mikmik
30.12.01, 17:33
Bóg dal nam Paryż, Wenecje i zegary art. deco. Dal nam poziomki,
zamglone świty za oknem kawiarni,
dal nam Tomasza Manna oraz Prousta,
a także wrzosowiska Irlandii
oraz wymyślił bilard i nastolatki i tysiąc innych
rzeczy takich jak wodospady, fajki, wiersze Rilkego,
ulice wysadzane plantami na południu,
pióra Mont Blanc, przewodnik po Grenadzie oraz
cognac, gin i whisky, tequille i bordeaux...
Dal nam amerykańskie samochody z lat czterdziestych,
spojrzenia przebudzonych kochanków,
entuzjazm psich ogonów witających nas za każdym razem tak samo
wiernie,
pokazał nam Wielki Kanion i wschody słońca,
nauczył wąchać kwiaty i mężczyzn...
a to wszystko nie po to przecież...
żebym siedział w pracy po 10 godzin jak jakiś chuj za
przeproszeniem!
Życzę więc by 2002 roczek przyniósł znaczącą poprawę na dobre