Gość: kasiula
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.09.03, 12:14
Ostatnio mam mętlik w głowie. Jestem z facetem od dwóch miesięcy - czyli
nadal go poznaję. I chyba o to chodzi - nie wszystko mi się w nim podoba.
Niedawno byłam z nim na weselu i wypił za dużo, szczególnie, że prowadził. Na
moją prośbe przestał pić, ale gdyby to zależało od niego, to zdecydowanie
bawił by się dalej z alkoholem. Owszem raz można wybaczyć, ale ja nie wierzę,
że to się z czasem zmieni. Może dlatego, że mój ojciec lubi sobie wypić. Znam
więc ciemne strony tego problemu i nie szukam takiego faceta dla siebie. Tak
więc czasami wydaje mi się, że On jest już u mnie spalony. To właściwie
jedyna rzecz, która mnie w nim zniechęca. Nie wiem co mam robić, czy ciąg
dalszy ma w ogóle sens.. Wiem, że Jemu zależy na mnie, dlatego też ciężko
jest mi zdecydować się na zerwanie, nie chcę go ranić, ale też nie chcę być w
związku bez przyszłości..