doris65
09.10.08, 20:47
Jestem z mezem od 15 lat. On jest strasznie nakrecony, spi malo,
caly czas rower lub inne hobby. Ciagle go NOSI. Twierdzi, ze mnie
kocha tylko TAKI JEST, nie usiedzi. Rozumiem to ale niestety do tego
dochodzi fakt, ze ciagle ma nowych znajomych, z ktorymi sie spotyka
i dla ktorych natychmiast jest dostepny 24h na dobe. Komorka dzwoni
non stop. Gdy sie buntuje, to mi mowi, ze jestem egoistka. Rece mi
opadaja. Moze do psychologa? Szkoda mi tylu lat razem, ale juz nie
wytrzymuje :( I jeszcze on mi mowi, ze to ze mna jest cos nie tak,
bo on JEST JAKI JEST.