Dodaj do ulubionych

Gdzie można zjeść...

IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.08.11, 11:21
na terenie O-ca, czy okolic dobrą, świeżą rybkę, czy w ogóle dobry obiad - lekki, pachnący, nie zajeżdżający zmywakami, czy starym wysmażonym olejem. Za wszelkie schabowe i piersi kurze dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Gdzie można zjeść... IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.11, 16:29
      jak takie wymagania to..tylko w domu można zjeść
      • temponick Nic Nowego? 07.08.11, 16:39
        Spróbuj róg Armii Krajowej i Siennieńskiej, w przerobionym domku jednorodzinnym, może Cię cóś z menu à la carte zainteresuje?
        • Gość: gość Re: Nic Nowego? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.08.11, 20:08
          Kulinarny Ostrowiec nie istnieje.Wstyd mi było przed znajomymi. Ani przyzwoitej restauracji, ani kawiarni. Szkoda.
          • temponick Re: Nic Nowego? 07.08.11, 20:34
            Atrakcyjny przybytek kulinarny nie może istnieć sam dla siebie. Oferta jest dokładnie taka jak siła nabywcza klienteli w mieście. Dyskutowaliśmy o tym nie raz i nie dwa...
            • Gość: gosc Re: Nic Nowego? IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.11, 21:04
              Mam inne zdanie. Myślę, że powodem jest brak pieniędzy na inwestycję tego rodzaju. Do takiego przedsięwzięcia potrzebny jest lokal w centrum miasta, a ceny wynajmu są horyzontalne. Aby jedzenie było smaczne, konieczni są kucharze, którzy znają się na rzeczy. Nie wystarczy pójść na łatwiznę i serwować klientom samą pizzę. W takim lokalu konieczni są kelnerzy i osoby, które będą dbały nie tylko o jego standard. Ale do tego potrzebna jest osoba z głową i klasą. Nie wierzę, że przedsięwzięcie upadłoby. Ja i moi znajomi często nie mamy dokąd pójść zjeść - nie podoba się nam tam, gdzie jest kuchnia chińska, pozostają więc same pizzerie: Margharita, Nic Nowego, Apropos i pizzeria naprzeciwko dawnej Billi, zapomniałam nazwy. Gdy odwiedzają mnie goście przyjezdni, wstydzę się proponować wyjście na pizzę i sama coś przyrządzam. Nie mam kapitału, aby otworzyć restaurację, a szkoda.
              • Gość: gość Re: Nic Nowego? IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.11, 21:19
                A Regasa? Ostatnio byłam tam i ze smakiem zjadłam całkiem dobre jedzonko. Ale przyznaję, byłam tam tylko jeden raz.
              • lachien Re: Nic Nowego? 09.08.11, 09:50
                W Ostrowcu nie jest koniecznym warunek ścisłego centrum. Jest to na tyle małe miasto, że dojazd lub dojście do lokalu położonego poza jego obrębem nie nastręcza większego problemu. jeśli mówisz o wysokich cenach wynajmu to oczywiście masz rację, ale zauważ, że kucharz w dobrej restauracji zarabia tyle samo ile taki czynsz wynosi. Mówię o szefie kuchni nie o pomocnikach. Prawdziwym szefie. Do tego jeszcze dojdzie manager z głową (duuużżżąąą), który w mieście jakim jest Ostrowiec wymyśli coś, co ściągnie mieszkańców, którzy będą chcieli zapłacić wcale niemałe pieniądze za autorskie dania. Oczywiście, można założyć "restaurację" z klasycznym schabowym i zasmażaną kapustą, ale będzie to raczej stołówka - nic nie ujmując smakowi tych dań.
                Sam region świętokrzyski jak najbardziej (jak każdy inny w sumie) jest solidną podstawą do założenia prawdziwego przybytku dla rozkoszy podniebienia. Mamy wiele dań regionalnych, które w takowym mogłyby święcić swoje tryumfy. Ale sam Ostrowiec? Ja tego nie widzę.
                • Gość: gosc Re: Nic Nowego? IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.11, 22:00
                  A Saganek w Lipsku? Mieścina taka, że na mapie nie widać, a ludzi zawsze dużo. Masz rację, pisząc o kucharzu, od niego zależałoby powodzenie interesu.
                  • lachien Re: Nic Nowego? 10.08.11, 08:55
                    Lipsko wcale nie jest takie małe. A Saganka nie znam. Nie wiem też jak jest w Lipsku z innymi lokalami. Może nie ma konkurencji? W Ostrowcu istnieje jednak ta Margherita na słonku, która jedzenie jakie ma takie ma ale zawsze ma. To samo tyczy się Nic Nowego, które mało restaurację przypomina. I dania ma strasznie nierówne.
                    • dizzy81 Re: Nic Nowego? 10.08.11, 17:51
                      ale burito w karcie nie widzialem ostatnio;)
                      • lachien Re: Nic Nowego? 11.08.11, 07:34
                        Wcale się nie dziwię bo to, co tam serwowali to nie było burrito.
                    • Gość: B.D. Re: Nic Nowego? IP: *.tpnet.pl 10.01.12, 15:40
                      Co to znaczy? "nierówne dania"
                      • lachien Re: Nic Nowego? 11.01.12, 12:01
                        Nierówne znaczy: jedno bardzo dobre drugie bez smaku.
                        • Gość: B.D. Re: Nic Nowego? IP: *.tpnet.pl 11.01.12, 20:26
                          Smak jest kwestią gustu, więc myślę, że to dobrze bo jednym smakuje to innym tamto i każdy znajdzie coś dla siebie. Zresztą tak jest w większości restauracji. Co byś polecił, a co byś odradził?
                          • lachien Re: Nic Nowego? 12.01.12, 10:35
                            To nie chodzi o gusta bo te jak wiadomo są różne i to, co smakuje jednemu drugiemu może nie podchodzić. Ja spotkałem się z takim zestawem
                            - krewetki były świetne (choć nie zgodzę się, że nie ma czegoś takiego jak krewetka tygrysia, bo taką wiedzą błysnęła Pani kelnerka - oczywiście to szczegół ale zawsze:)
                            - kalmary za to były gumowe

                            I o to chodzi w tym słowie NIERÓWNY.
              • brazilion Re: Nic Nowego? 11.08.11, 05:38
                Prosze o wyjaśnienie, co to są owe "ceny horyzontalne"...
                • Gość: słuchacz Re: Nic Nowego? IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.11, 17:54
                  Regasa- gdzie to?
                  • atramos Re: Nic Nowego? 11.08.11, 20:13
                    A jaka sytuacja w "parowozie"?
                    • Gość: Zbyszek Re: Nic Nowego? IP: *.ip.netia.com.pl 12.08.11, 08:15
                      Przyznam się,byłem ostatnio dwa razy z żoną i nawet nawet.Pierwszym razem byliśmy na rybie sote z warzywami-dorsz południowo-atlantycki a drugim razem na pstrągu w całości.Miał być doprawiony sosem limonkowym,niestety był cytrynowym:)Ogólnie wszystko ładnie podane i smaczne.Lecz najbardziej urzekła moją żonę muzyka,polskie lata 60-70:)Ach te lata młodości...
                      • lachien Re: Nic Nowego? 12.08.11, 09:53
                        Zawsze zastanawiam się nad świeżością ryb morskich sprowadzanych z miejsc oddalonych od Bałtyku i dodatkowo od samego wybrzeża. Dochodzi tutaj jeszcze kwestia ruchu w knajpie i przechowywania tuszek.
                        Reasumując: w Ostrowcu zamawiając rybę występującą w dalekich rejonach jest gwarantowane, że będzie to mrożonka. Za taką rybę dziękuję. Już lepszym wyjściem jest kupno w Tesco (oczywiście jeśli się dobrze zna sprzedawcę i jest pewnym, że nie skłamie o dniu dostawy).
    • Gość: buu Re: Gdzie można zjeść... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.14, 18:43
      na szybko można zjeść zapiekankę na targowicy, naprawdę dobra, ale niestety tylko w dni targowe tam mają otwarte...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka