Gość: Gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.08, 23:35 Nic nowego nie napisaliscie - przeciwnie! Tekst pochodzi ze starego CKM'u !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: J@ru$ Re: Audiofilia IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.08, 23:23 dać 20 tyś żeby dźwięk był lebszy niż perfekcyjny to troche chore.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J@ru$ Re: Audiofilia IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.08, 23:25 sory miałem napisać 200tys Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: audi Re: Audiofilia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:22 Kupić plazmę 50'' Chore!!! Na 21" telewizorku też widać. Kupić dvd, nienormalne na odtwarzaczu Otake z taśmy też widać. Kupić Toyotę, bezsensowne, maluchem też dojedziesz....itd itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thrakied Re: Audiofilia IP: *.gprs.plus.pl 22.01.09, 01:56 Dla audiofila ważniejsza analiza dźwięku niż muzyka - BZDURA!Może kiedyś pozaaudiofilscy dziennikarze wyrosną z takiego "żartobliwego" traktowania tematu i napiszą coś z sensem. Odpowiedz Link Zgłoś
stefankawalec Re: Audiofilia 08.02.09, 19:29 No niestety tak to jest z audiofilami i hi-endowcami. Dążycie do perfekcji dźwięku. Pamiętam wizytę u kumpla audiofila. Taki spęd odsłuchowy przy wódeczce. Wziąłem sobie świeżo nabyte "Love Supreme". Pięknie zremasterowane. W stosunku do oryginalnego nagrania tak ze 30% więcej muzyki. Na mojej domowej roboty lampie i na robionych kolumnach z głośnikami ze średnich przedziałów średnich półek brzmiało to cudownie. Zakochałem się w tej płycie. A u gościa, jak już odpalił swój sprzęt (zresztą fantastyczny) usłyszałem wszystkie niedostatki tyechniki nagraniowej w 1964 r. I stwierdziłem, że audiofilstwo należy zostawić audiofilom. A muzyki można posłuchać prawie na czymkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soyokaze Re: Audiofilia IP: *.icpnet.pl 18.02.09, 15:35 Kiedyś spotkałem się z określeniem, że audiofile słuchają sprzętu, nie muzyki. To prawda. Nie rozumiem jaki jest sens kupowania sprzętu często lepszego, niż odsłuch w studiu, w jakim płyta była nagrywana. Wystarczy pójść na koncert na żywo, by przekonać się, ile tak zwanej przez audiofili "niedoskonałości" jest w rzeczywistej grze. To daje jej właśnie duszę, a ci biedni ludzie chyba pogubili się i nie potrafią jej odnaleźć. Dość wymowny jest także fakt, że mało który muzyk jest audiofilem - właśnie z tego względu, że rozumie, że niedoskonałość i spowodowany przez to indywidualny, niepowtarzalny odbiór muzyki, jest jej nieodłączną cechą. A ktoś, kto chce otrzymywać idealnie powtarzalne rezultaty skazany jest na wieczne niezadowolenie, bo ostatecznie nawet położenie elektronów może mieć wpływ na dźwięk. Współczuję. To muzyka ma budzić emocje, nie sprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były audiofillllll Re: Audiofilia IP: *.gprs.plus.pl 18.02.09, 15:37 Jak czytam o audiofiliźmie to przechodzą mnie ciarki po plecach. 98% "Audiofili" jest głuchych, naprawdę trzeba mieć słuch żeby usłyszeć te pewne subtelne różnice takie różnice usłyszą ludzie którzy posiadają słuch muzyczny. Cały ten biznes opiera się na wmawianiu ludziom że płacąc dużo za sprzęt usłyszą więcej i lepiej. Szkoda wydawać setek tysięcy czy nawet dziesiątek tysięcy zł na sprzęt. Powyżej 2-3tyś zł za klocek i 50zł za kabel głośnikowy szkoda płacić. To wszystko to tylko własna sugestia. Myślimy że jak zapłacimy więcej to dostaniemy coś lepszego. Tak niestety nie jest i dobrze wiedzą ci którzy kręcą tym interesem. Odpowiedz Link Zgłoś
nautilus.pompilius Re: Audiofilia 18.02.09, 16:01 Boże, dziękuję Ci, że uchroniłeś mnie od zboczenia zwanego audiofilią :) Odpowiedz Link Zgłoś
rory_gallagher Re: Audiofilia 18.02.09, 16:09 Muzyka pobudza w pewien sposob nasz mozg poprzez zmysl sluchu. Niezaleznie od tego czy slyszymy dokladnie czy nie mozg i tak robi swoje. Juz sam fakt, ze prawdziwy dzwiek jest poprzez mikrofony zamieniany na prad eletkryczny i potem zapisywany powoduje jego degradacje i zmiane. Przecietny czlowiek nie jest w stanie uslyszec zadnej roznicy jakosciowej miedzy dobrym sprzetem a sprzetem audiofilskim. Sprawa z super drogimi kablami glosnikowymi to juz calkowita mzonka. Jezeli juz sie do czegos przyczepiac to do 44.1 kHz w ktorych jest nagrana plyta CD. Byc moze niektorzy ludzie o wyjatkowej budowie ucha sa w stanie uslyszec artefakty zwiazane z ta, byc moze za niska czestotliwoscia probkowania. Jednak badania pokazaly, ze muzyka nagrana w 96 kHz nie brzmi lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Audiofilia IP: *.bialnet.com.pl 18.02.09, 16:09 A co w tym zlego, ze firmy produkuja bardzo drogi sprzet, ktos taki sprzet kupuje, czesto kosztem sporych wyrzeczen. Akustyka to naprawde skomplikowana nauka i czasem subiektywna. A głównie chodzi o to jak wtłoczyć 120db i zdolnosc aparatury do odwarzania bez zniekształcen tego co jest nam dane w naturze. Zawsze radze do posluchania klasycznej muzyki na wybranym sprzecie. Co to warte slychac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rivendel Re: Audiofilia IP: 82.115.76.* 18.02.09, 16:10 stefankawalec ja nie jestem audiofilem i mam drogi sprzęt tylko tak dobrany aby stare płyty dobrze odbierać a nie męczyc się. I tu tkwi problem, wielu niby audiofilów uważa że jak ma drogi sprzęt to on z urzędu musi grać dobrze a wrzeczywistości gra okropnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marekkrukowski Re: Audiofilia 18.02.09, 17:18 Sprzęt audiofilski to tylko ładne drogie meble. Nie gra lepiej niż przeciętny sprzęt z lat 70-ych, 80-ych. Choć oczywiście czasem gra lepiej niż to co sprzedaje się jako masówkę. Czasem, bo często rzekomą urodę dźwięku osiąga przez umiejętne manipulowanie poziomem poszczególnych zakresów. Ludzie są ogólnie mało osłuchani i chętnie dają się na to nabrać. Cieszą się później, że w orkiestrze słychac wszystkie instrumenty bardzo wyraźnie i osobno. I bardzo fajnie, ale okazuje się, że klarnet, flet, obój i skrzypce mają prawie takie same brzmienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h1cks Re: Audiofilia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:20 ten tekst To REKLAMA nic więcej... poziom artykułów a la Fakt zmieszany z Super Ekspresem. Czy Ci ludzie piszący takie oto artykuły posiadają wyższe wykształcenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Audiofilia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:31 Słyszałem wielką różnicę między tanim interkonektem a takim za 100 dolarów, gdy oczekiwałem, że jakaś będzie, ale gdy dopuściłem do siebie myśl - tylko tyle! - że to mogła być sugestia... Przestałem słyszeć jakąkolwiek różnicę. Zresztą myślę, że inne porównywanie niż na kilkusekundowych, błyskawicznie przełączanych próbkach nie ma sensu. A w tych czasopismach ludzie piszą o wrażeniach sprzed miesięcy... Albo różne szafki różnie im grają: twarde - twardo, miękkie - miękko. Niewąptliwie tak jest, ale to już zasługa oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Centrala Re: Audiofilia IP: *.cec.eu.int 18.02.09, 17:49 @rory_gallagher "Jednak badania pokazaly, ze muzyka nagrana w 96 kHz nie brzmi lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Re: Audiofilia IP: *.oracle.co.uk 18.02.09, 17:49 oczywiscie ze muzyka jest wazniejsza - dla mnie o wiele wazniejsze jest to kto i jak wykonuje 'Cztery pory roku' niz to czy na nagraniu uslysze jakis szumek (oczywiscie nie mowie o szumie uciazliwym i wyraznie slyszalnym) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Audiofil amator Re: Audiofilia IP: *.hochtief.de 18.02.09, 18:41 Ja tez kiedys myslalem, ze z tym audiofilstwem to bujda. Po tym jak przed kupnem glosnikow zrobilem kilka odsluchow, musialem sie zgodzic ze w tym audiofilstwie cos jest. Glosniki za 10,000 PLN brzmia np. o niebo lepiej niz glosniki za 1,000 PLN (ktore nawiasem mowiac po prstu charcza). Wzmacniacz za 10,000 PLN tez brzmi lepiej niz wzmacniacz za 1,000 PLN (choc tutaj roznica nie jest juz tak wyrazna jak przy glosnikach). Oczywiscie im lepsza miedz w interkonektach, tym lepszy dzwiek, ale tutaj tez roznice sa duuuzo mniejsze niz w glosnikach. Przede wszystkim wiec warto zainwestowac w dobre glosniki. Co do muzyki audiofilskiej - nie jest to muza w moim typie, jestem natomiast fanem kina domowego, wiec wolalem np. zainwestowac w dobrej jakosci subwoofer i staelity oraz amplituner 7.1 niz szukac niewiadomo jakiego sprzetu stereo do ktorego walkowalbym na okraglo 5 plyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blood Re: Audiofilia IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 18.02.09, 19:08 Glen Gould, wariacje... To ma być arcydzieło do słuchania na super sprzecie... znacie sie na muzyce jak Michnik na ewangelii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkie joł Re: Audiofilia IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.09, 19:35 Ciekawe jak na takim sprzęcie za pół miliona brzmiałaby ostatnia płyta Tede... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smurfmadrala Re: Audiofilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 19:37 Najwyższym osiągnięciem firm audiofilskich jest manipulacja marketingowa. Nie ma żadnych metod porównawczych czy anonimowych testów, a wszystko zależy do szamańskich tekstów-Mont Everest grafomanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yano Re: Audiofilia IP: *.chello.pl 18.02.09, 19:41 A ja o czy innym, ale jeśli znają się tak samo na głośnikach jak na zoologii to współczuję. Kolumny są w kształcie muszli łodzika a nie ślimaka, nawet nazwa zestawu na to wskazuje - NAUTILUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon-neon Re: Audiofilia IP: *.chello.pl 18.02.09, 20:46 I o czym my tu rozmawiamy jak 90% ludzi nie odroznia smaku coli od pepsi... Za to ulamek procenta juz po zapachu wskaze winnice i rocznik wina... Z muzyka jest tak samo. Czesc, owszem, mozna wytrenowac, ale na niektore bodzce trzeba byc po prostu podatnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aoens Re: Audiofilia IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.09, 21:56 audiofilizm, audiofilizmem a muzyki praktycznie każdy z nas słuchać lubi. Najciekawsze jest to, że w tym artykule audiofilizm ze względu na swoje wysokie ceny został przedstawiony jako pewnego rodzaju snobizm, jednak ile jest firm w polsce produkujących typowy audiofilski sprzęt na nasz polski rynek? dwie, trzy? no właśnie, Polska jest tak biednym krajem, że jak już ktoś wyda 10 czy 20 tyś na CD, wzmacniacz czy kolumny postrzegany jako.... a to po prostu zabawa dla normalnych ludzi normalnie zarabiających, mających i dbających o swoje hobby. gdybyśmy zarabiali 4.000euro miesięcznie jak w normalnym europejskim kraju, zakup wzmacniacza za 1000 czy 2000 euro nikogo by nie dziwił. Ale zamiast czepiać się rządu i rządzących "męczycie" ludzi co słuchają muzyki, pora zaatakować 40 latków "bawiących się" kolejką PIKO czy jak to zwał, przecież to też jest "chore".... Odpowiedz Link Zgłoś
stefankawalec Re: Audiofilia 18.02.09, 22:03 Blood: Goulda niezależnie czy wersji z '54 (55) czy '81 roku na "super" sprzęcie możesz znienawidzić. Jeśli masz odsłuchane Wariacje bardzo dobrze, to istnieje niebezpieczeństwo, że usłyszysz już tylko ww niedostatki techniki nagraniowej. Rivendel: racja, ale zbyt wiele razy przejechałem (przesłuchałem) się na "wypasionych" nawet dobrze dobranych urządzeniach. Pewnie to wina muzyki, której słucham (lata 50-70), ale dobry mastering usuwa tylko zakłócenia, może wydobyć z muzyki więcej barwy, ożywić instrumenty. Ale to cały czas jest nagranie z 4, 8, góra 16 ścieżek analogowych. Fortepian nie zabrzmi bardziej fortepianowo niż został nagrany. Odpowiedz Link Zgłoś