotnym
                > balabym sie kurewek dajacych w kiblu podczas disco niz
                > dziwki ktora badac sie musi.

                Po każdym stosunku? :-)
                Przecież to nierealne, jak ma kilku, kilkunastu klientów, żeby się badała. A co
                z chorobami przenoszonymi drogami płciowymi, których pierwsze symptomy ujawniają
                się po kilku latach? :-)
                • dziewczynaartura Re: pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 19:31
                  jezuuuuuuu.czytaj ze zrozumieniem.nie po kazdym
                  stosunku ale raz na jakis czas.wiec wczesniej czy
                  pozniej by wyszlo ze jest chora
                  a kurewki z dyskotek raczej nie badaja sie w ogole-
                  podobnie jak 90% ludzi.ty jestes pewna az tak siebie i
                  swojego partnera?
                  w dzisiejszych czasach nie trzeba do burdelu isc zeby
                  cos zalapac -skutki swobody obyczajowej.
                  pozatym wez pod uwage ze tam uzywa sie prezerwatyw-a
                  jak ktos chce bez to doplaca-a i wtedy niekoniecznie.



                  • nom73 Re: pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 22:40
                    dziewczynaartura napisała:

                    > jezuuuuuuu.czytaj ze zrozumieniem.nie po kazdym
                    > stosunku ale raz na jakis czas.wiec wczesniej czy
                    > pozniej by wyszlo ze jest chora

                    No tak, ale za nim wyjdzie, że jest chora to zarazi sporo osób.
                    Powiedzmy, że przyjdzie facet co ma kiłę i zarazi prostytutkę, później tego dnia
                    przyjdzie kilku klientów i już mogą być zarażeni. :-)
                    A kiła może rozwijać się w sposób utajniony bez żadnych objawów, które mogą
                    wystąpić nawet po kilkunastu latach od zarażenia!
                    Czyli możesz mieć kiłę nie wiedząc o tym. :-)

                    > podobnie jak 90% ludzi.ty jestes pewna az tak siebie i
                    > swojego partnera?

                    Pewny jak już. :-)
                    Siebie jestem pewny, bo uważam, że seks tak, ale tylko po ślubie. :-)
                    • dziewczynaartura Re: pewnie, że to prywatna sprawa 07.08.07, 23:32
                      no wlasnie gucio:P
                      bo po to robi badania zeby wyszlo to ze jest
                      ewentualnie chora wczesniej niz objawy sie
                      pojawia:PPP pozatym dalej przypominam o prezerwatywach
                      ktore sie tam stosuje a ktore chronia przed chorobami
                      uaa to gratuluje ci zasad:)szczerze.
                      ja tez w gruncie rzeczy mam powazne podejscie do
                      tematu seksu-a to co pisze toz opowiesci kumpla ktory
                      korzystal z przybytkow rozkoszy.


                      • nom73 Re: pewnie, że to prywatna sprawa 08.08.07, 08:34
                        dziewczynaartura napisała:

                        > no wlasnie gucio:P
                        > bo po to robi badania zeby wyszlo to ze jest
                        > ewentualnie chora wczesniej niz objawy sie
                        > pojawia:PPP

                        No właśnie nie Maju :P
                        Co z tego, że na badaniu wyjdzie, że jest chora, jak od momentu zarażenia do
                        badania okresowego może zarazić setki mężczyzn?
                        • kajetanb52 Re: pewnie, że to prywatna sprawa 08.08.07, 09:18
                          W "porządnych" burdelach panny mają przegląd co 2 tygodnie. Poza tym w
                          agenturach standardem jest używanie pindolgumy, a ta jak wiadomo zapobiega
                          przekazywaniu weneryków. Dziewczyna dobrze pisze, o wiele bardziej niebezpieczne
                          są cichodajki.
                        • dziewczynaartura Re: pewnie, że to prywatna sprawa 08.08.07, 13:46
                          ja nie nazwalam cie Guciem tylko jest takie
                          powiedzenie-a gucio.
                          czyli jakby to ujac"a figa z makiem"czy cus.moze
                          troche nie halo ale mi sie podoba.
                          w zwiazku z powyzszym nie poczuwam sie do bycia
                          Maja:PPPPPP
                          a ponizej kolega napisal wlasnie to co mowie-w dobrej
                          agencji badania sa na tyle czesto ze mozliwosc
                          zarazenia sie czyms jest niewielka.
                          przynajmniej masz nad tym jakas kontrole a w przypadku
                          poznanej w klubie panienki ktora przelecisz w
                          toalecie,by potem nigdy wiecej nie zobaczyc-zadnej.
      • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 11:38
        menk.a napisała:

        > A mnie tylko zastanawia czemu płacić za coś, co można mieć za darmo.

        Niekoniecznie za darmo. Kobiety są materialistkami. Restaruracje, kwiatki - to wszystko kosztuje. Kiedyś jakiś facet napisał, że mężczyznę drożej wynosi utrzymanie żony niż regularne chodzenie do prostytutki.
        • menk.a Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 11:42
          Seks nie wiąże się z koniecznością bycia mężem czy żoną, czy bycia w
          stałym związku. Można to załatwić dużo prościej, bez łączenia się w
          stałą parę. Stad moja ciekawość: czemu kupować całą mleczarnię, by
          pić mleko;)
          • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 11:55
            Niepotrzebnie napisałam "mąż", bo odniosłaś to tylko do małżeństwa. To samo dotyczy związków nieformalnych oczywiście. Utrzymanie konkubiny wynosi drożej niż regularne odwiedzanie prostytutek. To samo dotyczy "narzeczeństwa" - restauracje, kwiatki, pierścionek z diamentem itd.

            Oczywiście nie wszystkie kobiety są materialistkami. Ale większość tak, więc tak naprawdę mężczyzna nigdy nie ma seksu za darmo.

            Kolejny przykład - posiadanie kochanki, która oficjalnie nie bierze pieniędzy (ale restaruacje, prezenty, kwiatki tak), może go wynieść baaaardzo drogo - niechciana ciąża i facet przez 25 lat będzie musiał płacić alimenty w wysokości 40-50% swoich dochodów. Oblicz sobie ile go to wyniesie. A mężczyźni jak wiadomo niechętnie stosuję prezerwatywy, bo to dla nich niewygodne.
            • menk.a Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 12:03
              Mówiłam: bez koniecznosci stałych relacji czy to będzie związek
              formalny czy nieformalny, czy jakaś kochanka lub kochanek. Od
              jakiegoś czasu funkcjonuje w słowniku coś takiego jak fucking
              friend, czyli w skrócie mówiąc przyjaciel od pieprzenia, ktoś
              wyłącznie do łóżka. To nie wiąże się z nakładami finansowymi czy
              zaangażowaniem emocjonalnym. I jak dla mnie to dużo lepsza
              alternatywa wobec płatnego seksu z prostytutką.

              Materialistyczna strona kobiet , jak dla mnie stereotyp i
              uproszczenie, że większość z nas taka jt, bo co to znaczy? Czym się
              objawia? I dlaczego tak jt? To złożony , szeroki i inny temat niż
              prostytucja.
              • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 12:24
                Najwidoczniej mało jest kobiet chętnych na czysto seksualną relację bez żanych korzyści - jawnych lub ukrytych. Naokrągło na forach internetowych czytam zwierzenia mężczyzn, że trudno znaleźć:

                po pierwsze kobietę chętną na seks bez zobowiązań
                albo
                po drugie kobietę chętną do stałego związku, która by nie oczekiwała "porządnych" zarobków u faceta

                Jak widać takich kobiet chętnych na fucking friend jest mało. Są to zapewne kobiety brzydkie, zakompleksione. Ładne znajdą bez problemu faceta, który będzie je zapraszał do restaruacji. Poza tym ja uważam, że fucking friend to zastępcze określenie sponsoringu, eufemizm. Przecież taki facet przychodzący do przyjaciółki musi nierzadko opłacić hotel, kupić jakieś wino, prezent na urodziny. To też są koszta.
                • menk.a Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 13:05
                  Pewnie duzo mniej niż mężczyzn. Wynika to zapewne z różnic między
                  płciami. Ale w to nie będę mieszać.
                  Owszem, jt spora dysproporcja między deklaracjami mężczyzn chętnych
                  do seksu bez zobowiazań, a kobiet.
                  A skargi i narzekania panów... Cóż, nie sądzę, by chętne kobiety na
                  forum romanum deklarowały swoje zorientowanie na takie układy.

                  Stały związek z facetem bez porządnych zarobków.... Aż taka
                  kalkulacja? Jestem odrobinę zaskoczona. Wychodzi na to, że kobiety
                  nie są romantyczkami, tylko potrafiącymi liczyć księgowymi,
                  znającymi się na strategicznym planowaniu finansowym.
                  Sadzę, że na '+' u mężczyzny kobiety poczytują jego zaradność i
                  dobre rokowania na przyszłość, a nie owe porządne zarobki.;)

                  I nie zgodzę się ze stwierdzeniem, iż fuking friend to eufemizm
                  sponsoringu. To drugie to jawne czerpanie korzyści w zamian za swoje
                  towarzystwo tudzież usługi seksualne. A to pierwsze to po prostu
                  seks za seks.

                  ;))))
        • vivian.darkbloom to czemu tylu facetów nie chce by kobieta placił? 08.08.07, 11:52
          z jednej strony wielu mężczyzn narzeka, że kobiety sa
          materialistkami, oczekuja kwaitów etc. a z drugiej wielu uważa, że
          to dla nich dyshonor gdy kobieta płaci za siebie w restauracji czy
          kinie. skąd ten paradoks?
          (ja sama uważam, że regułą powinno być, że na randce każdy płaci za
          siebie - tak jest najzdrowiej i najsprawiedliwiej)
      • robaczek-parszywek Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 12:59
        > A mnie tylko zastanawia czemu płacić za coś, co można mieć za darmo.
        > Tyle było wątków na ten temat, a odpowiedzi brak. No chyba, że
        > plotki o tym, iż nie potrafię czytać ze zrozumieniem są prawdziwe.

        Za darmo? Nie sadze. Za darmo to może doatć bardzo mala część męskiej populacji,
        myśle że mniej niz 1%. Reszta za darmo nie dostanie.
        Zapewniam że gyby faceci mogli dostawć za darmo to burdele by zbankrutowały.

        • menk.a Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 13:06
          Skoro jedni są gotowi płacić, to czemu inni mają nie brać za to
          kasy?;)
          • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 13:43
            Mylisz kolejność przyczyny-skutku. Faceci płacą, bo kobiety nie chcą dawać za darmo. A nie tak jak mówisz - faceci chcą rozdawać pieniądze, więc kobiety je biorą. Jakby chcieli być charytatywni, to by pieniądze wpłacali na domy dziecka a nie na "domy publiczne". To pierwsze przyniosłoby im chociaż szacunek od społeczeństwa, bo wydawanie pieniędzy w "domach publicznych" poszanowania im nie przynosi.
          • robaczek-parszywek Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 13:59
            nikt nie kupował by czegos co moze wziąść za darmo.
    • floo77 pewnie potrafią sobie za darmo "coś" zorganizować 08.08.07, 11:52
      jest wiele naiwnych kobiet, które za złudzenie bliskości zrobią
      wiele...
      • menk.a Re: pewnie potrafią sobie za darmo "coś" zorganiz 08.08.07, 11:56
        Masz na myśli prostytutki? One to robią dla pieniędzy ,a nie z
        potrzeby bliskości;)
        • floo77 darmowe dziewczyny - nie prostytutki 08.08.07, 13:44
          tylko dziewczyny, które można "kupić" za słowa.. pozór bliskości,
          złudzenie bliskości - dziewczyny, które dają się nabierać.

          Nie miałam na myśli prostytutek - prostytutka to kobieta pracująca,
          nie wiem jakie jest jej życie prywatne i uczuciowe. Natomiast
          niektórzy mężczyźni pewnie nie korzystają z usług prostytutek, bo
          potrafią sobie zorganizować coś za darmo, czyli poznają jakąś
          dziewczynę, która.. hm.. jest przez nich "używana". Jest sporo
          samotnych kobiet, takie kobiety też mają swoje potrzeby.
    • robaczek-parszywek Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 12:51
      smakiem i etyką zasłaniają sie faceci którym kasy na panienki brakuje.
      płatny sex jest ok.
      Jest łatwo dostepny nie trzeba oszukiwać i krzywdzic kobiet. Myśle że to
      uczciwsze niż bycie w związku dla sexu.
      • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 13:51
        Ludzie są różni. Oczywiście większość facetów jakby miało wystarczjącą liczbę pieniędzy to by chodziło do agencji codziennie. Ale jest pewna grupa facetów, mniejsza, która uważa, że taki seks bez pożądania w oku jest niepełnowartościowy. Nie ma żadnego dreszczyka emocji, motylków w brzuchu. Czytałam na forum wypowiedzi facetów, że prostytutki robią to wszystko mechanicznie, często przy kolejnym kliencie są znudzone i zmęczone, choć starają się tego nie okazywać. O udawaniu orgazmu nie wspomnę. Poza tym świadomość, że tyle facetów posuwało tą kobietę wczesniej, że ona jest brudna, że może nie zdążyła jeszcze z niej wypłynąć sperma po stosunku z poprzednim gościem, działa na nich zniechęcająco.

        Taki seks z prostytutką jest dobry od czasu do czasu - mężczyzna też człowiek a nie maszyna i chciałby być dla kobiety obiektem westchnień, a nie tylko źródłem zarobku.
        • dzikoozka Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 13:57
          "świadomość, że tyle facetów posuwało tą kobietę wczesniej, że ona
          jest brudna, że może nie zdążyła jeszcze z niej wypłynąć sperma
          po stosunku z poprzednim gościem, działa na nich zniechęcająco."

          Ja tam się moze nie znam, ale ktos kto to napisał to chyba nigdy w
          bajzlu nie był. Nie wydaje mi się, zeby orifesjonalistka zgodziła
          sie na sex bez prezerwatywy, no chyba że jej życie niemiłe.
          • menk.a Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:05
            No i skoro taka ohydna, to czemu ma klientów?;)
          • dziewczynaartura Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:06
            no dokladnie.
            pozatym musisz sie umyc przedtem,no i bez gumki nie da
            rady.
            fuuuu w ogole co za obrazowy przekaz-wyplywajaca
            sperma poprzednika.az mi batonik stanal w gardle:D
            • dzikoozka Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:21
              dobrze, ze to tylko batonik ;))
              • dziewczynaartura Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:25
                bez kosmatych mysli mi tu prosze:P
          • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:29
            W burdelu nie byłam, bo jestem kobietą. Ale słyszłam o dopłatach za stosunek bez prezerwatywy. Poza tym te kobiety-prostytutki w większości wypadków nie są kobietami szczególnie inteligentymi i przezornymi, więc ryzyko choroby jakoś szczególnie do ich wyobraźni nie przemawia.

            Poza tym dyskusja dotyczy nie tylko prostytutek w agencjach, ale również takich przyjmujących u siebie w domu sponsorów. A tutaj zaryzykowałabym tezę, że prezerwatywa jest rzadkością.

            Poza tym prezerwatywy są dla znacznej ilości mężczyzn niewygodne. Nie sądzę, żeby chcieli płacić i to dość duże pieniądze za coś, co dla nich wygodne nie jest. Tym bardziej, że w agencji nie muszą się obawiać, że jak prostytutka zajdzie w ciążę, to będzie ich wlokła po sądach - bo wszystko odbywa się anonimowo. Skoro faceci ryzykują bez prezerwatywy z kochanką, która może ich wrobić w dziecko i alimenty przez 25 lat, to dlaczego nie mają ponosić pewnego ryzyka (choroby) z prostytutką i mieć seks wygodny, tzn. bez prezerwatywy.

            POdsumowanie: większość facetów korzystających z prostytutek używa gumek, ale - powiedzmy na oko - 1/4 nie.
            • dziewczynaartura Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:37
              a ja ci mowie ze to nie kwestia tego czy one chca czy
              nie-bez gumy nie ma opcji a jesli juz kosztuje zdaje
              sie o 100 wiecej.
              za darmo tam nic nie ma,kochana:P to nie mizianie sie
              z panienka tylko biznes.
              pozatym faceci jednak mysla tez o sobie i nie tyle
              ciazy sie obawiaja ile wlasnie chorob.wiec moze i mu
              wygodnie bez gumy ale z bez hiva jeszcze wygodniej.
              o prostytutkach w domu to mi nic nie wiadomo,ja pisze
              o tych z agencji
              • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 15:00
                Dużo prostytutek działa bez żadnych agencji - wystarczy przejrzeć gazetę z ogłoszeniami, ile jest kobiet "na godzinę" albo szukających stałych sponsorów.

                Mnie się wydaje, że w dobie rozwiązłości obyczajów ryzyko HIVa od prostytutki jest niewiele większe niż od tzw. zwykłej kobiety. Bo mogła mieć przygody seksualne, o których partnerowi nie powiedziała. Np. głośna sparwa tego Murzyna Mola, który zarażał wykształcone kobiety. Niby takie wykształcone, a z Murzynem chodziły do łóżka bez prezerwatywy. Mimo że 3/4 Murzynów ma HIV. I pomyślcie o partnerach tych "normalnych" dziewczyn. Mieli normalne kobiety, nie-prostytutki, ale HIVa od nich złapali.

                I co ważne - w przypadku uprawiania seksu z osobą z HIV do zakażenia dochodzi statystycznie dopiero po kilkudziesięciu stosunkach. Czasami może to być 1 stosunek, czasami 50-ty - kwestia odporności organizmu i przypadku. Tak więc facet mający 1 stosunek z prostytutką nie ryzykuje wiele więcej od tego, który ma codziennie seks ze stałą partnerką (która mogła mieć przygody). Z prostytutką ma 1 stosunek, a z partnerką kiladziesiąc. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie.
            • kajetanb52 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 15:54
              Nie wiesz o czym piszesz. Po pierwsze nie ma prostytutek "amatorek", te
              wszystkie panny co to niby w domu i niby studentki to są pełną gębą "zawodowcy"
              z "opiekunami". Różnica taka że zamiast w burdelu przyjmują w wynajętych
              mieszkaniach. Druga sprawa to że opcja bez gumy nie istnieje w cenniku. Po
              prostu nie ma takiej kasy za którą panna się zgodzi na coś takiego. A jeśli
              rzeczywiście jakaś kurew proponuje taką opcję to znak że należy wiać szybciej
              niż się tam pojawiło. Ty myślisz że facet który idzie do agentury jest takim
              idiotą że nie wie czym grozi sex bez prezerwatywy z taką panią? A te hasła o
              wypływającej spermie to chyba z jakiegoś portalu www.wiara.pl wytrzasnęłaś. Acha
              i jakbyś pytała skąd to wiem to pracowałem na studiach jako barman w burdelu :P
              Więc mam info z pierwszej ręki że tak powiem.
              • dziewczynaartura Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 16:04
                istnieje opcja bez gumy ale za doplata.
              • vivian.darkbloom to interesujące 08.08.07, 16:05
                napisz coś więcej o swoich obserwacjach z pracy ;) jestem ciekawa
                jak patryz na prostytucje ktoś kto styka się pracownicami i
                bywalcami agencji w roli innej niż klient.
                • dziewczynaartura Re: to interesujące 08.08.07, 16:21
                  do kogo ten text?:P
                  • vivian.darkbloom do kajetana 08.08.07, 17:46
                    • kajetanb52 Re: do kajetana 08.08.07, 18:05
                      Hmmm. Pracowałem w agenturze z "aspiracjami" w której stawki były spore więc i
                      podejrzewam że klientela była lepsza. Ogólnie zasada jest taka że przychodził
                      pełen przekrój rodu męskiego. Mężowie rodzin, firmowe oblewanie kontraktów, albo
                      dopieszczanie klienta przy negocjowaniu tegoż, wypady z kumplami na piątkowe
                      ochleje itp. I wbrew obiegowej opinii o gościach takich miejsc, klientami nie
                      byli nieudacznicy ale najnormalniejsi faceci, którzy nie mieli by problemu z
                      poznaniem kochanki. Jak ktoś napisał, w burdelu łatwiej i taniej ;) Zdarzały się
                      nawet parki które miały ochotę na trójkącik z inną panią, ale tutaj nie każda
                      dziewczyna się zgadzała na taki numer. Co do samych dziewczyn to naprawdę
                      normalne kobiety. Były dwie Rosjanki, obie były u siebie nauczycielkami i obie
                      mężatki. Czy mężowie wiedzieli to nie wiem. Reszta to były Polki, co do przyczyn
                      tego a nie innego zawodu to wszystkie zgodnie miały bajeczkę o trudnych
                      warunkach itp. itd. O ile w przypadku pań z Rosji jestem skłonny jeszcze w to
                      uwierzyć o tyle w przypadku Polek nie bardzo. Raz że to jest łatwa i szybka
                      kasa, a dwa że jak gadałem z nimi to każda mówiła mniej więcej "lubię sex,
                      potrzebuję kasy więc czemu nie". Oczywiście każda miała plan że uzbiera
                      n-złotych i rzuca robotę, ale co dziwne wraz z zbliżaniem się do wyznaczonej
                      kwoty ulegała on magicznemu podwyższeniu. A co sądzę o tych paniach ? Polubiłem
                      te dziewczyny, naprawdę gdybym nie wiedział co robią to niczym się nie różniły
                      od reszty kobiet.
                      • vivian.darkbloom firmowe oblewanie kontraktów?! 09.08.07, 08:22
                        brak rozsądku niektórych ludzi mnie zdumiewa... przecież to
                        wymarzona sytuacja do zebrania haków - nietrudno zrobić zdjęcia
                        komórką. a potem jest dobry materiał do szantażu.
              • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 17:07
                A czytałeś słynny blog cichodajki? Nie każda kobieta jest powiązana z jakąś agencją. Te które szukają sponsora na dłużej na pewno nie. Bo wtedy sponsor płaci za to, że ona się w tym czasie nie umawia z innymi. Jest wyłącznie do jego dyspozycji.
              • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 17:19
                I jeszcze coś, to że nie ma cennika to nie znaczy, że prostytutka nie może się umówić z klientem "po cichu" na pewną dopłatę. Są różne prostytutki - jedne mają więcej klientów, drugie mniej. Szczególnie te, które mają ich mniej mogą się skusić na stawkę 200%.

                Kajetanb52 napisał, że nie ma takiej stawki, za którą kobieta by się zgodziła na seks bez prezerwatywy. Pisałam o tych kobietach, które sypiały z Murzynem Molem - wiedziały, że 3/4 tej rasy ma HIV, wiedziały także, że on będąc w Polsce miał wiele panienek. I co? I zgodziły się na seks bez prezerwatywy - i to za darmo!!!!!!!!!!
                • kajetanb52 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 17:48
                  Sorry ale te laski od Simonka to typowy przykład głupoty no i nie prostytutki
                  więc jakby poza tematem dyskusji. Panienki tam gdzie pracowałem nie miały opcji
                  bez gumy, można mówić o nich różnie, ale to nie są idiotki i dobrze wiedzą czym
                  się może taka zabawa skończyć. A to że ktoś tam idzie na taką opcję to jak
                  pisałem dla mnie znak że trzeba wiać. A co do cichodajki to i owszem czytałem
                  blog, ale dla mnie to głupia idiotka która wychodzi z założenia że ona nic nie
                  złapie bo hiv i weneryki to tylko w "dołach" społecznych a ona daje gościom z kasą.
                  • dziewczynaartura Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 18:17
                    moze i wiedza czym to sie moze skonczyc ale kasa
                    kusi.skads sie wzielo to bez gumki za doplata i nie
                    mowie o jakichs byle jakich burdelach.
                    jest popyt jest podaz.a swoja droga ja sie dziwie
                    facetowi ktory idzie na seks bez gumy,w dzisiejszych
                    czasach-i nie tylko z dziwka ale z kazda.

                  • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 21:55
                    kajetanb52 napisał:

                    > Sorry ale te laski od Simonka to typowy przykład głupoty.

                    Gdyby to dotyczyło 1 kobiety to bym mogła powiedzieć, że jakiś dziwny przypadek głupoty. Ale to było kilkanaście kobiet, wykształconych (!), więc trudno tutaj mówić o braku inteligencji i wiedzy co do skutków seksu z Murzynem. Seks z Murzynem niesie większe ryzyko HIV niż z białym, bo odsetek czarnych zarażonych wielokrotnie przewyższa odsetek zarażonych białych. Tym bardziej, że Simon Mol i w Polsce słynął z rozwiązłości seksualnej.

                    Więc tak sobie myślę, że skoro tyle wykształconych kobiet zdecydowało się "bez gumki" z Murzynem, to na jakiej podstawie mam sądzić, że nie zdecydują się na to samo z białym - skoro mniejsze prawdopodobieństwo, że biały jest zarażony.

                    Ja myślę, że ten przypadek Simona obnażył powszechność braku "zabezpieczenia" przed HIV u Polskich kobiet. Te kilkanaście kobiet to raczej reguła, a nie wyjątek.
                    • nom73 Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 09.08.07, 08:43
                      alba.alba napisała:

                      > głupoty. Ale to było kilkanaście kobiet, wykształconych (!), więc trudno tutaj
                      > mówić o braku inteligencji

                      A co ma wykształcenie do inteligencji? Myślisz, że profesor geografii ma większe
                      szanse na przeżycie w buszu niż rodowity Buszmen? :-)

                      > Więc tak sobie myślę, że skoro tyle wykształconych kobiet zdecydowało się "bez
                      > gumki" z Murzynem,

                      Widocznie chciały sprawdzić jak to jest z Murzynem, czy prawdą jest, że Murzyni
                      faktycznie mają większego. :-)
        • robaczek-parszywek Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:15
          >Ale jest pewna grupa facetów, mniejsza, która uważa, że taki seks bez
          >pożądania w oku jest niepełnowartościowy.
          > Nie ma żadnego dreszczyka emocji, motylków w brzuchu.

          wcale nie mniejsza grupa. Każdy facet wolał by z normalna kobietą niz z dziwką,
          tyle ze normalna kobieta nie zawsze jest dostępna.
          To że ktoś inny posuwal dziwke przed nimi nie jest problemem, wsród normalnych
          kobiet nie tez nie spotykaja samych dziewic :)
          • alba.alba Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 08.08.07, 14:35
            robaczek-parszywek napisał:

            > To że ktoś inny posuwal dziwke przed nimi nie jest problemem, wsród normalnych
            > kobiet nie tez nie spotykaja samych dziewic :)

            Ale mnie chodzi o posuwanie bezpośrednio przed: facet x zabawia się w prosttutką, ona się po nim umyje albo nie, i zaraz po tym przychodzi facet y. Ten facet y może czuć dyskomfort, bo facet x zostawił na ciele prostytutki swój pot, o ile nie spermę.
    • dzikoozka Bo drogie som 08.08.07, 13:44
      szkoda kasy :PP
    • tapatik Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 09.08.07, 11:45
      Mam nadzieję, że nigdy nie będę aż tak zdesperowany, aby skorzystać z tego typu
      usług.

      Delegalizacja prostytucji spowoduje jej zejście do podziemia i opanowanie przez
      przestępców. Już lepiej było by zalegalizować domy publiczne i ściągać od
      panienek podatki.
    • ryko Re: dlaczego (nie) korzystacie z usług prostytute 09.08.07, 11:56
      Re
      Dlaczego nie korzystamy - bo nie musimy!
      Dlaczego korzystamy - bo potrzebujemy!

      Dlaczego sie nie przyznają - bo to niemęskie i oznaka upadku!
      Dlaczego wiekszość była - bo nie jesteśmy prawiczkami i jak kumple tam idą to my
      też nie wymiekamy.

      Dlaczego nie korzystamy z prostytutek - bo też potrzebujemy czułości, bliskości
      i uczucia, i wolimy amatorki.
      Dlaczego nie płacimy - bo nie jesteśmy frajerami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka