Dodaj do ulubionych

Męskość

17.02.08, 08:25
Dać kobiecie to, co chce - to prawdziwie męska postawa.
Męski jesteś ??/:D:P
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Męskość 17.02.08, 09:09
      Raczej to czego potrzebuje;)
      • no_okki Re: Męskość 17.02.08, 12:51
        kozica111 napisała:

        > Raczej to czego potrzebuje;)

        właśnie o to chodzi, o zbieżnośc interesów, o jedność myśli,
        działań; czyż nie tak ?/:D
    • silic Re: Męskość 17.02.08, 10:17
      Wg tej definicji staram się być tak bardzo niemęski jak to możliwe.
      • no_okki Re: Męskość 17.02.08, 12:20
        silic napisał:

        > Wg tej definicji staram się być tak bardzo niemęski jak to możliwe.
        >
        to popraw się; czas nieubłaganie Jej leci.../:D
    • eeela Re: Męskość 17.02.08, 12:10
      Daje sobie, co chce, jak tylko moge. Czy jestem bardzo meska? :-)
      • no_okki Re: Męskość 17.02.08, 12:18
        eeela napisała:

        > Daje sobie, co chce, jak tylko moge. Czy jestem bardzo meska? :-)
        >
        >
        niemęska, i to dobrze, bo im więcej jest w Tobie męskości, tym
        gorzej dla Ciebie samej...ale - stać byłoby Cię na Więcej.../:D
    • joabru Re: Męskość 18.02.08, 00:56
      gorzej jak chce czegoś, czego nie jesteś w stanie dać. co wtedy?
      • jooxer Re: Męskość 18.02.08, 01:14
        Musisz się bardziej postarać ;]
        Oczywiście jest parę wyjątków, ale prawdziwy mężczyzna powinien być w stanie pokonać wszelkie przeszkody ;]
    • gomory Re: Męskość 18.02.08, 02:18
      Wg mnie to nie jest postawa meska tylko sluzalcza.
      Kazda kobieta z ktora mezczyzna wchodzi w blizsze stosunki usiluje przejac wladze. Sprawic by mezczyzna spelnial jej oczekiwania. To czesto swoisty wrecz paradoks - oczekuja faceta ktory bedzie pelnil role przywodcza, ale to one chcialyby wytyczyc granice w ktorych ma sie poruszac. Slepe spelnianie oczkiwan wlasnym kosztem rodzi w mezczyznie frustracje - by byc zadowolonym trzeba miec zysk ;).
      • no_okki Re: Męskość 18.02.08, 07:33
        dobry wywód - na jedno chciałaby mocnego tygrysa, coby ją gwałtem
        brał, na drugie z czasem sama tym tygrysem się staje; ale ponoć
        kobieta zmienną jest i temu nie zaradzisz.../:D [gomory]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka