floo77
14.10.07, 05:50
Pytanie do Panów sumie.
Warto być lojalnym?
Sytuacja: kobiecie okazano zainteresowanie. kobieta nie jest
przyzywczajona. nie czuje zbyt wiele, ale taka jej natura pewnie.
myśli jednak, że powinna być lojalna. i jest. próbuje mowić o tym co
czuje i ten układ nawet dobrze działa, bo zaczyna się u niej
wkształcać coś na kształt asertywności. więc pod tym względem to
działa. natrafia na mur, więc mówi, próbuje, potem przestaje, ale
dalej jest lojalna. on jest obok, ale w sumie go nie ma, uznaje
jednak za oczywiste, że ona zawsze będzie. ona wie, że można na nim
polegać.. o ile stanie się coś w rodzaju.. hm.. trzesięnia ziemi i
trzeba by coś przewieźć, doradzić w sprawach - hm.. praktycznych
typu: jaki zasilacz kupić.
kobieta zaczyna sprawdzać czy coś znaczy. próbuje czasami posłać mu
dobre słowo, ale to chyba jest przyjmowane za oczywiste i nie warte
większej uwagi, więc otacza ją milczenie. ona próbuje powiedzieć, że
coś co wydarzyło się kiedyś wraca, ale on nie jest zainteresowany.
przecież wiadomo, że ona jest obok. a to, że coś wraca, a jej się
zdaje, że jest silna już i może podjąć ponownie grę, i wygrać, jest
złudą, wiadomo, że przegra, ale przeciez nie ma innego wyjścia.
nieważne.
Warto być lojalnym? Warto wobec mężczyzny być lojalnym?