yasemin 26.05.09, 09:27 żeby odpiasł na maila koleżance, zwykłej koleżance? Dzień? Tydzień? Miesiąc??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ferro2 Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 09:34 ja bym na takiego e-maila nie czekala, skoro od razu nie odpisal, nie wart mego czasu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yasemin Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 09:44 nie no, ja na razie czekam drugi dzień, chociaż sprawa, jaka do niego miałam miała byc rozwiązana do dzisiaj, ale mu zapomniałam tego napisać, więc pewnie nie wie. W końcu zreszta poradziałam sobie sama, ale chodzi mi o sam fakt podtrzymania kontaktu. Ja nie mam zamiaru musię narzucać, ale to jest przykre, jak osoba na której nam zależy nie odpisuje... może i jestem przewrażliwiona, ale w dzieciństwie byłam bardzo nielubiana, otrzymałam mało miłości i teraz takie rzeczy przeżywam bardziej niż inni, którzy takich traumatycznych przezyć nie mieli. On o ty nie wie, niemówiłam mu o tym. A może warto w rozmowie kiedys o tym wspomnieć? "Każdy ma swój płatek śniegu". Orhan Pamuk Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 10:22 jako zwykły kolega na pewno ucieszy się z informacji, że w dzieciństwie otrzymałaś mało miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 10:24 Mało wzięła, mało da. Konkluzja prosta jak drut... Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 10:40 raczej chodziło mi o doskonały chwyt "jak odstraszyć faceta, żeby już nigdy nie odpowiedział na maila" Odpowiedz Link Zgłoś
areaa Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 14:43 Jak juz sie nie otrzymało w dziecinstwie milosci to co ? To juz skaza na całe zycie ? Co zrobić aby taki deficyt uczuciowy nie ciażył dalej i nie komplikował zycia ? / uczuciwego / Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 10:47 > miała byc rozwiązana do dzisiaj, ale mu zapomniałam tego napisać > poradziałam sobie sama, ale chodzi mi o sam fakt podtrzymania kontaktu > koleżance, zwykłej koleżance? > jak osoba na której nam zależy nie odpisuje > A może warto w rozmowie kiedys o tym wspomnieć? Tak, koniecznie mu powiedz, zeby Ci szybko odpisywal, bo w dziecinstwie nie bylas przytulana, nie omieszkaj tez dodac, ze to rowniez nieodwracalnie uposledzilo Ci zdolnosc sensownego myslenia i wyrazania sie. Odpowiedz Link Zgłoś
yasemin Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:18 ale jesteście beznadziejni, poprioninoy i durneip! bardzo jest mi przykro, że macie zabawę moim kosztem Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:24 No dobra, przepraszam, to umowisz sie ze mna? Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:38 nie wpychaj się w kolejkę! Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: ile czasu potrzeba facetowi... 03.06.09, 00:29 ferro2: ojoj, znowu krasnoludki tupia nozka i nie moga zrozumiec "jak ktos moze myslec inaczej niz ja, no jak?!" Odpowiedz Link Zgłoś
s.romeczek Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 09:38 dlaczego po "zwykłej koleżance" jest znak zapytania ? może w tym tkwi problem Odpowiedz Link Zgłoś
yasemin Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 09:46 no bo jak na razie jestem zwykła koleżanką, jeszcze nie dostrzegł we mnie wspaniałej kobiety :( (a może i nigdy nie dostrzeże?) Odpowiedz Link Zgłoś
s.romeczek Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 09:50 to może trzeba sie rozebrać żeby dostrzegł? Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 10:23 Zależy czy email służy załatwieniu sprawy. Jeśli nie, może w ogóle nie napisać - faceci nie odczuwają potrzeby podtrzymywania połączenia poprzez wysyłanie "emaili testowych". Odpowiedz Link Zgłoś
caramel.macchiato Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 10:58 Ja jeśli nie odpiszę od razu, to na pewno tego samego dnia, tylko później. Kultura tego wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_234 Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:00 To jest roznie: E-maile schodza na drugi plan w swiecie komorek. Ja osobiscie juz coraz zadziej wchodze na skrzynke pocztowa, ale jesli bym oczekiwal listu to odpisalbym od razu po przeczytaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:21 yasemin napisała: > żeby odpiasł na maila koleżance, zwykłej koleżance? Dzień? Tydzień? > Miesiąc??? zależy od treści mejla Odpowiedz Link Zgłoś
dziwonia Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:30 Tu niestety nie ma żadnej reguły ;) Ja przerabiałam pisanie maili i smsów ze zwykłymi kolegami i tymi, którym zależało bardziej na kontakcie innym niż koleżeński np. - przynajmniej na pewnym etapie znajomości. W pierwszym przypadku odpowiedzi były w ciągu kilku dni do 2-3 miesięcy czasami ;) - ale zwykle dotyczyło to takiej gadki-szmatki - czyli nic, co wymagałoby szybkiego kontaktu. W przypadku bardziej zainteresowanych odpowiedzi były szybsze... co nie oznacza, że doprowadziły do bliższej znajomości. A np. w przypadku niewyjaśnionego rozstania... kontaktu nie ma do dziś... Co innego, jak np. umawiasz się z rozmowcą na coś konkretnie, choćby nawet ze zwykłym kolegą, bo potwierdzenie jakiegoś faktu, czy terminu i miejsca np. już powinno być w miarę szybkie. Ale tez kwestia tego, jak przedstawiłaś mu sprawę. czy jasno okresliłaś, że potrzebujesz jego pomocy, jak piszesz, czy poprosiłaś o coś, zadałaś pytanie... - to jest ważne dla faceta, bo przekaz taki musi być jednoznaczny "Mam problem, potrzebuję twojej pomocy. Odezwij sie." a nie cos w stylu "Gdybys mial chwile odezwij sie...", bo on wtedy tej chwili nie znajdzie i za miesiac. I teraz jeszcze moje ostatnie spostrzeżenie... z zycia wziete. Jest ktoś, komu się podobam i podejrzewam, że mu zależy na mnie. Wykazuje dosc czesto chęć kontaktu, jesli tak to można nazwać. Tzn. odpowiada na maile - prawie od razu :), na smsy - też szybko a jak mu zostawię wiadomość na gg - nawet jak go nie ma akurat, to też zawsze odpisuje :) I to jest chyba dobry znak. Znak, że mu zależy i chce tego kontaktu. W Twoim przypadku woiec właśnie tak bym na to spojrzała... Nie znam dokładnie Twojej syutuacji, ale... z obserwacji wiem, że jak facet nie jest "poważniej" zainteresowany, to niestety ale nie będzie o kontakt zabiegał. Nie pomyśl, że to źle o Tobie świadczy, ale... taka jest prawda. I tak naprawdę zdobywanie faceta to trudna "walka" z samą sobą i nim samym ;) Powodzenia! i nie zrazaj sie na poczatku ;), moze naprawde nie mial mozliwosci odpowiedziec ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yasemin Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 11:43 dziwonia, dzięki za słowa otuchy... Faktycznie nie napisałam, że jest mi to potrzebne na zaraz, więc skąd mógł wiedzieć. Co do reszty... no cóż, wcale nie musi o mnie zabiegać, na razie wystarczy mi własnie koleżeństwo... tylko co jeśli nawet koleżeńskich kontaków nie chce podtrzymywać? tego się obawiam... a przecież, z drugiej strony, miło nam się razem rozmawia, więc dlaczego miałby nie odpisywać po to by urywać kontakt? Odpowiedz Link Zgłoś
dziwonia Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 12:40 wysłałam Ci maila na priva :) Odpowiedz Link Zgłoś
poszerzenie-pola-walki Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 15:11 a skąd wiesz że sprawdza skrzynkę codziennie? Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: ile czasu potrzeba facetowi... 26.05.09, 16:29 a dokladnie to z jaka trescia i wagowo jak sie przedstawia? :] u mnie przy niskiej zajetosci 5 min, przy duzej w terminie 'kiedy znajde czas' :] zreszta jak ktos cos pilnego chce to wali na IM albo dzwoni :P mail to usluga ktorej status ustalam na niepilny :] Odpowiedz Link Zgłoś
ferero Re: ile czasu potrzeba facetowi... 28.05.09, 13:29 tyle ile potrzeba kobiecie lat żeby zrozumiała że mail, nie jest do jej męza tylko do niej hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
truejg Re: ile czasu potrzeba facetowi... 02.06.09, 23:04 > żeby odpiasł na maila koleżance, zwykłej koleżance? Dzień? Tydzień? > Miesiąc??? To zależy na jakie pytania ma odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: ile czasu potrzeba facetowi... 03.06.09, 10:19 facet to nie jajko na miękko, aby się dało go gotować na czas. Odpowiedz Link Zgłoś
ulqa65 Re: ile czasu potrzeba facetowi... 03.06.09, 12:58 pyzz napisał: > facet to nie jajko na miękko, aby się dało go gotować na czas. no i tu nie masz racji :) Odpowiedz Link Zgłoś