Dodaj do ulubionych

Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada?

    • dynia222 Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 05.04.09, 19:04
      Daj sobie z nią spokój, po prostu olej to.A pomysł, żeby iść do męża
      jest beznadziejny...........
    • gieroy_asfalta żałosny oferma jesteś , w dodatku mściwa menda.... 05.04.09, 19:45
      kochanka biurowa puszczalska go rzuciła a ten chce iść na skragę! Do
      jej męża!! Behehehheeee...
    • mimiljon Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 05.04.09, 20:56
      raff33.znajomi.interia.pl/wizytowka eh to google
      • jibik Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 05.04.09, 21:30
        zaje...te :))))
      • mimiljon Re: raff33.znajomi.interia.pl/wizytow ka 05.04.09, 22:06
        Powodem mojego postu jest to, że co robi ten człowiek nie mieści mi się w głowie. Użył bym mocnych słów, ale nie chce się denerwować.
    • lia.13 Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 05.04.09, 21:51
      deja vu? ostatnio był tu wątek o zdradzanej kochance, która wymagała wierności
      od (żonatego!) kochanka ;)
    • facelift Jesteś małym ch...kiem bez krzty honoru 05.04.09, 21:59
      Po pierwsze zdradzasz żonę - pie...nie o zazdrości jest śmieszne w
      Twoim wypadku. nei znaczy, że nie możesz być zazdrosny, bo możesz.
      Chodzi raczej o to, że zazdrosny możesz być po cichu, bo tak naprawdę
      nie masz żadnych praw. Czytając Twój tekst mam ochotę Ci poradzić -
      idź do jej męża i powiedz mu, wtedy ona pójdzie do Twojej żony i zrobi
      porządek z Tobą :) To byłoby najlepsze...
    • kallipygos WOW! Typowy hetero-debil. 05.04.09, 22:01
      Ja np. zrozumiałbym, że dziewczyna nie chce mnie już, zabrałbym zabawkę i poszedł się bawić do innej piaskownicy. Ale ja jestem ciotą, a nie hetero, który na każdym kroku musi udowadniać swą męskość. Żałosne.
    • precious_girl Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 05.04.09, 22:48
      ale ciota z ciebie. nie dziwie sie ze kobiety tak z ciebie drwią.
    • leeloo2002 Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 05.04.09, 23:19
      Powiem Ci tyle: Jeżeli wytniesz jej ten numer i spotkasz się z jej męzem to:
      a) żadna rozsądna kobieta się już z Tobą już nie zada
      b) zachowasz się jak histeryczna ciota i patrz punkt a) - wobec czego zostanie
      Ci tylko towarzystwo Tobie podobnych
      A tak poza tym jesteś palantem, bo skoro miało być na zimno to Ty nie
      wywiązujesz się z umowy a nie ona
    • dr.tapczan Dzwon do męża! Opowiedz wszystko! Śmiało 05.04.09, 23:19
      Przeskanowałem poprzednie wpisy. Jak widać większość zmieszała rafa trzydzieści
      i trzy z błotem. A ja mówię - zadzwoń. Będziesz frajerem? I co z tego? Who cares?

      Spójrzmy na sprawę czysto ekonomicznie. Bo to jest tak, że większość dymających
      na boku chciałaby mieć ciastko i zjeść ciastko.

      Załóżmy, że można mieć ciastko i zjeść ciastko. Dług jednak rośnie. I ryzyko. Im
      dalej w las, tym jest ono większe, bo jak się przewróci, to z hukiem. To całkiem
      jak u Cohenów - taki prosty miał być plan, a na końcu kilka trupów.

      Skok w bok to zawsze wejście na pole minowe. Mina nie wybuchnie, dopóki ona/on
      nie odnajdzie, zawsze "przypadkowo" smsa, emala, zdjęcia czy też nie odbierze
      telefonu od zdradzanej, zdradzanego lub zakochanego/zakochanej zdradzającej.

      Czy zatem można więc zjeść ciastko i mieć ciastko? Przeczytałem na tym forum
      chyba tysiąc wpisów, które dowodzą jednego - wcześniej, czy później ktoś zawsze
      wystawia za ciastka rachunek. Podwójny.



      • troll_bagienny A w gruncie rzeczy zawsze chodzi o jedno... 06.04.09, 10:47
        ...dupczenie, dymanie, bzykanko, chędożenie, ciupcianie. Bo do tego
        romansik się sprowadza. Ciepło uczuć to daje nam matka w
        dzieciństwie. Albo babcia. A w małżeństwie, teoretycznie, żona. 99%
        związków, w których ktoś komuś przyprawia rogi, albo partnerzy robią
        sobie dobrze w pojedynkę z wibratorem lub ręką zanim zdradzą na
        boku, cierpi na kiepski seks. Ona nie robi loda, nie lubi od tyłu
        analnie albo nie daje wcale. Jemu na jej widok nie staje, bo
        przefarbowała się z blondynki na rudą i czar prysł. Albo przytyła.
        Albo on jest w domu zmęczony, ale w pracy znajdzie minutkę pod
        stołem z sekretarką...I wszystko jest fajnie, jeśli higiena jest
        zachowana, a ona nie jest przydrożną tirówką, w ruch idą gumki,
        globulki, nie ma zagrożenia syfem ani ciążą, wtedy też higiena
        psychiczna zostaje nienaruszona. Tylko należy pamiętać, że
        dupczenie, czemu nie, ale już listy, prezenty za które się płaci
        kartą kredytową, do której dostęp ma też żona oraz świńskie sms-y i
        maile ze zdjęciami kochanki/kochanka to już naruszenie savoir-
        vivre'u, swoiste vaux pas dla metodologii zdrady.
    • sandino tak, robi szmata z ciebie frajera. jeśli jeszcze 06.04.09, 00:06
      ci daje dupy, to przeleć ją, zlej się na pysk (jeśli to możliwe), następnie
      klepnij w dupę, ubierz się i wyjdź. powiedz że było miło ale już wystarczy i że
      to kończysz.

      biurwę dupodajkę należy potraktować jak szmatę (jest nią, ale dobrze żeby to
      odczuła) skoro się każdemu wypina, to po co taką rurę szanować?

      Ok, do jej życia rodzinnego / osobistego nie masz prawa się wpieprzać. To że ty
      masz problem nie upoważnia cię do rujnowania życia innym. Prawda czasem boli,
      niż życie w niewiedzy a ty nie masz monopolu na mówienie innym jaką qrwę mają w
      domu.

      powodzenie chłopie. szczerze.
    • simplex raff33.znajomi.interia.pl 06.04.09, 00:20
      raff33.znajomi.interia.pl

      Zakladajac, ze ten post nie jest sciemą, to jest szansa, że żona tego kretyna
      zauwazy ten wątek, kliknie na linka do interii i zobaczy jakiego ma wiernego i
      porządnego mężusia ;)

      Na wszelki wypadek uwiecznione:
      img291.imageshack.us/img291/6664/raff33.png
      • homard Re: raff33.znajomi.interia.pl 06.04.09, 11:17
        Hmm chyba panna tego pana cos o tym wie....W profilu wyraźnie napisane ze szuka
        kobiety lub mężczyzny...
    • simanco Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 06.04.09, 00:26
      Stary, nie wolno. Po dzentelmeńsku, zakończ sprawe i basta. Żadnych błazeństw, nie godzi się , miej klasę. Bzykanko wśród pracowników? To jakaś plaga, Pierwsza zasada: żadnych bliskich związków w pracy, wcześniej czy później wszystko wyjdzie na jaw, i to z reguły baby dotego doprowadzają. Nie można im ufać.
    • igrega Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 06.04.09, 07:33
      będziesz mega burakiem.
      Licz się dodatkowo z tym, że ona może odpłacić tym samym
    • cartman71 Co ty robisz? 06.04.09, 08:25
      Koleś obudź się!
    • madame_charmante Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 06.04.09, 08:53
      Tak sobie myślę, że nigdy nie miałeś zamiaru zrobić tego, o czym
      pisałeś w pierwszym poście. Jak widzisz, ocena twojego pomysłu była
      raczej jednoznaczna, choć zdaje się, ze to taka... terapeutyczna
      gadka.. Napisałeś co cię boli i mam nadzieję, że to wystarczyło :)
      A zimny prysznic na tym forum ... Hmm...Może się przydał ? Jednak
      myslę, że nie jestes ani świnią, ani burakiem, bo już byś to zrobił,
      nie pytając nikogo o zdanie.
      a zazdrość.. pojawia się czy chcesz, czy nie. I nie pyta o
      pozwolenie .. :)
    • saq pies ogrodnika ? 06.04.09, 09:31
      może pamiętaj jeszcze, aby poinformować żonę, żeby też z tą wiedzą
      zrobiła co zechce
    • swojski_fr_1 Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 06.04.09, 09:39
      chlopie, take it easy:

      byla UMOWA - byla.
      Zalapales sie na dobre bzykanko - zalapales.
      Trafiles pewnie na kobiete, ktora tak samo to lubi jak faceci. Okay -
      powinna byc fair i zakonczyc Twoj zwiazek przed wyczynami z innymi,
      ale widocznie - nie potrafi odmowic sobie tych przyjemnosci ;-))

      Rozne sa przyczyny, ale:
      1. sam jestes w zwiazku i ona moze na taka sama rozmowe zaprosic
      twoja zonke.
      2. z tego co piszesz, dla Ciebie to pierwsze dupczenie na boku, dla
      niej pewnie nie ;-))
      3. ona zrobi smutne oczka przed swoim mezuskiem i wcisnie mu kit, ze
      ja 'molestujesz' w robocie - jeszcze dostaniesz od niego po ryju.

      Rada:
      1. olac qrwuska, pewnie to syndrom poaborcyjny - on,e wtedy stukaja
      sie niemal ze wszystkimi... pewnie natura nie moze
      przebolec 'bilogicznej straty potomstwa'...
      2. podreperowac relacje ze swoja stala kobieta
      3. nie probowac na sile wyrywac 'innych towarow', ale jak sie jaki
      trafi - nie krtyc sie z tym zbytnio.
      4. tego typu laski CHCA zeby o nie kochankowie byli zazdrosni. Robi
      Ci wode z mozgu - NIE DAJ sie ;-))
      5. nie trzaskaj z hukiem - sam zdobadz sie na OBOJETNOSC. To
      najgorsze co moze spotkac zazdrosna kobiete.

      No i pamietaj - cialo raz puszczone - dalej puszcza sie samo...
      tylko czekac az nastepne Ci sie trafia ... :)

      Good luck ;-))




      raff33 napisał:
    • ofiara_przemian "Nie rusz gówna, bo śmierdzi" 06.04.09, 09:41
      Współczuję ci - prawdopodobnie trafiłeś na tzw. biurową nimfomankę.
      Nie radzę ci chodzić z tym problemem do jej męża, facet jest pewnie
      dupą wołową i siedzi pod pantoflem rzeczonej flamy. Więc skończyłoby
      się to tak, że ty byś z dziwki nie zrobił damy, a sam jeszcze zyskał
      miano świni. Zajmij się lepiej pracą, a nie romansowaniem z
      bździągwą, która na pewno zrobiła loda całemu managementowi i w
      ramach zemsty za brzydki numer z twojej strony tak zakręci twoim
      przełożonym, że wylecisz z roboty na zbity pysk, a mamy przecież
      kryzys i o posadę nie łatwo nawet największym orłom. Udaj, że nie
      było sprawy, a jak jej się za jakiś czas przypomni twój wielki
      członek, to spław grzecznie acz stanowczo puszczalską. Niech szuka
      szczęścia w innych działach. Przykre, że twoja kobieta musi
      konkurować z "czymś takim", jak można bzykać byle flądrę (co daje po
      tygodniu), a zaniedbywać stały związek i jeszcze angażować się w
      coś, co tylko wywołuje kolejnego wrzoda na żołądku. Jedyne
      rozwiązanie - omijać babsztyla szerokim łukiem i stronić jak od
      śmierdzącego gówna. Szanuj to, co masz, odbuduj uczucie do swojej
      partnerki, zaproś ją na kolację, kup jej kwiaty, zabierz ją na
      wycieczkę, zakupy, może nie wszystko na raz i od razu, ale warto
      pielęgnować stare uczucia, a nie szukać wrażeń, do tego w miejscu
      pracy. Powodzenia!!!
      • swojski_fr_1 Re: "Nie rusz gówna, bo śmierdzi" 06.04.09, 10:30
        w 100% poparcie od Swojskiego
        ;-))



        ofiara_przemian napisała:
    • liberty_mike Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 06.04.09, 09:57
      Gra od początku jest faul- z każdej strony, przekraczanie granic, a
      co, zatem co Ci zależy, fauluj do końca, poprzeczka w górę, nie
      hamuj się :)
    • gixera Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 06.04.09, 10:28
      Najpierw to Ty zrobiłeś z niego frajera.
      Nie rób drugiemu vo Tobie niemiłe.
    • eldorius Jak wyleczyć chorobliwą zazdrość 06.04.09, 15:12
      Drogi Raffie33 absolutnie tego nie rób ! To zarówno głupie jak i
      podłe.Pozostawić może bardzo duży niesmak na całe Twoje życie, a poza tym możesz
      wywabić z jamy "wilki", których nie będziesz w stanie już opanować. Jednym z
      nich jest samonakręcająca się nienawiść i odraza do samego siebie. Twoja reakcja
      nie jest czymś niezwykłym . Podobne odczucia i chęć zemsty ma większość
      figlujących z seksem. To nie tylko zraniona duma nakłania Cię do zemsty. To
      bardzo skomplikowane mechanizmy psychologiczno - hormonalne oraz "udręczona"
      podświadomość skłania Cię do odwetu. Na Boga nie daj się im złamać ! ! ! Wola
      zemsty jest bardziej typowa dla kobiet, bo to one są zwykle zazdrosne o swe
      następczynie. Mężczyźni bywają zwykle zazdrośni o swych poprzedników. (Dlatego
      kobiety nie powinny za dużo ujawniać, ze swego poprzedniego życia intymnego)
      Raffie33 nie znasz do końca ani swoich reakcji, ani psychologii
      kobiecej.Jeśli już koniecznie musisz się jakoś odkuć na swej kochance, to zrób
      to w zupełnie inny sposób. Nie daj poznać, że Ci na niej zależy.Nie okazuj
      najmniejszego zainteresowania. Zaproś do pracy np.swoją żonę i okaż jej
      wyjątkową czułość i miłość. Gdy kobieta widzi adorowanie swojej rywalki
      seksualnej zalewa ją krew i
      chce odzyskać swoją utraconą własność. W sumie jesteście oboje siebie warci.
      To co odczuwasz nie ma nic wspólnego z miłością. Prawdziwa miłość nie doprowadza
      w takich przypadkach do szaleństwa. Gdybyś nie traktował swojej partnerki tak
      przedmiotowo, jak to czynisz, być może cierpiałbyś, ale w zupełnie inny
      sposób.Osoba, która karmi "wilki Twego egoizmu" istnieje przecież i gra Ci
      nieźle na nosie. Powinieneś jeszcze rozpoznać, czy robi to celowo, aby Cię
      poniżyć, czy też jest to naturalna cecha jej osobowości. W pierwszym przypadku
      mogłoby nawet chodzić o pewien rodzaj miłości z jej strony.Zarówno kobiety, jaki
      i mężczyźni mogą znacznie różnić się od siebie.( systemy
      wartościowania,osobnicza wrażliwość , emancypacja seksualna itp )Kobiety mają
      zdecydowanie bardziej złożony system postrzegania rzeczy ważkich, niż przeciętny
      mężczyzna.Jest wiele kobiet lubiących tzw. niezobowiązujący seks, jednak prawie
      żadna z nich nie myśli tylko kroczem.To częsta przypadłość mężczyzn. Gdybyś
      kochał ją naprawdę miałbyś prawo popaść w szaleństwo np. po jej nagłej śmierci.
      Ten, kto w przypływie zazdrości, jest w stanie wyrządzić drugiej osobie
      krzywdę,jest szaleńcem , a nie kimś, kto potrafi prawdziwie kochać. Nie rób
      głupstw Drogi Raffie33 !
      pozdrawiam serdecznie
      dr Ryszard
    • bubster Jak męża zdradzała było ok, jak Ciebie, to źle? 06.04.09, 16:37
      Rób co chcesz - już i tak pokazałeś się ze złej strony.
    • moon_witch hahahahahahaha 06.04.09, 19:33
      Ale dreszczowiec:-))))
      • osv Re: hahahahahahaha 07.04.09, 11:18
        ...wiec moze troche usmiechu do tego dreszczowca ; ))

        www.youtube.com/watch?v=UgtBR5d7PwI&feature=PlayList&p=2B5D3652F1350E29&playnext=1&playnext
        _from=PL&index=66
        • moon_witch Re: hahahahahahaha 07.04.09, 17:45
          dobre;))))

          Ten bokx na koniec byl super....
    • olasek22 oboje jestescie siebie warci 07.04.09, 11:44
      skoro oboje jestescie w zwiazkach to ona powinna pogadac z twoja laska :) to sie
      nazywa HIPOKRYZJA
    • kachax Re: Zemsta odrzuconego kochanka? Czy wypada? 07.04.09, 18:53
      Ale się uśmialam, facet, leć do lasu poszukać gdzieś rozum zgubił.

      Niewiniątko, ale Ona to ździra konkursowa, jasne.

      Do Twojej wiadomości: wiele babek lubi seks, nie tylko z uświeconym
      małżonkiem. Tak jak Ty. Tak jak Twoja kochanka.
      Mam nadzieję że Twoja kobieta też, i jak sie kiedyś dowie o Twoich
      przyjemnych chwilach to poczuje sie wolna i nieskrępowana w
      zaspokajaniu swoich wyobrażeń o przyjemnościach, ale Ciebie do
      zabawy nie zaprosi. Będziesz mógł legalnie nazwać ja ździrą i
      poczuć zazdrość w portkach. hehehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka