Dodaj do ulubionych

ile tego jest????

19.11.06, 18:44
No to kurcze pieczone ile tego SLD jest w Ostrowcu?? Jedno wystawiło
Jakubowskiego, drugie Kamińską, trzecie popiera Wilczyńskiego. Ale jaja !!!
Teraz wyobraźcie sobie, gdyby było jedno SLD, to pewnie miałoby prezydenta ze
100% poparciem w pierwszej turze, ale frajerzy, rany boga. A może ja nie
kumam tego bałaganu, czy jak? Teraz tylko trzeba czekać na poparcie
Janiszewskiego dla Wilczyńskiego i choroba umysłowa gotowa. Schizofrenia to
mało. Czekam na rozsądną analizę sytuacji bo ja widocznie jestem za młody,
hehe aby to zrozumieć. Ps. dalej trzymam w szafie wyniki drugiej tury i od
miesiąca zdania nie zmieniam. Stawiam na Tolka Banana.
Obserwuj wątek
    • banan9991 Re: ile tego jest???? 19.11.06, 18:46
      w TOS tez jest byle sld wszedzie jest taka prawda
    • skladak1968 Re: ile tego jest???? 19.11.06, 18:55
      Miałem dać sobie spokój z pisaniem na jakiś czas, ale Tobie Zbyszku odpowiem.
      Janiszewski i Jakubowski wczoraj na zwołanych konferencjach prasowych
      jednoznacznie udzielili poparcia Wilczyńskiemu. A Siporski poparł Kamińską.
      Uważam , że na ostrowiecką "politykę lokalną" nie da się patrzeć w kategoriach
      "lewica - prawica". Mnie samemu ciężko jest to czasem pojąć ;) a co dopiero jak
      Ty jesteś (niestety) tyle kilometrów od Ostrowca. Pozdrawiam.
      • banan9991 Re: ile tego jest???? 19.11.06, 19:00
        Wlasnie mnie czasem to troche meczy ze w polityce lokalnej sa wielkie partie a
        nie takie luzniejsze zwiazki ponad wielkimi podzialami
      • pathos_phobos Re: ile tego jest???? 20.11.06, 14:54
        Ja dla mnie Siporski to buc i olewał sobie wyborców.
    • banan9991 Re: ile tego jest???? 19.11.06, 19:02
      dzieki za wiadomsc o poparciu nie wiedzialem bardzo dla mnie istotne
      • chuchalscy Re: ile tego jest???? 19.11.06, 20:10
        Składaku, ja to doskonale rozumiem, hehehe. Tylko mi zawsze szkoda tych co
        dzielą swe głosy bez sensu, a tak jest z SLD ostrowieckim. Tak samo będę
        psioczył na podzieloną prawicę jak i centrum. No ale to oczywiście nie dotyczy
        oczywiście Ostrowca, bo to jest zagadka dla zaawansowanych.
        Ps. A Edgar nie opier...... Rusieckiego za współpracę z "komuchami"? Jak to
        mawia mój ostrowiecki przyjaciel, Ostrowiec jest nadal czerwony tylko że teraz
        ta czerwień jest..... biskupia. I to jest wytłumaczenie dziwoląga politycznego
        Ostrowca, po prostu: MIŁOŚĆ DO KOLORU CZERWONEGO, bez żadnych podtekstów ma się
        rozumieć. Żeby było jasne, ja nie mam nic przeciw temu kolorowi.
        • kubajarek Re: ile tego jest???? 19.11.06, 21:35
          Sułek dzisiaj poparł Kamińską.
          • kszo.pany Re: ile tego jest???? 19.11.06, 21:55
            Czyli całkiem możliwe, że dzisiaj można było gdzieś w kuluarach usłyszeć taki
            dialog:
            - Kocham Pana, Panie Sułku...
            - Cicho, wiem.
    • kszo.pany Re: ile tego jest???? 19.11.06, 22:30

      Emocjonująca druga tura wyborów w dużych miastach
      Ziemowit Nowak2006-11-19, ostatnia aktualizacja 2006-11-19 14:51
      Emocjonująco zapowiada się druga tura wyborów w największych miastach
      województwa. W ostatni weekend kandydaci usilnie zabiegali o poparcie
      samorządowców, którzy odpadli w pierwszej turze. Niektórym - jak w Ostrowcu -
      to się udało.
      Kampania przed drugą turą wyborów samorządowych minęła półmetek.

      Dotkliwy cios otrzymała w Ostrowcu Inga Kamińska z komitetu Lewica i Demokraci,
      która w pierwszej turze zdobyła najwięcej, bo 30,7 proc. głosów. Jej konkurent
      Jarosław Wilczyński (były członek SLD, komitet Twój Ostrowiecki Samorząd 2006)
      dostał poparcie prawicowego Lecha Janiszewskiego (20,5 proc. w pierwszej turze)
      i Włodzimierza Jakubowskiego (6,8 proc.) z Porozumienia Lewicy. Politycy
      ogłosili to w sobotę. - To dowodzi, że mój sztab, moi ludzie i mój program
      odpowiada ludziom różnych opcji - nie ukrywa satysfakcji Wilczyński.

      To już druga wygrana bitwa Wilczyńskiego - pierwsza rozegrała się w sądzie
      okręgowym w Kielcach, w trybie wyborczym. Orzekł on w czwartek, że publikacja w
      biuletynie komitetu Kamińskiej Wspólnie dla Ostrowca naruszała dobre imię
      Wilczyńskiego, podważała jego uczciwość i mogła mieć wpływ na wynik wyborów. W
      artykule zarzucano mu życie ponad stan, duży majątek, którego tak naprawdę nie
      posiada. - To dla mnie szokujące, bo jestem osobą raczej niezamożną, zarabiam
      rocznie 30 tys. zł - powiedział Wilczyński.

      Wilczyński, który zajmuje stanowisko głównego specjalisty ds. funduszy
      strukturalnych w starostwie ostrowieckim, podkreśla, że chce prowadzić
      kampanię "uczciwie". - W połowie października poszedłem na urlop, żeby nikt nie
      mówił, że korzystam z służbowego komputera i miejsca pracy.

      Kamińska nie znalazła czasu na rozmowę z "Gazetą" - mimo pozostawianych
      wiadomości nie oddzwoniła do redakcji.



      Obaj są za czystą kampanią

      Nieuczciwą kampanię zarzucają konkurentowi politycy PiS w Starachowicach.
      Ścierają się tam obecny prezydent Sylwester Kwiecień (32,7 proc. poparcia w I
      turze) z komitetu Lewica i Demokraci i przedstawiciel PiS Wojciech Bernatowicz
      (31,2 proc.).

      - Obecny prezydent na oficjalnej stronie internetowej urzędu, a więc
      utrzymywanej za pieniądze podatników, obok logo Starachowice Gmina Fair Play
      umieścił swój baner wyborczy. Łamie w ten sposób ordynację. Nasi prawnicy
      zastanawiają się, czy kierować sprawę do prokuratury czy w do sądu w trybie
      wyborczym - stwierdził poseł PiS Krzysztof Lipiec.

      Kiedy odwiedziliśmy witrynę UM w Starachowicach, podejrzanej reklamy nie było.

      Zdziwiony jest również Kwiecień: - Może to jacyś hakerzy, ja niczego takiego
      nie zlecałem. Zgodziłem się tylko, żeby podać oficjalne wyniki wyborów, za
      danymi z Państwowej Komisji Wyborczej - mówi i obiecuje wyjaśnić sprawę. Ma żal
      do Lipca: - Dlaczego do mnie nie zadzwonili, tylko dowiaduję się tego od
      dziennikarza? Ja jestem za czystą kampanią.

      Sam zarzuca komitetowi PiS, że nie odpowiedział na jego zaproszenie do debaty w
      lokalnej telewizji kablowej. - Mój pełnomocnik dostarczył do sztabu PiS
      zaproszenie na debatę na najbliższy poniedziałek, zaproponowałem, żeby ustalić
      reguły. Nie mam odpowiedzi - mówi.



      Z pomocą Gosiewskiego

      W Skarżysku, gdzie w pierwszej turze zwyciężył przedstawiciel PiS Roman
      Wojcieszek (37,3 proc. głosów), jego kandydaturę postanowił wesprzeć szef
      Komitetu Stałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski. W piątek wieczorem w MCK
      spotkał się z działaczami komitetu Wojcieszka i wyborcami. Kontrkandydatem w
      Skarżysku jest obecny prezydent Waldemar Mazur z SLD (komitet Lewica i
      Demokraci), który jednak otrzymał w I turze znacznie mniej głosów - 24,1 proc.
      Czy Wojcieszek, sam bezpartyjny, potrzebuje specjalnego wsparcia lidera PiS? -
      Pan minister Gosiewski jest bardzo skutecznym politykiem i jego poparcie jest
      dla mnie ważne. Liczę też na jego wsparcie dla miasta, gdy wygram w wyborach -
      tłumaczy Wojcieszek.



      Przewaga prezydenta

      Z większych miast naszego regionu sytuacja wydaje się jasna tylko w
      Sandomierzu. Tam obecny burmistrz Jerzy Borowski z komitetu Sandomierz Razem o
      mały włos nie przeszedł w pierwszej turze, zdobywając 47,8 proc. Jego obecny
      konkurent Marek Harańczyk (KWW Kocham Sandomierz) miał tylko 20 proc.






      Gdzie druga tura

      Druga tura wyborów odbędzie się w niedzielę 26 listopada. W naszym województwie
      wybory zakończyły się w 64 gminach i miastach, II tura czeka wyborców w 38 z
      nich, w tym we wszystkich miastach "prezydenckich" oprócz Kielc.


      Gazeta Wyborcza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka