Dodaj do ulubionych

Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II kategorii

18.03.09, 13:22
Jestem po rozwodzie. Próbuję ułożyć sobie życie na nowo. Spotykam
się nieraz się z panami i wszystko jest pięknie: jestem piękna,
mądra, atrakcjyjna. Panowie nie szczędzą komplementów! Do momentu,
aż nie powiem, że w rubryce stan cywilny wpisuję: rozwódka. Od tej
chwili - cisza. O co chodzi? Czemu rozwódka, to nagle kobieta II
kategorii?
Jak ludzie są ze sobą 5 lat w wolnym zwiazku i się rozejdą - ok, nie
ma problemu. Jak tylko 5 lat po ślubie i się rozejdą - nagle coś
jest nie teges! Panowie! Skąd u Was takie podejście?!?!
Obserwuj wątek
    • poprioniony Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 13:34
      > jestem piękna, mądra, atrakcjyjna

      Heh, no to ja jestem przystojny, zgrabny i powabny.
      Do tego wyksztalcony, w swiecie obyty, wysportowany,
      dobrze wychowany, energooszczedny i nie zwieram delfinow.
      • lacido Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 14:41
        chyba zapomniałeś dodać tekst o lasce ;)
        • ryszard_mis_ochodzki nie II a III'ej 03.04.09, 15:42
          nie potrafiły utrzymać meża przy sobie

          wybrakowane jakies
          • protoplex Re: nie II a III'ej 03.04.09, 17:51
            No właśnie... Rozwódki trochę głupio się kojarzą i nie chodzi o to że kobieta ma trzymać męża przy sobie, bo mąż ma tak samo trzymać żonę przy sobie. Chodzi o to, że podjęłaś pewną życiową decyzję, która już po tak krótkim czasie okazała się nietrafiona. Może i jesteś ładna-zgrabna-atrakcyjna, ale nie jesteś już dobrą partią do tego aby coś budować. Oczywiście prawda o Tobie, może być zupełnie inna, ale z wierzchu to tak wygląda.
          • alcabin Re: nie II a III'ej 03.04.09, 17:55
            Wdowa to II kategoria, rozwódka to III kategoria.
          • protogenes wybrakowane! 03.04.09, 18:46
            ryszard_mis_ochodzki napisał:
            > nie potrafiły utrzymać meża przy sobie
            > wybrakowane jakies


            +
            ... i vice wersa!!!!
            • wiosnaa0 Re: wybrakowane! 03.04.09, 22:31


              > > nie potrafiły utrzymać meża przy sobie
              > > wybrakowane jakies
              >
              >
              ...może to były mąż był wybrakowany
          • triss_merigold6 Re: nie II a III'ej 03.04.09, 18:53
            Biorąc pod uwagę, że znakomitą większość pozwów o rozwód składają
            kobiety to chyba real przeczy Twojej teorii.
          • xyzzetka Re: nie II a III'ej 23.05.09, 09:00
            wybrakowane, ale może nie wszystkie, ja się za wybrakowaną nie uważam, dla męża byłam chyba zbyt atrakcyjna i dlatego wpadł w kompleksy zalewając żal alkoholem
      • xyzzetka Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 23.05.09, 08:55
        ja jestem rozwiedziona po 20 latach małżeństwa, szukam teraz ponownie miłości,
        bo uważam, że nic jeszcze nie jest stracone, ale nie odczułam tego że jestem
        kobietą II kategorii, wręcz przeciwnie
    • axel.foley Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 14:19
      a ja oprocz tego że jestem inteligentny, śliczny, młody i namiętny
      to nie przeszkadzają mi rozwódki:),
      • grzanka23 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 14:27
        No właśnie a dlaczego męzczyzni kończą znajomość kiedy dowiadują się ze mam córkę.
        • lacido Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 14:42
          naprawdę chcesz to usłyszeć? ;/
        • andrexx kiedyś 18.03.09, 14:46
          kiedyś flirtowałem z pewna rozwódką, na poczatek mówiła mi że ma
          córkę
          z biegiem czasu przypomniała sobie, że ma jeszcze oprócz córki dwóch
          synów
          • poprioniony Re: kiedyś 18.03.09, 17:42
            Stary, spotkales "Krystel z Dynastii", ona tez nie
            mogla sie swoich bachorow doliczyc.
          • laps.0 Re: kiedyś 21.03.09, 16:05
            > kiedyś flirtowałem z pewna rozwódką, na poczatek mówiła mi że ma
            > córkę
            > z biegiem czasu przypomniała sobie, że ma jeszcze oprócz córki dwóch
            > synów


            To bardzo popularne wśród rozwódek, rozwodników i żonatych.
            Tyle mają tego przychówku, że nie potrafią zliczyć.

            Optymalny układ rozwódka + rozwodnik.
            Wiadomo dziecko potrzebuje ojca.

          • dominikjandomin Re: kiedyś 25.03.09, 17:46
            andrexx napisał:

            > kiedyś flirtowałem z pewna rozwódką, na poczatek mówiła mi że ma
            > córkę
            > z biegiem czasu przypomniała sobie, że ma jeszcze oprócz córki dwóch
            > synów

            I wartość jej wzrosła w Twoich oczach, jak rozumiem?
        • axel.foley Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 17:20
          mnie tam twoja corka by nie przeszkadzala, w zyciu bym kobiety za rozwody czy
          dzieci nie przekreslil znam nawet taka szczesliwa pare
        • silic Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 19.03.09, 00:40
          Czemu ? Powodów jest bez liku:
          - nie chcą współdzielić twojego czasu z córką
          - nie chcą płacić na nie swoje dziecko (w ewentualnej przyszłości)
          - mieli ochotę na związek z kobietą a nie matką i córką
          - nie chcą być traktowani jak ojciec dla dziecka
          - nie chcą być tym drugim
          - nie mają ochoty wchodzić w relacje z córką
          - nie kłopotów związanych z twoimi zobowiązaniami

          itd.
          • laps.0 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 21.03.09, 16:10
            > - nie kłopotów związanych z twoimi zobowiązaniami

            Przede wszystkim, po co komu cudze dzieci, byłe żony, byli mężowie i cały
            korowód mar z przeszłości, które mogą się objawić w dowolnie wybranym momencie
            życia.

            Rynek wtórny, to rynek wtórny, nigdy nie wiesz na co trafisz.
            Rozwiódł się, bo ona go biła, czy to on był agresorem.

            Opcja dla desperatów.
          • czujny_obywatel Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 16:06
            doskonale to ująłeś ...Jest dokładnie tak jak piszesz. Tego się, zwłaszcza w Polsce można obawiać, gdzie facet często jest traktowany tylko jako głupawy sponsor kobiety i dziecka.
          • sikorka68 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 17:56
            silic napisał:

            > Czemu ? Powodów jest bez liku:
            > - nie chcą współdzielić twojego czasu z córką
            > - nie chcą płacić na nie swoje dziecko (w ewentualnej przyszłości)
            > - mieli ochotę na związek z kobietą a nie matką i córką
            > - nie chcą być traktowani jak ojciec dla dziecka
            > - nie chcą być tym drugim
            > - nie mają ochoty wchodzić w relacje z córką
            > - nie kłopotów związanych z twoimi zobowiązaniami
            >
            > itd.
            >
            >
            ...czyli tak naprawdę nie kochają tej kobiety i w związku z tym lepiej, że odchodzą.
        • tomasz_wiking Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 11:05
          grzanka23 napisała:

          > No właśnie a dlaczego męzczyzni kończą znajomość kiedy dowiadują się ze mam cór
          > kę.

          Stan cywilny nie ma zadnego znaczenia. Rozwódka to nawet blepiej niz
          zdesperowana "stara panna" z cinieniem na szukanie męza :) Rozwódka juz raczej
          wie czego chce a czego nie i jest dojrzalsza. Natomiast dziecko to moze byc
          problem - trzeba sie dostosowac w związku do dwoch oso a nie do jednej, czyli
          stopień komplikacji wzrasta o 100%;]
        • twojabogini Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 11:21
          grzanka23 napisała:

          > No właśnie a dlaczego męzczyzni kończą znajomość kiedy dowiadują
          się ze mam córkę.

          Jeśli kończą po takiej informacji znajomość, która nie
          ma "podtekstu", to palanty. Jeśli znajomośc ma "podtekst", to
          zmywają się, bo nie chcą odpowiedzialności tylko romasu. To faceci,
          którzy uczciwie podchodzą do tematu.
          Wolałabyś zaangażować się w związek, zapoznać córkę z
          przyszłym "tatą", po to tylko, żeby po jakimś czasie dowiedzieć się,
          że jemu to chodziło o zabawę, a teraz juz się znudził? Takich
          palantów też możesz trafić, czego nie życzę.
          Jeśli szukasz stałego związku, daj się najpierw poznać jako osoba, a
          nie jako obiekt seksualny. Nie podrywaj. Bądź sobą. Jesteś
          wartościową osobą i zarówno ty jak i twoja córeczka zasługujecie na
          miłość. Życzę powodzenia w poszukiwaniu tego jedynego.

        • swojski_fr_1 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 13:24

          ... bo pewnie nie szukasz wsrod rozwodnikow z dzieckiem ... ;-)

          znam fantastycznie zgrana parke rozwodnikow, kazde z nich
          samodzielnie wychowywalo po trojce swoich. Sa teraz razem, razem
          maja ich 6. Naprawde wesola rodzinka ;-))

          Kolo jest inzynierem, pasja sa motocykle, ona siedzi w reklamie.
          Jest tylko jedno 'ale'... to sie nie dzieje w Polsce ;-)




          grzanka23 napisała:

          > No właśnie a dlaczego męzczyzni kończą znajomość kiedy dowiadują
          się ze mam cór
          > kę.

        • andk12 Dlaczego kobiety kończą znajomość kiedy dowiadują 03.04.09, 13:38
          się że mam dwóch synów (są pod moją opieką)?
          Może dlatego, że faceci to świnie?
          • lacido Re: Dlaczego kobiety kończą znajomość kiedy dowia 03.04.09, 14:41
            może powinieneś mówić o tym zanim znajomość się rozkręci :)
        • matti2209 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 15:21
          Zgadzam się w 100%, kobieta-rozwódka z dzieckiem ma bardzo małe
          szanse na powtórny związek ... jestem osiem lat po rozwodzie, córka
          ma już 10 lat...
          od znajomych ciągle słyszę, że napewno ułożysz sobie życie, jesteś
          atrakcyjna, młoda, inteligenta ale widzocznie to nie wystarcza ...
          • rastalioness Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 17:23
            Pewnie,ze masz szanse ulozyc sobie zycie, tylko wlasnie- wszelkie
            nowe znajomosci z mezczyznami zaczyna sie od powiadomienia, ze ma
            sie corke i jest sie po rozwodzie.Tak zrobilam- udalo mi sie ulozyc
            zycie od nowa. Moze nie bylam po rozwodzie- ale z dzieckiem. Nigdy
            nie robilam z tego tajemnicy, wrecz przeciwnie- to byla pierwsza
            rzecz o jakiej informowalam zainteresowanych mna mezczyzn. W ogole
            patrzylam na mezczyzn przez zupelnie inny pryzmat: nie pytalam: czy
            one bedzie umial mnie pokochac, tylko: czy on bedzie umial pokochac
            moje dziecko?
            I znalazl sie taki ktory umial pokochac nas obie, teraz jest nas juz
            piatka:)
            • todeskult Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 18:15
              > I znalazl sie taki ktory umial pokochac nas obie, teraz jest nas juz
              > piatka:)

              Kobieto, przystopuj ;)
    • masher Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 14:57
      moze chodzi o to, ze kobieta wchodzac w zwiazek ktory juz zatwierdza powinna byc
      raczej swiadoma tego co robi. niestesty z moich doswiadczen wynika ze malo ktora
      wie po co na co i dlaczego akurat z tym. jak sie to zsumuje to chyba jest to
      dzwonek ze mamy do czynienia z kobieta ktora nie wie i nie gwarantuje nam tego
      ze kiedys sie nie spakuje i nie poszuka gacha lub ma jakis inny feler. na
      chlopski rozum- czy licznik nie krecony, czy liczba wlascicieli dziwnie nie
      zmalala czy gdzies nie obity byl, czy nie sklada sie z 10 roznych modeli itd ;)
      nie przecze ze na rynku wtornym, idiotycznie brzmi, sa i takie sztuki ktore
      mozna uznac za bezcenne. pewnie sa, tylko malo ;)
      • maddea Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 15:39
        taaa ... a co, jak winę za rozpad małżeństwa ponosi facet? poza tym -
        to co napisłam wcześniej - jak się rozstaniesz z kimś po 10 latach,
        ale byliście w "wolnym związku" - zero problemów. Jak tylko związek
        był zalegalizowany i się rozpadł - problem. Nawet jeśli założyć, że
        powody rozstań byłyby identyczne, to inaczej widzi się kobietę po 10-
        letnim nieudanym wolnym związku, a inaczej kobietę po 10-letnim
        małżeństwie. No i dwa - to lepeij panowie Wam mówić o stanie cywilym
        czy nie. No i na jakim etapie znajomości? NA pocżatku - źle, bo
        można delikwenta wystraszyć, po jakimś czasie - narażam sięna to, że
        gość stwierdzi, że specjalnie to ukrywam.
        • masher Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 16:35
          nie wiem jak inni, cenie sobie szczerosc. wiec wolalbym wiedziec o rozwodzie,
          przyczynach, 10rgu dzieci czekajacych na powrot matki ;)

          mowimy o malzenstwie koscielnym czy cywilnym? jesli koscielnym to sa pozniej
          tego skutki sakramentalne i moze ktos nie chce sie tego swiadom pakowac w taki
          zwiazek.

          co do przyczyn rozpadu to chyba niczego nie mozna byc pewnym. uslyszysz
          opowiadtke o zlym facecie, bijacy, znecajacym sie... a faktycznie to ona moze
          rzucac czyms, znecac sie psychicznie, byc prowokatorka wszystkiego. moze zwykla
          ostroznosc dochodzi do slowa. przy wolnym zwiazku w kazdej chwili kazde z dwojga
          moze sobie odejsc, podziekowac i wiadomo ze nikt w tym nie siedzi z musu a dla
          przyjemnosci. wiec i moze ryzyko trafienia na 'stukniety' model jest nizsze.
          • wilma.flintstone Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 21:03
            masher napisał:

            > co do przyczyn rozpadu to chyba niczego nie mozna byc pewnym.
            uslyszysz
            > opowiadtke o zlym facecie, bijacy, znecajacym sie... a faktycznie
            to ona moze
            > rzucac czyms, znecac sie psychicznie, byc prowokatorka
            wszystkiego.


            Tjaaaa, a najlepiej to nie wychodzic z domu bo cegla moze spasc na
            glowe...
        • axel.foley Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 17:23
          spokojnie nie przejmuj sie mozesz napisac do mnie ja cie chetnie poznam bez
          wnikania co jak i gdzie
        • twojabogini Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 11:27
          maddea napisała:

          > taaa ... a co, jak winę za rozpad małżeństwa ponosi facet? poza
          tym -
          > to co napisłam wcześniej - jak się rozstaniesz z kimś po 10
          latach,
          > ale byliście w "wolnym związku" - zero problemów. Jak tylko
          związek
          > był zalegalizowany i się rozpadł - problem. Nawet jeśli założyć,
          że
          > powody rozstań byłyby identyczne, to inaczej widzi się kobietę po
          10-
          > letnim nieudanym wolnym związku, a inaczej kobietę po 10-letnim
          > małżeństwie. No i dwa - to lepeij panowie Wam mówić o stanie
          cywilym
          > czy nie. No i na jakim etapie znajomości? NA pocżatku - źle, bo
          > można delikwenta wystraszyć, po jakimś czasie - narażam sięna to,
          że
          > gość stwierdzi, że specjalnie to ukrywam.

          Zmień podejście. Traktuj mężczyzn jak ludzi, a nie "delikwentów".
          Jesli będziesz od każdej nowej znajomości oczekiwać, że to już
          właśnie ten, to faktycznie będziesz ich starszyć. Nie swoją
          przeszłością, tylko podejściem.
          Jeśli ktoś cię pokocha, będzie kochał cię jako rozwódkę, wdowę,
          matkę dzieciom i jeszcze w wielu innych opcjach.
      • dzikoozka Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 15:43
        sądzisz, że rozwódki biorą sie głownie z powodu własnej decyzji? A
        co z tymi, od których odchodzi mąż? Kobiety wcale nie rzucają sie
        chetnie w objecia wolności, z reguły podejmuja taką decyzję gdy nie
        ma innego wyjścia, gdy mąż pije czy bije. Rzadkoscią są przypadki,
        gdy nie ma sie do czego przyczepić a kobieta się rozwodzi, tylko
        wtedy gdy nie ma dzieci.
        • plisowanka Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 21.03.09, 23:45
          dzikoozka napisała:
          > z reguły podejmuja taką decyzję gdy nie
          > ma innego wyjścia, gdy mąż pije czy bije. Rzadkoscią są przypadki,
          > gdy nie ma sie do czego przyczepić a kobieta się rozwodzi, tylko
          > wtedy gdy nie ma dzieci.

          E tam. Często z tego powodu, że pozna innego. Albo że mąż ma mniejszy temperament seksualny, na przykład. Albo z powodu niskich zarobków męża. Albo z powodu wypalenia się uczucia, po prostu. Albo dlatego, że mąż za dużo pracuje i nie ma dla niej czasu. Powodów może byc dużo, nie tylko picie czy bicie przez męża. Masz dość ograniczoną wyobraźnię, dzikoozko.
          • dzikoozka Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 23.03.09, 11:42
            taaaak zapewne, dziękuje za ocenę, jak zawsze milutka i uczynna
            plisowanka
            BYć moze masz rację. Ale nadal twierdze, że w zwiazku w którym są
            dzieci a mąż je kocha i jest w porządku wobec rodziny rzadkościa
            jest odejście zony, Zdarza sie oczywiscie, ale dość sporadycznie.
            • masher Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 25.03.09, 15:26
              czemu wszystko postrzegasz przez pryzmat tego jaki jest facet. facet chleje,
              facet bije, facet, facet, facet. moze skup sie na tym jakie sa kobiety i jak im
              bardzo potrafi w zupelnie zdrowych zwiazkach i nie tak rzadko jak sie tobie
              wydaje po prostu odpierd... pod czaszka. moze chcesz porozmawiac o tym jakie
              kobiety sa w zwiazkach i jak bardzo przyczyniaja sie do wyniszczania facetow i
              rodzin. mit matki polki, zony i kochanki to tylko mit. stawiac was na piedestaly
              nie mam zamiaru bo nie jestescie aniolami a czasem wrecz przeciwnie. jesli ci
              sie wydaje, ze tak nie jest jak pisze to tylko ci sie tak wydaje. a co
              potraficie jako kobiety robic w momencie gdy sa dzieci i nadchodzi czas
              rozstania to nawet nie bede przytaczal bo szkoda i nerwow i klawiatury na to.

              prosze patrzec na sprawy bardziej obiektywnie. nie facet to swinia, nie kobieta
              to zdzira, tylko patrzec na konkret i mowic konkret.
              • phreya Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 23:07
                taaa, tak sie sklada ze stereotypowe myslenie nie bierze sie znikad, wsrod moich
                znajomych jest kilka rozwódek, wszystkie zostawione przez męża dla mlodszych.
                nie znam malzenstwa (zwlaszcza dzieciatego) rozbitego przez kobiete, wolny
                zwiazek owszem.
            • plodny Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 05.04.09, 13:09
              Niestety, ale mozna samodzielnie utrzymywac rodzine zarabiajac 'na reke'
              kilkanascie tysi miesiecznie, zajmowac sie dziecmi dbajac o ich rozwoj fizyczny,
              psychiczny i intelektualny, zmywac, sprzatac, gotowac i byc wciaz winnym
              wszelkich problemow w zyciu kobiety. Bo taki zloczynca odpowiednio nie motywuje
              kobiety, nie obsypuje na dzien dobry platkami roz i nie tuli gdy PMS przeciaga
              sie na 30 dni w miesiacu. Jednym slowem - zbrodniarz.
              Jakis czas temu doszedlem do wniosku, ze jestem rzadkim przykladem osoby
              uposledzonej intelektualnie, ale poznalem ostatnio wysoko postawiona osobe z
              duzej firmy, ktory wpakowal sie podobne bagno. Wiec to moze pocieszajace. Wiec
              chyba jest wiecej tego typu kretynow na tym swiecie, ktorych Wasz gatunek
              potrafi eksploatowac.
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Na pewno nie pierwszej 18.03.09, 17:56
      nie dość że już nie dziewica to jeszcze w podeszłym wieku jak na kobietę.
    • tarantinka Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 18:42
      ja mam ślub zagraniczny, nieważny w polsce, więc formalnie na
      polskie warunki jestem panną, do tego mam córkę i psychicznie bliżej
      mi do rozwódki niz panny, już dawno dawno doszłam do wniosku że wole
      się spotykać z rozwodniami, którzy mają dziecko/ci. A zeby było
      jasne nie szukam męża, nie pasowałby mi nawet mieszkanie z facetem
      ale mentalnie kawalerowie to dla mnie jakiś kosmos z marsa a taki
      rozwodnik to jakoś bliżej ziemnianina.
      • jszafranski Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 19.03.09, 15:19
        no i o dzieciach pogadac mozecie hehe
        juz jest jeden temat "deska ratunkowa" gdyby zapadla niezreczna cisza :)
    • amira43 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 21:47
      w kwestii komplementow,panowie sa dosc szczodrzy;-)
      dłuda droga przed Toba,moze zakonczy sie sukcesem,jak nie bedziesz trafiac na
      "tchorzy "..oczywiscie:-)
      • maddea Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 22:17
        Ok, to może wypowiedzą się panowie po przejściach. Są na forum tacy?
        Czy też jesteście "kasowani" przez kobiety za względu na to, że
        byliście w formalnym związku? Chętnie poznam punkt widzenia osób w
        podobnym wieku - jak sobie radzicie lub poradziliście? Gdzie
        poznać "podobnych" sobie?
        • amira43 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 22:23
          to nie jest, portal randkowy;-D
          • lacido Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 22:24
            taaa i jak już kiedyś wspominałam rozmowy o seksie są zabronione ;)))
            • amira43 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 22:25
              lacido,za chwile zostaniemy upomniane,za rozwalenie watku;-DDD
              • lacido Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 22:27
                nie kracz :)
                my tylko zwracamy uwagę ;)))
                • amira43 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 18.03.09, 22:34
                  nie kracze,tylko oceniam ilosc wpisow(szczerych)...panowie nie lubia przyznawac
                  sie klesk zyciowych,to te babole wszystkiemu sa winne;-DDDD
        • birofil Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 14:19
          To działa w obie strony. Kobiety słysząc, że facet jest samotnym ojcem z reguły
          wieją. Zainteresowane są tylko desperatki lub kobiety nie radzące sobie
          samodzielnie w życiu, szukające faceta, który się nimi zajmie. Takie z kolei np.
          mnie nie interesują bo nie zamierzam być ich tatusiem. Nie na tym polega
          partnerstwo w związku.
          Jest też tak, że kobiety chcą mieć faceta tylko dla siebie, na każde swoje
          skinienie, weekend a tu muszą się nim dzielić z jego dziećmi.
          Facet, który rozwija się, pracuje nad sobą, ma swoje pasje, chce partnerstwa w
          związku i wie na czym ono polega, nie daje sobą manipulować, tez jest niepożądany.
          Większość kobiet po rozwodach jest pełna żalu i złości do mężczyzn. Czuja się
          ofiarami a winą za rozpad związku obarczają mężczyznę a tak nigdy nie jest.
          Zawsze winne są obie strony. Spotkać kobietę po rozwodzie, która to
          przepracowała, zrozumiała i chce budować od nowa zdrowy związek to jak wygrana 6
          w Lotto.
          • karysr Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 10.07.09, 12:48
            Ja nie mam nic do rozwodników i rozwódek. każdemu w zyciu może się
            nie ułożyc i nie może przez to być oceniany. Jeden nieudany związek
            nie oznacza, że kolejny też taki będzie. Uważam, że dojrzały
            emocjonalnie mężczyzna jest w stanie równie mocno pokochać kobietę z
            dzieckiem jak i bez dziecka. Jestem rozwódką od 4 lat. Trafiam na
            normalnych meżczyzn bo takich szukam i wybieram, a problem koleżanki
            leży chyba w tym, że złych męzczyzn wybiera i kieruje się nie tym
            czym trzeba. Może mówiąc brzydko zaczyna od dupy strony, ale tego
            nie wiem, bez urazy :-)
        • pyrlandczyk55 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 16:07
          Z własnego ogródka - "faceta po przejściach"....miałem ponad 40 lat
          i bezdzietny rozwód za soba - gdy owdowiałem.Zostałem sam z 10
          letnim dzieckiem Byłem "rozwodnikiem" ale i wdowcem..... Fakt
          posiadania "przychówku"...skutecznie odstraszał Kobiety.Poznałem po
          latach nieudanych "prób" ułożenia sobie życia - wspaniała
          Kobitke "po przejsciach" ( 2 rozwody - 2- ka dorosłych dzieciaków )z
          która od paru lat tworzymy bardzo udany zwiazek.Dzieciaki sa
          dorosłe..studiuja..a my jesteśmy coraz bardziej szcześliwi. Rozwody
          i dzieci nie stanowiły dużego problemu - wiecej trudności było z
          nasza "pokopaną psychiką" Cieżko pozbyć sie "bagażu wspomnień" i
          zaczynac coś od nowa. Przez lata "docieraliśmy sie"...dużo
          rozmawialiśmy i rozmawiamy nadal..uczymy sie trudnej sztuki
          dyplomacji i jeszcze trudniejszego zawierania kompromisów.Jest
          OK.Tak wiec trzeba szukać...uzbroic sie w cierpliwośc i być szczerym
          ( do bólu ).A tak przy okazji powiem co usłyszałem kiedys z ust
          mlodej 20-pare letniej wykształconej Kobiety stanu wolnego -
          cyt "lepiej być w tym naszym zaścianku rozwódka nawet z dzieckiem
          niz "stara panna" " Jest to klasyczne zaprzeczenie tego co napisałaś
          w tytule....Pozdrawiam
        • hella_79 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 19:24
          maddea napisała:

          > Chętnie poznam punkt widzenia osób w
          > podobnym wieku
          w podobnym wieku tzn? to, ze ktoś jest rozwódka/rozwodnikiem nie oznacza, ze przekroczył jakis wiek.
          ja ostatnio z coraz większym zdumieniem odkrywam, ze wśród moich znajomych i znajomych znajomych jest dośc duża reprezentacja rozwodników/rozwódek przed 30... (jeden mój kolega w wieku 27 lat miał już drugą żone)
      • garcia6 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 21.03.09, 19:17
        Ja nie rozdaje nawet sie mi wrecz zarzuca ze odwrotnie :)
    • adoptowany Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 19.03.09, 01:24
      maddea napisała:

      > Jestem po rozwodzie. Próbuję ułożyć sobie życie na nowo. Spotykam
      > się nieraz się z panami i wszystko jest pięknie: jestem piękna,
      > mądra, atrakcjyjna...Jak tylko 5 lat po ślubie i się rozejdą -
      nagle coś
      > jest nie teges! Panowie! Skąd u Was takie podejście?!?!


      Sadze,ze dla wielu z nas jest to kwestia znaczaca.Uzywane ubrania
      po starszym rodzenstwie,pozniej uzywany samochod,bo na nowy nie
      stac.To dlaczego wybierac kogos z 'odzysku',skoro tyle dookola
      wolnych i nietknietych panienek? ;) ..a poza tym kto lubi
      komplikowac sobie zycie?
      • amira43 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 19.03.09, 08:27
        ciekawam,czym tykasz,te "nietkniete" panienki...dziewice oczywiscie?:-D

        • adoptowany Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 19.03.09, 15:01
          amira43 napisała:

          > ciekawam,czym tykasz,te "nietkniete" panienki...dziewice
          oczywiscie?:-D
          >

          Jak to czym? Rzecz jasna ..tykadlem! ;)
          • twojabogini Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 11:40
            adoptowany napisał:

            > amira43 napisała:
            >
            > > ciekawam,czym tykasz,te "nietkniete" panienki...dziewice
            > oczywiscie?:-D
            > >
            >
            > Jak to czym? Rzecz jasna ..tykadlem! ;)

            No to się jednak zbadaj. Nietkniete panienki raczej się nie daja tak
            łatwo tykac tykadłem przygodnie poznanym mężczyznom. I uważaj bo
            uzywajac ty się z kolei robisz uzywany. Porzadne kobiety moga uznać
            ze zbyt wiele w twojej przeszłosci jest nietkniętych panienek i sam
            wylądujesz na wtórnym rynku.
      • demonii.larua Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 20.03.09, 09:15
        A te nietknięte to z gimnazjum czy licealistki choć? :>
      • twojabogini Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 11:37
        > adoptowany napisał:

        >
        > Sadze,ze dla wielu z nas jest to kwestia znaczaca.Uzywane ubrania
        > po starszym rodzenstwie,pozniej uzywany samochod,bo na nowy nie
        > stac.To dlaczego wybierac kogos z 'odzysku',skoro tyle dookola
        > wolnych i nietknietych panienek? ;) ..a poza tym kto lubi
        > komplikowac sobie zycie?


        Doradzam ci terapię. Obsesja nowości może być symtomem poważnych
        zaburzeń osobowości. Za jakiś czas możesz dojść do wniosku, że
        powietrze którym oddychasz tez juz było uzywane przez kogoś innego.

        Kobiety nie służą do używania. Życie komplikuje się równiez w
        związkach, w których partnerzy nie mają przeszłości z innymi
        partnerami. Istnieje za to uczucie zwane miłością, co wiąże się z
        akceptacją drugiej osoby, w tym również jej przeszłości, nawet tej
        bolesnej i trudnej.

        Jeśli "używałeś" dużo "nietkniętych panienek" to doradzam również
        wykonanie testów na HIV i WR.
    • triss_merigold6 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 19.03.09, 11:24
      Wrzuć na luz, im starsi ludzie tym mniej mają fochów na temat stanu
      cywilnego. Rozwódką jestem dwukrotną, z dziecięciem z drugiego
      małżeństwa i aktualnemu chłopu to nie wadzi, wręcz przeciwnie. Jest
      nawet szansa, że zrobimy sobie więcej dzieci.P
      • platynowa_kostka_rubika Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.07.09, 21:46
        > Wrzuć na luz, im starsi ludzie tym mniej mają fochów na temat stanu
        > cywilnego.

        Bo są bardziej zdesperowani? ;->
        Cóż, dla mnie facet z przychówkiem odpada. I nie dziwię się, że działa to i w
        drugą stronę. Jeśli się szuka partnera, to nie znaczy to, że również i dziecka.
    • tytus_flawiusz e tam, pierdzenie 19.03.09, 15:19
      rozwódka, panna, mężatka... stan cywilny nie stanowi ani o jakości towara, ani tym bardziej o umiejętnościach.
      Teoretycznie rozwódka powinna być znacznie lepsza w te klocki od nieopierzonej panienki, a i libido powinna mieć bardziej "zaborcze" i "higroskopijne" ale niestety to teoria często bowiem z jakiejś przyczyny jest rozwódką i niestety bardzo często z powodu męczącej powierzchowności i kompletnego dna w dziedzinie seksualnej atencji.

      W zasadzie nie ma reguły, nie powinno się towara oceniać po CV, tylko po faktycznych umiejętnościach.

      powodzenia Maleńka.
      • laps.0 Re: e tam, pierdzenie 21.03.09, 15:59
        tytus_flawiusz napisał:

        ten jak zwykle o ru...iu

        boże odebrałeś mi możliwości, dlaczego nie odebrałeś mi chęci
        Przysłowia są mądrością narodów.
        • tytus_flawiusz Re: e tam, pierdzenie 23.03.09, 00:32
          laps.0 napisał:

          > boże odebrałeś mi możliwości, dlaczego nie odebrałeś mi chęci

          masz się czym chwalić, ogierze :-)

          > Przysłowia są mądrością narodów.

          taaaa. zwłaszcza, że co za dużo to nie zdrowo, gdy od przybytku głowa nie boli :-)
    • embrun Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 23.03.09, 00:22
      słowo "rozwódka" uruchamia podświadomy alarm -coś jest nie tak, coś nie wyszło,
      nie udało się tak jak powinno, człowiek robi się ostrożny

      że dla niektórych ostrożność=wycofać się od razu całkiem, to zostawię bez komentarza

      a niechęć do córek/synów... pierwsze skojarzenie=problemy, problemy, problemy,
      problemy(ojcostwo JEST trudne)
      że warto mimo to ? no czasem najtrudniej to właśnie przekazać
      • markac28 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 23.03.09, 07:26
        Kurde a miałam ochotę w maju się rozwieść, to taki piękny miesiąc;
        cosik mnie ta II kategoria zaczęła dręczyć:)))))
        A tak poważnie kobieta może być potróją rozwódką, mieć nie wiadomo
        ile dzieci - ważne jest to, żeby była niezależna finansowo, znała
        swoją wartość i nie szukała sponsora tylko partnera. Poza tym
        niektóre gimnazjalistki są bardziej "zużyte" niż TE rozwódki. Wiem,
        że nawet po rozwodzie nie będę zabiegac o byle jakie portki, facet
        na co dzień nie jest mi do niczego potrzebny, bo dwoje dzieci mam, a
        trzeciego w jego osobie nie potrzebuję. Myślę, że ważne jest, aby
        być zawsze szczerą i od początku mówić z jakiej pozycji zaczynamy
        (nie myślcie od razu o seksie!), żaden facet nie zasłużył na
        niespodzianki, jeśli chodzi o ilość posiadanych dzieci, to samo
        działa w drugą stronę.
        A tak wogóle,chyba lepiej być formalnie rozwódką i mieć zamknięty
        pewien rozdział życia, niż mężatką tylko na papierze. Pewnie nie
        jestem obiektywna, bo marzę o tym by być już rozwódką, bo jak na
        razie wpis w moim dowodzie osobistym: mężatka - podcina mi skrzydła
        i więcej z tego szkody niż pożytku. No ale już niedługo będę wolną
        kobietą:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • maddea Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 23.03.09, 11:14
          Cóż. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Chociaż jak narazie - nic na to
          nie wskazuje ;-/
        • plisowanka Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 28.03.09, 20:13
          markac28 napisała:
          > jak na
          > razie wpis w moim dowodzie osobistym: mężatka - podcina mi skrzydła

          Przecież w nowych dowodach osobistych nie wpisuje się już stanu cywilnego, a stare są już nieważne.
    • polam5 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 24.03.09, 17:42
      Absolutnie sie nie zgadzam z teoria ktora proponujesz. Sam fakt ze kobieta byla
      mezataka nie przekresla zainteresowania. Moze zniechecac sytaucja zwiazna z
      rozwodem tzn kiedy sie czuje ze kobieta nie jest zuplenie wolna (nie rozwiazany
      zwiazek uczuciowy z bylym albo jego rodzina, dzieci, sprawy majatkowe, moze to
      ze np poprzedni zwiazek rozwiazalas z powodow samolubnych i obawa ze mozesz to
      zrobic znowu, moze Twoja ocena samej siebie itp ) Jesli spotyksz faceta ktory
      nigdy nie byl w zwiazku to naturalnym jest ze wybiera "towar" (przepraszam za
      sformulowanie) nowy a nie taki ktory byl juz otwierany i zostal zwrocony. Na
      pewno faceci po rozwodzi patrza inaczej. Ale rozwodka moze byc wspanialym a
      moze nawet lepszym partnerem (jako ze juz wie jakich bledow nie popelniac).
      Mysle ze nie rubryk "rozwodka" jest to powode takiego zachowania ale cos innego
      o czym nie piszesz.
    • dominikjandomin Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 25.03.09, 17:07
      maddea napisała:

      > Jestem po rozwodzie. Próbuję ułożyć sobie życie na nowo.

      Do momentu,
      > aż nie powiem, że w rubryce stan cywilny wpisuję: rozwódka. Od tej
      > chwili - cisza. O co chodzi? Czemu rozwódka, to nagle kobieta II
      > kategorii?
      > Jak ludzie są ze sobą 5 lat w wolnym zwiazku i się rozejdą - ok, nie
      > ma problemu. Jak tylko 5 lat po ślubie i się rozejdą - nagle coś
      > jest nie teges! Panowie! Skąd u Was takie podejście?!?!

      Dla mnie sprawa jest oczywista:

      1. Slub katolicki. Dla mnie to podstawa. Częśc rozwódek nie może.

      2. Dzieci.

      2a: czy mnie zaakceptuja jako ojca?

      2b: nie mam zamiaru, aby jakis obcy facet roscił sobie prawo przychodzenia do
      mnie...

      2c: Samo posiadanie jest OK. Wszak już wiem, ze kobieta może miec dzieci...
      • magdaaa567 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 04.04.09, 08:45
        Przeczytalam Twojego maila i pomyslalam: Ty to dopiero jestes
        zalosny z tym swoim zaklamanym katolicyzmem. DNO, DNO, DNO
    • rraaddeekk Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 01.04.09, 22:47
      Jest wręcz odwrotnie.
      Rozwódki po 30 są o wiele fajniejsze od panien w tym wieku.
      Nie mają parcia "na ślub", znają życie i wiedzą, że należy z niego
      zcerpać przyjemność.

      • wiosnaa0 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 02.04.09, 22:34
        rraaddeekk napisał:

        > Jest wręcz odwrotnie.
        > Rozwódki po 30 są o wiele fajniejsze od panien w tym wieku.
        > Nie mają parcia "na ślub", znają życie i wiedzą, że należy z niego
        > zcerpać przyjemność.
        >
        Uffff, kamień spadł mi z serca :-))))))))
    • twojabogini Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 11:11
      Nie czytałam jeszcze co na to panowie, ale po twoim poście
      stwierdzam, że to jakiś odjazd.

      Nie zdarzyło mi się nic takiego w mojej porozwodowej "karierze",
      żeby panowie się wycofywali ze znajomości po informacji, że jestem
      rozwódką. Ani - dodam - po informacji, że mam dziecko - wtedy
      jeszcze bardzo małe.

      Z drugiej strony nowe znajomosci traktowałam po prostu jak nowe
      znajomości. Nie było w nich erotycznego kontekstu. No może z
      wyjątkowymi według mnie mężczyznami troszkę flirtowałam ;) Może po
      prostu wysyłasz fałszywe sygnały? Piszesz, że prawią ci komplementy
      od poczatku znajomości. Może sądzą, że jesteś osobą chętną do
      przeżycia romansu? A gdy okazuje się, że jesteś po rozwodzie,
      zaczynają sądzić, że możesz oczekiwać od nich pocieszenia, wsparcia
      itd. i się zmywają? Jeśli szukasz własnie takich rzeczy i stałego
      związku, raczej nie zaczynaj znajomości od motywów erotycznych.
      Jeśli szukasz romasu - nie informuj o rozwodzie.
    • tk_s Nie generalizuj:) 03.04.09, 11:30
      Mi to absolutnie nie przeszkadza. A zwłaszcza jeśli rozwódka
      jest "piękna, mądra i atrakcyjna". Ponadto wychodzę z założenia, że
      skoro jakiś facet kiedyś chciał się z taką Panią ożenić, to znaczy,
      że była tego warta:)
      --------------------------------------------------------
      Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
      (Jack Carter)
      --------------------------------------------------------
      • pancwynar Re: Nie generalizuj:) 03.04.09, 14:26
        dla Ciebie szklanka jest do połowy pełna...
        dla innych - pusta ( skoro jakiś facet rozwiódł się z taką Panią to
        znaczy, że była tego warta)
        • ciamciak-2 Re: Nie generalizuj:) 03.04.09, 15:05
          A może to ona rozwiodła się z nim????
          Może on był nic nie wart????


          • tk_s Re: Nie generalizuj:) 03.04.09, 15:29
            W każdym razie nie zawadzi sprawdzić...;)

            --------------------------------------------------------
            Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
            (Jack Carter)
            --------------------------------------------------------
    • 4v Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 11:43
      1. rozwód jako taki to informacja o przegranej. a ludzie nie lubią przegranych.
      z tego samego powodu kobiety zwykle lgną do bawidamków oraz żonatych ("wygrani")
      a unikają długo samotnych, jako desperatów.
      2. o dzieciach i ciężarach z tego wynikających pisać nie będę, bo zrobili to za
      mnie Poprzednicy.
      3. do kobiety po rozwodzie i ogólnie po przejściach, będą lgnąć dwa typy faceta:
      - zakompleksiony, w myśl zasady "i tak nie mam szans na bardziej pożądaną
      (rozwódka jest tu równie dobra jak brzydula, mocno przy kości, z jakimiś
      defektami itd itp)
      - lubiący, że się tak wyrażę, "wyzwania", czyli taki którego pociągają
      trudności, ciężary i przejścia. sam w swoich oczach jest człowiekiem bardzo
      odpowiedzialnym i stara się to wszystkim udowodnić.

      dodam, że popularnym a kobiecym odpowiednikiem jest dziewczyna wchodząca w
      związek z narkomanem/więźniem/niepełnosprawnym itp
      • ta.mar0 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 22:38
        Czasami (nawet często) rozwód to nie "przegrana" - raczej nowe życie, zależy czy
        człowiek, którego kiedyś się wybrało, pozostał tym kim był, czy zmienił zdanie i
        nagle (po "nastu" latach) zaczął mówić tak jak ty - samotny amator "mężatek"
    • polsz jestem piękna, mądra, atrakcjyjna 03.04.09, 11:59
      zapomniałaś dodać, że skromna:P
      • the_rapist Napisz nam tu szczerze, prosze 03.04.09, 14:04
        Naprawde sie dziwisz tym facetom?
    • damiian2 Bo z taką nie można wziąść ślubu Kościelnego a to 03.04.09, 12:26
      miły zwyczaj hehe. Poza tym nie chciałbym aby moja kobiata już to wszystko przeżywała ślub noc poslubną z innym mężczyzną.Dlatego mając 27 lat znalazłem sobie 18 letnią dziewczyną oczywiście dziewicę i uważam że to najlepszy wybór.
      • lowca_jeleni1 moj ranking (hipotetyczny) 03.04.09, 14:38
        1 panna
        2 panna z dzieckiem do l.5
        3 rozwodka
        4 wdowa
        5 wdowa z dzieckiem - tu wiek dziecka raczej nie gralby roli
        6 rozwodka z dzieckiem (tylko w przypadku gdy ojciec unika kontaktow z
        dzieckiem, raczej maloletnie)
        poza rankingiem: panie bez wzgledu na stan cywilny powyzej 1 dziecka, rozwodki
        powyzej jednego rozwodu
        Oczywiscie to teoria, ale jakies preferencje w wyborach partnera byc musza
        • damiian2 BŁĄD Na samej górze dziewice 03.04.09, 16:15
          • damiian2 I wdowa chyba lepsza niż rozwódka 03.04.09, 16:17
        • czar-na32 Re: moj ranking (hipotetyczny) 08.04.09, 13:00
          o kurcze... moje ma już powyżej pięciu (5,5) na ,żadna kategorie się nie łapię:(((
      • ta.mar0 Re: Bo z taką nie można wziąść ślubu Kościelnego 03.04.09, 22:46
        I masz jakieś góra 5 lat potem dziewczyna dojrzeje, a potem rozwód...

        a jak w tzw. "międzyczasie" pojawi się dziecko, z Twoim podejściem do tematu
        będzie burzliwy rozwód z kłótnią o godziny odwiedzin itd., a potem zostaniecie
        parą samotnych ludzi, szukających porady na forach internetowych: sam/a
        wychowuję dziecko, co dalej...? KU... ... OBUDŹCIE SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ponury_drwiacy_szyderca Jesteś kolejną idiotką, która... 03.04.09, 13:48
      twierdzi, że faceci to i tamto.
      Nie zauważasz z kolei, że dla kobiet facet rozwodnik to NA PEWNO "niestabilny
      emocjonalnie". Dla kobiety polscy faceci są beznadziejni w łóżku za to
      zagraniczni są super. Ale że wy leżycie jak kłody - to już nie widać. Mówię
      tylko o śledzeniu uważnie internetu.
    • szellheliks Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 14:03
      bo rozwódka to ktoś, kto już kiedyś komuś ślubował, ze będzie z nim przez całe
      życie. Trudno drugi raz się nabrać...
    • kolo.r Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 14:45
      Nie wiem dlaczego ubolewasz nad tym. W końcu to chyba całkiem niezły test jakim typem człoweka jest dany gość.
      W zasadzie to możesz już mówić na początku - jestem rozwódką. Albo randka się zakończy po 5 minutach albo przeciągnie.. parę lat.
    • czujny_obywatel Bardzo ciekawy temat 03.04.09, 15:25
      Rozwódka, hmm...pomijająć np. kwestie ślubu kościelnego, sakramentów itp. to nie ma z tym stanem problemu. Związek z rozwódką może być jak najbardziej OK, bezproblemowy, udany szczęśliwy. Tu akurat nie widzę żadnego problemu (wyjątek ślub kościelny np. w przypadku gdybym chciał z rozwódką zalegalizować związek, a ona już z inny ma ślub kościelny).

      Natomiast ogromnym problemem są dzieci, te cudze. I ja te dzieci musiałbym wychowywać, być tym drugim, znosić np. w Święta obecność ojca BIOLOGICZNEGO !!!!!!!!!!!! (co za ohydne określenie).A gdybym np. pojechał w delegację, to może były przyszedłby do mojej rozwódki, która np. moglaby być akurat zdenerwowana i by zaczął ją swoim interesem pocieszać (cóź, stara miłosć nie rdzewieje)..

      Dla mnie rozwódki są jak najbardziej OK - ale bez własnych dzieci i ich biologicznych ojców oraz całkowicie wyleczone z jakichkolwiek związków uczuciowych z byłymi mężami, partnerami.
      • triss_merigold6 Zgadza się 03.04.09, 15:49
        Zgadza się, dzieci są zmienną powodującą różne komplikacje i
        konieczność dostosowywania się. Dostosowywania się uczestników
        układu a nie tylko nowego pana.
        Od wychowywania dziecka są rodzice i jeśli ojciec jest normalny,
        aktywny i wypełnia swoją rolę to partner matki może co najwyżej
        współwychowywać nie podważając kursu przyjętego przez matke i ojca
        dziecięcia.
        Święta są na ogół dzielone, część z rodziną matki a część z rodziną
        ojca.
        Rozważam z aktualnym chłopem wspólne zamieszkanie i facet przyjmuje
        na klatę, że ojciec dziecko odwiedza w także u mnie w domu, odbiera
        z przedszkola 2x w tygodniu, czasem zabiera na weekend. Qrde nawet
        czasem zupą go poczęstuję jak tuż po pracy przyjedzie. Przyjmuje
        również, że z ojcem dziecka jesteśmy w kontakcie i wymiana
        informacji dotyczących zakupów/przedszkola/zdrowia/leków etc. jes na
        bieżąco.
        • czujny_obywatel Re: Zgadza się 03.04.09, 16:01
          triss_merigold6 napisała:


          > na klatę, że ojciec dziecko odwiedza w także u mnie w domu,

          No, no noooo...ja na coś takiego nigdy bym się nie zgodził, zwłaszcza jakby odwiedzał podczas mojej nieobecności. Są takie sytuacje na niebie i na ziemi, że się nawet filozofom nie śnią- więc po co prowokować zagrożenie i ryzyko..
          • triss_merigold6 Re: Zgadza się 03.04.09, 18:38
            Nikt Ci nie każe się zgadzać, możesz wybrac zupełnie inny,
            bezdzietny układ.
            Ja biorę pod uwagę wygodę i dobro dziecka. Będzie starsze to będzie
            samo do ojca jeździć, na razie ma 4 lata. Jesli ojciec odbiera syna
            z przedszkola to ja nie muszę po pracy pędzić z wywieszonym językiem
            tylko mogę np. spokojnie zrobić zakupy. Gdybym żądała spotkań
            wyłącznie w domu ojca to automatycznie z dzieckiem widywałby się
            rzadziej, jasne? Ergo byłoby to ze szkodą dla dziecka. A tak ma
            szansę być tatusiem nie tylko od kupowania prezentów ale także od
            bardziej prozaicznych czynności typu: ubrać, dac obiad, umyć zęby,
            sprzątnąć z dzieckiem po zabawie.

            Z całym szacunkiem dla mojego aktualnego to świetnie wiedział w co
            wchodzi. Nie po to rozstałam się z eksem, żeby z nim sypiać po
            kryjomu.
        • rarely Re: Zgadza się 03.04.09, 17:26
          Zgadza się, dzieci są zmienną powodującą różne komplikacje i
          > konieczność dostosowywania się. Dostosowywania się uczestników
          > układu a nie tylko nowego pana.
          > Od wychowywania dziecka są rodzice i jeśli ojciec jest normalny,
          > aktywny i wypełnia swoją rolę to partner matki może co najwyżej
          > współwychowywać nie podważając kursu przyjętego przez matke i ojca
          > dziecięcia.
          > Święta są na ogół dzielone, część z rodziną matki a część z rodziną
          > ojca.
          > Rozważam z aktualnym chłopem wspólne zamieszkanie i facet przyjmuje
          > na klatę, że ojciec dziecko odwiedza w także u mnie w domu, odbiera
          > z przedszkola 2x w tygodniu, czasem zabiera na weekend. Qrde nawet
          > czasem zupą go poczęstuję jak tuż po pracy przyjedzie. Przyjmuje
          > również, że z ojcem dziecka jesteśmy w kontakcie i wymiana
          > informacji dotyczących zakupów/przedszkola/zdrowia/leków etc. jes na
          > bieżąco.

          to jak chlop ma troche oleju w glowie to niedlugo sie zmyje chyba ze to jakis
          malolat oni sa tak napaleni na d.... ze sporo na poczatku zniosa
          • triss_merigold6 Re: Zgadza się 03.04.09, 18:43
            Bardzo interesujące. Ponad 2 lata panu układ nie przeszkadzał więc
            nie widzę powodu dla którego miałby przeszkadzać teraz.
            Małolaty mnie nie interesują, nie ta kategoria wiekowa. Za mało o
            życiu wiecie drogie dzieci.

            BTW kobieta, która dla nowego pana ogranicza ojcu kontakty z
            dzieckiem to - tu wiele inwektyw i słów powszecjnie uznawanych za
            obraźliwe - więc cóż negatywnego w tym, że para po rozstaniu nadal
            pełni funkcje rodziców?
            • rarely to nie chodzi o to ze nie znajdziesz zadnego 03.04.09, 21:43
              chodzi o to ze bedzie to jakis "szlauf" mam dwie kolezanki ktore maja dzieci i
              tzw dobiegaczy obydwaj sa tragiczni i po prostu nie znalezli by innej partnerki
              niz samotna matka

              brutalna prawda o rynku "partnerskim" jest taka ze zaden mezczyzna w wieku 30-40
              fajny niezalezny i poukladany emocjonalnie i finansowo nie zwiaze sie z kobieta
              z dziecki czy dziecimi

              po co wolnych i samotnych kobiet jest wbrod po co sobie komplikowac zycie
            • dmar-k71 Re: Zgadza się 02.07.09, 21:14
              Spotykam się z wieloma rozwódkami wszystkie są ok jeśli chodzi o
              sex ale nic więcej niechęcę mieć z nimi wspólnego po co mi kobieta
              która była wcześniej w związku małżeńskim i nie umiała tego
              uszanować a kto mi zaręczy czy zemną tak samo nie będzie. Pyzatym
              wszystkie rozwódki są bardzo łatwymi kobietami i nie winem czy się
              nie będzie puszczać jak np. gdzieś wyjadę.
              • krostanadupie Re: Zgadza się 04.07.09, 11:02
                > uszanować a kto mi zaręczy czy zemną tak samo nie będzie. Pyzatym
                > wszystkie rozwódki są bardzo łatwymi kobietami i nie winem czy się
                > nie będzie puszczać jak np. gdzieś wyjadę.

                Jeśli lubią sex, to nie ma w tym chyba nic złego?
                Tak?

                Ładna, lubiąca sex rozwódka to skarb.
                Musi tylko spotkać swego księcia.
                Najlepiej z przychówkiem i po rozwodzie.
                I będzie git.
          • efi-efi Re: bzdura 05.07.09, 21:24
            Nie zgadzam się.
            Byłam rozwódką, dzieciatą i jakoś nie zauważyłam braku chętnych. Mam drugiego
            męża , dzieci są :moje, twoje, nasze, bywa okropnie, ale też pięknie.

            Tylko ja byłam rozwódką niezależną finansowo.
            • triss_merigold6 Lol 10.07.09, 16:48
              Też nie narzekam na brak zainteresowanych. I równiez jestem
              niezależna finansowo więc nie muszę nerwowo szukac sponsora dla
              siebie i dziecka.
              Jw, mało dzieci wiedzą o życiu, rozumiem, że w wieku gimnazjalnym
              sam wyraz "rozwódka" przeraża.
    • czujny_obywatel W przypadku rozwódek widzę trzy zagrożenia: 03.04.09, 15:52
      1.Jej dzieci, bardzo duży problem natury psychologicznej dla partnera nowego partnera -tatusia II kategorii,

      2.Cd. dzieci - bycie dla nich sponsorem i generalnie układ ja - matka i obce dzieci, a nie ja - i moja kobieta,

      3. Niewiadoma, czy rozwódka nie będzie dalej(w sensie kontaktów seksualnych) dalej się kontaktować ze swoim byłym mężem.
      • ksenaa Re: W przypadku rozwódek widzę trzy zagrożenia: 03.04.09, 16:19
        -a ja mam dorosłe dziecko i 40 lat
        -mam dobrą pracę i swoje m
        -kupię niedługo auto (zrobila parwko w koncu)
        -rozwód wziełam po 18 latach bo zawsze było m iz nim źle..
        -nie szukam facetam, sam się znajdzie a jak nie to nie :)
      • triss_merigold6 Re: W przypadku rozwódek widzę trzy zagrożenia: 03.04.09, 18:47
        Wydaje mi się, że dorosły człowiek ma szanse uporać się z różnymi
        problemami natury psychologicznej ale mogę się mylić.

        Czy bierzesz w ogóle pod uwage fakt, że to kobieta może zarabiać
        wiecej i ani alimenty ani ewentualne dochody partnera nie są dla
        niej źródłem utrzymania? Ja wiem, że to ciężko zrozumieć, bo przeczy
        wszystkim męskim teoriom.

        Odkrywasz przede mną nowe obszary rzeczywistości, zawsze sądziłam,
        że rozstają się ludzie, którzy już nie chcą ze sobą utrzymywać
        kontaktów seksualnych.
    • c_ube Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 16:18
      etam, nie rób z tego reguły. nie widze nic złego w byciu rozwódką, dwa lata temu się z 'taką' związałem i przyznaję, że tak dobrze nie było nigdy z nikim wcześniej. żadnych głupich gierek, wiadomo było o co chodzi. i wszystko nadal jest ok. za dwa miesiące będzie z tego dziewczynka :)
      głowa do góry!
      • sierp22 Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 03.04.09, 23:54
        Po prostu sobie odpuściła ....to czego nie mogła(nie chciała) dać
        poprzedniemu (mężowi) Ty dostałeś - farciarz
        albo "upatrzony" ))))))) "mądra kobitka"


        mogą być też inne przyczyny --------ale to już spekulacje
        tak czy inaczej POWODZENIA życzę - bez ironii
        • c_ube Re: Rozwódka - dla wielu Panów- kobieta II katego 06.04.09, 13:23
          a (nie) dziękuję :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka