Dodaj do ulubionych

ile czasu potrzeba facetowi...

26.05.09, 09:27
żeby odpiasł na maila koleżance, zwykłej koleżance? Dzień? Tydzień?
Miesiąc???
Obserwuj wątek
    • dziwonia Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:30
      Tu niestety nie ma żadnej reguły ;)
      Ja przerabiałam pisanie maili i smsów ze zwykłymi kolegami i tymi, którym zależało bardziej na kontakcie innym niż koleżeński np. - przynajmniej na pewnym etapie znajomości. W pierwszym przypadku odpowiedzi były w ciągu kilku dni do 2-3 miesięcy czasami ;) - ale zwykle dotyczyło to takiej gadki-szmatki - czyli nic, co wymagałoby szybkiego kontaktu. W przypadku bardziej zainteresowanych odpowiedzi były szybsze... co nie oznacza, że doprowadziły do bliższej znajomości. A np. w przypadku niewyjaśnionego rozstania... kontaktu nie ma do dziś...
      Co innego, jak np. umawiasz się z rozmowcą na coś konkretnie, choćby nawet ze zwykłym kolegą, bo potwierdzenie jakiegoś faktu, czy terminu i miejsca np. już powinno być w miarę szybkie. Ale tez kwestia tego, jak przedstawiłaś mu sprawę. czy jasno okresliłaś, że potrzebujesz jego pomocy, jak piszesz, czy poprosiłaś o coś, zadałaś pytanie... - to jest ważne dla faceta, bo przekaz taki musi być jednoznaczny "Mam problem, potrzebuję twojej pomocy. Odezwij sie." a nie cos w stylu "Gdybys mial chwile odezwij sie...", bo on wtedy tej chwili nie znajdzie i za miesiac.

      I teraz jeszcze moje ostatnie spostrzeżenie... z zycia wziete.
      Jest ktoś, komu się podobam i podejrzewam, że mu zależy na mnie. Wykazuje dosc czesto chęć kontaktu, jesli tak to można nazwać. Tzn. odpowiada na maile - prawie od razu :), na smsy - też szybko a jak mu zostawię wiadomość na gg - nawet jak go nie ma akurat, to też zawsze odpisuje :) I to jest chyba dobry znak. Znak, że mu zależy i chce tego kontaktu.
      W Twoim przypadku woiec właśnie tak bym na to spojrzała... Nie znam dokładnie Twojej syutuacji, ale... z obserwacji wiem, że jak facet nie jest "poważniej" zainteresowany, to niestety ale nie będzie o kontakt zabiegał. Nie pomyśl, że to źle o Tobie świadczy, ale... taka jest prawda. I tak naprawdę zdobywanie faceta to trudna "walka" z samą sobą i nim samym ;)
      Powodzenia! i nie zrazaj sie na poczatku ;), moze naprawde nie mial mozliwosci odpowiedziec ;)
      • yasemin Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:43
        dziwonia, dzięki za słowa otuchy... Faktycznie nie napisałam, że
        jest mi to potrzebne na zaraz, więc skąd mógł wiedzieć. Co do
        reszty... no cóż, wcale nie musi o mnie zabiegać, na razie wystarczy
        mi własnie koleżeństwo... tylko co jeśli nawet koleżeńskich kontaków
        nie chce podtrzymywać? tego się obawiam... a przecież, z drugiej
        strony, miło nam się razem rozmawia, więc dlaczego miałby nie
        odpisywać po to by urywać kontakt?
    • masher Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 16:29
      a dokladnie to z jaka trescia i wagowo jak sie przedstawia? :] u mnie przy
      niskiej zajetosci 5 min, przy duzej w terminie 'kiedy znajde czas' :] zreszta
      jak ktos cos pilnego chce to wali na IM albo dzwoni :P mail to usluga ktorej
      status ustalam na niepilny :]
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka