Dodaj do ulubionych

Smaczne historie

27.07.09, 15:21
Odkąd do Wellington jest stolicą AUSTRALII????!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: sceptyk Re: Smaczne historie IP: 212.244.39.* 27.07.09, 15:35
      Stroganow z przecierem pomidorowym to jest właśnie echo peerelowskich barów mlecznych. Skąd w 1815 r. kucharz miałby wziąć przecier pomidorowy?
    • Gość: wz Re: Smaczne historie IP: 204.52.187.* 27.07.09, 15:39
      Wellington jest stolicą Nowej Zelandii a nie Australii.
    • Gość: hmmm Re: Smaczne historie IP: *.mos.gov.pl 27.07.09, 15:45
      Wellington stolicą Australii? Dziś każdy głupek może być dziennikarzem w Agorze
    • Gość: B. Fawlty Re: Smaczne historie IP: *.254.190.90.dyn.estpak.ee 27.07.09, 15:50
      "Celery! Apples! Walnuts! Grapes! Right! In mayonnaise!"
    • Gość: Paulo Re: Smaczne historie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 16:14
      pzrzecier pomidorowy wziąłby z przetartych przez sito pomidorów, w 1815 z pewnością znano już sita. Mógłby być kłopot z koncentatem pomidorowym w puszce, ale teraz też można go nie zastosować.
    • Gość: hans z solo Re: Smaczne historie IP: *.polsat.net.pl 27.07.09, 16:15
      @sceptyk; Czy pomidorów nie było w 1815 roku? Przecier z pomidorów (a nie koncentrat) robiono o wiele przed peerelowskimi barami :) Kolega sceptyk uważa ,że na poczatku XIX w. ludzie nie potrafili z pomidorem zrobić nic więcej jak tylko pogryźć po zerwaniu z krzaka.... Chciaż faktycznie skąd oni mieli by wiedzieć że można zrobić przecier... Ach zapomniałem że w 1815 nie było Carrrefour ani żabki. No tak. SKąd oni brali mleko jak wtedy marketów nie było :) A gdzie kupowali śmietanę jak biedronek nie mieli.
    • Gość: nn Re: Smaczne historie IP: *.aster.pl 27.07.09, 16:19
      Zapomnieliście o kremówce papieskiej, inaczej ciacho Wojtyły.
    • Gość: sarda cc Re: Smaczne historie IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.09, 16:43
      " włoski parmezan" a jest inny?
    • Gość: gość Re: Smaczne historie IP: 79.97.240.* 27.07.09, 17:21
      muffin (pl.wikipedia.org/wiki/Muffin) nie jest drożdzowa bułeczką- scones natomiast juz jest (en.wikipedia.org/wiki/Scone_(bread)) jest jednak różnica
    • Gość: sceptyk Re: Smaczne historie IP: 212.244.39.* 27.07.09, 17:23
      Paulo & hans z solo; w 1815 z pewnością znano sita, z pomidorami gorzej. Kulinarna kariera pomidora w Europie, to dopiero koniec XIXw., w Polsce - po I wojnie światowej. Pewnie z równym zapałem bronilibyście wizji Piasta Kołodzieja wsuwającego kraszone ziemniaki ze zsiadłym mlekiem...
    • Gość: Hugoul Re: Smaczne historie IP: *.chello.pl 27.07.09, 18:35
      @scpetyk - to, że rozpowszechnił się pomidor pod koniec XIX wieku nie znaczy że kucharz w 1815 r nie zrobił z nich przecieru. Jest rzeczą nie podważalną że pomidorów użył, więc Twój post jest po prostu bezsensu.
    • Gość: sceptyk Re: Smaczne historie IP: *.retsat1.com.pl 27.07.09, 19:07
      @Hugoul - podważalną, podważalną. Polecam klasykę książek kucharskich - choćby Pomian-Pożerski, z nowszych Neli Rubinsteinowa. Sam uwielbiam pomidory, ale niestety wśród kiepskich kucharzy upowszechnił się zwyczaj dodawania ich do wszystkiego (+ oczywiście vegeta) - spróbuj zamówić flaki, czy bigos w przeciętnym barze, a przekonasz się sam.
    • jacek1f Re: Smaczne historie 27.07.09, 19:12
      Każdy, kto chce uchodzić za smakosza, powinien je poznać....


      co za psi totalny amatorski oszukańczy dodupny bełkot???? Kto za to momus zapłacił!?
    • Gość: M. Re: Smaczne historie IP: *.tieto.com 27.07.09, 19:22
      Jeśli Pan sceptyk nie potrafi znaleźć bigosu bez pomidorów, należy mu się podziw. Za znalezienie bigosu z pomidorami.
    • Gość: zei Re: Smaczne historie IP: 89.161.7.* 27.07.09, 19:25
      dobry strogonoff nie musi zawierać pomidorów, wystrczy podsmażanie otoczonych kawałakow w mace.
    • Gość: gosc Re: Smaczne historie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.07.09, 19:26
      Korekta zmienila artykul?

      "...Danie nazwano na cześć Arthura Wellesley'a, brytyjskiego księcia Wellingtona, XIX-wiecznego męża stanu i bohatera spod Waterloo, który rozgromił wojska Napoleona. Użyczył swojego imienia nie tylko stolicy Nowej Zelandii i daniu z polędwicy..."
    • Gość: Tetryk Re: Smaczne historie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 19:30
      To ciekawe, pomidory w eutopie znano od XVI wieku jak się nie myle więc przez 300 lat nikt nie wymyslił, że można je dodać do jakiejś potrawy?? Panie sceptyk toż to niewiarygodne
    • Gość: sceptyk Re: Smaczne historie IP: *.retsat1.com.pl 27.07.09, 19:58
      @Tetryk - znano, ale początkowo jako roślinę ozdobną (podobnie, jak ziemniaki); mało tego - uważano, że są trujące. Tak było do XIXw. Właśnie przejrzałem "Praktycznego Kucharza Warszawskiego" (wyd. z 1895r.). Na 1503 przepisy są 2 z pomidorami.
    • secada73 Re: Smaczne historie 27.07.09, 20:07
      Wreszcie fajny artykul .Dzieki .Szkoda ze zawsze znajda sie jakies elementy niezadowolone .Jesli nie chcecie czytac artykolow to zanurkujcie w wikpedii i tam poprawki wstawiajcie .Pozdo
    • Gość: fgh Re: Smaczne historie IP: 62.29.251.* 28.07.09, 07:07
      Proponuję przeczytać świetne opowiadanie Woody Allena na temat powstania sandwicha
    • Gość: monteice Re: Smaczne historie IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.09, 08:45
      "nie wstając od stolika przez - podobno - 20 godzin! Aby nie umrzeć z głodu..."
      Nie jedząc 20 godzin można umrzeć z głodu?
    • Gość: adellante Re: Smaczne historie IP: 213.77.27.* 28.07.09, 09:51
      Nowej Zelandii a nie Australii. Naucz sie czytać a dopiero później bierz sie za idiotyczne komentowanie!! Jak wół stoi Nowej Zelandii. Żałośni komentatorzy...
    • Gość: monteice Re: Smaczne historie IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.09, 10:03
      Mylisz się adellante - zadziałała cudowna korekta - ale dopiero po uwagach "żałosnych komentatorów"
    • ilka.b Re: Smaczne historie 28.07.09, 10:44
      @adellante: spokojnie poprstu nie którzy nie potrafią czytać:P
      a na to to już nic się nie poradzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka