Dodaj do ulubionych

facet z neta...dobry pomysł ?

09.11.07, 20:46
Zawsze byłam sceptyczna, poznawaniu ludzi przez neta poznałam dotąd w ten
sposób tylko 2 osoby... Koleżance było mnie "żal", że jestem długo sama i się
uparła, że znajdzie mi kogoś prze neta, mimo mojego sprzeciwu... No, ale w
końcu dopięła swego znalazła pewnego faceta i nas umówiła, tzn. podawała się
za mnie wówczas :)... No cóż postawnowiłam się spotkać mimo wątpliwości,
okazało się, że gadało się super i gość bardzo sympatyczny i w porządku...
Potem zaczęliśmy gadać często przez gg, dzwonić, pisać sms'y spotykać się,
trwa to już trochę czasu i się chyba zakochałam, z resztą on chyba też :) Czy
to ma sens, czy takie związki mają szansę przetrwania... Wielu moich znajomych
też podcvhodzi scepytcznie do takich kwestii, a moje znajome 2, które się
poznały w ten sposób pary starają się to ukrywać iż poznały się w ten sposób,
nie wiem czy to jest powód do wstydu chyba, nie, więc nie rozumiem czemu to
ukrywają, przecież społ. chyba jest dość tolerancyjne i że tak powiem "kumate"
i chyba to nie jest jakieś "inne". Niby mam wątpliowści, ale chyba nie będę
się nimi przejmować, porzucę moje dawne ideały i pójdę za głosem serca :)...
Obserwuj wątek
    • polla.k Re: facet z neta...dobry pomysł ? 09.11.07, 20:50
      1. Facet z neta, ale już nie tylko wirtualny :)
      2. znajomość taka jak każda inna - i czego tu się wstydzić?
      3. nie szukaj sobie problemów na siłę, pozwól tej znajomości się rozwijać
      się...co ma być to będzie...

      Powodzenia
      • georigina.24 Re: facet z neta...dobry pomysł ? 09.11.07, 21:18
        dzięki za dodanie otuchy, zobaczymy jak to się dalej potoczy...
      • namina Re: facet z neta...dobry pomysł ? 10.11.07, 17:20
        ja mojego narzeczonego poznałam przez neta, całkiem przypadkiem. nie
        żałuję, ani sie nie wstydzę.
        a też bardzo sceptycznie podchodziłam do tego i nie wierzyłam w taie
        związki.
    • tora99 Re: facet z neta...dobry pomysł ? 10.11.07, 03:30
      moj maz nie dosc ze z net, to jeszcze z kanady ;) (ja mieszkalam
      wtedy w polsce)
      jestesmy razem 4 lata(a wlasciwie 5, liczac oddaty, kiedy po raz
      pierwszy kliknelismy), mamy coreczke, plany na kolejne,
      szczesliwi :)
    • japcio1 Re: facet z neta...dobry pomysł ? 10.11.07, 07:46
      kiedyś myślałam podobnie do Ciebie, ale zmieniłam zdanie odkąd
      poznałam mojego obecnego faceta, na necie oczywiście - jesteśmy
      razem juz 5 miesięcy :)))) najfajniejsze było to, że po kilku
      spotkaniach okazało się, że mamy paru wspólnych znajomych, nawet mój
      tata zna jego babcię :)))) świat jest mały :))))
    • krystkaoj Re: facet z neta...dobry pomysł ? 10.11.07, 08:28
      Nie!
    • farelkaa Re: facet z neta...dobry pomysł ? 10.11.07, 13:16
      Poznałam mojego faceta 3 lata temu na necie. Od 2,5 roku jesteśmy razem. Więc
      można :)

      Zboczeńcy, erotomani etc są wszędzie, równie dobrze możesz takiego spotkać w
      autobusie, bibliotece czy na imprezie :)

      Ważne jest moim zdaniem, żeby znajomość internetową przenieść do reala jak
      najszybciej, wtedy nie mamy czasu na wykreowanie sobie idealnego faceta w głowie :))
    • yagiennka Taki sam jak skądinąd 10.11.07, 13:19
      A myślisz, że w necie to jest jakiś inny gatunek człowieka? Homo Neticus na ten
      przykład?;) Tacy sami ludzie, jakich możesz poznać na wakacjach, na przystanku
      autobusowym czy w pubie. Patrz na niego a nie na to gdzie go poznałaś.
    • ikabg Re: facet z neta...dobry pomysł ? 10.11.07, 16:20
      Zależy jaki:)) Ja na męża nie narzekam. Jesteśmy 5 lat ze sobą, 2 po ślubie.
    • sazz Re: facet z neta...dobry pomysł ? 13.11.07, 12:11
      Nie chodzi o to, że nie można poznać kogoś interesującego. Można.
      Ale poznawanie przez net zubaża proces poznawania, odcina od pewnych
      sytuacji zarezerwowanych tylko przy poznawaniu sie w świecie
      realnym. Poznawanie przez net to strasznie ubgoi proces poznawczy,
      opierający się tylko i wyłącznie na projekcji własnych
      subiektywizmów.
      • yagiennka Re: facet z neta...dobry pomysł ? 13.11.07, 22:00
        Ale o czym ty piszesz? No chyab ze chodzi ci o takie "poznawanie" ze ludzie
        piszą do siebie 3 lata ;) Ale to jest paranoja wg mnie a nie żadne poznawanie,
        no i strata czasu i emocji. Normalni ludzie nawiązują ze sobą kontakt w necie,
        wymienią z 5 maili i spotykają się realnie i cała delsze poznawanie odbywa się
        normalnie, na żywo :) Niczym się nie różni. Inna jest tylko droga 1 kontaktu.
        • sazz Re: facet z neta...dobry pomysł ? 15.11.07, 14:05
          Niezrozumiałaś oczywiście. Istnieje różnica w poznaniu się na
          uczelni, w pracy, na konferencji itp. kiedy mamy do czynienia z
          fascynacją. Poznawanie przez internet to jak patrzenie na lody zza
          szyby. To, że przenosimy znajomość do świata realnego nie ma
          znaczenia, bo na samym starcie odcięlismy się od pewnych bodźców.
          Innymi słowy-poznawanie przez net jest sposobem kiedy nie mamy
          innych sposobów a nie alternatywą.
    • zeberdee24 Re: facet z neta...dobry pomysł ? 13.11.07, 21:23
      Chujowy jak ch..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka