Dodaj do ulubionych

Czy moglibyście być z prostytutką

05.06.08, 13:08
Panowie mam do was pytanie czy moglibyście być w związku z kobietą,
która kiedys pracowała jako prostytutka. Załóżmy taką sytuację, że
poznajecie kobietę, zakochujecie się, planujecie wspólna przyszłośc
ale gdzies po pół roku znajomości idziecie na grilla do kolegi a ten
kolega mówi wam, że zna waszą dziewczynę bo ona pracowała jako
prostytutka a on był jej klientem. Pytacie o to swoją dziewczynę a
ona potwierdza, ze przez 5 lat była prostytutką a le że to juz
przeszłóśc i teraz liczy sie tylko wasz związek. Jak
zareagowalibyście na taka sytuację. Moglibyście być z taka
dziewczyną nadal czy rzucilibyście ją a może przeprowadzili do
innego miasta gdzie nikt jej nie zna.
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 13:38
      cienszkie pytanie
      niby czemu nie ale jednak lepiej nie i wolałbym nie

      nie mam nic do prostytutek, znam 1500 zawodów mniej przydatnych
      społecznie a mniej naznaczonych stygmatem amoralności, wiem
      że na pewno są tam kobiety wyrastające ponad poziom topornej ladacznicy

      ale wole jednak kobiety które mają na tyle pary w mózgu żeby nie musieć/nie
      chcieć się trudnić tą formą zarobkowania
      • menk.a Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 14:28
        forumowicz_pospolity napisał:

        > ale wole jednak kobiety które mają na tyle pary w mózgu żeby nie
        musieć/nie
        > chcieć się trudnić tą formą zarobkowania
        >

        Są prostytutkami, bo brak im czegoś w głowach? ;)
        • forumowicz_pospolity Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 15:04
          menk.a napisała:

          > forumowicz_pospolity napisał:
          >
          > > ale wole jednak kobiety które mają na tyle pary w mózgu żeby nie
          > musieć/nie
          > > chcieć się trudnić tą formą zarobkowania
          > >
          >
          > Są prostytutkami, bo brak im czegoś w głowach? ;)

          no ambicji w pierwszej kolejnosci
          • menk.a Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 15:08
            Spore uproszczenie. Jak dla mnie zbyt wielkie.;)
            • forumowicz_pospolity Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 15:13
              menk.a napisała:

              > Spore uproszczenie. Jak dla mnie zbyt wielkie.;)

              no spore ale ta to widze w kontekscie pytania
              nie chce mi sie tu traktatu o alchemii prostytucji tworzyć:)
              • menk.a Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 15:22
                Fakt. Temat spory i szeroki, ale brak ambicji u kobiety nie sprawia,
                że trudni się taka prostytucją. A przynajmniej na co innego wskazują
                dane z badań nad prostytucją i jej przyczynami.;))

                Kurcze, jednak jestem ambitna! :PP
      • a.part Re: Czy moglibyście być z prostytutką 06.06.08, 00:05
        1500? mozę wymień :D
    • aardwolf Tak 05.06.08, 14:50
      O ile skończyła z zawodem ponad 3 miesiące temu i nie ma poważnych chorób
      wenerycznych.
    • obrotowy nie i to z prozaicznego powodu: 05.06.08, 15:14
      zadne tam kwestie moralne, czy strach, ze np. znajomi sie dowiedza...
      to bez znaczenia.

      powod jest inny - ekonomiczny:

      znakomita wiekszosc Pan wykonuje ten zawod z powodow czysto
      ekonomicznych. Tu dochodzi sie do niezlych pieniedzy kilkakrotnie
      szybciej, niz siedzac 8 godzin w markecie za kasa, czy lada.

      Chocby kilkuletnie wykonywanie tego zawodu sprawia, ze poprzez te
      niewdzeczna, lecz jednak w sumie nie ciezka i dobrze platna prace
      zmienia sie optyka - dziewcze takie przyzwyczaja sie do wysokiego
      standardu zycia , nie popartego zbyt ciezkim wysilkiem.

      Z tego powodu na zone i matke dzieciom raczej slabo sie nadaje :)
      • menk.a Re: nie i to z prozaicznego powodu: 05.06.08, 15:35
        obrotowy napisał:

        > Chocby kilkuletnie wykonywanie tego zawodu sprawia, ze poprzez te
        > niewdzeczna, lecz jednak w sumie nie ciezka i dobrze platna prace
        > zmienia sie optyka - dziewcze takie przyzwyczaja sie do wysokiego
        > standardu zycia , nie popartego zbyt ciezkim wysilkiem.
        >
        > Z tego powodu na zone i matke dzieciom raczej slabo sie nadaje :)

        Ze znakomitą większością wypowiedzi bym się zgodziła. Ale tak sobie
        cicho myślę, że jednak prostytucja to wcale nie taki łatwy pieniądz
        i nie taki lekki. Czy popłatny? Tego nie wiem. Nie wszystkie
        prostututki to luksuswe call girls mieszkające w apartamentach,
        jeżdżące Porsche czy wydające średnią mazowiecką (teraz już
        katowicką czy gdańską:P) na krem do stóp.;))
        • obrotowy Re: nie i to z prozaicznego powodu: 05.06.08, 16:01
          fakt nie myslalem o TIRowkach... - te to rzeczywiscie biedne
          dziewczyny.

          tak sie sklada, ze od paru ladnych lat znam taka jedna (towarzysko
          jedynie :))). I nawet jest to taka jakas obopolna sympatia i taka
          dosc zazyla znajomosc. Ta Pani (mila przyjemna kobieta, mozna by
          nawet rzecz - nauczycielka z klasa)) jest taka call girl.
          Przyjmuje tylko w domu i tylko powaznych poleconych klientow.

          I co? I nawet chcialaby to konczyc, ale jak? Ktorys z tych bogatszych
          musialby ja zechciec.
          A za "zwyklego inzyniera" to wyjsc nie chce , gdyz przyzwyczaila sie
          do niezlych pieniazkow...
    • zeberdee24 Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 19:26
      Nie. Ku..mi gardzę.
      • facettt belkot 05.06.08, 23:24
        zeberdee24 napisał:

        > Nie. Ku..mi gardzę.

        zapamietaj:

        ku*wa - to charakter
        prostytutka - to zawod
    • pest_controller Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 23:42
      glupie pytanie,glupia odpowiedz a ktora nie jest prostytutka?
      • menk.a Re: Czy moglibyście być z prostytutką 06.06.08, 14:19
        pest_controller napisał:

        > glupie pytanie,glupia odpowiedz a ktora nie jest prostytutka?

        Jakie szczere wyznanie, że wszyscy panowie zadają się z
        prostytutkami. Czapki z głów.;)
        • facettt moglibysmy, ale wolimy nie :) 06.06.08, 14:57
          menk.a napisała:
          > Jakie szczere wyznanie, że wszyscy panowie zadają się z
          > prostytutkami. Czapki z głów.;)

          No badzmy jednak szczerzy:
          sa te profesjonalne p.tutki (jakies 2 % populacji)
          nieprofesjonalne p.tutki (jakies 85 - 90 % populacji)
          i... cale szczescie sa jeszcze cichodajki, ktore czynia to nie
          dla spodziewanych korzysci pozaseksualnych, lecz wylacznie dla
          erotycznej przyjemnosci :)
          • menk.a Re: moglibysmy, ale wolimy nie :) 06.06.08, 15:24
            facettt napisał:

            > menk.a napisała:
            > > Jakie szczere wyznanie, że wszyscy panowie zadają się z
            > > prostytutkami. Czapki z głów.;)
            >
            > No badzmy jednak szczerzy:
            > sa te profesjonalne p.tutki (jakies 2 % populacji)
            > nieprofesjonalne p.tutki (jakies 85 - 90 % populacji)
            > i... cale szczescie sa jeszcze cichodajki, ktore czynia to nie
            > dla spodziewanych korzysci pozaseksualnych, lecz wylacznie dla
            > erotycznej przyjemnosci :)

            Reasumując: wśród kobiet są profesjonalne i nieprofesjonalne
            prostytutki oraz cichodajki.;)
            • menk.a Re: moglibysmy, ale wolimy nie :) 06.06.08, 15:25
              menk.a napisała:

              > facettt napisał:
              >
              > > menk.a napisała:
              > > > Jakie szczere wyznanie, że wszyscy panowie zadają się z
              > > > prostytutkami. Czapki z głów.;)
              > >
              > > No badzmy jednak szczerzy:
              > > sa te profesjonalne p.tutki (jakies 2 % populacji)
              > > nieprofesjonalne p.tutki (jakies 85 - 90 % populacji)
              > > i... cale szczescie sa jeszcze cichodajki, ktore czynia to nie
              > > dla spodziewanych korzysci pozaseksualnych, lecz wylacznie dla
              > > erotycznej przyjemnosci :)
              >
              > Reasumując: wśród kobiet są profesjonalne i nieprofesjonalne
              > prostytutki oraz cichodajki.;)

              Inaczej to powinno brzmieć. Poprawię sama siebie: kobiety dzielą się
              na prostytutki (profesjonalne i nieprofesjonalne) oraz cichodajki.;)
              • facettt Re: moglibysmy, ale wolimy nie :) 06.06.08, 18:13
                pokladam w Tobie cicha nadzieje, ze nalezysz do tych z ostatniej
                grupy :)
          • forumowicz_pospolity Re: moglibysmy, ale wolimy nie :) 06.06.08, 16:42
            facettt napisał:

            > menk.a napisała:
            > > Jakie szczere wyznanie, że wszyscy panowie zadają się z
            > > prostytutkami. Czapki z głów.;)
            >
            > No badzmy jednak szczerzy:
            > sa te profesjonalne p.tutki (jakies 2 % populacji)
            > nieprofesjonalne p.tutki (jakies 85 - 90 % populacji)
            > i... cale szczescie sa jeszcze cichodajki, ktore czynia to nie
            > dla spodziewanych korzysci pozaseksualnych, lecz wylacznie dla
            > erotycznej przyjemnosci :)

            cichodajki chyba też to robią za kasę więc nie ma co im wkładać na grzbiet tego
            altruistycznego wdzianka:)
      • big10inch zona na utrzymaniu męża to też forma prostytucji 21.08.08, 08:09
        i to często znacznie bardziej kosztownej niz "klasyczna" ;)
    • chooligan Re: Czy moglibyście być z prostytutką 05.06.08, 23:58
      Wszystkie kobiety to uczciwe kobiety inaczej.
      I dla tego ciężko z nimi żyć.
      Ale jakoś ludzie dają radę mamiąc się że ich żona nie jest
      profesjonalną prostytutką. Prosty przykład:
      zapytałem swoją żonę:
      - czy bzyknęła by się z klientem dla którego wykonuje
      usługi księgowe?
      - ale on ma żonę i dziecko -no ku.. śmiać się czy płakać???
    • jacek1982 Re: Czy moglibyście być z prostytutką 06.06.08, 01:46
      przynajmniej jest doświadczona
    • diabel-tasmasnki Re: Czy moglibyście być z prostytutką 07.06.08, 17:10
      >Pytacie o to swoją dziewczynę a ona potwierdza, ze przez 5 lat była >prostytutką

      To nielogiczne. Jak 5 lat była prostytutką to juz jest dojrzałą kobietą , a nie
      dziewczyną

      • riki_i Re: Czy moglibyście być z prostytutką 08.06.08, 00:20
        Ile ty masz lat? Niektóre zaczynają od razu jak im cycki urosną.
        Więc doskonale może być dziewczyną.

        Prostytucja zostawia skazy w psychice, które nigdy nie znikną. Więc
        abstrahując od wszelkich barier higienicznych, jest to kiepski
        materiał na żonę.
    • mgla_1 Re: Czy moglibyście być z prostytutką 20.08.08, 12:55
      każdy mężczyzna byłby wniebowzięty...
    • 0ffka Re: Czy moglibyście być z prostytutką 20.08.08, 21:56
      Żadna zdrowa psychicznie kobieta nie zostanie prostytutką :D
      • graffffi Re: Czy moglibyście być z prostytutką 20.08.08, 22:07
        0ffka napisała:

        > Żadna zdrowa psychicznie kobieta nie zostanie prostytutką :D

        czyli to psychopatki?
    • cloclo80 Re: Czy moglibyście być z prostytutką 20.08.08, 22:01
      Jedyne rozsądne wyjście to natychmiastowe zerwanie znajomości.
      Nie można być aż tak zaślepionym.
      • rachela25 Re: Czy moglibyście być z prostytutką 20.08.08, 23:43
        Jeden z panów powyżej stwierdził że prostytutka nie nadaje się na
        żone i na matke. Pytam się dlaczego ??!!! co ma piernik do
        wiatraka.A alkoholiczka się nadaję tak? Może tego nie wiesz ale
        prostytutka to najlepsza żona jaką możesz mieć.Nie zdradza cie z
        twoim kolegą kiedy wyjeżdzasz na 2 dni.No chyba że jest z charakteru
        qrwą.Nawet nie wiesz ile studentek w ten sposób zarabia.Studiują
        np.pedagogike a później owa pani jest nauczycielką twojego dziecka.
        A kobieta która wychodzi za mąż bo facet kasiasty? - jak można to
        określić ??? no prostytucja chyba nie ? Prostytutka przynajmiej
        stawia sprawe konkretnie -dajesz kase dostajesz i do widzenia. A
        taka co udaje miłość ? dla mnie to jest gorsze . Nie mam nic do
        prostytutek ich ciało ich sprawa
        • jamszczur Re: Czy moglibyście być z prostytutką 21.08.08, 04:37
          slyszalas kiedys jak prostytutki ze soba rozmawiaja? Ty bombo
          atomowa (to o takiej puszystej), wsadz sobie te dwie stowy w p..de!
          Nie pyerdol, ty stara k! itd.
          • rachela25 Re: Czy moglibyście być z prostytutką 21.08.08, 11:53
            Hehehe słyszałam jak kiedyś 16 letnie dziewczyny rozmawiały podobnie
            w ten sposób , więc jaki z tego morał? odpowiedz sobie sam
    • jamszczur Re: Czy moglibyście być z prostytutką 21.08.08, 04:36
      bardzo chenie nawiaze znajomosc z prostytutka forumowa. Prosze o
      kontakt na skrzynke. Tylko powazne oferty wspolnego zycia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka