Dodaj do ulubionych

mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na koncie !?

28.05.09, 10:35
jeśli gdzies juz było to przepraszam za zaśmiecanie...
Panowie, powiedzcie czy to powinno byc dla mnie czerwone światło...?
Czy to jest normalne?
Mężczyzna ma prawie 40 lat, nigdy nie był w poważnym związku, w
ogóle w związku..., jest cudowny, dowcipny, atrakcyjny, bardzo go
lubię :)))
Dla skomplikowania sytuacji dodam, że dzieli nas kilkaset kilometrów
i na razie to takie nasze początki..., ja tęsknię za każdą chwilą
spędzoną z nim, uwielbiam go słuchać, śmiać się z nim, chemia
działa ;)....ale czy ja powinnam się w to pakować? troszkę się boję,
że będzie bolało, na taką mega szczerą rozmowę jest za wcześnie, nie
zdobędę się na to :(
A ja miałam siebie za taką twardą babkę, realistkę bez złudzeń, a
teraz jak jakaś nastolatka, co to się z ludźmi dzieje ?;)
Proszę Panie i Panów o skrobnięcie kilku słów, jak Wam się wydaje??
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • seseczka Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 10:46
      moze mamusia zaniemogła? i potrzebna nowa co posprzata, ugotuje,
      opierze.
      • masher Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 10:58
        to ze masz tak traumatyczne przezycia nie oznacza jeszcze tego ze wszystkie
        kobiety maja takiego pecha jak ty :] sa faceci ktorzy sa niezalezni i prawie
        samowystarczalni. w przeciwienstwie do kobiet- tacy bywaja :]

        a co do tematu- jak nie sprobujesz to nigdy sie nie dowiesz. i nie z osobami
        trzecimi rozmawiaj, tylko z samym zainteresowanym :]
        • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 11:16
          ale ja raczej nie mam traumatycznych przeżyć, skąd takie
          przekonanie?? :)
          ja też jestem samowystarczalna życiowo, spoko ;)

          wiem, wiem, najlepiej z zainteresowanym :)))
          ale tak chciałam zapytać, może głupio, ale zapytałam ;)
      • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 11:14
        ;)
        nie, nie...to nie to nas dzieli spora odległość, poza tym on mieszka
        sam, od bardzo dawna :)
        • lilaa Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 14:18
          nie chc cie przestraszyc, ale zbadaj dobrze teren...
          ja bylam z kims to mial 35 lat i mial jeden moze dwa zwiazki. ja bylam trzecia.
          facet naprawde z duzym problemem emocjonalnym.
          juz nie jestesmy razem, a ja juz wiem czemu tak super facet jako kolega jest
          sam... niestety ze szkoda dla niego.

          pozdrawiam
          • poprioniony Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 14:29
            > ja bylam z kims to mial 35 lat i mial jeden moze dwa zwiazki.
            > ja bylam trzecia. facet naprawde z duzym problemem emocjonalnym.

            Czyli jak mial 2 x 5lat lub 1 x 10 lat to ma problem emocjonalny?
            To podziel sie z nami, ile wg. Sex In The City powinien miec kolo
            na koncie zeby nie byc wedlug wyemancypowanych idiotek "z problemem emocjonalnym"?
            • masher Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 14:39
              moze powinien byc blizej dziwkarza, moze choc chlac jesli nie walic kobiety po
              twarzy bo zupa byla za slona ;) wszak normalny staly facet to w dzisiejszych
              czasach cos nienormalnego i wrecz nalezy takich separowac i leczyc lol
            • lilaa Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 14:47
              czemu sie mnie czepiasz???????????????????
              napisalam co sama przezylam i nie neguj tego.

              moj byly mial 35 lat i jeden zwiazek trwajacy 5 miesiecy, wczesniejszy zwiazek
              pol roku.
              zadowolony????

              nie generalizuje ze wszyscy maja problem emocjonalny, zwrocilam tylko uwage iz
              ja takiego poznalam i po trwajacym roku zwiazku odeszlam.... a czemu bo mial
              ogromne problemy emocjonalne z zaangazowaniem sie w zwiazek.
              • masher Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 15:06
                to nie z problemami emocjonalnymi tylko z tym ze nie mogl sie zdecydowac albo
                zaufac nie chcac miec znow skopanego tylka :] to raczej zupelnie normalne
                zachowanie u ludzi ktorych cechuje stalosc. rozumiem ze wg ciebie powinien z
                mostu skakac na glowke bo przecie poznal tak fantastyczna kobiete i nic tylko
                wlec ja przed oltarz czy do usc :]
                • lilaa Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 21:10
                  wg mnie mial problem i wiek i jego dorobek "zwiazkowy" swiadczyl tylko o jednym
                  - nie nadawal sie do stalego zwiazku.
                  • gapuchna Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 31.05.09, 17:53
                    Lilka, popieram w całej rozciągłości. MOże nie aż tak drastyczny przykład, ale
                    trochę podobny znam - są ludzie, którzy się do związku nie nadają. I już.
              • poprioniony Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 19:56
                > czemu sie mnie czepiasz???????????????????
                > napisalam co sama przezylam i nie neguj tego.

                Nie popusc, napisalas: on jest nienormalny bo lubi brazowe buty.
                Winnas napisac: on jest nienormalny bo ma 800 par brazowych butow.
                Naucz sie wyrazac mysli jak czlowiek a nie jak polglupek,
                to bedziesz traktowana jak czlowiek a nie jak polglupek.
                • lilaa Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 21:16
                  i pozostawie twoj komentarz bez komantarza, dojrzaly czlowieku.....

            • pa.tryk26 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 02.06.09, 11:03
              poprioniony napisała:
              >
              > Czyli jak mial 2 x 5lat lub 1 x 10 lat to ma problem emocjonalny?
              > To podziel sie z nami, ile wg. Sex In The City powinien miec kolo
              > na koncie zeby nie byc wedlug wyemancypowanych idiotek "z problemem emocjonalny
              > m"?

              Ha ha ha .Dobre!!!Pozdro.
          • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 14:49
            ja sie w zasadzie nie boje, raczej niepokoję, bo coraz bardziej się
            angażuję, ale to może dlatego, że za bardzo chcę :)
            a różnica jest tu taka, że on nie miał wcale zwiazku jako takiego,
            jakieś tylko przelotne znajomości, również czysto seksualne
            spotkania i tyle...
            ale dzięki za przestrogę :)
    • lupus76 Dorwałaś Clooney'a? n/t 28.05.09, 15:02

      • gujanam Re: Dorwałaś Clooney'a? n/t 28.05.09, 15:08
        lepiej ;)))
        • drzejms-buond Re: Dorwałaś Clooney'a? n/t 09.06.09, 11:03
          gujanam napisała:

          > lepiej ;)))

          lepiej? nie możliwe!
          :-D)))

          1. związki na odległość się nie sprawdzają!
          2. pannie, baj internet, sms, mozna wcisnac wszystko
          nawet to,że "do tej pory się nie miało szczęścia"
          w związkach.
          3. wielce prawdopodobne, ze będziesz kolejnym, przelotnym romansem.
          4. PODOBA CI SIĘ, bo zadziałała u ciebie WYOBRAŹNIA!
          tak naprawdę nie znasz go, idealizujesz
          5.CZERWONE ŚWIATŁO JAK CHOLERA.

    • praktyk71 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 15:05
      Starsi ludzie jeszcze powtarzają takie porzekadło; "Jak się facet do
      30-tki nie ożeni a do 40-tki nie dorobi.. " - reszty się domyślasz.
      Ale może to już archeologia.. ;)
      Mimo wszystko - powodzenia.
      • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 15:10
        mimo wszystko dziękuję :)
      • jamesonwhiskey Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 17:59
        > 30-tki nie ożeni a do 40-tki nie dorobi.. "

        troche to bez sensu, ozenek nie sprzyja dorabianiu sie
        wydatki drastycznie rosna
      • corgan1 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 29.05.09, 08:24
        > Starsi ludzie jeszcze powtarzają takie porzekadło; "Jak się facet do
        > 30-tki nie ożeni a do 40-tki nie dorobi.. " - reszty się domyślasz.

        tak tak... powinien sobie strzelić w łeb albo się powiesić albo utopić. Do
        wyboru do koloru.

        Rozumiem że przysłowie to - prawdziwe lub nie - nie dotyczy babek?
        • praktyk71 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 30.05.09, 11:33
          - nie wiem, przysłowie sformułowano w czasach, kiedy nie było w
          użyciu terminów takich jak równouprawnienie, emancypacja kobiet, itp.
          O kobietach były chyba inne powiedzenia.
          Teraz na pewno jest inaczej, i dobrze, tylko czemu tyle (także na
          tym forum) czyta się wypowiedzi kobiet, które osiągnęły wszystko,
          czego chciały - wysoki status zawodowy, społeczny i materialny,
          swobodę obyczajową (z rosnącą akceptacją społeczną tejże), w ich
          życiu nie brakuje dosłownie niczego prócz.. ("prawdziwego" - ich
          zdaniem) mężczyzny.
          • ulqa65 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 30.05.09, 12:13
            praktyk71 napisał:

            > Teraz na pewno jest inaczej, i dobrze, tylko czemu tyle (także na
            > tym forum) czyta się wypowiedzi kobiet, które osiągnęły wszystko,
            > czego chciały - wysoki status zawodowy, społeczny i materialny,
            > swobodę obyczajową (z rosnącą akceptacją społeczną tejże), w ich
            > życiu nie brakuje dosłownie niczego prócz.. ("prawdziwego" - ich
            > zdaniem) mężczyzny.

            oczekiwania,oczekiwania,oczekiwania.
            w miarę jedzenia apetyt rośnie :)
            znak czasów? nie wiem.
            chcemy aby nas zaspokajano ale nie pamiętamy o tym,że my też
            musimy(jeżeli decydujemy się na jakąś relację z drugim
            człowiekiem)zaspokajać.
            chętnie rozliczamy innych ale siebie mierzymy inną miarką,
            nam się po prostu należy,innym od nas już niekoniecznie.
            • praktyk71 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 30.05.09, 12:51
              No, właśnie. Też mam wrażenie, że coraz powszechniejszy jest zwykły
              egoizm; Wziąć - jak najwięcej, dać - jak najmniej albo nic. Ale
              wiara, że to się zawsze będzie udawało - tu już naiwność. Ludzkie
              jest targować się z życiem, żeby wyrwać od niego jak najwięcej. Ale
              rachunek - zawsze przychodzi.. Czasem słony.
    • piorex12 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 17:25
      gujanam napisała:

      > jeśli gdzies juz było to przepraszam za zaśmiecanie...
      > Panowie, powiedzcie czy to powinno byc dla mnie czerwone
      światło...?
      > Czy to jest normalne?
      > Mężczyzna ma prawie 40 lat, nigdy nie był w poważnym związku, w
      > ogóle w związku..., jest cudowny, dowcipny, atrakcyjny, bardzo go
      > lubię :)))
      > Dla skomplikowania sytuacji dodam, że dzieli nas kilkaset
      kilometrów
      > i na razie to takie nasze początki..., ja tęsknię za każdą chwilą
      > spędzoną z nim, uwielbiam go słuchać, śmiać się z nim, chemia
      > działa ;)....ale czy ja powinnam się w to pakować? troszkę się
      boję,
      > że będzie bolało, na taką mega szczerą rozmowę jest za wcześnie,
      nie
      > zdobędę się na to :(
      > A ja miałam siebie za taką twardą babkę, realistkę bez złudzeń, a
      > teraz jak jakaś nastolatka, co to się z ludźmi dzieje ?;)
      > Proszę Panie i Panów o skrobnięcie kilku słów, jak Wam się
      wydaje??
      > Pozdrawiam :)
      I co w tym dziwnego? Ja tez mam juz niedaleko do 40 Równiez nie
      byłem w zadnym zwiazku pomimo tego, iz na swojej drodze zyciowej
      spotykałem mnóstwo kobiet. Ale jak widac tej jedynej .. nie.
      Widoczne takie mam przeznaczenie. Ale nie traktuje tego jako
      zmarnowananego czasu. Jest to tylko doswiadczenie. I dzisiaj jestem
      juz samowystarczalny. Takie jest zycie. Jedni maja haremy a
      drudzi...
      • i.see.you.baby Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 21:37
        wiesz co, fajnie piszesz, ale z całym szacunkiem, jeśli ktoś ma 30-40 lat i
        nigdy nie był w żadnym poważniejszym związku to naprawdę o czymś świadczy...
        albo inaczej: brak potrzeby związania się z kimś o czymś świadczy. co do tego
        ideału, im dłużej żyję tym bardziej widzę że ideałów nie ma a idealistyczni
        ludzie mają najciężej w życiu.
        poza tym takich rzeczy jak świetny seks, czułość, troska doświadczane z jednym
        stałym partnerem są niezastąpione. jeśli ktoś nie czuje takich potrzeb,
        szczególnie po okresie 'wyszalenia się' w każdym tego słowa znaczeniu to dla
        mnie to nie jest ani fajne ani normalne i rozumiem obawy autorki wątku.
      • przystanek_forum Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 28.05.09, 21:47
        piorex12 napisał:

        > I co w tym dziwnego? Ja tez mam juz niedaleko do 40 Równiez nie
        > byłem w zadnym zwiazku pomimo tego, iz na swojej drodze zyciowej
        > spotykałem mnóstwo kobiet. Ale jak widac tej jedynej .. nie.
        > Widoczne takie mam przeznaczenie. Ale nie traktuje tego jako
        > zmarnowananego czasu. Jest to tylko doswiadczenie. I dzisiaj jestem juz
        samowystarczalny. Takie jest zycie. Jedni maja haremy a
        > drudzi...

        Budujące, że tak piszesz. Każdemu różnie się układa w życiu. Jedni znaleźli
        swoje szczęście, a inni jeszcze nie. I mają nadzieję spotkać.

        Autorce wątku daleko do dojrzałości, ale to już inna kwestia.
        • jamesonwhiskey Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 29.05.09, 00:58
          lavanda.wrzuta.pl/audio/7tEgDx641BU/mieczyslaw_fogg_-_kazdemu_wolno_kochac
        • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 29.05.09, 08:08
          cóż Ty możesz wiedzieć o mojej dojrzałości/niedojrzałości?
          zawsze wiesz co robić, nie masz rozterek, niepokoju? jesli tak to
          zazdroszczę i szczerze gratuluję, bez złośliwości :)
          czasem jest poprostu tak, że w chwili słabości, kiedy nie ma się z
          kim podzielić takimi rozterkami uciekamy na forum? chyba, że się
          mylę...? ja tak mam i już ;)
          • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 29.05.09, 08:09
            post powyżej do: przystanek_forum
            pzdr
          • przystanek_forum Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 11.06.09, 10:59
            gujanam, nie miałam nic złego na myśli, jeśli tak to odebrałaś to przepraszam:)
            Pewnie, że miewam rozterki, jak każdy.
            Jedynie zadziwiło mnie, że masz akurat takie wątpliwości. Znam wiele
            wartościowych osób, którym życie z różnych przyczyn poukładało się tak a nie
            inaczej, i które nie bywały w stałych związkach, bo np. nie chciały oszukiwać
            tej drugiej osoby, wiedząc, że to nie to i jedynie próbując, a nuż się uda.
            Przyznaj, że to uczciwe rozwiązanie.
            Opieranie się na stereotypach, że sam = dziwny, felerny, jest krzywdzące. Mam
            nadzieję, że spotkałaś kogoś wyjątkowego, czego naprawdę życzę.
      • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 29.05.09, 08:32
        no dobrze, ale jeszcze czekasz na miłość, chcesz jeszcze z kimś być
        tak naprawdę, czy już nie chce Ci się? Wiesz, jestem ciekawa, bo to
        wymaga czasu...no nie wiem jak to nazwać, to nie jest
        łatwe, "pracochłonne", otworzyć się na drugiego człowieka, brać,
        dawać i dzielić, masz jeszcze takie mysli, czy już zrezygnowałeś?
        Tak mam rozumieć "samowystarczalny"?
        • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 29.05.09, 08:35
          powyżej odpowiadałam: piorex12, a wkleiło mi się tu....
          jakaś ciemna masa jestem
        • piorex12 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 29.05.09, 18:08
          Moja kuzynka jakis czas temu powiedziała do swojej tesciowej: " Jak
          znajdzie to dobrze. Jesli nie znajdzie tez bedzie dobrze. On nie
          zginie z brudu ani głodu. Sam doskonale sobie radzi. Po co ma sie
          wpychac w toksyczny bez przyszłosci zwiazek i narobic sobe w
          papiery". Moim zdaniem to może i ma racje. Nic na siłę! Doznałem od
          kobiet duzo przykrosci. Nie miałem powodzenia u atrakcyjnuch i
          inteligentnych kobiet a znalezienie kandydatki, ktora mogłaby
          spełnic moje oczekiwania graniczy z cudem. Nie interesują mnie
          panienki, dla których głownym i decydujacym kryterium wyboru
          kandydata jest pozycja materialna i społeczna.
          • fotofirma Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 01.06.09, 20:37
            mam paru kolegów podobnych do Cibie i masz facet problem: zło widzisz w owych
            "panienkach" ciekaw jestem kiedy zrozumiesz go im szybciej tym lepiej dla Ciebie
            • piorex12 mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 01.06.09, 21:42
              fotofirma napisała:

              > mam paru kolegów podobnych do Cibie i masz facet problem: zło
              widzisz w owych
              > "panienkach" ciekaw jestem kiedy zrozumiesz go im szybciej tym
              lepiej dla Ciebi
              > e
              Do "fotofirma". Mam małą prosbe: Czy mozesz bardziej rozwinac
              swoja wypowiedz. Widze tutaj sporo niejasnowsci. Czy sugerujesz mi,
              że z obawy przed samotnoscią mam zaakceptowac zło i uznac to za
              dobro? Czy mam przyznac sie do błędu, którego nigdy nie popełniłem?
              Zatem czy mam życ z obawy przed samotnoscią z ciągłymi wyrzutami
              sumienia? Moje wychowanie nie pozwala mi na zaakceptowanie zła jako
              dobra. I tak zostanie. Ale wydaje mi sie, że jesli znałbys mnie w
              realu i srodowisko w którym sie obracałem i obecnie obracam to
              zmieniłbys zdanie o mnie! A tak oceniłes mnie na podstawie swoich
              kolegow. A sytuacja moze byc całkiem inna.
              • fotofirma Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konc 02.06.09, 18:04
                kto kogo?
                TY kształtujesz życie czy ono Ciebie ? Twoje teksty brzmią jak zestaw wymówek nr
                5: bo... bo... bo...

                im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie ...
                • piorex12 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konc 02.06.09, 21:10
                  fotofirma napisała:

                  > kto kogo?
                  > TY kształtujesz życie czy ono Ciebie ? Twoje teksty brzmią jak
                  zestaw wymówek n
                  > r
                  > 5: bo... bo... bo...
                  >
                  > im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie ...
                  Przepraszam:
                  Nie wiem jak mam zrozumiec pytania:"kto kogo? Stosujesz bardzo duzy
                  skrót myslowy. A odpowiadajac Tobie to powiem iz to ja sam
                  kształtuje swoje zycie. Powiem tak: Jestem przygotowany na to, ze
                  nie bedę zył w zwiazku. I dlatego juz kilkanascie lat temu podjęłem
                  takie działania by w 100% nie zostac bezradnym. Ja tylko przytaczam
                  fakty, ale ich nie oceniam. Widocznie musi tak byc. Nie jestem
                  zwolennikiem budowania zwiazku na siłe i z byle kim. I jeszcze
                  jedno: "Co mam zrozumiec???????
                  • waganiemama Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konc 02.06.09, 22:24
                    a teraz spojrz na to z innej strony: jesli juz kilkanascie lat temu
                    zalozyles, ze mozesz byc9 =najprawdopodobniej bedziesz) sam, to czy
                    nie jest to samospelniajaca sie przepowiednia? bo wewnetrznie,
                    podswiadomie masz takie nastawienie?
                    • piorex12 mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konc 03.06.09, 20:54
                      waganiemama napisała:

                      > a teraz spojrz na to z innej strony: jesli juz kilkanascie lat
                      temu
                      > zalozyles, ze mozesz byc9 =najprawdopodobniej bedziesz) sam, to
                      czy
                      > nie jest to samospelniajaca sie przepowiednia? bo wewnetrznie,
                      > podswiadomie masz takie nastawienie?
                      Wydaje mi się, ze nie! To wszystko zalezy od powodzenia! Juz w
                      czasach szkolnych i na wyzszej uczelni byłem przez atrakcyjne i
                      inteligentne kobiety traktowany jak trędowaty czy kloszard (z całym
                      szacunkiem dla tych ludzi) Dlatego na tej podstawie doszedłem do
                      przekonania, ze moje zycie bedzie wydlądało tak a nie inaczej. A
                      inna grupa kobiet traktowala mnie tylko w kategoriach
                      krótkodystanoswych tj. na przeczekanie aż nie znajdzie sie ktos
                      bardziej atrakcyjny lub by wzbudzic zazdrosc u innych facetów.
                      Stworzyc sztuczna konkurencję.
                      • fotofirma Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na kon 06.06.09, 13:51
                        i dlatego w końcu musisz zrozumieć że poddałeś się i zamknąłeś w pudełku . Ja
                        mam wielu kumpli bardzo niewyjściowych co zawsze wyli olewani ale nie poddali
                        się nie rozpaczali tylko wzięli za siebie albo robią coś ciekawego, albo się
                        dorobili i stali się bardzo atrakcyjni. Sam nie jestem przystojniakiem a nie
                        narzekam na powodzenie u ładnych kobiet a że wole te inteligentne tym bardziej
                        mam powodznie.
                        • piorex12 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na kon 08.06.09, 19:51
                          Dzieki za post! Dlaczego uważasz, że sie poddałem i zamknąłem w
                          pudełku? Co to znaczy "kumple niewyjsciowi"? Czy sadzisz, ze musze
                          popadac w pracoholizm, by zaimponowac jakiesj kobiecie? Mam prace i
                          obecne srodki wystarczaja mi na obecne potrzeby. Nie mam
                          koniecznosci (rodziny), by starac sie o dodatkowe fundusze. Gdyby
                          była taka koniecznosc, to kto wie. Ja jestem jedynakiem i mam
                          pewien majatek uskladany ale nigdy sie tym nie chwalę. Staram sie
                          kierowac innymi wartosciami niz materializm. Jestem otwarty na nowe
                          doswiadczenia ale z pewna ostrożnoscią i nie na siłe. A co do
                          urody. To rodzina i znajomi uważaja mnie za faceta przystojnego,
                          zas samotne kobiety mają inne zdanie. Wiec nie wiem jak to jest z
                          ta uroda.
                      • dzika_monika Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na kon 06.06.09, 14:27
                        Dałeś się zapędzić w kompleksy i to twój błąd - kobiety zniosą wszystko poza...
                        zakompleksionymi facetami,
                        • piorex12 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na kon 08.06.09, 19:40
                          dzika_monika napisała:

                          > Dałeś się zapędzić w kompleksy i to twój błąd - kobiety zniosą
                          wszystko poza...
                          > zakompleksionymi facetami,
                          Dlaczego uważasz, ze dałem sie wprowadzic w kompleksy?
                          Przeczytałem swoje poprzednie wypowiedzi i wcale sie nie uzalam nad
                          soba. A w moim przypadku nie tylko ewentualne kompleksy decydowały
                          o powodzeniu. Sa jeszcze inne argumentu ktore wspolczesne kobiety
                          nie zniosą....
    • squirrel-ka Jest jak Yeti... 29.05.09, 20:49
      ... nikt nie widział, ale wszyscy słyszeli!
    • ulqa65 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 29.05.09, 22:52

      wiesz,ciesz się tym co między wami jest.
      czas i tak pokaże to i owo.
      będziesz wiedziała czy to TEN.
      powodzenia :)
    • igawia Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 31.05.09, 11:49
      jeśli ktoś się mi podoba to akceptuję go takiego jaki jest nie ważne
      czy były związki czy nie podoba się i już!Sama będąc z tym kimś
      musisz stwierdzić czy to jest to .JAK w przysłowiu " jedenemu podoba
      się córka drugiemu teściowa"
    • lilith-7 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 31.05.09, 22:57
      Witaj, dla mnie to zdecydownie czerwone światło. Jeśli czas na Ciebie działa, bo pomyśl na ile może innych ...więc dlaczego nadal jest sam...może ma nieżnośne przyzwyczajenia o których nie wiesz, może jednak nie mówi aa ma na koncie związki....kiedyś usłyszałam teże ze 10 roczych związków może być lepszym nież 1 trwający 10 lat.....może on ucieka jak czuje dłuższy związek... cokolwiek zrobisz, pomyśl najpierw o sobie ....
    • fotofirma poprostu 01.06.09, 20:32
      czy kochane panie wybrałybyście się w daleką podroż samochodem co stoi 4 lata
      na parkingu, bo taki piękny ma kolor i ładne siedzenie i jest fantastyczny?

      PRZEGLĄD gruntowny i badania techniczne i to nie na odległość:)


      • gujanam Re: poprostu 02.06.09, 08:15
        tak jest :)
        pracuję nad tym ;)
        • fotofirma Re: poprostu 02.06.09, 18:06
          gujanam napisała:

          > tak jest :)
          > pracuję nad tym ;)

          ale ststystyka mówi ze nie dojedziesz daleko nawet po przeglądzie
          • waganiemama Re: poprostu 02.06.09, 22:27
            skad wiesz? moze po prostu nikt dotad nie umial tego samochodu
            poprowadzic?
            • fotofirma Re: poprostu 06.06.09, 13:52
              nie wiem cytuję statystykę to że można poprowadzić to jedno a zajechać daleko to
              drugie
          • gujanam Re: poprostu 03.06.09, 08:13
            no wiem, wiem... :(
    • pa.tryk26 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 02.06.09, 10:23
      Trafiłas na swojego a byc moze i on wreszcie trafil na swoja druga polowke.
      Nie czytaj tych tekstow zazdrosnych kobiet bo oszalejrsz Pytalaś mezczyzn a One
      tu jak dyżurne okupuja to forum i zaraz wpadaja z tekstami niespelnionych
      zyciowo kobiet .
    • eozyna Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 02.06.09, 19:02
      Może nie nadaje się do związku, może miał przykre doświadczenia,
      może nie chciał się wiązać z kimś tylko po to, żeby był. Ile ludzi
      tyle odpowiedzi.
      Zapytaj jego co było powodem, że nie był w poważnym związku.
      Pytasz czy to normalne? A dla Ciebie jakie to jest? To chyba
      najważniejsze jakie Tobie światło teraz się pali :-).
      • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 03.06.09, 08:16
        soczysto zielone, pulsujące ;)
        pytałam, z jednej strony nieśmiałośc, z drugiej wymagania, z
        trzeciej brak "ciśnienia" takiego desperackiego....
        • eozyna Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 03.06.09, 22:11
          > soczysto zielone, pulsujące ;)

          Nie ociągaj się, bo zaczną ci/te ;-) za Tobą trąbić, albo co gorsze
          jeszcze wyprzedzą :-D
    • malomowny_stas Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 02.06.09, 20:25
      gujanam napisała:

      > Mężczyzna ma prawie 40 lat, nigdy nie był w poważnym związku, w
      > ogóle w związku..., jest cudowny, dowcipny, atrakcyjny, bardzo go
      > lubię :)))

      to w czym problem?...poprostu z nim się ożeń, życzę szczęścia na nowej drodze i
      zgrai płaskonosych szczeniaków...
      • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 03.06.09, 08:20
        cooo??
        ja nie mam potrzeby wychodzenia za mąż, na dzieci tym bardziej,
        takie "wydarzenia" mam już za sobą ;)
        chciałabym z nim być, cokolwiek to znaczy, dla mnie znaczy to bardzo
        wiele....tylko ta odległość, zdaję sobie sprawę, że takie spotkania
        raz, dwa razy w miesiącu, to dla mnie za mało, może dla niego taka
        częstotliwość nie stanowi problemu, ale mi mało... :(((
        i to mój główny problem na dziś ;)
    • havana28 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 03.06.09, 07:53
      Ja "mam" takiego pod 40-tke bez wcześniejszych związków na koncie i jest cudownie. Ale jedno słowo ostrzeżenia - taki facet ma dużą potrzebę niezależności w związku (u mnie to nie problem, bo ja mam nawet większą :) więc jeśli jesteś typem kontrolująco-matkującym, to jak się zaangażujesz to będzie bolało, oj bedzie...
      • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 03.06.09, 08:22
        mądre słowa, dziękuję :)
        nawet gdybym chciała cokolwiek kontrolować, to nie mam szans, za
        daleko ;)
        matkować nie lubię :)
        Pzdr
      • awanturka Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 09.06.09, 12:27
        Mam taką samą sytuację. Ale na szczęście oboje jesteśmy niezależni, więc nie ma problemu.
    • kasia_bzdeta_wons Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 03.06.09, 22:56
      :)
      nie czytałem wszystkich postów bo mi się nie chciało.
      myślę, że to całkiem możliwe. sam chciałem napisać w wątku o ankiecie o rozstaniach w związkach, że najpierw trzeba w takim być (kiedykolwiek). i to nie znaczy , że w żadnym "związku" nie byłem. byc może z perspektywy czasu coś przestaje do tego okreslenia pasować, bo było szczeniackie, niedojrzałe, śmieszne, przeltone, i jest nawet trochę żenujące nazywac to związkiem podczas gdy może do związku się dąży, tylko to okreslenie juz zupełnie co innego znaczy, niż wtedy gdy się miało 21 lat? :)
    • kropidlo5 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 10.06.09, 13:36
      Mam 31 lat i zero zwiazkow na koncie.
      Moglbym to wyjasnic bardzo prosti albo bardzo zlozenie.
      Prosto:
      zawsze bylem wybredny i za cholere nie moglem sie zmusic do umawiania sie na cos
      powazniejszego z kims, kto mi sie nie podoba- a podobal mi sie malo kto, jeden
      ktos na kilka lat srednio.
      No i tak sie skladalo, ze: 1-wszy ktos mnie nie chcial a zachcial jak ja juz nie
      chcialem, 2gi ktos mnie nie chcial w ogole, ( ale nie chcial niemal nikogo a
      powodzenie mial ze hej), 3 4 i 5 ktos-se- wszystkie byly w powaznych zwiazkach.
      Bylo tez kilka ktosi wyrazajacych zainteresowanie mna bez wzajemnosci, j.w.- nie
      moglem sie zmusic nawet do randki z taka osoba.

      Skomplikowane wyjasnienie- wynioslem z domu przerost ambicji, nieziemskie
      oczekiwania, wiec juz chyba nie znajde nikogo, bo wlasciwie to ja uganiam sie za
      idealami z gazet a nie zywymi osobami- ale to sie od paru lat zmienia, albo
      dorastam albo powoli staje sie zdesperowany:)
      (przyklad- pierwsze 3 ktosie byly na przestrzeni jakichs 10 lat, a ostatnie 2 w
      3 lata, czyli wczesniej srednia 1/3 lata a teraz 1/1.5, a moze zbieg okolicznosci:))


      • menk.a Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 10.06.09, 13:45
        Powiedz, które to ideały z gazet obdarzasz swoją atencją?;)))
        • kropidlo5 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 10.06.09, 22:43
          menk.a napisała:

          > Powiedz, które to ideały z gazet obdarzasz swoją atencją?;)))

          A rozne, Jenifer Lopez, Denise Richardson- zdjecia nad lozkiem, hehe smieszne
          czasy, ale teraz sie zmienilem i szukam w realu ale co ktos mi wpadnie to
          zajety, coz.
    • stokrootka40 Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 13.06.09, 17:14
      Zastanów się dziewczyno. Na pewno coś jest nie tak....
    • klaranyc Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 09.07.09, 17:23
      Mojego męża (obecnie 40 lat) poznałam 4 lata temu, od 3 mieszkamy
      razem. Nie miał poważniejszych związków na koncie. I co z tego? Jest
      wspaniałym, dojrzałym, odpowiedzialnym człowiekiem. Nie mieszkał u
      rodziców od początku studiów, problem mamusi odpada. Nie zaangażował
      się wcześniej w żaden poważniejszy związek, bo dziewczyny, które
      spotykał chciały się rozmnażać, a on nie chce, nie zamierzał też
      zostać dawcą wyłącznie dla świętego spokoju, bądź wrobionym we
      "wpadkę". Po prostu, szukał dziewczyny, z którą będzie miał w życiu
      wspólne cele.

      Gujanam, powodzenia, wcale nie musi być tak pesymistycznie, jak tu
      niektórzy piszą.
      • gujanam Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 10.07.09, 08:23
        Klaranyc, dziękuję :)
    • green_basik Re: mężczyzna przed 40-ką, a bez związku na konci 12.07.09, 13:20
      Istnieje kilka możliwości:
      1) woli chłopców
      2) jest nieatrakcyjny
      3) "a ja wolę moją mamę"
      4) był w związkach, skończyło się i nie ma się czym chwalić
      5)"po co mu żona, przecież żadna niegodna"
      6) woli panie dochodzące, szybkie, łatwe bzykanko raz na jakiś czas ( lepiej u
      niej, żeby się przypadkiem nie zadomowiła )
      7) czeka na księżniczkę, jak już znajdzie, to z jej aprobatą lub bez udowodni,
      że to ona właśnie jest jego wybranką serca

      Tak na poczekaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka