Jarek Kaczyński

IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 07:43
Z wczorajszej debaty zapamiętałem wypunktowanie przez Wielkiego Jarka ustaw
przeciwko którym Pan Komorowski głosował przeciw.
Zrobimy, polepszymy, usprawnimy i co jeszcze Panie Komorowski.
Obiecanki - cacanki!
Panie Jarku BRAWO!!!!!
    • Gość: Joł Re: Jarek Kaczyński IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 08:19
      www.youtube.com/watch?v=IKpiKdJLUfk&feature=popular
      Ja pitolę.
    • Gość: gość Re: Jarek Kaczyński IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 01.07.10, 09:11
      Komorowski głosował "przeciw" bo był brak w kasie państwa 12 miliardów zł. i na
      obiecanki kaczpisów nie było po prostu pieniędzy. Jak się tak chce komentować to
      trzeba problem od podszewki poznać.
      • Gość: jaśko Re: Jarek Kaczyński IP: *.fast-net.pl 01.07.10, 09:36
        "członek" chyba jestes bez formy albo masz zbyt duży cholesterol skoro tak mało
        pamiętasz, chyba że nie przyjąłeś do wiadomości kłamstw J.K. to zostały tylko te
        głosowania. A byłaby darmo szklanka mleka.
        • dixi1989 Re: Jarek Kaczyński 01.07.10, 10:16
          Zgadzam się , że aby wypowiadać się w tej kwestii należy poznać całą prawdę na
          ten temat. Oczywiście takie głosowania się odbyły , ale było to podczas
          ustalania budżetu. PiS proponował rzeczy na , które nie było środków - przyjecie
          tych poprawek , ustaw oznaczałoby zrujnowanie budżetu , powiększenie deficytu.
          Taką właśnie politykę prowadzi Kaczyński i jego formacja , zadłużania kraju ,
          destabilizacji. Gdyby dziś rządził PiS kraj stanąłby nad przepaścią.
          • Gość: gosc Re: Jarek Kaczyński IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 01.07.10, 12:16
            a może to i lepiej wiele rzeczy by się skończyło
            • Gość: teletubiś Re: Jarek Kaczyński IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 03.07.10, 22:56
              Grecja była czy tam jest jeszcze nadal nad przepaścią. A Polacy wyjeżdżają też
              za pracą m.in. do Grecji bo chyba lepiej tam jest niż w Polsce.
              • Gość: teletubiś Re: Jarek Kaczyński IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 03.07.10, 22:58
                Tzn. wiem że wyjeżdżali, nie wiem czy nadal to robią, ale kto tam siedzi to siedzi i jakoś żyje. A Korwin Mikke zdaje się poparł Jarosława.
              • Gość: marlo Dekalog PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.10, 00:33
                Dekalog PiS
                1. Gdybysmy przyjeli zalozenia czysto moralne, tobysmy nigdy niczego nie mieli.
                2. My stoimy tu gdzie kiedys, a oni tam gdzie stalo ZOMO.
                3. Nasza jest Polska tylko! Tylko my – Polacy! Jest tylko jedna racja! I ja! My ja mamy!
                4. Nasza jest tylko racja i to swieta racja. Bo nawet jak jest twoja, to nasza jest mojsza niz twojsza. Ze wlasnie nasza racja jest racja najmojsza!
                5. I zadne krzyki i placze nas nie przekonaja, ze biale jest biale, a czarne jest czarne.
                6. Jesli fakty przecza tezie, to tym gorzej dla faktow.
                7. Dajcie mi czlowieka, a paragraf sie znajdzie.
                8. Klamstwo powtorzone sto razy staje sie prawda.
                9. Ciemny narod wszystko kupi.
                10. Spieprzaj dziadu!
        • marrllo Re: Jarek Kaczyński 02.07.10, 21:43
          członek cierpi zwis inetelektualny i nie poznał jeszcze
          że jak coś jest dla niego za "darmo"
          to ktoś musi wcześniej za to zapłacić.
          Tak, by potem za darmo dla niego było.
          Np zasiłek socjalny.

          Członek jest solą tej ziemi, Ostrowieckiej ziemi.
          Z darmo "się" mu należy
          i jak amnen w pacierzu.
    • banan9991 Re: Jarek Kaczyński 01.07.10, 14:36
      wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8087793,Korwin_Mikke__Zamknac_oczy__zatkac_uszy_i_glosowac.html
      zobaczcie kto poparł Jarka bedzie ta ustwawa Wilczka z poruszona przez
      prezesa z debat ?
      pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_Wilczka
      • banan9991 Re: Jarek Kaczyński 01.07.10, 14:39
        Ustawa umożliwiła każdemu obywatelowi PRL podejmowanie i prowadzenie
        działalności gospodarczej na równych prawach, co m.in. spowodowało
        aktywizację drobnych przedsiębiorców, którzy utworzyli wiele nowych
        miejsc pracy. W połączeniu z zastąpieniem centralnie sterowanej
        gospodarki systemem w pełni wolnorynkowym w efekcie zaowocowała dużą
        dynamiką gospodarczą na samym początku lat 90. Sukcesom towarzyszyły
        również nielegalne interesy i uwłaszczenie grup z pogranicza państwa
        i biznesu co doprowadziło do przekonania, że taka gospodarka jest
        niesprawiedliwa.


        to wszysko wyjasnia ja jestem za ciekawe jak elektorat socjalny
        • bogus-w Re: Jarek Kaczyński 01.07.10, 22:36
          i tak Kaczor przegra..... to przecież KŁAMCA
        • Gość: marlo Re: Jarek Kaczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.10, 01:09
          dodaj, że bochaterowie ci podejmując ryzyko
          że zginę lub przetrwam i rozwinę się ,
          płacą na bieżąco obciążenia ZUS`o pochodne
          na poziomie około min.800 zł miesięcznie
          podczas gdy szlachetny elektorat
          zanikowej obecnie partii płaci to
          na poziomie chyba 100 zł na kwartał./KRUS/

          Więc jest to 24x mniej czyli tak 4% tego co inni,
          którzy ponadto utrzymują rodziny, płacą za najem mieszkania,
          za najem lokalu do działalności gospodarczej
          i inne koszty gwarantowane.
          Gwrancji zysku nie ma żadnej :)

          Z powyższego wynikałoby że działalność rolnicza nie jest gospodarczą,
          poniewaz miała być na równych prawach a jest bardzo mocno preferowana
          /dopłacana pzrez pozostałych/ -coś jak kopalnie ;)
          -jakiż ten świat jest piękny - gdyby mu się zanadto nie przyglądać ....
    • Gość: anty Re: Jarek Kaczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 08:56
      wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8090831,Kaczynski_chwali_Gierka_w_Polskim_Radiu.html
      Zbiera mi się na wymioty
    • dizzy81 Re: Jarek Kaczyński 09.07.10, 08:12
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8119391,Glosowali_na_Komorowskiego__bo_mial_za_duza_kratke.html
      • Gość: lokalny Re: Jarek Kaczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.10, 10:16
        to chyba normalne, Komorowski jest grubszy, więc miał grubszą kratkę!
      • Gość: Wojtek_68 Re: Jarek Kaczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.10, 14:17
        Ciekawe czemu nie protestują przeciwko reklamie emitowanej w TVP
        prezentującej prawidłowo wypełnioną kartę do głosowania z
        zaznaczeniem pozycji nr 1, zaś nieprawidłową w formie podkreślenia
        ale już nie pozycji nr 1 tylko nr 2.
        Ewidentna sugestia 1 - dobrze, 2 - źle.
        Tak trudno było nakręcić prawidłowe skreślenie najpierw 1 a później
        2 jako oba możliwe warianty?
        Widocznie TVP miała swojego czarnego konia.

        Oczywiście wszyscy znają alfabet i wiadomo było, ze kandydatem numer
        1 będzie Kaczyński Jarosław a nie "Marysia Komorowska".
        Dla mnie było to bulwersujące, tendencyjne i ogłupiające. Może
        należy zaprotestować ;)
    • Gość: radek Re: Jarek Kaczyński IP: 78.155.124.* 12.07.10, 23:56
      Świetnie że ostrowiec nie zagłosował na kawalera z kotem.
      • Gość: wyborca Re: Jarek Kaczyński IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 11:53
        Ja tam głosowałem i głosował będę. Nie chcieli Jarka na Prezydenta to będą go
        mieli znowu za Premiera. Za rok się przekonacie.. Zresztą nawet
        Jackowski(jasnowidz) wspominał, że Komorowski wygra ale jednocześnie będzie to
        koniec PO. Bardzo dobrze, oby tak się stało :))
        • Gość: może Re: Jarek Kaczyński IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 12:56
          i wygra , ale jak mawiał mój nauczyciel francuskiego "marne
          szanse". "Wieś śpiewa i tańczy" raczej zagłosuje na partie chłopskie
          i dupa blada.
          • Gość: cgtgg Re: Jarek Kaczyński IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 21:48
            Złajany, że się w domu zachował cynicznie

            Syn rzekł ojcu: mój cynizm ma strony dodatnie:

            My dziś w domach prywatnych robimy publicznie,

            To, coście wy w publicznych robili prywatnie"


        • Gość: marlo Re: Jarek Kaczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.10, 00:43
          czy mam rozumieć że prognozujesz
          że Ruch Poparcia Janusza Palikota
          urośnie aż do takich rozmiarów że stanie się samodzielną partią
          dążącą do stworzenia państwa obywatelskiego gdzie np
          urzędnik będzie sojusznikiem obywatela, zaś np jakiś resort
          lub urząd skarbowy nie będzie się zachowywał inaczej w każdym mieście
          lub jak piąta kolumna wobec społeczeństwa lub rządu ?

          Zdaje się że jednak i PiS i PO mają podobny problem,
          że potrzebują isę nawzajem jako paliwa
          lub argumentu dla własnej obecności,
          obym w tym nie miał racji :)
    • Gość: antypis Re: Jarek Kaczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.10, 12:19
      Dzisiejsza konferencja prasowa w Warszawie:
      Kaczyński poruszył także kwestię "moralnej i politycznej
      odpowiedzialności za katastrofę". - W każdym kraju nawet minimalnie
      odpowiedzialni za coś takiego jak Smoleńsk powinni od razu zejść ze
      sceny politycznej. [...] - podsumował prezes PiS
      .

      mam nadzieję że podejdzie do tego na poważnie i już niedługo
      zniknie !
      • Gość: mark Re: Jarek Kaczyński IP: *.fast-net.pl 16.07.10, 16:17
        rewolucjonista, nie ma tylko klimatu bo zdecydowana większość Polaków chce
        normalnie żyć. Użyję starego hasła im bardziej wściekły Jarek tym większe
        poparcie dla innych.
        • Gość: Członek Re: Jarek Kaczyński IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 19:54
          Tak - powtarzam: każdy głos na Bronisława Komorowskiego był głosem za tym, by PiS wygrało przyszłoroczne wybory parlamentarne.

          Proszę pamiętać o tym, co zrobił Jarosław Kaczyński gdy był premierem? Zajmował się „teczkami”, agentami, walką z PO – natomiast prawie w ogóle nie zajmował się gospodarką. A jak zajmował się (a właściwie: zajmowała się p.Zyta Gilowska...) to całkiem z sensem: obniżył składki, zniósł podatek od spadków i darowizn w obrębie rodziny...

          Gdyby został prezydentem zająłby się „teczkami” agentów, wojskiem i sprawami zagranicznymi (których przecież już nie ma; naszym Ministrem Spraw Zagranicznych jest lady Katarzyna Ashton). W tym jest dobry. Nie byłby przy tym w stanie kierować PiSem. A tak rozeźlony Kaczyński na czele rozeźlonego PiS-elektoratu na bank wygra wybory – i może (nie daj Bóg!) zacząć realizować to, co nagadał w tej kampanii wyborczej.

          Tym, co głosowali na Bronisława Komorowskiego należałoby ręce poobcinać!
          • Gość: Wacek z Denkowa Re: Jarek Kaczyński IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 20:03
            Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Katarzyna Ashton przyznała trzy dni temu, że Komisja pracuje nad stworzeniem jednolitego alfabetu europejskiego, który otrzymał już roboczą nazwę – euroalfabet.

            Odkąd Bułgaria weszła do Unii, cyrylica stała się oficjalnym alfabetem Unii, obok słusznej łaciny i mniej słusznej greki – mówi Katarzyna Ashton. – To wprowadziło zamęt w strukturach Unii. Tyle alfabetów na tak małym terenie! I do tego te różne śmieszne znaczki nad literkami! Widzieliście kiedyś tekst napisany po czesku!? Jakby ktoś bazgrał nad literkami! My, Anglicy, uznaliśmy że to strasznie irytujące. Obecnie przekonuję innych komisarzy, że moja inicjatywa ujednoliconego alfabetu jest słuszna. Mamy już wspólne rynki, walutę, instytucje, prawo, więc czemu nie mielibyśmy mieć wspólnego alfabetu. Francuzi nie chcieli uznać języka angielskiego za jedyny słuszny język Unii, ale alfabet powinni uznać. Prawda?

            Projekt pani Ashton zakłada, iż wszystkie kraje będące w Unii musiałyby zmienić narodowe alfabety na ujednolicony euroalfabet, który byłby wolny od znaków diakrytycznych i liter niełacińskich. Wedle projektu przedstawiałby się on następująco:

            A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z.

            Niewyjaśnionym zbiegiem okoliczności, jest on identyczny jak alfabet używany w języku angielskim i taka też miałaby być wymowa owych liter. Oczywiście oznaczałoby to konieczność dostosowania innych języków do tego alfabetu. Oficjalnymi powodami inicjatywy są, jak stwierdziła pani Ashton, Problemy z instalacją czcionek na komputerach w instytucjach unijnych oraz chęć oszczędzenia na tuszach i tonerach do drukarek – przy usunięciu diakrytyków spadłyby koszty druku i zużycie tonerów. a także fakt, iż nikt normalny nie potrafi czytać cyrylicy czy greki. Przedstawiciele niektórych krajów nie kryją oburzenia tą decyzją.

            Prezydent Bułgarii Grzegorz Pyrwanow jako pierwszy wyraził swoją opinię – To niedopuszczalne i haniebne! Bułgarzy od zawsze używają cyrylicy! To jedyny słuszny alfabet! Kto to widział, żeby używać tych pomylonych łacińskich znaczków? Kto by wymawiał р (łac. r) jako p (łac. p)!? To idiotyzm! I do tego ta baba obraża nasz alfabet! To świętokradztwo! Jakem Bułgar, nie zgodzę się na likwidację cyrylicy!

            Nieco mniej ostry w wypowiedzi był prezydent Grecji Karol Papoulias, z którym skontaktowaliśmy się, gdy ten przebywał w schronie gdzieś pod Atenami:
            No cóż... W naszej obecnej sytuacji nie powinniśmy chyba zbytnio narzekać na to, co każą nam robić. Jeśli będą nam dalej słać pieniądze, to możemy nawet przyjąć alfabet gruziński...

            Oburzenie wyraziła za to Angela Merkel:
            Tö nie döpüszczälne! Jäk mielibyśmy pörädzić ßöbie bez Ü-mläütów!?

            Oburzenie wyrazili też Francuzi. Nicolas Sarkozy wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że
            Francja jest przeciwna wszystkim pomysłom Anglików bez względu na ich treść czy przesłanie.

            W imieniu Polski głos zabrał Waldemar Pawlak stwierdzając, że Polska może zrezygnować z kresek i ogonków w zamian za zwiększenie dopłat dla rolnictwa.

            Większość przywódców państw Unii wydała jednak oświadczenia, iż są gotowi podjąć rozmowy na ten temat, ale chcieliby dodać do alfabetu coś od siebie. Być może coś z tego będzie, gdyż Katarzyna Ashton przyznała otwarcie, iż jest gotowa w swoim projekcie na pewne ustępstwa wobec niektórych krajów, ale zdaje sobie sprawę, iż negocjacje będą trudne.
            Alfabet IPA, już wkrótce nowym alfabetem Grecji i Bułgarii

            Kraje w trybie nagłym zgłosiły swoje uwagi dotyczące projektu. Jest to nie do końca zgodne z trybem decyzyjnym, ale zdrowiej będzie się zapoznać z pewnymi uwagami przed wszczęciem trybu. – dodała Ashton. – Pewna jednak wydaje się likwidacja cyrylicy i greki. W zamian zaproponujemy Bułgarii i Grecji pięcioletnie okresy przejściowe, w trakcie których będą używać Międzynarodowego Alfabetu Fonetycznego IPA. Zostanie on dopasowany do obu języków w drodze wiążącej decyzji Rady Unii Europejskiej. A żeby Bułgaria i Grecja nie zawetowały projektu, zastosujemy miękki szantaż, grożąc im wyrzuceniem ze struktur unijnych.

            Lingwiści twierdzą, że pomysł euroalfabetu byłby ciężki do zrealizowania. Nie ma tylu liter w proponowanej wersji alfabetu, która mogłaby oddać wszystkie dźwięki używane w językach europejskich.

            Nie ma mowy, aby zapisać angielskimi dźwiękami język bułgarski czy polski. To niedorzeczne! – twierdzi jeden z polskich lingwistów. – Prędzej kury będą miały zęby!

            W projekcie pani Ashton znalazło się miejsce na kilka nieangielskich dwuznaków (np. ll), ale część dźwięków miałaby być niezapisywana.

            Przykładowo, dla języka polskiego znalazł się dwuznak na ż – zh, ale już nie znalazł się żaden dwuznak na ź. Ponadto:

            * Ł zostałoby zastąpione przez w,
            * w przez v,
            * j przez y,
            * dż i dź przez j,
            * c przez ts,
            * k przez c,
            * cz przez tch,
            * ch przez h,
            * litery k byśmy nie używali,
            * nasze y i ć zostałyby zlikwidowane,
            * ogonki i kreski po prostu usunięte.

            Natomiast dostosowanie naszego języka do alfabetu miałoby następujące konsekwencje:

            * zakaz wymowy r przed spółgłoskami i na końcu wyrazów, ale konieczność ich zapisu
            * brak dystynkcji między starymi dż, dź
            * stwardnienie wymowy (brak ś, ć)

            W pewnych zmianach brakuje konsekwencji. Konwersja wyglądałaby następująco:

            * źrebię – rebie
            * dżdżownica – jjovnitsa
            * wyżeł – vzhew
            * żółć – zhowc
            * ryk – rc
            * Tczew – Ttchev

            Waldemar Pawlak dodał od siebie, iż to może być ciekawy projekt, gdyż nasz język zacząłby przypominać język słoweński, a to według niego byłoby śmieszne.

            Jak wspominaliśmy, niektóre kraje złożyły swoje uwagi, niekoniecznie związane jednak z projektem:

            * Nieuwzględnienie w alfabecie liter B, C, F, G, Q, W, X, Z, Å i wprowadzenie zakazu ich używania (Finlandia)
            * Wprowadzenie litery Å zamiast A (Szwecja)
            * Oficjalne uznanie dwuznaku LL wymawianego jako ʎ i oficjalny zakaz używania go w inny sposób (Hiszpania)
            * Oficjalne uznanie dwuznaku LL wymawianego jako ɬ i oficjalny zakaz używania go w inny sposób (Walia)
            * Oficjalne uznanie dwuznaku LL wymawianego jako ʎ i oficjalny zakaz używania go w inny sposób (Szkocja)
            * Oficjalne uznanie dwuznaku LL wymawianego jako ʎ i oficjalny zakaz używania go w inny sposób (Irlandia)
            * Zakaz używania błędnego języka niderlandzkiego i zastąpienie go poprawnym językiem niemieckim (Niemcy)
            * Zakaz używania błędnego języka niemieckiego i zastąpienie go poprawnym językiem niderlandzkim (Holandia)
            * Dofinansowanie pomocy w implementacji jakiegokolwiek normalnego języka jako języka urzędowego, gdyż nasz ojczysty jest po prostu lingwistycznym koszmarem (Węgry)
            * Wprowadzenie cyrylicy (Bułgaria)
            * Większe dopłaty dla polskich rolników (Polska)
            * Wprowadzenie języka luksemburskiego jako jedynego urzędowego w Unii (Luksemburg)
            * Wprowadzenie sylabariusza czirokeskiego zamiast alfabetu łacińskiego (Luksemburg)

            Luksemburg poparł swoje propozycje notatką: To co, bawimy się dzisiaj w idiotyczne pomysły? Kto nas przebije?
            Co ciekawe, propozycja Luksemburga, dotycząca wprowadzenia sylabariusza czirokeskiego, spotkała się z zainteresowaniem Austrii, Portugalii i Włoch

            Ponadto, kandydat do wejścia do Unii, Chorwacja zasugerowała likwidację samogłosek i wprowadzenie abdżadu.

            Niektóre kraje wyraziły się jednak entuzjastycznie o pomyśle. Oficjalne stanowisko Czech w tej sprawie jest następujące:
            Jesteśmy za uwolnieniem świata od wszystkich znaków diakrytycznych, jeśli oznacza to również likwidację ich niepoprawnego użycia w języku słowackim.

            Podobne stanowisko wyraziła Słowacja:
            Jesteśmy za uwolnieniem świata od wszystkich znaków diakrytycznych, jeśli oznacza to również likwidację ich niepoprawnego użycia w języku czeskim.

            Norwegia, będąca
            • Gość: marlo Re: Jarek Kaczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.10, 00:29
              coś ci się wacuś forum nie popitoliło?

              Może to i zrozumiałe, bo i sam jak ostatnio
              kacze madrości słyszę to wątek tracę
    • pathos_phobos Re: Jarek Kaczyński 18.07.10, 10:14
      Do którego znanego polityka wam to pasuje?
      (F60.0) Osobowość paranoiczna
      Są to zaburzenia osobowości, które charakteryzuje nadmierna wrażliwość na
      niepowodzenia, niezdolność do wybaczania zniewag; podejrzliwość i tendencja do
      zniekształcania doświadczeń przez opaczną interpretację obojętnych a nawet
      przyjaznych zachowań innych ludzi jako wrogich czy pogardliwych; nawracająca
      podejrzliwość bez uzasadnienia, dotycząca seksualnej wierności współmałżonka czy
      partnera i nieustępliwość w obronie własnych praw. Może też występować tendencja
      do nadmiernego poczucia własnej wartości oraz często przesadne odnoszenie
      wydarzeń do siebie.
      • Gość: wicek Re: Jarek Kaczyński IP: 80.48.35.* 19.07.10, 15:55
        jednym słowem - fixum dyrdum !
      • Gość: no no Re: Jarek Kaczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 21:39
        pasuje jak ulał.Paranoik.
        • Gość: Kaczyński Re: Jarek Kaczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 22:29
          to najwiekszy zadymiarz XXI wieku , a jednocześnie I debil IV RP.
          • Gość: marlo czemu to mi się tak podoba ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 01:58
            Lepiej boso wejść w psie goowno
            Pod sufitem mieć nierówno
            Pod kościołem być żebrakiem
            Sypiać, co noc z koczkodakiem
            Mieć mieszkanie zatopione
            Alzheimera z Parkinsonem
            Od fiskusa domiar dostać
            I na starość hyclem zostać
            Stracić na raz wszystkie zęby
            I wydzielać odór z gęby
            Lepiej darzyć siebie wstrętem
            Niż mieć Jarka prezydentem.
            (Zasłyszane autor nieznany)
            • rubyruby Re: czemu to mi się tak podoba ? 27.07.10, 02:32
              z powodu posiadania dwoch komorek nerwowych ktore usilnie probuja sie spotkac obijajac sie leniwie w mozgoczaszce i... za nic nie moga ?!?
              • Gość: marlo Lista wyroków Sądu wobec: J. Kaczyńskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 15:56
                a jednak mi się podoba :)
                że wychodzi szydło z wora ...

                Lista wyroków J. Kaczyńskiego
                -zaczernięte z innego forum :)

                "Prezes PiS Jarosław Kaczyński ma przeprosić byłego ministra spraw wewnętrznych Janusza Kaczmarka i wpłacić 10 tys. zł na cel dobroczynny za to, że nazwał go "agentem-śpiochem" i obarczył winą za niedokończenie pewnych śledztw - orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie. Kilka minut po rozprawie sąd wydał wyrok zaocznie, ponieważ pozwany - choć prawidłowo powiadomiony - nie stawił się w sądzie, nie zajął też stanowiska w tej sprawie. Dlatego - jak powiedziała sędzia Anna Błażejczyk - sąd przyjął tezy pozwu za prawdziwe i w całości uwzględnił powództwo. Wyrok jest nieprawomocny. Wyrok zaoczny oznacza, że pozwany może złożyć sprzeciw, wtedy proces musi się toczyć od nowa, tak jakby wyroku nie było. Sąd nakazał J. Kaczyńskiemu opublikowanie na własny koszt na pierwszych stronach "Gazety Wyborczej", "Rzeczpospolitej" i dziennika "Polska" oraz w tygodnikach "Wprost", Newsweek", "Polityka" i "Gość Niedzielny", a także w serwisach internetowych tych mediów i na stronie PiS oświadczenia, w którym wyraża "szczery żal" i przeprasza Kaczmarka "za postawienie nieprawdziwych zarzutów, że tkwi w układzie, utrudnia śledztwa prowadzone przez organy ścigania".J. Kaczyński miał też - zgodnie z zaocznym wyrokiem - wyrazić ubolewanie i przeprosić Kaczmarka "za znieważające nazwanie go agentem śpiochem" oraz nieprawdziwe i krzywdzące sugestie, które godziły w jego dobre imię. Gdyby pozwany zwlekał z opublikowaniem oświadczenia, przeprosiny w imieniu J. Kaczyńskiego i na jego koszt może opublikować Kaczmarek. Zgodnie z wyrokiem J. Kaczyński ma też wpłacić 10 tys. zł na Caritas - tej decyzji sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności - i zwrócić Kaczmarkowi koszty procesu.

                Roczną batalię na salach sądowych można uznać za zakończoną. Zapadł prawomocny wyrok w sprawie Ludwik Dorn kontra Jarosław Kaczyński. Triumfuje "żelazny Ludwik", który doczeka się przeprosin za bezpodstawne sugestie, że nie płacił alimentów.
                Apelacja nic Jarosława Kaczyńskiemu nie dała. Sąd w Warszawie utrzymał w mocy pierwszy wyrok i tym samym uwzględnił główną część pozwu Dorna. Jarosław Kaczyński nie ma zatem wyjścia, musi przeprosić swojego byłego partyjnego kolegę. Ma również wpłacić 5 tysięcy złotych na cel społeczny.
                Sprawa Kaczyński kontra Dorn ciągnie się od września 2009 roku. Wtedy to w wywiadzie udzielonym dziennikowi "Polska" Jarosław Kaczyński sugerował, że Ludwik Dorn ma problemy z płaceniem alimentów na dzieci. Prezes PiS stwierdził wówczas, że Dorn jest "niewystarczajaco rzetelny".
                Po publikacji sprawa trafiła do sądu. Dorn w pozwie wnosił, by sąd nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu przeprosiny za "nieprawdziwe zarzuty", które miały doprowadzić do "zorganizowanej nagonki politycznej". Żądał również wpłaty na cele charytatywne.
                Pierwszy wyrok w sprawie zapadł w połowie kwietnia tego roku. Był on jednak nieprawomocny, a Jarosław Kaczyński postanowił odwołać. Orzeczenie sądu apelacyjnego jest już prawomocne. Nawet jeśli prezes PiS zdecyduje się na kasację wyroku, to i tak musi Ludwika Dorna przeprosić.

                Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował, że prezes PiS Jarosław Kaczyński ma przeprosić za nazwanie SLD organizacją przestępczą'. Sąd postanowił, że Kaczyński ma też wpłacić 10 tys. zł. na Polski Czerwony Krzyż. Sprawę skierował do sądu mazowiecki działacz SLD Stanisław Szepietowski. Wyrok zapadł 10 listopada. Przedmiotem wyroku była następująca wypowiedź:
                Salon Polityczny Trójki, 12 maj 2003
                Jolanta Pieńkowska : Panie prezesie, czy żałuje pan dzisiaj, że nazwał pan SLD organizacją przestępczą w świetle posiadanej przez pana nieoficjalnej wiedzy ?
                Jarosław Kaczyński : Nie żałuję. Powiedziałem prawdę. Przykro mi bardzo, ale w świetle tej wiedzy tak by było. Czy to jest prawda , to trzeba by sprawdzić. Ale skoro panowie z SLD posługują się nieoficjalną wiedzą , to i ja się moge posłużyć. Tym bardziej, że to jest partia rządząca i cała sytuacja jest naprawdę niepokojąca i warto to sprawdzić przed sądem, być może przed komisją sejmową. W każdym bądź razie na pewno warto to sprawdzić.Prezes PiS ma na antenie Radia Zet oświadczyć, że to określenie nie jest prawdziwe'. Sąd nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu opłacenie kosztów sądowych oraz wpłatę 10 tys. zł. na Polski Czerwony Krzyż.

                Najpierw był niekorzystny dla PiS wyrok ws. spotu, a później wielkie oburzenie Jarosława Kaczyńskiego. Prezes w niewybrednych słowach oskarżył Alicję Fronczyk, 35-letnią sędzię o nielojalność wobec kraju. - W aparacie państwowym powinni pracować ludzie, którzy wiedzą, że w Polsce władzą są Polacy - grzmiał były premier.

                To właśnie Fronczyk wydała wyrok zakazujący emisji spotu PiS pt. "Kolesie", a to bardzo nie spodobało się prezesowi.

                - Cała Polska widziała tę młodą osobę, która jako sędzia ogłaszała i uzasadniała wyrok w sprawie spotu. Już mniejsza o ten wyrok, chodzi o uzasadnienie. Ta młoda dama uznała, że w Polsce o wszystkim decyduje Bruksela, a polski rząd nie ma nic do gadania - tłumaczył Kaczyński.

                Jak pisze "Dziennik", komentarz byłego premiera pod adresem sędzi wywołał prawdziwe oburzenie. Prawnicy zastanawiają się, jak to możliwe, że ważny polityk pozwolił sobie na takie słowa pod adresem niezawisłego sądu, który reprezentuje Rzeczpospolitą.

                Tym bardziej, że Alicja Fronczyk, która pracuje w warszawskim Sądzie Okręgowym, ma doskonałą opinię. Orzekała m.in. w dwóch głośnych sprawach. Unieważniła weksle Samoobrony i nakazała Jarosławowi Gowinowi przeproszenie Adama Michnika - przypomina gazeta.

                Sędzia 12 lat temu skończyła Wydział Prawa UW. Sześć lat temu dostała nominację na sędziego warszawskiego sądu rejonowego, a w 2008 roku minister sprawiedliwości oddelegował ją do sądu okręgowego. - To znaczy jedno: jest bardzo zdolna - tłumaczy w rozmowie z "Dziennikiem" jeden z prawników.
                Co ciekawe, dobre zdanie ma o niej nawet mecenas Jacek Trela, który reprezentował Prawo i Sprawiedliwość przed sądem. - Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń - mówi i dodaje, że on sam nigdy nie użyłby słów Jarosława Kaczyńskiego."
                • rubyruby aby nie bylo watpliwosci.... 31.07.10, 06:31
                  marlo, mój poprzedni wpis o tych dwóch komórkach byl pod twoim adresem i stanowił bezpośrednią reakcję na twoje bezczelne i niskie (a co najgorsze - całkowicie anonimowe) poniżanie pewnej osoby publicznej

                  każdy w ten sposób potrafi udawać bohatera
                  jesli bedzie trzeba, ja też mogę się tak po tobie przejechać, choć osobą publiczną bynajmniej nie jesteś :) chyba, że się tu i teraz upublicznisz :D
    • Gość: Kobieta Re: Jarek Kaczyński IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.10, 09:36
      Marlo, jestem wdzięczna Tobie i innym ludziom, którzy dostrzegają
      to, czego inni zdają się nie zauważać. Pamiętam wybory z 2005 roku i
      rozmowy z moimi znajomymi, którzy widzieli Boga w Prawo i
      Sprawiedliwość. Miałam inne zdanie i nie ukrywałam tego. Pomyślałam,
      że ludziom potrzebne jest, by doświadczyli tej władzy na własnej
      skórze. Ale to chyba jest trochę tak, jak w małżeństwie, gdy mąż
      znęca się nad żoną - ta chodzi płacze i narzeka, ale byle złe słowo
      na niego, by stanęła jak lwica w obronie.
      Jestem zdania, że ludzie posiadają wybiórczą wiedzę nakreśloną przez
      media. Niechętnie przyjmują te informacje, które nie są "po ich
      myśli". Niejednokrotnie usprawiedliwiają występki swoich pupili i
      bronią ich. Nie trzeba daleko szukać, wystarczy poczytać powyższe
      wpisy.
      Mnie to nie pasuje. Mówię stanowcze "nie" dla tych osób publicznych,
      które znieważają innych, które nie zajmują się bieżącymi sprawami
      kraju, a skupiają uwagę na grzebaniu w przeszłości, na teczkach,
      podsłuchach i na odczep się dawaniu ludziom jałmużny.
      Dla tych, którzy nie wiedzą lub nie pamiętają - prawica jest
      eurosceptyczna, gdy tymczasem na lewo i prawo korzysta się ze
      środków unijnych. Przy władzy winny być osoby otwarte na postęp i
      inne państwa, z którymi należy żyć z zgodzie. Ludziom nie są
      potrzebne agresja i wojny.
      Były premier miał swoje pięć minut i wykorzystał je tak, jak umiał.
      Nie można mieć o to do niego pretensji. Można natomiast ją mieć do
      siebie, że nie wyciąga się wniosków, że popełnia się te same błędy.
      Nie wrócę prędko do Kościoła. Babcia mówi, że na tych, co nie wierzą
      w Boga czeka piekło. Ja nie wiem, czy jest Bóg. Czasami myślę sobie,
      że Bóg jest chorobą, na którą cierpi ludzkość. Nie sądzę jednak, by
      to babcine piekło było gorsze od tego, co dzieje się na świecie.
      • brazilion Re: Jarek Kaczyński 31.07.10, 17:47
        Z jakiego dokladnie powodu jest Pani(?) wdzieczna Panu (?) marlo ?
        Za to, ze rozpowszechnia "odwazne" i "niepopularne" (sic ?!) opinie w wyjatkowo chamski i prymitywny sposob ublizajace innym ?!?
        Odwaga cywilna bardzo potaniala w dobie internetu - gdy uzytkownik jest niezalogowany, tym latwiej przychodzi jej/mu 'popisywac sie' publicznie swoja 'kultura osobista' i 'opiniami' wartymi wojennej nagrody Nobla...

        Faktem jest jednak, ze Pani wypowiedz jej duzo bardziej stonowana i wywazona. I za takie wpisy moge tylko podziekowac.

        -------
        • Gość: Kobieta Re: Jarek Kaczyński IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.10, 23:31
          Nie podoba mi się ubliżanie ludziom i nie jest mi przyjemnie tego
          słuchać czy czytać. Pan w swojej wypowiedzi zwrócił uwagę, trafnie
          zresztą, na stosowanie agresji pod płaszczem anonimowości. Wiele
          osób pełniących funkcje publiczne posuwa się jeszcze dalej, bo pod
          swoimi agresywnymi zachowaniami podpisuje się personalnie. Nie
          usprawiedliwiam jednak Forumowiczów i zaglądałabym tu chętniej i
          częściej, gdyby szanowali się wzajemnie.
          Myślę, że moja wypowiedź posłużyła Panu do wyrażenia swojej opinii
          na temat powyższych wpisów i dobrze, że tutaj znalazła się.
          Moja wdzięczność zwrócona była na treść, w której przywołane zostały
          sytuacje faktyczne, odsłaniające rzeczywistość (piszę z punktu
          widzenia swojego środowiska, w którym stosuje się kult wobec
          prawicowej partii politycznej).
          • brazilion Re: Jarek Kaczyński 01.08.10, 00:21
            Zgadzam sie z Pania. Dla mnie, na przyklad, uosobieniem typowo polskiego warcholstwa i pieniactwa oraz "wojownika" z chwytami poniżej pasa jest pan Janusz P. Dorabia do tego teorię, ktora czyni z niego nieomal samozwańczego sobowtora slynnego Stańczyka, ale z cholewek wraz ze słomą wychodzi raczej kabotyństwo w stylu byłego rzecznika rządu w czasie stanu wojennego - pana Jerzego U.

        • marrllo Re: Jarek Kaczyński 01.08.10, 02:43
          tego /jawnego nicka/ przyjacielu szukasz ??
          - i czy jesteś teraz bogatszy w treść, argumenty,
          wiedzę lub jakieś czegoś większe zrozumienie?
          A może po prostu oślepiło Cię coś i pospolitej obrony
          próbujesz użyć typu "zbrodnicze zaniechanie",
          więc i własny argument o:
          cytat:
          "w wyjatkowo chamski i prymitywny sposob ublizajace innym"
          - gładko Ci tu teraz przychodzi.

          Nie znam Ciebie i wielu innych osób,
          więc wątek osobisty możemy sobie niniejszym już wykreślić,
          ale po zatwardziałej durnocie jadę chętnie jak po burej suce,
          bo są to tylko i jedynie postawy,
          więc dla samego tekstu nie jest ważne kto je prezentuje,
          ważne zaś że każdy może to jako artykulację chwilowego poglądu porzucić.

          Dla Ciebie i kilku osób ważniejsze narazie nie jest to,
          dlaczego o kimkolwiek da się zrelacjonować zaistniałe fakty,
          ale fakt, że ktoś "śmie i czelność ma" :) by je pokazywać.
          Prezentujesz tym logikę, że im fakty niewygodniejsze,
          to tym gorzej jest dla samych faktów.
          Jak dla mnie, to z regularnej logiki pała.

          Ale jak wolisz, możesz zaprzeczać faktom i snuć swe wiary
          w cokolwiek zechcesz, w krasnoludki, w mowę wiatru,
          też w to że moje wypowiedzi są Twoim zdaniem chamskie
          mimo że sam żadnych wulgarnych, pospolitych czy w potocznym
          ani prawnym rozumieniu obelżywych słów nie używam,
          pozwalasz sobie tak nazywać to że pokazuję to co było i jest faktem,
          ale wolisz własne wyznaniowe teorie zamiast powyższych.
          Również nie powiem że całkiem lata mi to co sam uważasz,
          bo piszę nie by obrażać ale by pokazać miejsce gdzie się ktoś
          w poglądzie „o krzaki zaczepił”, tam został i się miota
          uważając że ktoś inny go tam wepchnął.

          Wiesz –istnieją /jak na moją wiedzę/ dwie szkoły poglądu sprawczego na rzeczywistość.
          Jedna to że cały świat zewnętrzny jest Twoim wrogiem, poluje na ciebie
          i jest przyczyną wszelkiego zła i nieszczęść jakie doznajesz,
          a żyjesz jedynie dlatego że np. jakiś próbujący się utrzymać przy roli
          i życiu bóg czegoś tam sprawił że „się” pojawiłeś i już jesteś,
          również że jemu zawdzięczasz to że masz szansę na ciąg dalszy,
          druga to ta, że sam jesteś tym wszystkim, swoimi myślami, pragnieniami
          marzeniami, preferencjami, i czymkolwiek zechcesz,
          ale również działaniami i wyborami, więc tu jest miejsce na wolny wybór
          tzn zapalić czy nie, fajkę czy jointa, dać w łapę, w szyję, w żyłę lub w mordę,
          czy też sprawić by życie Twoje i kilku conajmniej osób poza Twoją rodziną
          było bajką na miarę dostępnych aktualnie naokoło warunków.
          Dlatego niektórzy spędzają całe życie w Ostr na modlitwie i narzekaniach,
          inni robią stad szybki wypad –im dalej i wcześniej, tym lepiej.
          A najlepiej -na z góry upatrzone pozycje.
          Bo realnie biorąc, to sami to wszystko kształtujemy.
          Praktyczny wyraz tego znajdziesz taki, że np. bez znajomości i układów,
          to o dobrej pracy, nieźle płatnej i rozwijającej /oj, uśmieję się/ możesz tu zapomnieć.

          Jeśli więc masz sąsiada którego w pracy żadnej raczej nie widywałeś
          i wiadomo np. że spadku żadnego nie dostał itp., a da się zobaczyć że wydaje i ma,
          to zwyczajna logika pozwala mniemać że to z innych niż pokazywane przyczyn
          koleś ma co ma i obaw na przyszłość nie żywi.
          Tą zwyczajną jedynie logiką pozwalam sobie więc pisać to co zastajesz.

          Możesz nie wiedzieć o poprzednich rzeczach, o tym i o wielu innych,
          możesz zupełnie nic nie wiedzieć i wierzyć też zupełnie w co zechcesz,
          jesteś w tym zakresie zupełnie wolną osobą, ale tym nie dajesz sobie
          żadnego argumentu do poprawnego osadzenia w realiach swej wypowiedzi.
          Ja nie insynuuję niczego, nie konfabuluję, nie przedstawiam własnych wizji,
          nawiązuję do powszechnie znanych prasowo faktów, a jest ich co niemiara.

          Aha- i w trosce o klarowne rozumienie rzeczy, staram się używać j. polskiego
          w postaci max zrozumiałej do odczytu, zważając na zmienność znaczeń słów
          zapisanych z użyciem PL znaków i bez nich i cieszy mnie ogromnie
          gdy takie niezmanierowane nowomodami zapisy zastaję.

          sorry wszystkim za rozmiar tego wpisu,
          ale rozległy temat kolega akurat z napięciem poruszył :)
          • brazilion Re: Jarek Kaczyński 01.08.10, 07:50
            Teraz przynajmniej wiem, ze mam do czynienia z gosciem, ktory podpisuje sie wciaz tak samo, dzieki czemu (na swoj sposob) jest identyfikowalny :) To juz cos !

            Przyznaje, ze wkurzyl mnie tekst (jakis durny wierszyk, ktory Ci sie wyjatkowo spodobal) i stad moja reakcja. Inne Twoje wypowiedzi sa zwykle na przyzwoitym poziomie, choc przeswituja tu i owdzie slowa i zwroty, ktore czlowiekowi rozgarnietemu i o ugruntowanej kulturze osobistej nie przystoja... jakas "bura suka", jakas "pala z logiki", jakies "teorie wyznaniowe"...
            A poza tym: stereotypy, stereoypy, stereotypy - kazdy, kto stanie w obronie JK to musi byc jego zwolennik, nieudacznik i zacofaniec ?

            Polskich czcionek czasami nie chce mi sie uzywac, a czasami mi nie dzialaja, i sam tez przyznaje, ze ogolnie wole, gdy sie jednak ich uzywa...

            Swiat bylby prostszy, gdyby wszystko bylo tylko czarne lub biale, ale ja osobiscie bardzo lubie rozmaite odcienie szarosci :)

            • Gość: marlo Re: Jarek Kaczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.10, 11:41
              thx,
              odrobina obserwacji wstecz pozwala też dostrzec,
              że przemiennie używam obu sygnatur,
              i tak jak Tobie łatwiej jest pisać bez PL znaczków,
              tak mnie łatwiej jest się nie logowac.
              Reszta składników do sytuacji jest bez mian.

              Używam zwroty nie sięgajace rynsztoku w powszechnym tego znaczeniu,
              terminy te są powszechne i będace w powszechnym codziennym użyciu,
              oddają jedynie mocno gdy są naraz jakiś mój stosunek do czegoś,
              teorie wyznaniowe nazywam teoriami, poniewaz na braku poznania
              się zasadzają, braku doświadczenia czyli weryfikacji, więc są teoriami.

              Pozwalam sobie na to jedynie dlatego, że próbowałem drogę wiary
              kiedyś podążać ale nie nalazłem tam czegokolwiek dla mnie autentycznego,
              co by nie poddawało się próbie wpływu na to przez mój pogląd,
              więc nie szukając jasełek eleuzyjskich stwierdziłem że będę wiedział czego szukam
              gdy to znajdę :)) Po cechach tego :))

              Dlatego śmieszy mnie sytuacja gdy ludzie bronią coś co znają z opowieści
              swych poprzedników w uznaniu i poglądzie takim jak ich własny.
              Gdy boją się w coś wejśc na całego i nie szukać przedstawicieli siebie a samemu tym być.
              Śmieszy mnie to, ale pozwalam im na taki pogląd, a sobie na ironię z niego.

              Co rozumiem przez pzredstawicieli? -że ktos się miał za mnie pomodlić
              /teraz np. straciłem jakiekolwiek rozumienie tego terminu/,
              lun że kogokolwiek potrzebuję który ze mną zrobi coś że będę szczęśliwy lub nie.
              Kiedyż zauważyłem, że największym syfem /sorry kolejny czytelny i powszechnie
              używany termin / jaki można komuś zasiać, jest budowanie w nim poczucia
              że jest śmieciem grzesznikiem, nieudacznikiem, ze nigdy mu się nic nie uda, itp,
              więc po pewnym czasie stosownie spojrzałem i na moich szanownych rodziców
              i na ich mniej już szanowaną przeze mnie wiarę.

              I zacząłem sprzątać cudze, czasem wrogie instalacje w mojej świadomości,
              robić miejsce na fantazje, różności, możliwości.
              Dlatego najbardziej cenię sobie kreatywność, umiejętność przeprowadzania zmian,
              nie tyle wyuczenia się ich od innych na kursach szkołach itp, ale np samemu
              wymyślenia metody lub narzędzia na daną sytuację.

              Dowód- w ten sposób np "od kopa" /termin motocyklisty/rzuciłem
              papierosy po 10 latach palenia i nigdy do tego nie wróciłem-kiedyś o tym tu pisałem.
              Nie mizdrzę się, próbuję czasem pokazać że jest coś poza powszechnymi poglądami.
              pozdrawiam.




Inne wątki na temat:
Pełna wersja