Dodaj do ulubionych

Panowie od kuchni

09.11.07, 18:50
Mówiła, że uczy się gotować wodę, szukała mężczyzny życia - będzie
nielekko. Pokażmy panowie, że potrafimy coś prócz jajecznicy
upichcić. Przeglądam prywatny zeszyt kulinarny :
-krokiety z ziemniaków
-węgierskie leczo i gulasz
-kurczak ognisty
-amerykańska sałatka pomidorowa
-kiełbaski w piwie
-śliwowica wyborna i wiśniówka polska
-orzechówka oraz cały garnitur win.

Slinka wam nie leci?
Co gotujecie, pieczecie, dusicie ?
Co potrafią Wasze połowice w kuchniach Waszych ??/:D:P
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 19:44
      Moj pan potrafi robic tortille, quezadillas, enchiladas, burritos, wspaniale i
      niebianskie ceviche, wlasnorecznie sporzadzane chorizo. Mieso w mole poblano
      robi z gotowego sosu, bo do niego trzeba tysiac skladnikow, ktorych tu po prostu
      nie ma.


      Ja robie wszystko, na co mi sie napatoczy przepis i podobaja mi sie skladniki.
      Niestety, do wszystkiego obowiazkowo musze dodawac chili - dla Meksykanina chili
      to jak sol, bez niej zadna potrawa nie smakuje.

      Ostatni cudowny moj wynalazek, ktory smakuje jak niebianskie piesni - filet z
      ryby morskiej w warzywach, zapiekany pod puree ziemniaczanym, w czosnku,
      tymianku, rozmarynie i oczywiscie obowiazkowo chili.

      Z kuchni meksykanskiej nauczylam sie juz bardzo wielu potraw, ale recznie
      tortilli nie umiem i nie mam ochoty robic (jak ma kaprys, niech robi sam). Dzis
      wlasnie zaczyna sie dziac moj kolejny meksykanski eksperyment - nastawiam
      marynate na birrie :-)
      • eeela Re: Panowie od kuchni 16.11.07, 19:44
        Dzis burritos: drobno pokrojona piers kurczeca zamarynowana uprzednio w chili,
        oregano i cynamonie. Obsmazona i uduszona na patelni z czosnkiem, cebula,
        pomidorami, czerwona fasola, chili i oregano. Gorace tortillas wyklada sie
        startym serem, naklada na to wyzej opisany farsz, polewa pikantna salsa, zawija
        i wcina. Za poltorej godziny bede w domu karmiona przez mezczyzne tym
        przysmakiem :-)
        • hamerykanka Re: Panowie od kuchni 17.11.07, 00:20
          Bez guacamole i kwasnej smietany? :)
          • eeela Re: Panowie od kuchni 17.11.07, 15:02
            Guacamole nijak nie jest obowiazkowe, a kwasna smietane trudno tutaj dostac :-)
    • forumowicz_pospolity Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 19:48
      omlecika umiem zrobić:)
      • eeela Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 19:53
        Ale takiego puchatego z dzemem, czy takiego francuskiego na masle ze szczypiorkiem?
        • forumowicz_pospolity Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 20:00
          eeela napisała:

          > Ale takiego puchatego z dzemem, czy takiego francuskiego na masle ze szczypiork
          > iem?
          >

          a z groszkiem ostatnio robiłem:)
          dosc puchatego, francuski to nie wiem jaki jest
          na słodko nie lubie omletów podobnie jak placków ziemniaczanych np

          swietna potrawa jak dla mnie, szybko, łatwo, bez spedzania godzin
          w kuchni, choc wiem ze nie ma sie czym chwalic;))
          • eeela Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 20:06
            Dobry omlet nie jest zly :-)
            Puchaty to taki na pianie z bialek. Zawsze jadlam puchate na slodko, tez je
            bardzo lubie. Moja mama robi przepyszne. Niepuchaty, czyli francuski, to po
            prostu jajka, ktore po rozbiciu i rozbeltaniu wylewa sie na maslo, ale nie
            miesza, jak przy jajecznicy, tylko zostawia do sciecia. Wnetrze wypelnia sie
            nadzieniem (szczypiorek, cebula, grzyby, pomidory - co chcesz), sklada na pol i
            wsuwa.

            Wlasnie ze zgroza uswiadomilam sobie, ze Meksykanin nie jadl jeszcze zadnego z
            tych omletow. Zgroza! W niedziele na sniadanie bedzie musial zjesc omlet.
            • forumowicz_pospolity Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 21:06
              aa to jednak francuski robiłem nie zdajac sobie z tego sprawy:)
    • grzech_o_1 Ło kurka wodna! Co się stało? Wróciłeś 09.11.07, 20:13
      a bardzo długiej delegacji, czy dostałes od Pani zezwolenie na 5
      minut dostępu do netu?

      Ps.
      Zapamiętaj sobie. Bez jaj. Jak koleś zakładasz wątek, to jesteś
      jego gospodarzem. Masz byc obecny i moderowac dyskusję.
      Pierdnąć i zniknąć za horyzontem to każdy potrafi.
      Nawet moja kobyłka, Hucułka.
      Cudności konik.
      • pendula Re: Ło kurka wodna! Co się stało? Wróciłeś 09.11.07, 23:12
        NoOki własnie za Twoją kobyłką poleciał.

        A po czemu pierdykła?

        Bo OWSA chciała a nie podziwianIa. To i perdykła!

        :))))))))
    • funny_game Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 20:18
      Kiedyś z lenistwa walnęłam pseudointelektualną przemowę o tym, że schabowe są
      symbolem ucisku kobiet odnawianym co niedziela w połowie polskich domów i od tej
      pory M. został mistrzem schaboszczaków. A jak zapiecze je z wcześniej
      przysmażoną kapustą kiszoną z grzybami, kwaśną śmietą i słodka papryką, to mam
      OBS :)
      • eeela Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 20:24
        Zapomnialam, co to OBS, ale wiedzialam, ze kiedys juz to zaslyszalam, zdolalam
        wyguglowac i znow wiem :-D
        • eeela Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 20:25
          Aha, schabowe z kiszona kapusta sa pyszne, ale ja niestety wszelkie potrawy
          zawierajace kiszonki moge robic tylko wtedy, kiedy zostaje sama w domu - idea
          kiszonosci przyprawia dzikich Indian o wymioty :-)
          • funny_game Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 20:32
            Idea kiszoności :DDD
            A jadłaś kiedyś skandynawskie "zepsute" śledzie?
            • eeela Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 20:33
              Nie, i przyznaje, ze od idei zepsutosci z kolei mnie bardzo odrzuca - chyba bym
              sie nie osmielila :-)
              • funny_game Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 20:39
                Też nie jadłam, ale przecież tylu przystojnych Szwedów nie może się mylić ;)
                Ciekawe, czy Fredrik Ljungberg spożywa? :D
                • grzech_o_1 Aha! Zapomniałem. 09.11.07, 21:31
                  Hej górale! Nie bijta sie Mają obie po dwa warkocze, podzielita się!
                  Heeeejjjj....!!!
                  Ciuuupagaaaa, ciupagaaaaaa...

                  Dobranoc. Ide bez potok, bo na kładke nie trafie.
                • eeela Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 22:44
                  Zobacz, a Indianina ilosc pieknych Polek do kiszonej kapusty nie chce przekonac :-)

                  (za co Ty mnie dzis tak ciagle do guglowania zmuszasz? nie znam gwiazd
                  szwedzkiego futbolu ;-) )
                  • funny_game Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 23:01
                    (Ale warto było? Warto?) :D
                    • eeela Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 23:05
                      No ogolnie fajny, ale, na mily Bog, jakze ja nie cierpie wygolonych facetow!
                      Mezczyzna musi byc wlochaty!
                      :-)
                      • funny_game Re: Panowie od kuchni 09.11.07, 23:09
                        Pewnie pod kampanię Calvina Klaina.
                        Patrz, no. Dla mnie on jest włochaty, choć nie jest ;)
              • grzech_o_1 Uffff... Muszę powtórzyć. Funni chyba pamięta 09.11.07, 21:26
                ale Ciebie Eeeeli chyba na tej uczcie nie było.
                Pieróg na całą dużą brytfannę. Pieróg z ciasta jak na domowy
                makaron. Nadziewany kapustą kiszoną, gotowaną, faszerowaną
                mięskami. Bejcowany. Pieczony w piekarniku.
                Dawniej w piecu chlebowym, na końcu, jak sie chleby na cały tydzień
                upiekły.
                Celty tego nie znają i ich najstarsze legendy o tym nie wspominają.
                O czymś podobnym wspominają starożytne legendy Mexiko. Ale
                dokumenty sa spisane alfabetem tajemnym i receptura nie jest znana.
                Czarna magia.
                :)))
                • eeela Re: Uffff... Muszę powtórzyć. Funni chyba pamięta 09.11.07, 22:46
                  W Mexico nie moga miec nic, co zawiera kiszona kapuste ;-)

                  A zapiekane pierogi to bardzo fajna rzecz - jeszcze nie probowalam robic. Mam od
                  przyjaciolki jeden swietny przepis na calzone, kiedys wyprobuje :-)
    • krystkaoj Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 08:25
      Znam faceta ktory super radzi sobie w kuchni!
      • eeela Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 10:57
        Jednego? :-)
        Ja najwyrazniej mam szczescie do gotujacych. Moj Tato jest mistrzem w kuchni - w
        zyciu nie jadlam nic, co on by zrobil, zeby nie smakowalo jak poezja. Moj eks
        byl bardzo dobrym kucharzem, i to na nim spoczywal obowiazek codziennego
        gotowania. Dzis spoczywa on na mnie, ale facet pichci cos od czasu do czasu, i
        rowniez za kazdym razem jest pycha :-)
    • pol_krzaka Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 10:12
      Ja swego czasu ostro eksperymentowałem, na początku nie było lekko, ale po
      pewnym czasie już dawało się zjeść, a teraz mogę śmiało powiedzieć że bardzo mi
      smakuje jeśli już coś sobie sam robię. Niedawno rodzinka dopytywała się na
      proszonym obiedzie kto mi to zrobił, więc chyba źle nie jest. W kuchni mam
      naprawdę spory zestaw przypraw i chyba żadna nie leży zbyt długo zapomniana.
      Natomiast win czy nalewek jeszcze nie umiem robić, muszę kiedyś spróbować, choć
      pewnie trzeba by się w jakąś aparaturę zaopatrzyć.
      • eeela Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 11:03
        > Ja swego czasu ostro eksperymentowałem, na początku nie było lekko, ale po
        > pewnym czasie już dawało się zjeść, a teraz mogę śmiało powiedzieć że bardzo mi
        > smakuje jeśli już coś sobie sam robię.


        Bo i o to chodzi, zeby cierpliwoscia sie wykazac :-) Na poczatku nikt nie moze
        byc doskonaly. Ja tez zaliczylam szereg klesk, zreszta do dzis zdarza sie, ze
        przepis, ktory brzmial cudownie apetycznie, okazuje sie byc zbrodnia na dobrych
        skladnikach.

        Do nalewek nie potrzebujesz zadnej aparatury - po prostu butelki :-) Ja za
        winami domowymi nie przepadam, wole klasycznie, ze sklepu ;-) Ale nalewki mojej
        Mamy sa fantastyczne. Kiedys na pewno sprobuje je zrobic. Bol jedynie jest taki,
        ze owoce tutejsze sa ohydnie drogie i domowa produkcja przetworow w ogole nie ma
        racji bytu.
        • pol_krzaka Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 13:25
          Do win na pewno przynajmniej balon jest potrzebny, więc raczej tutaj spasuję,
          ale nalewkę czemu nie? Chyba się skuszę.
          • kookardka Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 15:02
            Jak chcesz to dam Ci przepis na porterówkę, która smakuje jak
            nadzienie z kukułek ... robi się ją z piwa porter, spirytusu
            i cukru waniliowego ... najlepsza jest jak postoi pół roku,
            ale często i tygodnia nie wytrzymuje ;)
            • miang Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 15:10
              plz podaj na forum ten przepis
              • kookardka Porterówka 10.11.07, 15:23
                1 litr piwa porter,
                0,5 litra spirytusu,
                0,5 szklanki cukru
                2 torebki cukru waniliowego
                łyżka stołowa cukru

                Baza:
                Piwko podgrzewasz w garnku, rozpuszczasz w nim cukier, studzisz,
                dodajesz spirytus.

                Nadbudowa:
                Rozpuszczasz cukier waniliowy w bazie, podciągasz ją karmelem
                ( karmel: na patelenkę odrobina wody, rozpuszczasz i brązowisz
                na niej cukier, potem spłukujesz go bazą), uwaga, bo może chlapać ;)

                Koniec :]

                zamiast spirytusu można dodać wódki, wtedy będzie likier :))

                • eeela Re: Porterówka 10.11.07, 15:34
                  Szybko, szybko, kto chce, zapisywac, bo watek nie dotrwa jutra rana, oj nie ;-)
                  • kookardka Re: Porterówka 10.11.07, 15:50
                    :))))
                    • no_okki Re: Porterówka 10.11.07, 16:51
                      Szczerze powiem, liczyłem na wzajemne podawanie sobie co ciekawszych
                      przepisów... - no i chyba zaczęło się.
                      Zna ktoś przepis na pigwówkę ??/:D

                      PS. Gwoli wytłumaczenia: siadł mi internet i pogubiłem rozpoczęte
                      dialogi wątkowe i tu i na FT.
                • pol_krzaka Re: Porterówka 10.11.07, 16:47
                  Dzięki za przepis, z nazwy przypomina mi się że chyba mnie ktoś kiedyś częstował
                  i była niezła, więc spróbuję.
                • no_okki Re: Porterówka 11.11.07, 11:30
                  dzięki; spisałem brakujący przepis.
    • gomory Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 16:56
      Znam dwoch facetow ktorzy gotowali. Jeden byl szefem kuchni drugi gejem. Po co sie w to bawic skoro na telefon sa pizze, chinskie zarcie i kobiety???
      • eeela Re: Panowie od kuchni 10.11.07, 16:57
        Gomory, nie psuj mi swojego wizerunku!!! Mezczyzna gotujacy to mezczyzna z
        fantazja, wrazliwy estetycznie, o rozbudzonych zmyslach, dobry kochanek... mam
        wymieniac dalej? ;-)
    • funny_game Przepis na piwo! 10.11.07, 17:36
      Pożyczyć kumplowi kasę, odczekać z miesiąc i kompletnie o tym zapomnieć.
      Odebrać od kumpla telefon z pytaniem, czy może na chwilę wpaść przed imprezą o
      20.00.
      Zgodzić się.
      Otworzyć drzwi kumplowi dzierżącemu w dłoni pożyczkę oraz skrzynkę piwa.
      Po wpuszczeniu kumpla z pożyczką i piwem piwo jest już udomowione.
      Ot i cała tajemnica :)
      • eeela Re: Przepis na piwo! 10.11.07, 17:41
        Ja mam prostszy przepis :-)

        Zadzwonic do faceta, zeby wracajac przyniosl piwo.
        Otworzyc drzwi, wpuscic faceta, wpuscic piwo (uwazac, zeby nie wpuszczac zimna).
        Poglaskac faceta w nagrode (uprzednio nalezy zdefiniowac, gdzie facet ma nagrode).
        Otworzyc piwo.
        I juz mamy, gotowe do spozycia - piwo.
        • funny_game Re: Przepis na piwo! 10.11.07, 17:45
          To ja mam jeszcze prostszy :D
          Dać kotu na imię Piwo.
          I wtedy zawsze Piwo w domu. Kot w dom, Piwo w dom :)
          • eeela Re: Przepis na piwo! 10.11.07, 17:49
            O rany, musze isc nakarmic rybe!
            Dobrze, ze mi przypomnialas :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka