zmart-wiona
12.05.08, 19:01
Pewnie temat byl poruszany 1000 razy ale pisze do was z blaganiem o
rade..mam koszmarnego dola...Mieszkamy od roku(wynajem) jestesmy 4
lata razem szalnczo sie kochamy i tak samo klocimy.Ale pomimo to moj
mezczyzna (pomimo ze jestesmy tuz przed 30-tka)nie mysli o slubie
zareczynach mieszkania na kredyt panicznie boi sie wziasc..czy tu
mozna mowic o przyszlosci jakiejkolwiek..czemu tak jest ze on nie
potrafi podjac zadnej decyzji???prosze o madre rady