Gość: Karolek
IP: *.oakton.edu
18.11.03, 15:27
Ostatnio moj chlopak zaczal przerazliwie mlaskac. Strasznie mi to
przeszkadza i staram sie jakos temu zaradzic zanim znajdziemy sie w
sytuacji, gdy nie bardzo bede mogla go delikatnie upomniec - np.
restauracja, przyjecie u rodziny, znajomych etc. Moje upominania jak na
razie nie przeszkadzaja mu, przeprasza jak sie zorientuje ze naprawde mlaska
(naprawde glosno) i obiecuje ze bedzie sie pilnowal. Ale... przy nastepnym
posilku, czy nawet pare minut pozniej, gdy zaczyna jesc cos innego, zaczyna
znowu. Wiem, ze nie robi tego umyslnie, czy zeby mnie wkurzyc, a bardziej
nieswiadomie.
Jezeli ktos mial podobna sytuacje i wie jak temu zaradzic prosze o pomoc.
Szkoda mi go jak go tak ciagle upominam (plus upominania jego mamy, ktorej
tez to przeszkadza), ale tez nie moge pozwolic zeby mial takie nawyki przy
stole.
Pozdrowienia,
Karolek (K)