Dodaj do ulubionych

sens życia

28.02.07, 13:14
jak długo można tak żyć,aby jakoś starczyło do wypłaty,aby jakoś związać
koniec z końcem z jednego kredytu do następnego mam trójkę wspaniałych synów
16 13 2 lata jaką przyszłość mogę im zapewnić w tych czasach czasem brak sił
Obserwuj wątek
    • lachien Re: sens życia 28.02.07, 13:24
      Jeśli dobrze kojarzę to już tutaj kiedyś byłeś i ten sam brak sensu odczuwałeś.
      Wiesz co Ci powiem? Na tamten post zareagowałem i odpisałem Ci. Pytałem, czy
      znasz sie na marketingu sieciowym. Bo mogłem i nadal mogę Ci pomóc - nawet jeśli
      sie nie znasz na tym zagadnieniu. Są szkolenia itp. Nie raczyłes odpowiedzieć.
      Teraz znów masz ten sam problem. Brak funduszy. Sorki, ale musze to napisać.
      Wydaje mi się w takim razie, że po prostu ALBO nie chce Ci się dupy ruszyć z
      chaty, ALBO jestes w takim totalnym dołku, że potrzebna Ci jest specjalistyczna
      pomoc. Zastanów sie nad tym poważnie człowieku, bo jeśli będziesz tak dalej
      ciągnął, to wykoleisz się totalnie. I serio - piszesz o synach - to kudźwa myśl
      o nich.
    • natkaa66 Re: sens życia 28.02.07, 13:26
      Napisałeś,ze masz trójkę wspaniałych synów i to jest Twoje największe bogactwo.
      Na pocieszenie ,wiedz,że fortuna kołem się toczy i jeszcze życie może Cię
      zaskoczyć"pozytywnie".Pozdrówka:)
    • ewam_1977 Re: sens życia 28.02.07, 14:47
      ja powiem tak skup się na tym co masz i może zabrzmi egoistycznie nie pragnij
      więcej. Zawsze znajdzie jakieś wyjście lecz nie można siedzieć aż spadanie manna
      z nieba .
      • lachien Re: sens życia 28.02.07, 15:42
        Klasyczny brak odzewu. I co stary - znów za 3 miechy wpadniesz z płaczem? A może
        pozwolisz sobie pomóc?
        • lachien Re: sens życia 28.02.07, 15:46
          Cały czas czekam na maila - pisz, nie pękaj. W razie czego sam Cię przeszkolę w
          wyżej wymienionym zagadnieniu gratisowo, załatwię Ci robotę - a reszta to Twój
          biznes. Jeśli moge pomóc, to pomogę i naprawdę bez ściemy. Your decision.
          • lachien Re: sens życia 28.02.07, 15:47
            Tylko jeszcze jedno - jeśli nie odpiszesz - nie płacz więcej publicznie.
            • lachien Re: sens życia 28.02.07, 17:17
              Zastanawia mnie sens takich postów. Bez urazy, Panie Skorpion. Wiem z autopsji,
              jak ważne jest wsparcie nawet nieznajomych w sytuacjach kryzysowych. Wiem, że
              czasami człowiek jest tak zdesperowany, że potrafi wywnętrzyć się ze swoimi
              problemami przed w sumie obcymi ludźmi. Wyrzucić z siebie złość, ból, pustkę i
              całe to gó...no, które trawi organizm od środka. Ale wszystko ma swój sens. Twój
              post rozumiem w ten sposób - może się mylę. Facet ma problemy z ostrowiecką
              rzeczywistością, która nie ułatwia zapewnienia godziwej egzystencji rodzinie
              5-cio osobowej. Szuka już wszędzie ratunku, by jego dzieci mogły normalnie żyć.
              Nawet na forum u nieznajomych. Pisze więc post. I co dalej? Znika - pomimo to,
              że ktoś coś mu może ofiarować, by ten zje..ny byt poprawić. Nie kumam. Po co
              tracisz czas na wklepywanie tych liter? Skąd masz kasę na kafejkę lub abonament,
              o kompie nie wspomnę. Weź mi to wytłumacz, bo normalnie mnie szlag zaraz trafi.
              • lachien Re: sens życia 28.02.07, 17:30
                Już sam nie wiem. A może ja źle rozumuję?
                • brazilion Lachien ? 28.02.07, 19:59
                  Poczekaj, a moze on najzwyczajniej tylko raz na jakis czas ma dostep do kompa i
                  dlatego na razie sie nie odzywa ?

                  Okazmy mu nieco wiecej cierpliwosci. On tego tez bardzo potrzebuje :)
                  • natkaa66 Re: Lachien ? 28.02.07, 20:21
                    Swoją drogą Lachien z Ciebie to równy gość ,zaraz idziesz z pomocą:)
                    • lachien Re: Lachien ? 01.03.07, 07:01
                      Nie przeceniaj moich słów. Ja tak naprawdę, mówiąc szczerze, nie tyle mogę
                      człowieka przeszkolić - ile nauczyć go podstaw i pokazać, w którym kierunku ma
                      się dokształcać. To normalne. Co do pracy, to akurat ta firma, o której mówię
                      zatrudni każdego, kto posiada nawet niewielką wiedzę. Zasada jest taka, że
                      pracujesz na własny rachunek - nie sprzedasz - nie zarobisz. To tylko tak
                      strasznie brzmi - ja nie narzekam. Więc nie jestem Matką Teresą, ale w tym
                      wypadku mogę coś zrobić.:)

                      Skorpion?
        • Gość: SKORPION952 Re: sens życia IP: 81.219.217.* 21.03.07, 12:57
          NIE BYŁO MNIE TROCHĘ GANIAŁEM ZA SZMALEM, SORKI ZA BRAK ODZEWU.DZIĘKI ZA OFERTĘ
          ALE UWAŻAM ŻE JESTEM ZA STARY NA NAUKĘ.DZIĘKI ZA ZAINTERESOWANIE MOIMI
          KŁOPOTAMI,ALE UWAŻAM ŻE ZA CHOLERĘ NIE MA WYJŚCIA Z MOICH KŁOPOTÓW.BANKI SIEDZĄ
          MI NA GRZBIECIE,W DOMU SIĘ WALI CHOROBA DZIECI JEDEN ZA DRUGIM.JUŻ NIE WIM JAK
          Z TEGO SIĘ WYCIĄGNĄĆ.NAJGORSZE JEST WTYM ŻE CHYBA WPADŁEM W PUŁAPKĘ
          KREDYTOWĄ,BO TO ŁATWO WZIĄŚĆ ALE STRASZNIE CIĘŻKO ODDAĆ.TERAZ CZŁOWIEK Z
          UCZCIWEJ PRACY NIE WYŻYJE.WICIE CO NAJGORSZE JEST WTEJ CAŁEJ SYTUACJI,TO ŻE
          MOJA ŻONA STRACIŁA WIARĘ WE MNIE.TYLKO CHYBA DZIĘKI OPATRZNOŚCI ZAWSZE DO TEJ
          PORY DAWAŁEM SOBIE RADĘ ALE CO DOBRE SZYBKO SIĘ KOŃCZY.ZABRAKŁO MI
          POMYSŁÓW.PISZĘ BO KOMUŚ SIĘ WRESZCIE MUSZĘ SIĘ WYŻALIĆ CHCIAŻ W NICZYM MI TO
          NIE POMOŻE.NIESTETY NIE MAM OPARCIA ANI W SWOJEJ ANI ŻONY RODZINIE.OSTATNIO
          ZASTANAWIAŁEM SIĘ PO JAKĄ CHOLERĘ SIĘ TAK ZARZYNAĆ.WYSTARCZY TYLKO CHWILA
          SZYBKIEJ OWDWAGI..................
          • pathos_phobos Re: sens życia 21.03.07, 13:44
            Jeśłi to naprawdę pułapka kredytowa,trzeba do sądu.Jedna tabletka asentry z
            rana,życie wyda się piękniejsze i będzie siła na zmagania-porada lekarska
          • ewam_1977 Re: sens życia 21.03.07, 14:11
            WYSTARCZY TYLKO CHWILA
            SZYBKIEJ OWDWAGI..................
            Odwagi ? raczej strachu !! A potem co ?Ty będziesz miał problem z głowy a
            rodzinie w cale tym nie pomożesz . Życie takie jest kładzie nam kłody pod nogi a
            nie po to się poddawać , trzeba je pokonywać mimo, że czasami widzimy tylko bez
            sens .Zawsze trzeba wierzyć, że w końcu będzie lepsze jutro !!
            • skorpion952 Re: sens życia 27.03.07, 21:40
              zastanawiam sie czy ogarniasz to wszystko wstaje rano (wcześnie) zaiwaniam do
              roboty gdzie staram się aby szef był zadowolony ze mnie i mnie nie zwolnił po
              24 godzinach shodzę ze służby i muszę zająć się dzieckiem a po południu z
              powrotem do innej tyrki aby dorobić do pensji i tak w koło macieju i ty uważasz
              że można tak żyć JAK DŁUGO ?
            • skorpion952 Re: sens życia 09.05.07, 13:34
              jak tak czytam tego bełkotu psychologicznego to mnie szlag trafia skoro piszę
              to nie po to aby ktoś szkolił na mnie psychologię tylko po to żeby ktoś
              zaproponował KONKRETNĄ pomoc WSZYSCY MAJĄ WIZJĘ JAK MOŻNA MI POMÓC tylko można
              to wszystko o kant dupu rozbić bo co może 45-latek w tej cholernej
              rzeczywistości tylko zaorać sie ja wciąż tyram na fuchach
              • Gość: Zbychu Re: sens życia IP: *.85-237-187.tkchopin.pl 09.05.07, 13:44
                Nie pieprz stary. Jeśli nie chcesz skorzystać z oferty lachiena to szybko do
                psychoterapeuty. To nie żart z mojej strony. Żona też powinna tam się z Tobą
                udać. Leki, jak mówi pathos, tak, ale pod kontrolą lekarza. A kredyty, to szybko
                do banków i pisać o prolongatę, rozłożenie na więcej rat, o kredyt
                konsolidacyjny. Banki idą na ustępstwa, bo inaczej nigdy niczego nie odzyskają
                przecież.
                • lachien Re: sens życia 09.05.07, 13:51
                  Skorpion OK, więc powiem Ci teraz tak od serca. Prawdopodobnie jesteś kolesiem,
                  któremu nie chciało sie dokształcać i teraz pierdzielisz fanfarony, że system
                  Cię przerasta. Do kogo pretensje masz? Do mnie, że mogłem Ci pomóc? Spoko, juz
                  mnie to wali, bo nie będę bełkotał psychologicznie do Ciebie. Tak naprawdę to w
                  d...ie mam czy masz robotę, czy jej nie masz i czy chce Ci sie cokolwiek robić.
                  Widać od razu, że Ci się nie chce. A wiedz człowiecze, że Państwo ma Cie głęboko
                  w dupsku i jeśli urodziłes się niemotą - niemotą pozostaniesz. Żegnam.
                  • lachien Re: sens życia 09.05.07, 13:56
                    Żal mi tylko Twojej rodziny.
              • brazilion No taaak... 09.05.07, 16:00
                Przez gryzienie i plucie na wyciagnieta do Ciebie z checia pomocy reke wiele
                nie wskorasz. Rozumiem Twoja frustracje, ale czy cos Ci sie aby nie pomylilo ?
                Rodzina nie chce, albo i nie moze Ci pomoc, przyjaciele tez, tu obcy ktos cos
                Ci w dobrej wierze proponuje, a Ty rzucasz takie hasla ?

                Wcale sie nie dziwie reakcji Lachiena...

                A na sugestie Chuchalskich tez bym sie nie obrazal, tylko korzystal z dobrych
                porad, poki jeszcze komukolwiek chce sie Ci ich udzielac.
                • chuchalscy Re: No taaak... 09.05.07, 16:16
                  Lachien, nie gniewaj się na niego. To coraz częstsze przypadki. Ludzie w moim
                  wieku nie wszyscy wsiedli do tego pędzącego pociągu, takie kurna jest to
                  pieprzone życie. Zawsze się boję w takich przypadkach, aby czasem nie skończyło
                  się to dramatem.
                  • lachien Re: No taaak... 09.05.07, 16:53
                    Ja sie nie gniewam Zbyszek. Mi to lotto:) Jego biznes, jego życie. Nie moje.
    • aisablri Re: sens życia 09.05.07, 16:20
      a może czasem trzeba stracić sens, aby go znaleźć?
      • lachien Re: sens życia 09.05.07, 16:54
        Tak - racja. Ale trudno całować kogos po nogach jak nie są umyte, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka