Dodaj do ulubionych

Odnaleziony narzeczony

26.02.08, 22:08
Witam wszystkich i od razu zadam pytanie, jesli mozna:

po co facetowi, ktorego rzucila 12 lat temu kobieta, kontakt z nia
na nowo?
Nie zwykle "czesc, cos slychac", tylko zagajanie na gg, czasem
czesciej, czasem wcale. Ok, odezwaly sie stare uczucia. Ale to bylo
na poczatku, po ochlonieciu juz bez fajerwerkow. Sprawa trwa 2
miesiace, on twierdzi, ze musi byc "ostrozny", bo jej nie traktuje
zupelnie obojetnie, ale romans sie nie rozwija absolutnie, nie daje
znakow, ze mu zalezy, teskni, marzy, itepe. Raczej jak obojetna mu
kolezanke. Oboje w zwiazkach bez opcji na rozwalanie sobie zycia.
Ale czemu diably nie pojdzie na amen? Nawet spotkac sie z nia nie
zamierza. Przez gg sa dla siebie mili, czasem jest cieplo, czasem
nie.
Ja to troche meczy, te jego hustawki. No i co ona ma zrobic? Z gadu
wyciac bez pozegnania, uprzejmie powiedziec, ze to bez sensu lekko i
nie kontaktowac sie wiecej? Dodam, ze byli ze soba dlugo, bardzo
zzyci i zakochani po uszy. Kiedys.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka