Dodaj do ulubionych

Anty-fetysze

15.12.08, 11:15
Czy są takie przedmioty które zniechęcają was i odpychają od kobiet w sensie
seksualnym? Chodzi mi o elementy stroju, biżuterii, może fryzury czy makijażu
albo przedmioty znajdujące się gdzieś w otoczeniu kobiety - wystrój wnętrza,
kolor pościeli, które powodują, że nawet myśl o seksie z tą konkretną kobietą
nie jest w ogóle pociągająca?

Nie chodzi mi o ciało kobiety tylko właśnie o takie nieszczęsne dodatki jak
kolczyk w pępku w wardze czy w nosie - błeee! W ogóle kolczyki słabe są nawet
te w uszach zwłaszcza duże albo długie. Zdjęła by taka te żyrandole toby
całkiem do rzeczy było a tak... normalnie wszystko opada :(
Obserwuj wątek
    • edi681 Re: Anty-fetysze 15.12.08, 13:28
      noo ja się spotkałam z taką opinią na temat podkolanówek
      rajstopowych, potocznie zwanych "antygwałtami":-) podobno panów
      skutecznie potrafią odstraszyć...
      • juriusz_huszkedres Re: Anty-fetysze 16.12.08, 10:14
        FUJ! Zgadzam się. Ohyda. Jakie kolorowe, koronkowe i wybajerzone by nie były,
        antygwałtki są ohydne. Dlatego taką nazwę zresztą noszą...
    • rachela25 Re: Anty-fetysze 15.12.08, 15:50
      buty typu trapery
      • minasz Re: Anty-fetysze 15.12.08, 17:06
        a mi sie laski w traperach i czarnych rajstopach podobaja:)

        a aseksualne sa małe plecaczki sweterki opalenizna
    • grassant Re: Anty-fetysze 15.12.08, 19:03
      staniki druciaki, polakierowane na sztywno włosy, cellulit...
      • menk.a Re: Anty-fetysze 15.12.08, 19:06
        grassant napisał:

        > staniki druciaki, polakierowane na sztywno włosy, cellulit...

        Lepszy cellulit w garści, niż silikon w tv. :P
        • grassant Re: Anty-fetysze 16.12.08, 19:13
          menk.a napisała:
          > > staniki druciaki, polakierowane na sztywno włosy, cellulit...
          >
          > Lepszy cellulit w garści, niż silikon w tv. :P

          eee, od obu odwracam wzrok z niesmakiem ;P
      • modrooka Re: Anty-fetysze 15.12.08, 19:33
        A cóż to takiego stanik druciak? Czyżby wzorowany na modzie rodem z
        średniowiecza: republika.pl/blog_pd_968971/3722499/tr/sb2a.jpg ?
        • grassant Re: Anty-fetysze 16.12.08, 19:18
          modrooka napisała:

          > A cóż to takiego stanik druciak? Czyżby wzorowany na modzie rodem z
          > średniowiecza: republika.pl/blog_pd_968971/3722499/tr/sb2a.jpg ?

          Akurat ten do zaakceptowania :)) Ale te druty okryte materialem.
          Chcesz ująć cyc, a ściskasz drut.
    • katz3 Re: Anty-fetysze 16.12.08, 14:28
      i co? to wszystko? wystarczy, że pani nie nosi podkolanówek, traperek
      (traperków?)i biustonosza druciaka i już nic nie przeszkadza?

      Jednak faceci nie są wybredni :DDD
      • juriusz_huszkedres Re: Anty-fetysze 16.12.08, 14:37
        No nie, nie :) Mam wyliczać dalej? OK, here goes:

        - okulary w rogowej oprawce,
        - krótkie włosy (przez "krótkie" rozumiem każde krótsze niż poniżej ucha), a jak
        jeszcze farbowane na rudo, to już w ogóle dramat,
        - każda część ubrania z innej parafii (podobno nazywa się to tzw. miejski punk -
        ja nie wiem, punkiem byłem, ale nikt się tak wtedy nie ubierał, a szczególnie
        nie było jakichś podziałów na punków wiejskich/miejskich :),
        - w mniejszym stopniu, ale spodnie - o wiele bardziej wolę spódnice,
        - duże stopy,
        - mocno zadarty nos.

        Ale antygwałtek nic nie przebije... bleeee...

        Każdy się boi swojej paranoi :)
        • juriusz_huszkedres Re: Anty-fetysze 16.12.08, 14:46
          Aha, no i jeszcze rajstopy uważam za największą pomyłkę w historii
          wynalazczości, ale za anty-fetysz ich nie uważam - przyzwyczaiłem się je
          traktować jako zło konieczne :)
          • grassant Re: Anty-fetysze 16.12.08, 19:21
            juriusz_huszkedres napisał:

            > Aha, no i jeszcze rajstopy uważam za największą pomyłkę w historii
            > wynalazczości, ale za anty-fetysz ich nie uważam - przyzwyczaiłem
            się je
            > traktować jako zło konieczne :)

            na mnie podziałały anty suszące się na sznurku w łazience rajstopy.
            • menk.a Re: Anty-fetysze 16.12.08, 20:08
              A co Ty robisz ze swoimi wypranymi skarpetami ?;)
              • dziadek.54 Re: Anty-fetysze 17.12.08, 07:24
                Nie zapraszam gości do domu. I właśnie dlatego nie lubię też chodzić do kogoś,
                Nie ma nic bardziej żenującego niż oglądanie cudzych gaci czy skarpetek
                suszących się na kaloryferze, czy sznurku w łazience.
                No może jeszcze buty ustawione w rzędzie w przedpokoju.
                Witaj menk.a.
    • messalina2.dwa Re: Anty-fetysze 16.12.08, 14:42
      Rajstopy, antygwałty, tatuaże, tipsy, opalenizna z solarium,
      kolczyki, łańcuszek w kostce na nodze, białe uszminkowane usta,
      lakier i żel na włosach, braki w uzębieniu i wiele, wiele innych.
      • maciej1909 Re: Anty-fetysze 16.12.08, 15:38
        białe kozaki!!!! i tipsy :)
      • grassant Re: Anty-fetysze 16.12.08, 19:23
        messalina2.dwa napisała:

        > Rajstopy, antygwałty, tatuaże, tipsy, opalenizna z solarium,
        > kolczyki, łańcuszek w kostce na nodze, białe uszminkowane usta,
        > lakier i żel na włosach, braki w uzębieniu i wiele, wiele innych.

        łańcuszek w kostce na nodze - na mnie działa pro :)
    • blinski Re: Anty-fetysze 16.12.08, 23:30
      nie ma wielu takich rzeczy. inna dziewczyna, inny klimat:) z doświadczenia wiem, że mogę przywyknąć nawet do misiów leżących na łóżku czy kolczyków w różnych miejscach (oprócz cleavage'a, z którym na szczęście nie miałem do czynienia). antygwałtki - być może o dziwo - mnie kręcą, podobnie jak wszystko co założone na nogę (oprócz paskudnych czy obciachowych butów, jak wymienione tu białe kozaczki), tak samo jak biżuteria, a najbardziej właśnie duże kolczyki:)
      chyba niezbyt dobrze podziałała by na moje libido łysa kobieca głowa (zapałkę pewnie bym zniósł), tatuaż - małe i dyskretne zupełnie nie ruszają, duży i kolorowy skutecznie by mnie dekoncentrował, podejrzewam. a już na piersi czy wzgórku łonowym kompletnie zniechęcił.
    • gomory Re: Anty-fetysze 17.12.08, 00:45
      Kolczyki w miejscach intymnych sa dla mnie odrzucajace. Podobnie jak
      w wardze. To meczace wrazenie, ze cos zaraz uszkodze... Za to
      zupelnie nie przeszkadzaja mi w nosie, brwi, pepku czy uszach -
      nawet te duze. Malutkich nie dostrzegam zupelnie, a dluzsze, wiszace
      zwracaja moja uwage (w pozytywnym znaczeniu).
      Za duze, wiszace na tylku spodnie rownie skutecznie studza moj zapal.
      Podobnie zabudowane majtki z wysokim stanem w polaczeniu z
      jasnotransparentnymi spodniami.
      Traperki, kamasze, wiazane polbuty rowniez likwiduja seksualne
      skojarzenia z ich nosicielkami. Ale np. glany u malolatek umiem
      wzrokowo przetrawic, chociaz bez jakiejs ekscytacji.
      Poza tym jestem mniej wybredny niz wczesniej piszacy koledzy.
      Cieliste antygwalty faktycznie nie bardzo pociagajace, ale juz w
      wersji koronkowej nawet mi sie spodobaly :). Nie straszne mi duze
      stopy, biale kozaki, rajstopy, krotkie wlosy, tatuaze, fiszbiny w
      stanikach, lancuszki, tipsy, opalenizna z solarium.
      To juz zalezy od konkretnej kobiety - kazdy z tych elementow moze
      miec da mnie znaczenie ujemne, nijakie az do pociagajacego wrecz.
    • corgan1 tipsy, wielkie pazury, solarka i pasemka 17.12.08, 01:51
      no i białe kozaczki ofkoz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka