Dodaj do ulubionych

"chodzenie" z kobieta

06.10.07, 13:10
Otoz napadly mnie rozwazania nt. sposobow chodzenia w parze: pod
reke, za reke badz w objeciu. Czy to jest uwarunkowane osobniczo czy
tylko okolicznosciowo. Ja przyznaje, ze np. wychodzac z eleganckiej
restauracji preferuje pod reke, a idac przez las trzymac sie za
rece. Do tej pory opcje "pod reke" i "za rece" wyrownywaly sie :),
ale ostatnio jeden taki coraz czesciej, kiedy przemierzamy jakas
przestrzen miejska, obejmuje mnie w pasie..hmm no jest mi milo,
zawsze to jakies zaznaczenie pola ;-) ale z drugiej strony tez lekko
nieswojo, bo to jakby nie moj styl..I takie obejmowanie kojarzy mi
sie z relacja mniej partnerska. Czy sie myle? Czy to tylko kwestia
Waszych nawykow? No i pytanie do Pań (mam nadzieje, ze nie wytna).
Czy reagujecie, kiedy lapia Was publicznie nie tak, jak lubicie? (ja
racej podporzadkowuje sie - jak w tancu). A czy Wy Panowie
zmieniacie styl w zaleznosci od kobiety, okolicznosci, czy raczej
jak juz za lape, to tak do starosci?:-)
pozdr.
Obserwuj wątek
    • men.men.men Re: "chodzenie" z kobieta 06.10.07, 16:20
      Za łapę, tak lubię.
    • eeela Re: "chodzenie" z kobieta 06.10.07, 16:32
      Zazwyczaj w ogole nie trzymamy sie za rece ani pod rece, po prostu idziemy kolo
      siebie.

      Za rece trzymamy sie na romantycznych nocnych spacerach. I w lozku.
    • yagiennka Re: "chodzenie" z kobieta 07.10.07, 14:51
      Mi jest w każdej konfiguracji niewygodnie ;) Za rekę lubie ale on jest bardzo
      wysoki i mi ta reka lekko z barku się unosi w góre co przy dłuższym chodzeniu
      boli. Na objętego tez czasem chodzimy ale wg mnie jest to niewygodne bo trzeba
      zgrać krok, jak się nie zgra to się tak podskakuje na zmianę ;)
    • wesmar Re: "chodzenie" z kobieta 07.10.07, 15:48
      Prawą ręką na ukos obejmuję tak kobietę, że dłoń ląduje w tylnej prawej kieszeni
      (czuję pośladek). Jak nie ma kieszeni to na pośladku w miejscu kieszeni
      • rotman69 Re: "chodzenie" z kobieta 07.10.07, 16:03
        jak Ci na to pozwala to dobrze po parunastu latach w związku już was
        tak do tego trzymania sie nie bedzie ciągnąć
        • kookardka Re: "chodzenie" z kobieta 07.10.07, 16:10
          I to jest straszne, gdy po iluś tam latach bycia razem kobieta
          przestaje kokietować i dostrzegać mężczyznę w swoim facecie,
          a facet przestaje dostrzegać kobietę w swojej partnerce
          i przestaje ją uwodzić ... tak oboje spoczywają sobie na laurach
          zbyt pewni swojej stabilnej sytuacji ... a potem trach - kobieta
          pakuje się i wyprowadza do innego ;)
    • sorrento_8 Re: "chodzenie" z kobieta 07.10.07, 16:31
      mnie zawsze rozczulają :) pary trzymające za rękę tak w przedziale
      wiekowym 70-80 lat miło na nich popatrzeć :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka