Dodaj do ulubionych

mąż i jego zdjęcia....

29.07.09, 09:41
mąż wyjechał na kilka dni z kolegami i koleżankami z pracy...
nie zagłębiając sie w jaki sposób- odnalazłam po jakimś czasie
zdjęcia, na których mąż trzyma na rękach koleżankę...
wydaje mi sie że są dwie opcje
pierwsza pewnie najbardziej oczywista
a druga, że uważa mnie za osobę bez poczucia humoru lub zbyt
zaborczą czy zazdrosną, że skasował te zdjęcia dla spokoju.
Jak myślicie? chciałam poznać Wasze opinie - co skłoniłoby Was do
takiego zachowania?

ps. i nie chce pytać męża... nie czas na to ;)
Obserwuj wątek
    • seseczka Re: mąż i jego zdjęcia.... 29.07.09, 10:01
      skasował żebyś się o tym nie dowiedziała!
      • bugmenot2008_2 Re: mąż i jego zdjęcia.... 29.07.09, 10:05
        co nie przewaza na strone zadnej opcji :P
    • gocha033 Re: mąż i jego zdjęcia.... 29.07.09, 12:04
      Tez mam takie zdjecie: moj maz trzyma za reke kolezanke.
      Tyle ze poniewaz go nawet nie wyrzucil, nie uwazam za sensowne zajmowanie sie duperelami i zadawanie mu durnych pytan.
    • pyzz Re: mąż i jego zdjęcia.... 29.07.09, 15:45
      > nie zagłębiając sie w jaki sposób- odnalazłam
      A czemu by tego nie zgłębić?

      > ... że skasował te zdjęcia dla spokoju.
      Jak to skasował? Było coś wcześniej o kasowaniu?? A jak skasował, to w jaki
      sposób je znalazłaś?

      > Jak myślicie? chciałam poznać Wasze opinie - co skłoniłoby Was do
      > takiego zachowania?
      Zachowania?? Co konkretnie się kryje pod tym słowem? robienie zdjęć,
      branie koleżanki na ręce, kasowanie, czy wyjeżdżanie z kolegami z pracy?
      • enigm-a Re: mąż i jego zdjęcia.... 29.07.09, 16:14
        Trzymanie - trzymaniu nierówne. Jeśli trzymał i ukrywałto sie mozna
        zastanawiać. Ale po co? Jeżeli tylko trzymał.
        • pyzz Re: mąż i jego zdjęcia.... 29.07.09, 17:30
          Przepraszam, Enigmo, ale jaki Twój post ma związek z moim, na który odpowiadasz?
      • guziczek78 Re: mąż i jego zdjęcia.... 30.07.09, 10:07
        pyzz napisał:

        > A czemu by tego nie zgłębić?
        bo to było przypadkiem

        > ... że skasował te zdjęcia dla spokoju.
        > Jak to skasował? Było coś wcześniej o kasowaniu?? A jak skasował,
        to w jaki
        > sposób je znalazłaś?

        normalnie- odzyskiwałam z dysku usunięte dokumenty i przy okazji
        odzyskały się zdjęcia... informatyczny banał...
        >
        > Jak myślicie? chciałam poznać Wasze opinie - co skłoniłoby Was do
        > > takiego zachowania?
        > Zachowania?? Co konkretnie się kryje pod tym słowem?
        robienie zdjęć,
        > branie koleżanki na ręce, kasowanie, czy wyjeżdżanie z kolegami z
        pracy?

        chodziło mi o ukrywanie zdjęć poprzez ich wykasowanie
        • pyzz Re: mąż i jego zdjęcia.... 30.07.09, 14:00
          > normalnie- odzyskiwałam z dysku usunięte dokumenty i przy okazji
          > odzyskały się zdjęcia... informatyczny banał...
          Ale pisząc "odzyskiwałam" piszesz o kliknięciu w "przywróć wszystko" w folderze
          "kosz", czy używaniu jakiegoś programu do odzyskiwania już naprawdę skasowanych
          plików?

          > chodziło mi o ukrywanie zdjęć poprzez ich wykasowanie
          Skasowałem ostatnio kilka plików! Co chciałem ukryć?!

          Nie przyszło Ci do głowy, że gdyby naprawdę chciał je ukryć użyłby Erasera (lub
          innego odpowiedniego do tego programiku)?

          A tak zupełnie poważnie: naprawdę pierwsza hipoteza, jaka mi przychodzi do
          głowy, gdy widzę zdjęcie faceta z kobietą na rękach to głupia imprezowa zabawa w
          stylu "Paaatrzcie teraz ją wrzucę do woodyyy!", co koledzy i koleżanki
          natychmiast MUSZĄ uwiecznić swoimi "aparatami" w telefonach komórkowych.
          Dopatrywanie się w tego typu zdjęciach oznak rzekomej zdrady to się chyba nadaje
          do leczenia.
          • guziczek78 Re: mąż i jego zdjęcia.... 31.07.09, 08:59
            pyzz napisał:

            > > normalnie- odzyskiwałam z dysku usunięte dokumenty i przy okazji
            > > odzyskały się zdjęcia... informatyczny banał...
            > Ale pisząc "odzyskiwałam" piszesz o kliknięciu w "przywróć
            wszystko" w folderze
            > "kosz", czy używaniu jakiegoś programu do odzyskiwania już
            naprawdę skasowanych
            > plików?

            programu do odzyskiwania, z resztą tak jak juz pisałam nie ma to
            znaczenia- gdyż nie w tym tkwi problem.

            > > chodziło mi o ukrywanie zdjęć poprzez ich wykasowanie
            > Skasowałem ostatnio kilka plików! Co chciałem ukryć?!

            piszesz ogólnikami wiec skad mam wiedzieć - ja podałam konkretną
            sytuację.

            > Nie przyszło Ci do głowy, że gdyby naprawdę chciał je ukryć użyłby
            Erasera (lub
            > innego odpowiedniego do tego programiku)?

            owszem przyszło.. gdyby to był wspólny komputer, gdyby podejrzewał,
            że Go sprawdzam, gdyby wpadł na to, że moze się zdarzyć taka
            sytuacja jak miała miejsce z koniecznoscią odtworzenia danych z
            dysku ... nie ma zbrodni doskonałej.

            > A tak zupełnie poważnie: naprawdę pierwsza hipoteza, jaka mi
            przychodzi do
            > głowy, gdy widzę zdjęcie faceta z kobietą na rękach to głupia
            imprezowa zabawa
            > w
            > stylu "Paaatrzcie teraz ją wrzucę do woodyyy!", co koledzy i
            koleżanki
            > natychmiast MUSZĄ uwiecznić swoimi "aparatami" w telefonach
            komórkowych.

            i tu w końcu zaczynasz po ludzku traktować "mój problem" - dziękuję
            za tą wypowiedź bo daje mi jakiś ogląd sytuacji od tej drugiej
            strony...


            > Dopatrywanie się w tego typu zdjęciach oznak rzekomej zdrady to
            się chyba nadaj
            > e
            > do leczenia.

            masz prawo do takiego zdania, a życie jest tylko życiem...

            pozdrawiam
    • sommernachtstraum no ale 29.07.09, 17:39
      > zdjęcia, na których mąż trzyma na rękach koleżankę...


      ... nadzy są na tych zdjęciach?
      • guziczek78 Re: no ale 30.07.09, 10:08
        sommernachtstraum napisała:
        >
        > ... nadzy są na tych zdjęciach?


        nie, nadzy nie byli
    • saksalainen Re: mąż i jego zdjęcia.... 29.07.09, 20:37
      Nie znamy Twojego meza.

      Mnie by do takiego zachowania nic nie skłoniło, bo ja sie nie kryje.

      Nie martw sie na zapas, moze to ona ma zazdrosnego meza i prosiła Twojego zeby skasował zdjecia.
    • kobieta_na_pasach Re: mąż i jego zdjęcia.... 29.07.09, 21:37
      e tam! gorzej by bylo, gdyby na tych zdjeciach ona trzymala mu w rekach. wyluzuj
      wiec.
      • guziczek78 Re: mąż i jego zdjęcia.... 30.07.09, 10:09
        kobieta_na_pasach napisała:

        > e tam! gorzej by bylo, gdyby na tych zdjeciach ona trzymala mu w
        rekach. wyluzu
        > j
        > wiec.

        poprawiłaś mi humor... chyba faktycznie trzeba to olać ... jeśli cos
        sie dzieje to i tak to tylko kwestia czasu
        dzięki ;)
        • kobieta_na_pasach Re: mąż i jego zdjęcia.... 30.07.09, 13:34
          ale, nie zmienia to faktu,ze goscia musisz miec na oku. widac,ze
          lubi kobietki, tak jak moj maz, czego ja juz z nim nie przeszlam...
          • enigm-a Re: mąż i jego zdjęcia.... 30.07.09, 14:17
            pyzz napisał:

            > Przepraszam, Enigmo, ale jaki Twój post ma związek z moim, na
            który odpowiadasz
            > ?
            Przepraszam pyzz, pisałam do autorki wątku, nie do Ciebie.
            Nadal uważam, że trzymanie trzymaniu nie jest równe.
          • guziczek78 Re: mąż i jego zdjęcia.... 31.07.09, 09:16
            jasna sprawa ;)
    • vladip Re: mąż i jego zdjęcia.... 31.07.09, 11:18
      biorąc pod uwagę mocno niejasne okoliczności w jakich odzyskałaś te zdjęcia
      myślę że chodzi o opcję nr 2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka