kszo.pany
28.12.06, 14:14
Wielka gra
Ostrowiec znalazł się się w nowej sytuacji politycznej. Zwycieskie
ugrupowania muszą ściśle ze sobą współpracować i to zarówno na poziomie
gminnym, jak i powiatowym. Społeczeństwa naszego miasta nie stać bowiem na
to, by nie wykorzystać napływających w latach 2007 – 2013 środków unijnych.
Tylko od nas samych zależy, jaki przypadnie nam kawałek z tego smacznego
tortu z polewą czekoladową za 1,9 mld euro. Parafrazując więc hasło sprzed
lat „Przestańcie kołki, bić się o stołki…”, mam wrażenie, że nadchodzi czas
wytężonej pracy, a pragmatyka wepchnie - za karę - politykę do samego kąta…
-Na razie jednak stoimy na progu 2007 roku, choć już dziś jest wiadomo, że na
Ostrowiec trzeba spojrzeć przez pryzmat miasta, w którym żyje nas coraz
mniej, a ludzie, owszem, znajdują pracę, ale w Dublinie lub Londynie – mówi
prezydent, Jarosław Wilczyński. -Chociażby dlatego samorządy powinny
wykorzystać środki unijne, aby jak najwięcej pieniędzy z kieszeni prywatnych,
przedsiębiorców, mieszkańców zostało w naszym mieście na nowe inwestycje,
które generują podatki oraz miejsca pracy i w efekcie napędzają koniunkturę
gospodarczą.
Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, Przemysław Gosiewski z Prawa
i Sprawiedliwości mówi wprost, że chciałby, aby w najbliższych latach
Ostrowiec i powiat ostrowiecki stały się jednym wielkim terenem budowy.
-Chcemy, by zerwać z podziałem na Polskę A i B – mówi minister. –PiS chce
prowadzić politykę kreatywną i wie, jak te pieniądze wykorzystać.
Aby usprawnić dostęp do unijnej kasy, PiS reformuje system pozyskiwania i
wydatkowania środków unijnych przeznaczonych na rozwój społeczno–gospodarczy
Polski, który usystematyzuje sposób prowadzenia polityki rozwoju społeczno-
gospodarczego. Dlatego też PiS postanowił uporządkować i skoordynować
działania instytucji odpowiedzialnych za pozyskiwanie środków unijnych
poprzez stworzenie jednej kompletnej regulacji prawnej dostosowanej do prawa
unijnego. Jest to niezbędna do sprawnego i efektywnego pozyskiwania i
wydatkowania środków unijnych w kolejnych latach. Projektowana ustawa będzie
pierwszą regulacją prawną, kompleksowo ujmującą zagadnienie sposobu
prowadzenia polityki rozwoju, dotyczącą wszystkich podmiotów realizujących tę
politykę i wszystkich źródeł jej finansowania.
Dotychczas, według P.Gosiewskiego, w Polsce polityka rozwoju nie była
prowadzona w odpowiedni sposób. Cele nadrzędne nigdy nie zostały
zdefiniowane. Różne instytucje publiczne, odpowiedzialne za poszczególne
sfery działań rozwojowych wydatkowały środki publiczne w sposób niespójny, a
w najbardziej drastycznych przypadkach podejmowały działania wzajemnie
sprzeczne. Pula środków publicznych przeznaczanych na cele rozwojowe, która z
natury rzeczy jest zawsze ograniczona, jest wydatkowana w sposób
niewystarczająco efektywny, co skutkuje niższą niż możliwa do osiągnięcia
dynamiką rozwoju cywilizacyjnego Polski.
-Dla naszego województwa został przyjęty bardzo korzystny algorytm przydziału
środków unijnych – mówi Jarosław Wilczyński, który podkreśla, że żyjemy w
jednym z najbardziej biednych regionów Unii Europejskiej i czas już na
wyrównywanie szans. -Stwarza to spore możliwości przy realizacji i sięganiu
po środki z Regionalnego Programu Operacyjnego, dziś nazywanego Zintegrowanym
Programem Operacyjnym Rozwoju Regionalnego (ZPORR). Na program ten w skali
kraju przeznaczonych jest 15 mld 985 mln euro. Świętokrzyskie otrzymało 729
mln euro.
-Już obecnie sięgniemy po: 129 mln euro z samego programu regionalnego, 369
mln euro na rozwój Polski wschodniej i 245 mln euro na regionalny program
kapitał ludzki, za pomocą którego będzie można realizować tzw. programy
miękkie, przekształceniowe, szkoleniowe, czy przekwalifikowania zawodowe oraz
zadania związane z rozwojem rynku pracy oraz tworzeniem miejsc pracy – mówi
naczelnik Wydziału Rozwoju Starostwa Powiatowego, Robert Post. -Powiat
ostrowiecki będzie mógł sięgać bezpośrednio po środki w ramach RPO Kapitał
Ludzki poprzez Powiatowy Urząd Pracy i podległe mu jednostki. Natomiast
pośrednio będzie beneficjentem tych działań, które województwo będzie
podejmowało w ramach rozwoju Polski wschodniej na modernizację dróg.
Minister P.Gosiewski podkreśla, że cały czas toczą się prace, dotyczące drogi
nr 42 na odcinku Skarżysko – Starachowice – Ostrowiec, mające na celu
wyprowadzenie z tego węzła obwodnic do wielu miejscowości. Mamy szansę, jako
Trójmiasto nad Kamienną, być połączeni układem dróg krajowych, który daje
możliwość dojazdu dwujezdniowej drogi E7, prowadzącej od Warszawy przez Radom
do Jędrzejowa.
–Problemem, który musimy rozwiązać jest właśnie komunikacja, a to ze względu
na fatalny stan dróg – mówi J.Wilczyński. -Nie jest więc priorytetem port
lotniczy, ale właśnie komunikacja drogowa, chociażby na odcinku Ostrowiec –
Kielce. Jest już gotowe porozumienie w sprawie budowy ciągu dróg wojewódzkich
przebiegających przez Ostrowiec – od Traugutta, aleję 3 Maja po Denkowską,
Radwana i Bałtowską. Pilne wydaje się wyprowadzenie ruchu z miasta do i z
huty i wpięcie go w układ dróg krajowych.
Kolejnym priorytetem jest – według J.Wilczyńskiego - przygotowanie terenów
inwestycyjnych. Dzisiejsza oferta miasta, to tylko dwuhektarowa działka. Jak
mają wiec inwestować przedsiębiorcy i tworzyć na naszym terenie miejsca
pracy? Trzeba wykonać ciężką pracę, polegającą na wykupywaniu, scalaniu,
uzbrajaniu, a później promowaniu działek pod tereny inwestycyjne tak, aby
miejsca pracy powstały powstały w przemyśle, usługach, a nie wyłącznie w
handlu. Środki unijne powinny być również wykorzystane pod budowę sieci
internetowej i dostępu do szerokopasmowego Internetu, który dziś jest równie
ważny, co i drogi. Jak to jest, że lepiej zarabiający mieszkańcy Warszawy
płacą mniej za Internet, niż ostrowczanie? Aby równoważyć rozwój potrzeba nam
więc również biblioteki z prawdziwego zdarzenia i centrum kultury, w którym
będzie mogła wolny czas spędzić cała rodzina. Środki unijne znajdą się
również na inwestowanie w rozwój zasobów ludzkich, w wykształcenie
społeczeństwa i jego doskonalenie zawodowe. To ważne, bo spora część
mieszkańców Ostrowca posiada kwalifikacje, które są nie przydatne do
istniejącego obecnie rynku pracy. Musimy szkolić spawaczy, pracowników do
obsługi obrabiarek numerycznych, budowlańców, bo chcę by drogi w Ostrowcu
budowali ostrowczanie. Wreszcie, środki unijne powinny wystarczyć na
rewitalizację obszarów całego miasta, łącznie ze spółdzielczymi, bo każda
spółdzielnia również może być ich beneficjentem. Musimy dokończyć kanalizację
miasta, zwłaszcza w dzielnicach położonych na obrzeżach Ostrowca. Na wsparcie
zasługują także organizacje pozarządowe. Powinny stać się na tyle mocne, by
samodzielnie aplikować po wnioski unijne.
-Młodzi obywatele naszego miasta muszą wykorzystać szansę, jaką daje rozwój
sieci światłowodowych – mówi wicewojewoda, Lech Janiszewski. –Mam nadzieję,
że w Ostrowcu w związku z tym rozpocznie się moda na prezentację umiejętności
i przedsiębiorczości.
Naczelnik Robert Post mówi, że powiat będzie starał się inwestować w kilku
kierunkach. Zgłoszony już został duży projekt inwestycyjny na ponad 21
milionów związany z budową nowego pawilonu wystawienniczego, przebudową,
modernizacją i rozbudową wszystkich urządzeń, które znajdują się w Rezerwacie
Archeologicznym „Krzemionki”. Jest to projekt, który skupia prace
przygotowujące obiekt do wpisania go na listę światowego dziedzictwa UNESCO i
wszystko wskazuje na to, że uda się go zrealizować w latach 2008 - 2010 z
programu krajowego infrastruktura środowiska. W ramach Regionalnego Programu
Operacyjnego zgłoszony został program - opiewający na kilka milionów zł –
dotyczący t