Dodaj do ulubionych

Audiofilia

    • Gość: Gość Re: Audiofilia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 22:39

      Prawda jest taka, że dobry dźwięk trzeba umieć uzyskać w torze systemu audio.
      Kwestia jakości i klasy poszczególnych elementów toru, które nie mogą, każdy z osobna, degradować dźwięku.
      A dźwięk z systemu bez słabych punktów jest zupełnie inny niż z tych "normalnych".
    • Gość: karol Re: Audiofilia IP: 217.17.37.* 18.02.09, 22:57
      audiofile to barany, oni slysza roznice miedzy roznymi kablami nawet jak po nich leci sygnal cyfrowy :)
    • Gość: f. Re: Audiofilia IP: 212.180.165.* 18.02.09, 23:17
      bardzo żenujący artykuł - dla nuworyszowskiej lanserki.

      nie ma czegoś takiego jak "audiofilska muzyka", jest tylko muzyka, zła lub dobra.

      ja mam prosty sposób - jeżeli ktoś wydał więcej na sprzęt niż płyty, to dla mnie jest "słuchaczem sprzętu". zazwyczaj się sprawdza.
    • irena.earl Re: Audiofilia 19.02.09, 00:02
      "w tym audiofilstwie cos jest. Glosniki za 10,000 PLN brzmia np. o niebo lepiej niz glosniki za 1,000 PLN (ktore nawiasem mowiac po prstu charcza). Wzmacniacz za 10,000 PLN tez brzmi lepiej niz wzmacniacz za 1,000 PLN"

      Oczywiście! Z tego samego powodu, dla którego obiad za 200 zł smakuje lepiej niz taki za 20, a płatne leczenie jest skuteczniejsze niż darmowe:)
    • Gość: Gość Re: Audiofilia IP: *.pam.szczecin.pl 19.02.09, 08:18
      Jestem pod ogromnym wrażeniem artykułu pana Piotra Lipińskiego. Czytajac go uśmiałem się jak norka. hihi ;) Genralnie mogę powiedzieć tak. Szanowny autor słyszał że dzwonią, ale nie ma pojęcia w jakim kościele. ;) Bzdura goni bzdurę. Można by je było wyliczać w nieskończoność; audiofilizm to nie zboczenie tylko całkiem zdrowe hobby, dobry zestaw wcale nie oznacza drogi itd. itd. itd.

      Niestety tak to jest jak na jakiś temat wypowiadają się pseudo-eksperci. Wszystkich zagorzałych przeciwników odsyłam do Media Markt - kolorowo, tanio i "fachowo". To jest coś dla Was. hihi ;)
    • Gość: Gość Re: Audiofilia IP: *.pam.szczecin.pl 19.02.09, 08:57
      Różnica między rasowym audiofilem a nowobogackim burakiem jest taka:

      Rasowy audiofil dysponując określonymi funduszami opieracjąc się na swojej wiedzy a nie na zasłyszanych opiniach śledzi uważnie rynek, szuka określonych urządzeń, kompletuje je i słucha muzyki na dobrym poziomie przez całe lata.

      Nowobogacki burak kierując się zasłyszanymi opiniami wchodzi z marszu do najdroższego sklepu w swojej wsi i mówi:

      - Panie chcę kupić SPRZĘT !
      - Hmm... jeśli wolno mi zapytać jaki sprzęt ?
      - Jak to jaki ?! NAJLEPSZY PANIE ! NAJLEPSZY ! :)))

      Rasowych audiofili jest niewielu. Nowobogackich buraków coraz więcej.
    • Gość: gość2 Re: Audiofilia IP: *.76.classcom.pl 19.02.09, 09:30
      No ja swoje kolumny kupiłem właśnie w MM, a były polecane na forum audiostereo..
      Moje zdanie jest takie że sprzęt ma grać na zadawalajacym poziomie i ma nie męczyc ucha przy dlugich i nawet głośnych odsłuchach.Ile ma kosztować...tyle na ile cie stać. poprzednik dobrze napisał że ceny sa dla Polaków za wysokie... Wiadomo że zdarzają się i zboczenia, znam gościa co chodzi ubrany jak ze śmietnika a sprzęt ma za grubą kase. A tak na marginesie to jak juz się do czegoś przypierdzielać to może raczej do magazynu LOGO-LANS, albo LOGO-MUSZĘ COŚ KUPIĆ, TYLKO JESZCZE NIE WIEM CO>>
    • Gość: boulihacker Re: Audiofilia IP: *.chello.pl 19.02.09, 09:50
      Trzeba być ciężkim idiotą, żeby uwierzyć iż kabel zasilający cokolwiek zmienia. No, ale wiadomo - audiofilia chorobą społeczną.
    • Gość: sdf Re: Audiofilia IP: 212.160.172.* 19.02.09, 12:25
      powinno sie ich kastrować żeby nie krzywdzili juz dzieci
    • Gość: Fan muzyki Re: Audiofilia IP: 194.114.62.* 19.02.09, 13:04
      Chcecie idealnego sygnału audio? To słuchajcie patefonu.
      Ostatnia niekarana dewiacja.
    • Gość: Wit Re: Audiofilia IP: *.waw.sa.gov.pl 19.02.09, 13:11
      boulihacker, próbowałeś ze tak twierdzisz? na jakim sprzęcie?
    • stefankawalec Re: Audiofilia 19.02.09, 13:48
      Oczywiście, że jakość kabli, wszystkich, ma znaczenie. Z reguły ta jakość jest wprost proporcjonalna do ceny. Natomiast należy pamiętać, że w przypadku muzyki przełożenie jakości na cenę nie musi dać wyniku w postaci zadowolenia. Można, i nie ważne czy pod sztandarem audio-, hi-end- czy innego "filstwa", skompletować dobry zestaw ADEKWATNY do naszych muzycznych gustów.
      Jak już pisałem wcześniej musimy się zastanowić czy chcemy słuchać dźwięków czy muzyki. Czy chcemy "pokazać" sprzęt czy mieć przyjemność ze słuchania ulubionych utworów w zadowalającej (dla nas) jakości, nie koniecznie najwyższej.
      I oczywiście nie ma sensu pałać świętym oburzeniem na kosmiczne ceny niektórych podzespołów. Po prostu trzeba umieć wybrać coś dla siebie nie mieszając pojęcia muzycznego konesera ze sprzętowym szpanerem.
      Prawdą jest, to co napisał Gość. Ale chyba nie ma sensu polemizować z promocyjnym artykulikiem w promocyjnej gazetce. Wypowiedzi na forum są pewnie lepszym źródłem informacji czy opinii. I to nie koniecznie na tym forum :)
    • Gość: bartek Re: Audiofilia IP: *.171.78.130.static.crowley.pl 19.02.09, 14:56
      audiofilia to sekta
    • Gość: Whisky Bar Re: Audiofilia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 00:49
      Większość frustratów tu wypowiadających się słucha chyba Dody i Ich Troje zarabiają w rok tyle co kosztuje mój wzmacniacz.

      Audiofilizm to sposób na życie dla ludzi z pieniędzmi (nie koniecznie dużymi) i dobrym słuchem (koniecznie). A dla mistrzów którzy mają zestawy kina domowego za 3 tyś - Tak, kable robią rożnice, tak głosniki robią róznice, tak źródlo robi róznice. To samo wzmacniacz.

      Co do artykułu - rozumiem, że autor musiał lecieć ekstremalnie bo by to nikogo nie zainteresowało i nie wzbudziło tyle kontrowersji.
    • Gość: mike Re: Audiofilia IP: 84.38.22.* 08.05.09, 09:23
      nie zgodzę się z tym ze kolumny sa najważniejsze. Wszystko ale to wszystko jest ważne. Ostatnio kupiłem sprzęt za 10.000 zł i wiem ze taki odtwarzacz CD za 1200 zł jest znacznie gorszy od 2500 zł. Sam się o tym przekonałem. Mialem okazję dokonac bezpośredniego porównania. To jakby "posklejane dźwięki" kontra "absolutna separacja dźwięków". Oczywiście dopłaciłem i kupiłem ten droższy bo całe moje Hi-Fi nie brzmiało by wtedy jak Hi-Fi.
    • Gość: Gość Re: Audiofilia IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.09, 19:30
      Ludzie gdybyście posłuchali kiedyś w życiu dobrego sprzętu audio nie byłoby dla Was już powrotu do Waszych sprzętów.
    • Gość: k Re: Audiofilia IP: *.chello.pl 17.09.09, 20:31
      Sprzęt o ile ma znaczenie dość istotne to jednak trzeba pamiętać, że w bloku się nie da stworzyć odpowiednich warunków, bo pomieszczenie musi być budowane od zera z myślą o przeznaczeniu słuchania muzyki. Więc cena sprzętu to nie tylko kilkadziesiąt tysięcy, a znacznie więcej w minimalnej wersji w granicach miliona + sprzęt.
    • Gość: jasiek Re: Audiofilia IP: *.48.classcom.pl 17.09.09, 21:55
      te nagry to mają chyba z dziesięć lat o ile dobrze pamiętam, a wymienione firmy od sprzętu za parę tysi? to chyba lepiej już marki marketowe typu sony itp. tylko wysokie modele, jedno i drugie można nabyć na alledrogo. A tak z innej beczki, teraz nawet najtańsze chińszczydlo ma złocone analogi i co poprawiło to jakość,
      z kablami to czasem jednak trochę przesada (podobno dla audiofili zaleca się jedzenie kiszonej kapusty ;) ), a co do głośników to są najważniejsze
      bo one odzwierciedlają jakość pozostałego sprzętu, można podłączyć takt milenium do altusów ale to tak, jak wykupienie telewizji hd posiadając rubina.
    • Gość: Jacek_meloman_z_Po Re: Audiofilia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 13:47
      Audiofilstwo to w większości przypadków zwykły snobizm. Ja lubię dobre brzmienie ale nie za wszelką cenę. Mój sprzęt skonstruowałem sam. Wzmacniacz tranzystorowy ale zbudowany po przeanalizowaniu wielu schematów i po kilku nieudanych próbach. Głośniki typu "compact" też własnej konstrukcji, trzypasmowe z dobrymi filtrami doskonale wytłumione w środku. Głośniki nie brzmiały dobrze do czasu aż nie zrezygnowałem z papierowych membran. Teraz dla niskich tonów stosuję głośniki z membranami winylowymi, dla średnich papierowe zaimpregnowane "plastikowym bandażem" a dla tonów wysokich kopułki jedwabne HI-END produkcji świętej pamięci firmy Tonsil. Te głośniki produkowano dla niemieckich audiofili. Kable nie muszą kosztować dużo, ale muszą mieć duże przekroje, gdyż ważna jest ich rezystancja. Długość musi być równa dla lewej i prawej strony. Dla wierności brzmienia bardzo ważna jest jakość korektora. najlepiej go nie stosować. Zestaw powinien przekazywać maksimum dźwięku bez zmiany charakterystyki fazowej i amplitudowej całego pasma akustycznego. Dobry zestaw powinien brzmieć przyjemnie bez uwypuklania żadnego fragmentu pasma. Jeżeli we wzmacniaczu zastosowano dobre kondensatory o dużej pojemności połączone przewodami o dużym przekroju to moc też nie jest krytyczna. Własna konstrukcja brzmiąca lepiej od fabrycznej daje wielką satysfakcję.
    • Gość: olifant-14 Re: Audiofilia IP: *.toya.net.pl 18.11.09, 11:15
      Podobno niektórzy audiofile podczas słuchania wkładają watę między zęby z australijskich owiec pasionych tylko na pastwiskach w pochmurne dni aby nie było słychać drgań szczęki dolnej o górną...

      Jacek_meloman_: to jest hobby jak każde inne, audiofile szukają sprzętu na miarę swych odsłuchów i to ich kręci, a Ciebie zrobienie dobrego sprzętu. Jak byś zarabiał 20000 zł też byś się męczył ? W Polsce - kraj jakże tolerancyjny - jest taka moda aby każdemu dopiec, spróbować udowodnić,że się myli, a jak nie dam rady to go choćby ugryźć za to że ma trochę więcej pieniędzy
    • Gość: olifant-14 Re: Audiofilia IP: *.toya.net.pl 18.11.09, 11:27
      I jeszcze jedno. Dobrze nagraną płytę od źle nagranej większość jest w stanie odróżnić na własnym sprzęcie nawet na chińszczyźnie. Im leszy sprzęt tym więcej niedociągłości "pokaże" i to też każdy może usłyszeć.
      Natomiast to, czy po zmianie sprzętu na lepszy jestem w stanie zauważyć zmianę to już kwestia słuchu i pamięci. Dlaczego pamięci ? Aby zauważyć tą przykładową inną barwę JEDNYCH JEDYNYCH dzwoneczków to musiałbym się tej płyty i tego co tam jest nauczyć na pamięć.

      W polskich realiach przy średnich pensjach nie wiem jak byś ciułał to nie odłożysz na sprzęt pokazany na fotkach, a nawet o połowę tańszy.

      Co do autora artykułu ( guru w temacie... ) audiofile nie kupują sprzętu chodząc ze zdjęciem: CHCĘ TAKI. Bo ten sprzęt po odsłuchaniu nie każdemu się spodoba. Tak robią snoby, że kupują tylko najdroższe i z tego co widzę to autor też ma nie pokolei w głowie jeśli tak twierdzi.
    • Gość: Przemek Re: Audiofilia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.09, 20:30
      Kocham muzykę i dziekuje Bogu że nie jestem audiofilem, straszne musi byc poszukiwnie w sprzęcie czegoś czego się tam nie znajdzie. Muzyka to emocje, atmosfera, kontext jaki sobie nadamy. Audiofile chcą zblizyć sie do efektu koncertu a przecież koncert grany jest na kiepskim sprzęcie. To nie sprzęt tak brzmi, to muzyka pieknie brzmi w nas bo tego chcemy bez sprzetu. :)
    • Gość: audiofill Re: Audiofilia IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.09, 08:44
      dobre audio znajdziesz tutaj
      www.rothaudio.rafko.pl/

      a świetne okablowanie
      www.lindy.rafko.pl/
    • Gość: gość Re: Audiofilia IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.09, 08:44
      kolejny sklep skierowany do audiofilii istnieje w Białymstoku
      sklep.rms.pl/
    • Gość: Gość Re: Audiofilia IP: *.zdnet.com.pl 19.06.10, 16:08
      można być audiofilem z pieniędzmi, lub bez nich, ja jestem audiofilem bez pieniędzy, nie kupuję drogich klocków po kilkanaście tys zł lub kabli za podobną cenę, mam sprzęt który uwazam za bardzo dobry-ale też jest bardzo stary, bo na taki mnie było stać i cieszę się słuchaniem muzyki, nie słucham z comp, tylko płyty cd i vinyle i mam zadowolenie i satysfakcję z tego, nie wróciłbym nigdy do sprzętu za 200-1000 zł nowego z media marktu za żadne pieniądze...co myslicie o moim podejściu??
      pzdr
      • Gość: freju Re: Audiofilia IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.11, 23:30
        tak własnie , w końcu ktoś cos madrego powiedział , , zeby byc audiofilem nie trzeba mieć 100,000zł ani miliona mozna kupic starsze modele , ale z górnej pólki z lat np 90-tych , gdzie np;piec kosztował 5000 marek niemieckich , a dzis kupujesz go za 1000zł i leje wszystkie nowe do 5000 zł , i tak samo z kolumnami itp itd,, a kable i i interkonnekty maja znaczenie oj mają, jeśli ktoś pisze ze kable nie maja znaczenia to po prostu , nigdy nie miał doczynienia z prawdziwym audiofilstwem , a to sie równa doswiadczenia , doswiadczenia odsłuchy odsłuchy i jeszcze raz zamiłowanie
      • Gość: freju Re: Audiofilia IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.11, 23:40
        , zeby byc audiofilem nie trzeba mieć 100,000zł ani miliona mozna kupic starsze modele , ale z górnej pólki z lat np 90-tych , gdzie np;piec kosztował 5000 marek niemieckich , a dzis kupujesz go za 1000zł i leje wszystkie nowe do 5000 zł ,leje dżwiekiem [jakością dżwieku] i tak samo z kolumnami itp itd,, a kable i i interkonnekty maja znaczenie oj mają, jeśli ktoś pisze ze kable nie maja znaczenia to po prostu , nigdy nie miał doczynienia z prawdziwym audiofilstwem , a to sie równa doswiadczenia , doswiadczenia odsłuchy odsłuchy i jeszcze raz zamiłowanie do prawdziwej muzyki , i żeby było jasne muzyki , nie techno czy tunel trance itp. do tego wystarcza altusy i kabel za 1 zł metr po co przepłacać i tak sieczka i tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka