Dodaj do ulubionych

Galernicy szos

IP: 139.3.1.* 04.12.03, 15:02
swietny tekst!!! no i te piöro...
Obserwuj wątek
    • Gość: rovi Galernicy szos IP: *.chello.pl 04.12.03, 17:01
      no cóz życie to nie je bajka !
    • Gość: Grzechu Re: Galernicy szos IP: nofi:* / 192.168.1.* 04.12.03, 17:42
      Planuje w przyszłości (za jakieś 2 lata) dołączyć do grpna
      kierowców zawodowych, spodobał mi sie ten zawód ponieważ mój
      ojciec jest kierowcą zawodowym, wiem że to ciężki kawałek chleba.
      • Gość: zeno Re: Galernicy szos IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 20:06
        zastanów się bo to naprawdę ciężki kawałek chleba, jak zaczynasz
        w średnim wieku to chociaż masz coś z młodości , a tak to tylko
        żylaki i wadę kręgosłupa, z życia nici !1111
        • Gość: Trucker Re: Galernicy szos IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 21:59
          Dobrze, że jest coś takiego jak MUZYKA COUNTRY - ona naprawdę
          pomaga !
          • Gość: awu Re: Galernicy szos IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 22:25
            najgorsze jest dostać diode przy jeździe
            a najlepsze do jazdy jest Fun Lovin' Criminals
            • sociopata Re: Galernicy szos 04.12.03, 23:46
              git nawijasz, gdzies garowal?
    • Gość: andre Re: Galernicy szos IP: 194.151.221.* 05.12.03, 10:16
      nieprawda ze holenderscy kierowcy zarabiaja 4 000 euro .
      najlepsi : czytaj z dlugim stazem i wysoka stawka , pracujacy
      3 lub 4 weekendy w miesiacu ( czyli praktycznie 1 miesiac bez
      przerwy ) zarabiaja do 3500 euro .ogolnie pense podstawowe nie
      sa wysokie , oplaca sie za ich spanie w kabinie i prace w
      weekendy .ja pracuje w holenderskiej firmie transportowej i
      wiem ile kierowcy zarabiaja .
    • Gość: fus kto jest autorem fotografii?! IP: *.chomiczowka.net.pl 05.12.03, 10:20
      dlaczego nie podaliście nazwiska autora zdjęć? same się zrobiły?
    • Gość: Pleva Re: Galernicy szos IP: *.nt.net 05.12.03, 15:11
      Przejezdzilem 14 lat w PMPS PEKAES, nastepnie zamienionym na
      PEKAES Auto Transport SA. Zjezdzilem w nim cala Europe i BW
      (Bliski Wschod). By poznac wiecej, przesiadlem sie na
      amerykanskie ciezarowki. Kazdy, z poza pn. amerykanskiego
      kontynentu widzial na filmach, czy ogladajac TV. Mniej
      wtajemniczeni, uwazaja te auta za mityczne i legendarne,
      niesamowite, ogladane na zywo robia ogromne wrazenie. Przytlacza
      ich wielkosc, wyglad, czesto przepych wyposazenia, koloryt, sa
      po prostu piekne i jak twierdza sami Amerykanie "the world's
      best" - najlepsze na swiecie. Dla Europejczyka nieporownywalne z
      autami ze starego kontynentu. Ameryka jest wielka takze w
      temacie ciezarowek. Charakterystyczna cecha wizualna wielkich
      amerykanskich ciezarowek jest przod pojazdu, zwany przez
      kierowcow "long noses". Amerykanscy driverzy bardzo przywiazuja
      sie do swoich samochodow, dbalosc o te kolosy jest godna
      podziwu, piekne lakiery, liczne malowidla, wszedzie chrom na
      zderzakach i felgach, wszystko dopieszczone i wypicowane. Nic
      dziwnego, dla wielu kierowcow ich samochody to po prostu domy w
      ktorych wygodnie mieszkaja bo standardem wszystkich ciagnikow
      jest kabina sypialna "sleeper" (od prostych sleeper box po
      mobilne studia tzw. VIT Aerodyne), czesto z faxem, magnetowidem,
      TV-sat, lodowka, kuchenka microfalowa, obowiazkowo z
      klimatyzacja, CB-radio, Lap-Topem plus wyszukane wyposazenie.
      Czesto sleepery to dwu metrowe noclegownie, bo tez kierowcy tych
      aut sa na trasie czasami kilka tygodni i to 24-godziny na dobe.
      Kazdego kierowce amatora przeraza wielkosc tych boildow i
      kazdego nachodzi pytanie jak takie monstrum mozna prowadzic?! I
      to jeszcze z ogromnymi naczepami. W Ameryce podstawa sa dobre
      drogi, miedzystanowe autostrady, pozwalaja na uzytkowanie takich
      pojazdow, jest to takze niezwykle ekonomiczne dla samych
      spedytorow, duzy sklad zabiera wiecej! Jednostka napedowa sa
      silniki w zaleznosci od zamowienia Detroit Diesel, Cummins,
      Caterpillar o mocy od 380 do 550 KM, super wspomagania
      kierownicy, skrzynie biegow od 12 + 1 do 16 + 2 (wsteczny)
      biegow. Masa samego ciagnika siodlowego 7-9 ton z naczepa od 27
      do 120 ton (z ladunkiem)! Odglos silnikow budzi respekt i
      trwoge. Charakterystyczne rury wydechowe kominy, skierowane ku
      gorze, zewnetrzne filtry powietrza, ogromne lusterka, radiowe
      anteny, owiewki, spoilery i szereg bajerow wprawia w oslupienie,
      to jest istne cacko! Styl, moda, muzyka to rowniez atrybuty
      amerykanskich driverow. Tworza oni niebywala zgodna rodzine,
      pomagaja sobie w roznych sytuacjach, wsrod tych kierowcw nie
      rzadko mozna spotkac kobiety! Trucker - to zawod z tradycjami,
      piekny i odpowiedzialny. Malownicze autostrady amerykanskie,
      wielkie przestrzenie miedzy stanami, rozne sfery klimatyczne to
      romantycznosc amerykanskich drog. Zajazdy, motele, stacje
      benzynowe i obslugowe wszystko podporzadkowane jest truckerom i
      ich naszynom. Tworza rodzine solidarna i ogromna, czesto razem z
      lokalnymi rozglosniami radiowymi sa bohaterami licznych przygod
      na szosie. Maja liczne fan kluby swoich marek samochodow,
      podkreslaja swoja przynaleznosc, ubieraja sie w stylu country
      dla nich spiewaja i komponuja najwieksi; Willie Nelson, Kenny
      Rogers, o nich nakreca sie filmy. Trucker - to sposob na zycie,
      moda, styl, muzyka, praca i przywiazanie. Trucker - to koloryt
      amerykanskich drog, to kawalek Ameryki, jezdzac po Ameryce nie
      sposob tego nie zauwazyc ...
      Go! Truck, go ! ! !
      • sociopata Re: Galernicy szos 05.12.03, 16:16
        Piszesz porywajaco i mam wrazenie ze to jakis cycta bo jakbys byl na jakims
        truck stopie chociaz raz to chyba bys tego nie napisal. Moze pracujesz dla
        firmy ktora trenuje nowych kandydatow na kierowcow. Wiele innych detali piszesz
        jak na podstawie filmu Breaker, breaker. Napisz o zbredzlowanych na amen
        przescieradlach w okolicach pryczy jak roniez nie zapomnij powiedziec o
        swierszczykach walajacych sie dookola. Szkoda ze nie napisales o walce
        na 'lyzki'. Go Pleva!

        PS Sztywna noga i chod galernika jest taki sam jak z Pekaesu.
        • Gość: Pleva Re: Galernicy szos IP: *.nt.net 06.12.03, 15:44
          sociopata napisał:

          > Piszesz porywajaco i mam wrazenie ze to jakis cycta bo jakbys
          byl na jakims
          > truck stopie chociaz raz to chyba bys tego nie napisal. Moze
          pracujesz dla
          > firmy ktora trenuje nowych kandydatow na kierowcow. Wiele
          innych detali piszesz
          >
          > jak na podstawie filmu Breaker, breaker. Napisz o
          zbredzlowanych na amen
          > przescieradlach w okolicach pryczy jak roniez nie zapomnij
          powiedziec o
          > swierszczykach walajacych sie dookola. Szkoda ze nie napisales
          o walce
          > na 'lyzki'. Go Pleva!
          >
          > PS Sztywna noga i chod galernika jest taki sam jak z Pekaesu.

          Posluchaj mala idioto! Mysle, ze zycie takich kretynow jak ty
          dzieli sie na straszne i zalosne. To sa dwie kategorie. Straszne
          to, smiertelne przypadki, niewidomi, kalectwo. Nie wiem jak
          sobie ludzie daja z tym rade, to zadziwiajace.

          Zalosne zas sa zycia wszystkich takich malych jak ty idiotow.
          Jestes maly zalosny idiota. Powinienes byc wdzieczny losowi, ze
          jestes jedynie zalosny, bo byc zalosnym to wielkie szczescie dla
          ciebie miast byc np. jeszcze do twojego idiotyzmu slepym idiota.
          • sociopata Re: Galernicy szos 06.12.03, 20:26
            A tak na serio, Pleva, moze tak napiszesz jeszcze jakas fantastyke o
            galernikach, bo widac ze masz talent w tym kierunku. Acha, zapomniales dodac ze
            przez CB to mozna rozmawiac wieczorem z Autralia (chyba ze podrozujesz noca
            przez Tennessee czy Oklahome to wtedy cie i tak zaglusza lokalni... minimum
            1000W.. nastepnie napisz about packing heat, tirowkach i meksykankach. Napisz o
            VG2, ze masz antyradar do gotowania krolika z odleglosci kilometra... go for
            it! over
    • Gość: paw Re: Galernicy szos IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 19:35
      Tekst jest bardzo dobry, i oby więcej tego typu artykułów o
      pracy kierowców TIR-ów.
    • Gość: Driver b-stok Re: Galernicy szos IP: *.bsk.vectranet.pl / 195.85.229.* 02.03.04, 15:39
      Ja mam 21 lat i zdaje akurat prawko na przyczepy potem mam propozycje żeby
      przyuczać sie u boku fachowca na kierowce autotransportera. Jeżdziłem
      ciężarówkami w dystrybucji Iveco manem i dwa lata busem z przyczepą na litwe i
      łotwe ale to nie to. Poweim tak jeżeli ktoś kocha jazde to to mu nie wystarczy
      człowiek by najchętniej non stop jeżdził. To jest choroba, którą można wyleczyć
      tylko w jeden sposób jeżdżąc. Pozdrowienia dla wszystkich Truckerów. Jeżeli
      znacie jakieś ciekawe stronki w necie z podobnymi tekstami to dawajcie.
      Pozdrowienia z białegostoku.
      • sociopata Re: Galernicy szos 02.03.04, 20:59
        wyleczysz chorobe jezdzenia ale nie wyleczysz hemoroidow i sztywnej prawej nogi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka