01.08.08, 17:43
w Ostrowcu zawyły syreny.To była godzina zero.
wiadomosci.onet.pl/1799641,450,item.html
Obserwuj wątek
    • unhollyseth Skończmy już z tą martyrologią 01.08.08, 18:33
      Ja nie rozumiem jednej rzeczy... Ciągle się mówi o powstaniu warszawskim, buduję
      się muzea, młodym polakom przekazuję się wartości, za które powstańcy z
      Warszawy oddali swe życie... Rozumiem oddać cześć poległym ale gloryfikować
      totalną głupotę i porażkę?! Gen. T.Bór - Komorowski razem z Gen. S. Jankowskim
      świadomie zniszczyli wielopokoleniowy dorobek dziesiątek tysięcy rodzin,
      zabytków, archiwów, bibliotek!! Zabudowa miejska postrzegana była w czysto
      wojskowych kategoriach punktów strategicznych, umocnień, gniazd strzeleckich. O
      dziedzictwie i skarbach kultury gromadzonych przez wieki ani słowa i żadnej
      refleksji! Przygotowując powstanie generałowie nie wzięli pod uwagę zniszczeń
      jakich dokonają w odwecie Niemcy. Chyba tylko My Polacy potrafimy niszczyć
      samych siebie i swoją kulturę.
      Kiedy w 1814 roku wojska koalicji anty napoleońskiej wkroczyły do Paryża,
      Napoleon wówczas chciał walczyć w mieście. Gen. Macdonald ( jeden z generałów
      Napoleona) powstrzymał cesarza słowami: "Nie możemy narażać Paryża na los
      Moskwy. Nie boimy się śmierci, zresztą francuskie matki urodzą nowych żołnierzy,
      coż jednak stanie za Luwr, Saint Chapelle, Notre Dame?
      Rok później wojska koalicji wkroczyły do Paryża powtórnie i po abdykacji
      Napoleona jeden z komendatów chciał wysadzić most na Sekwanie jako akt obalenia
      Napoleona ( jeden z symboli Paryża. Wówczas, Ludwik XVIII ( zaciekły wróg
      Napoleona)wjechał karetą na most i krzyknął :" Wysadzicie tylko ze mną. Nie
      pozwolę niszczyć Paryża".
      Paryż 1944 powstanie paryskie - ograniczone, tylko do wyznacoznych punktów.
      Powstańcy dysponowali przejętym uzbrojeniem. Ciągle utrzymywali łączność radiową
      z nadciągającą odsieczą. Zniszczeniu uległo tylko 0,002 % zabudowań w mieście.
      Włochy 1944, włosi zrobili wszytko aby alianci wkraczający do Rzymu nie
      zniszczyli go.
      Jak kiedyś ktoś powiedział "Tragedią Polaków było to, iż strzelają do
      nieprzyjaciół perłami". 62 % polskiej inteligencji, która została w kraju
      zginęło w powstaniu warszawskim, w tym K.K. Baczyński i Tadeusz Gajcy!!!
      Wszystkie Polskie powstania tak wyglądały. Brak łączności lub poparcia ze strony
      społeczeństwa, nie odpowiednie zaplecze militarne lub jego braki, "zdobywanie za
      wszelką cenę"!! Totalna głupota gloryfikować jakiekolwiek powstania.
      Hołd bohaterstwu ludzi wykonującym rozkazy trzeba oddać z całym szacunkiem.
      Natomiast co do samych rozkazów i ich znaczeniu politycznym i militarnym wiele
      pozostaje do życzenia. Nie wspomnę już o złym zaplanowaniu. Myśl przewodnia była
      jedna "Może się uda... a może i nie...". Moim zdaniem jest to bardzo zła lekcja
      wychowania i przekazywania jakichkolwiek wartości i zasad.

      Szkoda, że My Polacy jesteśmy tacy głupi....
    • unhollyseth Re: O 17.00 01.08.08, 18:49
      szczytem bohaterstwa jest pozwolić na zabicie 200tys ludzi. życie 200tys ludzi
      można wykorzystać w dużo bardziej sensowny sposób.
      byli by bardziej pożyteczni dla polski żywi niż martwi..
    • unhollyseth Re: O 17.00 01.08.08, 18:56
      Zaraz będzie, że nie jestem patriotą itp. Patriotyzm to jedna z największych
      głupot na świecie. Wpajane Ci jest, że musisz kochać swój kraj i oddawać za
      niego życie. Jestem Polakiem i kocham Polskę..tylko dla tego, że tu się
      urodziłem, bo gdybym urodził się w Zimbabawe to kochał bym Zimbawbwe ponad
      życie. Jak mozna nam narzucać patriotym skoro nie od nas zależy gdzie się
      urodzimy. To tak jak katolicy mówią, że islam jest zły bo to religia nienawiści
      itp. Ale prawda jest taka, że gdyby któryś z tych zagorzałych katolików urodził
      się w Iranie czy Pakistanie to islam byłby dla niego wszystkim! Patriotyzm jest
      pojęciem abstrakcyjnym i nie realnym! Ale 99% armii i rządów wpaja nam
      patriotyzm od dziecka, żeby mieć potem mięso armatnie.
      • good_man Re: O 17.00 01.08.08, 20:03
        "To właśnie w powstaniu Polska wygrała wojnę...
        To wolni, mężni ludzie, przez nikogo nie smagani batem stanęli naprzeciw armii okupanta. Nie uciekli choć przecież mogli, nie ulegli panice.
        Ten spokój wobec wielokrotnie liczniejszego przeciwnika - Oni byli pewni siebie, pewni swego wychowania i swych wartości. Nie byli doskonali-nikt nie jest....
        Zasłużyli na pomniki i tą syrenę....."
        • unhollyseth Re: O 17.00 01.08.08, 20:16
          Od 1793 roku Polska nie wygrała żadnej wojny..nawet tej metaforycznej!!!! A ten
          cytat, który zamieściłeś to jest właśnie to o czym piszę - produkowanie "mięsa
          armatniego" dla wyższych potrzeb!
          • good_man Re: O 17.00 01.08.08, 20:49
            to co piszesz to tylko słowa...

            Odpowiedz na pytanie : zasłużyli na tą syrene czy nie ?
            • unhollyseth Re: O 17.00 01.08.08, 22:27
              Przeczytaj ze zrozumieniem a dopiero później zadawaj pytania.
              • good_man Re: O 17.00 02.08.08, 10:45
                przeczytałem bardzo uważnie i chciałbym uzyskac odpowiedź na moje pytanie, bo będzie ono więcej znaczyło niż twoje wywody...

                A apropos boksera, post poniżej, w życiu tak jest, młody człowieku , że mężczyzna musi stanąć i "walczyć" nie kalkulując wygranej, takie życie...
          • evita.ie Re: do unhollyseth 01.08.08, 22:17
            Jak zwykle mylisz pojęcia i w unholly sposób szargasz świętosci.
            Podobnie jak w przypadku kościoła, nie uznając żadnych wartości,
            oceniasz, raczej potępiasz w czambuł coś w co ludzie wierzyli i
            wierzą (i bedą wierzyć for years to come), z totalnie złej i
            zakrzywionej perspektywy, z której widać to co tobie się wydaje, że
            widać... Prawda jest bardziej skomplikowana. Jakie by nie były
            intencje tych 'na górze', nie można zapomnieć o heroicznej ofierze
            tych którzy ukochali tę ziemię oraz pragnienie wolności, dla których
            to wartości bynajmniej nie negocjowali swojego życia, tak jak ty to
            robisz ze swoimi poglądami...
            • unhollyseth Re: do unhollyseth 01.08.08, 22:50
              Niestety prawda jest zawsze po stronie większości i wcale nie jest
              skomplikowana, bo w kraju katolików, wielkich patriotów i tradycjonalistów
              wszystko zawsze jest kolorowe, wspaniałe, piękne i jakże cudowne... Wspaniałe
              zrywy narodowe w imię miłości, wolności i Boga...ech a wystarczy czasem tylko
              pomyśleć!
              Heroiczna ofiara? No nie powiedziałbym. Tysiące ludzi "nakarmionych"
              romantycznymi ideałami lecący na bez broni i przygotowania na zorganizowane
              oddziały niemieckie. To tak jakby wystawić milionową armię piechurów biegnącą do
              walki na bagnety przeciwko państwu, które posiada broń masowego rażenia. Jak
              dla mnie jest to aktem zbiorowego samobójstwa!
              Chyba nie rozumiesz sensu słowa "powstanie" lub całą swoja wiedzę opierasz o
              historię naszego ukochanego kraju. Powiedz mi jak to jest, że tylko u nas nie
              wychodzą powstania, w każdym innym kraju jakoś zawsze dawali sobie radę.
              Mówisz, że nie niezależnie od intencji "tych na górze" powinniśmy chwalić
              heroizm tych na dole, którzy nieudolnie kierowani wykonują narzucone im rozkazy
              ...chyba ja czegoś tutaj nie rozumiem.
              I nie mam żadnej chorej i zakrzywionej perspektywy... po prostu próbuję odtruć
              sobie umysł od tych wszystkich pierdół o tradycji, konformizmie wobec narodu i
              większość, religii, która omamia i wyłącza myślenie!
              Gdyby moja wolność była zagrożona i musiałbym o nią walczyć to najpierw tysiąc
              razy bym to przemyślał, rozważył szanse i wszystkie możliwości, zebrał środki a
              dopiero potem działał. Nie sadzę, iż można mówić o zdrowym rozsądku kiedy
              wszyscy rzucamy się na przeciwnika na hasło " Do boju"!
              Kochasz tą ziemię? Bo ja jakoś nie za bardzo, nie jestem patriotą i nie
              rzuciłbym wszystkiego gdyby "moja" ojczyzna była zagrożona. Przede wszystkim w
              imię czego miałbym to robić? Nie jestem i nie będę kolejnym trybikiem w tej
              wielkiej maszynie, a jeżeli już muszę nim być to poproszę, żeby być w częściach
              zamiennych.
              • wadera_77 Re: do unhollyseth 01.08.08, 23:02
                Masz rację
                w imię czego?
                • wadera_77 Re: do unhollyseth 01.08.08, 23:14
                  miliony ludzi umierały w imię czego?
                  takie trybiki głupie.. zamiast się zastanowić czy im sie to opłaca...
                  po co ryzykowali zycie ratując innych.. no po co? po co bronili swoich rodzin?
                  po co? po co komu wolnośc ? po co komu tożsamość?
                  pisaleś o kulturze.. ksiązkach zabytkach .. po co Ci to? nie wystarczą Ci
                  niemieckie zabytki, albo jeszcze piekniejsze włoskie.. w koncu wszystko jedno..
                  moze faktycznie gdybysmy byli jednym z landów niemieckich zyłoby sie nam
                  lepiej...może ..
                  chyba sie nad tym zastanowie..
                  • unhollyseth Re: do unhollyseth 01.08.08, 23:18
                    Stań do walki bokserskiej na ringu z zawodowcem, tak bez przygotowania. Gość Cię
                    z 50 razy połamię i nie poznasz się w lusterku. Ale ludzie będę Cię szanować,
                    uwielbiać i podziwiać Twoja odwagę. Czy o to chodzi?
                    • wadera_77 Re: do unhollyseth 01.08.08, 23:22
                      o co bylaby ta walka?
                      i czy miałabym wybor?
                      • unhollyseth Re: do unhollyseth 01.08.08, 23:23
                        Walka byłaby o paczkę gwoździ z wystawy sklepu spożywczego!
                  • Gość: KOT SIĘ PALI Re: do unhollyseth IP: 87.205.148.* 03.08.08, 21:23
                    WYCHOWANKOWIE KOMUNISTÓW I AUTORYTETÓW - PO CO PO POLSKU ? LEPIEJ
                    MÓWIĆ PO FRANCUSKU ... POZDRAWIAM
                    • unhollyseth Re: do unhollyseth 03.08.08, 22:43
                      Buhaha no to pojechałeś gościu! Z lewicą to ja mam tyle wspólnego co z
                      zeszłorocznym śniegiem!!! Nie rozumiem dlaczego ateiści i antyklerykałowie są od
                      razu utożsamiani z lewicą?? Ja stoję i zawszę stałem po prawej stronie!
                      • ania7718 Re: do unhollyseth 03.08.08, 23:01
                        Tylko że prawica przeważnie utożsamia się z kościołem. No ale Ty
                        może jesteś wyjątkiem.
      • kamila2604 Re: O 17.00 01.08.08, 20:07
        Se_nko ja też o 17 pomyślałam o Nich.

        --
        "miłość jest ślepa, ale małżeństwo przywraca jej wzrok"
        • wadera_77 Re: O 17.00 01.08.08, 20:57
          zastanwiam sie nad jednym ...

          czy gdybyśmy przegrali wojne...to czy kultura w szerokim tego słowa znaczeniu
          przetrwałaby,,, czy nie?
          • dizzy81 Re: O 17.00 01.08.08, 21:02
            A wygraliśmy? Ja wogóle nie rozumiem pojęcia wojny, skąd u ludzi takie zapędy,
            skąd te konflikty, skąd chęć podbicia innego narodu, inteligenta jednostka
            ludzka a czasem taka głupota we łbie, ale to chyba charakterystyczne dla ludzi...
            • wadera_77 Re: O 17.00 01.08.08, 21:04
              wiesz co tak naprawde... to wojna jest przegrana wszystkich....
              oczywiscie , że jej nie wygraliśmy... ale moglismy przegrac bardziej.. nie umiem
              napisac o co mi chodzi... ale mam nadzieje, że rozumiesz..
              • dizzy81 Re: O 17.00 01.08.08, 21:24
                bardzo rozumiem...
        • maczek83 Re: O 17.00 01.08.08, 22:29
          A ja pomyślałem najpierw: po cholerę wyją syreny, potem mi się przypomniało, że
          to rocznica powstania, a potem to wszystko olałem i wróciłem do swoich
          przerwanych poważnych zajęć i nie zawracałem sobie głowy tym co było, tylko tym
          co przyjdzie.
    • ostrowczaninpl Re: O 17.00 01.08.08, 23:16
      W ubiegłym roku widziałem wywiad w TVN24 z przywódcą powstania,
      który ze smutkiem przyznał, że teraz by takiej decyzji nie podjął.

      Cześć ich pamięci!
    • ania7718 Re: O 17.00 02.08.08, 10:51
      Unhollyseth Ty nie masz pojęcia czym było Powstanie Warszawskie. I
      mylne masz pojęcie o religii katolickiej.
      • maczek83 Re: O 17.00 02.08.08, 11:52
        Z racją jest jak z d***, każdy ma swoją. A o religii katolickiej... hmm... "Musi
        być im ciężko. Tym którzy wzięli autorytet za prawdę, zamiast prawdę za
        autorytet" - G. Massey. Biedny też ten który wierzy w jedną opowiedzianą prawdę
        i nie dopuszcza tego, że prawdą może być zupełnie co innego. Klapki na oczy,
        ograniczony światopogląd i jazda. Polecam obejrzenie filmu "Zeitgeist", tak dla
        rozszerzenia swojego poglądu na tematy religijne i nie tylko.
        • evita.ie Re: O 17.00 02.08.08, 12:22
          Kontestujesz moralność katolicko-chrześcijańską? Znalazłeś już
          (nową) albo swoją prawdę (bo d*** jak się domyślamy masz swoim
          miejscu, chociaż trudno wyczuć) czy jej dopiero szukasz? Posiadasz
          jakikolwiek (sic!) autorytet? Czy obalasz jak na razie, istniejące?
          • maczek83 Re: O 17.00 02.08.08, 12:46
            Tak, kontestuję (musiałem aż zajrzeć do słownika co znaczy "kontestuję"), i to
            poważnie, because religion is bullshit, major league bullshit. A czemu pytasz?
            Masz z tym jakiś problem?
            A co do autorytetów... hmm... widzę ze nie zrozumiałaś sedna cytatu. Szkoda.
            • evita.ie Re: O 17.00 02.08.08, 13:18
              Musiałeś mieć ciężkie i niezbyt udane dziecinstwo (up to shit, jak
              to mówią), skoro tak nienawidzisz religii (i czy tylko, może jednak
              wszystkiego?) Ciekaw jestem co jeszcze znalazłoby się w twoim
              infantylnym profilu charakterologicznym? Rozumiem, że szukasz (albo
              już znalazłeś) swoją prawdę (nie pytam o d***) bo mnie posądzisz o
              niezdrową ciekawość. Anyway, musi być ci ciężko, z tą twoją
              krucjatą, skoro kontestujesz to o czym nie masz zbyt dużo (albo jak
              to mówią) zielonego pojęcia...
              • Gość: ornot Re: O 17.00 IP: 89.127.175.* 02.08.08, 13:30
                Byli bohaterami... Jaka Polska by nigdy nie byla - zawsze bedzie to moja
                Ojczyzna. I gdyby dzisiaj powstanie warszawskie mialo wybuchnac ponownie, to
                niezwlocznie spakowalbym walizy i walczyl. Polska to stan ducha. To nie tylko
                chore i szare przyzwyczajenie... Ktos powie z perspektywy emigracji wszystko
                wyglada inaczej. Zgadza sie, ale i tam i tu mozna byc szczerze kochajacym swoj
                kraj obywatelem. Religia i patrioryzm - nie zapominajcie, ze to w sposob trwaly
                wroslo w nasza historie. Dzieki religii i kosciolowi przetrwal jezyk i tradycja
                historyczna, i wzory patriotyczne podczas zaborow. Patriotyzm to tez wazna
                rzecz. Coz to znaczy - byc dobrym i potrzebnym swojej Ojczyznie, bez wzgledu na
                to, gdzie sie jest... - tak pisal moj ulubiony (obok Herberta) C.K. Norwid.
                Wbrew temu co sie mowi - powstanie listopadowe mialo szanse powodzenia, tyle
                tylko, ze podchorazych nie wsparli ich mentorzy, nauczyciele, generalowie.
                Uczniowie wiec podczas wstepnych walk starli sie ze swoimi nauczcyielami. Kilku
                generalow zginelo z rak mlodych podchorazych. Gdyby polaczyc zapal mlodych z
                wiedza i doswiadczeniem "starych" - cos z tego zaczynu by wyszlo. Wygralismy dwa
                powstania slaskie i powstanie wielkopolskie. I tu - dziwne dosc zdarzenie -
                dlaczego w ogole sie czci i nie mowi o owych zwycieskich bataliach Polakow i
                Polski....
                To temat na dluga dyskusje. Tym bardziej chce podziekowac wszystkim dyskutantom
                za ten watek. Pozdrawiam
              • maczek83 Re: O 17.00 02.08.08, 13:50
                O kurcze, Ty wiesz lepiej ode mnie o czym mam pojęcie i to wszystko na podstawie
                moich postów, a może nicka?:D Nakreślisz mi mój profil psychologiczny, proszę
                Cię. Napisz jeszcze coś o moim dzieciństwie albo rodzinie, please please! :D Rwę
                czapkę z głowy i chylę głowę przed Tobą. Szacunek o Wielka! :P
              • ostrowiak_1982 Re: O 17.00 02.08.08, 20:16
                To jest ciekawe "Musiałeś mieć ciężkie i niezbyt udane dziecinstwo (up to shit,
                jak to mówią), skoro tak nienawidzisz religii (...)" :)
                Ja miałem udane dzieciństwo, a przestałem chodzić do kościoła i utożsamiać się z
                katolikami od niedawna. Więc ta teoria niema sensu :)
                Każdy ma prawo wierzyć w co chce i przestałem "najeżdżać" na katolików bo oni
                widzą to co chcą widzieć, a przecież oto chyba chodzi w wierze?
              • unhollyseth Re: O 17.00 02.08.08, 23:04
                Droga evita.ie... tylko prawdziwy katolik mógł napisać coś takiego. Pogratulować
                obłudy, ciemnoty i zacofania. Szkoda, że do Twojej świadomości baaaaardzo wąskim
                kanałem dociera tylko to co dotrzeć ma!
                Moje dzieciństwo to było coś wspaniałego. I przez 19 żyłem omotany przez tą
                sektę, ale dzięki Bogu wyrwałem się z tego i jestem szczęśliwy.
                • ania7718 Re: O 17.00 02.08.08, 23:12
                  Ciemny to Ty jesteś jak nie odróżniasz sekty od prawdziwej
                  religii,wiary.
                  • unhollyseth Re: O 17.00 02.08.08, 23:27
                    Miałem być miły i grzeczny ale powiem Ci wprost: poczytaj trochę historii do
                    cholery a nie klep wierszyki! Chrześcijańskie ośrodki antysektowo-apologetyczne
                    walcząc zawzięcie z innymi sektami popadają tym samym w konflikt z prawdą o
                    początkach własnej instytucji, na jakie się powołują, a jakie bynajmniej nie
                    odpowiadają idealistycznemu obrazkowi z Quo vadis?, lecz na ogół spełniają
                    wszelkie kryteria jakie antysekciarze stosują dziś ze świętym oburzeniem
                    względem swych przeciwników. Otóż chrześcijaństwo, które widzimy w Biblii
                    spełnia kryteria sekty dzisiejszych chrześcijan-antysekciarzy.
                    Niejaki Jezus z nudów (chyba) zwołał kilku chłopaków i zrobili sobie sektę, bo
                    nie wątpliwie chrześcijaństwo nią było. W starożytnym Rzymie dominowała religia
                    politeistyczna, a chrześcijaństwo było zwykłą sektą. Poźnioej zaczęli mieć coraz
                    więcej zwolenników i "zdetronizowali" religie rzymską. Następnie ustaolono
                    wspanie zasady co jest seksta a co nie...sekta jest wszytko co nie wierzy w
                    Jezusa Cytrusa. Póki w niego wierzą jest ok. Hare Kryszna -sekta, Sataniści -
                    sekta, Wisznu - sekta, Animorfizm - sekat..wymieniac dalej?
                    Kliknij w link pod spodem i poświęć godzine swojego zycia na poszerzenie
                    światopoglądu!
                    • ania7718 Re: O 17.00 02.08.08, 23:44
                      No jeśli religię katolicką porównujesz z satanistami to
                      gratuluje ......głupoty.Z chrześcijaństwa wywodzi się wiele odłamów
                      religijnych, jakoś kościół katolicki akceptuje protestantów (a tym
                      metodystów, anglikanów, prezbiterian, baptystów,ewangelików itd),
                      prawosławie, buddystów, islamistów itd.Nasz Papież Jan Paweł II
                      prowadził dialog religijny z wyznawcami religijnymi więc nie pisz
                      głupot że katlicy, chrześcijanie uznają tylko siebie. I nie ucz mnie
                      historii tylko sam sobie poczytaj to może zrozumiesz lepiej. Na
                      razie to Tobą kieruje nienawiść i ogromna niechęć do wszystkiego co
                      wiąże się z wiarą,Bogiem. Gdyby nie ta wiara która krzewiła
                      patriotyzm to nie było by Polski dziś, nie było by nas.
                      • unhollyseth Re: O 17.00 02.08.08, 23:47
                        Na razie kieruje mną nienawiść do Ciebie. Coś bym Ci powiedział ale i tak nie
                        zrozumiesz, zbyt wąsko myślisz, ale pomódl się jutro za mnie na mszy..bardzo Cię
                        o to proszę!
                        • ania7718 Re: O 17.00 02.08.08, 23:59
                          Ty zaś myślisz bardzo "szeroko". Dobranoc.
          • unhollyseth Re: O 17.00 02.08.08, 23:06
            A Ty jakie masz autorytety? Gościa w sukience co żył w dostatku, czasem machnął
            ręką i na hasło "pedofilia" twierdził, że o niczym nie wie... gratuluję!
            • ania7718 Re: O 17.00 02.08.08, 23:21
              Człowieku pieprzysz jak potłuczony. Przepraszam za wyrażenie ale kto
              Ci dał prawo by negować wszystkie świętości,krytykować dokonania
              wielkie naszych przodków. Gdyby nie oni to Polski by nie było. Zbyt
              mało przeżyłeś by móc się wypowiadać na taki temat.Trzeba żyć w
              tamtych czasach, być wychowanym odpowiednio wtedy wiele się widzi
              inaczej. I trzeba czasami posłuchać starszych ludzi tych co przeżyli
              wojnę. Oni wiedzą dlaczego Powstanie wybuchło.
              • maczek83 Re: O 17.00 02.08.08, 23:35
                A Konstytucje RP Ty czytała? Czy tylko Pismo Święte i Gościa Niedzielnego? Jeśli
                nie to odsyłam do lektury II rozdziału. Dowiesz się z niego o wolności słowa,
                wyznania itp. Polecam, naprawdę się przyda na przyszłość jeśli chcesz
                dyskutować, bo póki co mówisz o rzeczach o których nie masz pojęcia.
                • ania7718 Re: O 17.00 02.08.08, 23:56
                  Co ja czytam to moja sprawa i Tobie nic do tego. O wolności słowa
                  wiem wystarczająco dużo. Każdemu wolno głosić swoje poglądy, mieć
                  odmienne zdanie ale trzeba to robić w odpowiedni sposób tak by nie
                  ranić uczuć innych osób.
                  • maczek83 Re: O 17.00 03.08.08, 08:51
                    Skoro każdemu wolno głosić swoje poglądy, to dlaczego nazywasz idiotą i
                    ciemniakiem każdego kto wyraża swoje odmienne zdanie i poglądy na tematy ogólnie
                    znane? Obraza uczuć religijnych pewnie? Bardzo modny termin ostatnio, którego
                    znaczenie sprowadza się do stwierdzenia: jak masz inne poglądy religijne niż ja
                    i je wyrażasz, to mnie obrażasz i chcę Cię sponiewierać. Za dużo radyjka
                    słuchałaś. Wyjdź do ludzi, na świat, pobiegaj po łące z facetem, kochankiem albo
                    mężem. Zobaczysz jakie życie może być piękne bez tego sprowadzania wszystkiego i
                    wszystkich do religii, boga, wiary, patriotyzmu.
                    • ania7718 Re: O 17.00 03.08.08, 11:06
                      Dla mnie życie jest piękne. Co robię z moją rodziną to moja sprawa i
                      Ty mnie nie pouczaj.
                      • maczek83 Re: O 17.00 03.08.08, 11:55
                        Dyskusja z Tobą nie mieści się w brodziku moich potrzeb intelektualnych, dlatego
                        ją zakończę. Pozdrawiam.
              • unhollyseth Re: O 17.00 02.08.08, 23:36
                Oczywiście zawsze jestem, za głupi i za krótko żyje żeby wiedzieć i zrozumieć
                cokolwiek! Kto dał mi prawo do negowania wszystkich świętości,krytykowania
                dokonań wielkich naszych przodków...kobieto w tym chorym kraju to nie można
                mówić dosadnie o kościele, o historii, i pieprzonej tradycji! A wy do cholery
                usilnie wmawiacie wszystkim, że jest nie wiadomo kim jeżeli ma inne poglądy. Bo
                oczywiście poglądy mogę mieć jakie chcę dopóki zgadzają się one z
                większością!!Obłuda i zakłamanie! KONSTYTUCJA MI TO UMOŻLIWIA ALE TY CHYBA NIE
                WIESZ CO TO TAKIEGO. DRZECIE MORDY O WOLNOŚĆ I DEMOKRACJĘ A TAK NAPRAWDĘ NIE
                WIECIE CO TO TAKIEGO, BO WOLNOŚĆ. UWAŻAJ BO ZNISZCZĘ TWOJĄ TRADYCJĘ, KULTURĘ,
                RELIGIĘ I ZABIORĘ CI WOLNOŚĆ A W ZAMIAN WSZYSCY BĘDĄ CHODZIĆ Z GOŁYMI DUPAMI.
                • ania7718 Re: O 17.00 02.08.08, 23:46
                  Nie mam mordy, to TY w tej chwili drzesz mordę.
                • Gość: KOT SIĘ PALI Re: O 17.00 IP: 87.205.148.* 03.08.08, 21:31
                  lEPIEJ MÓWIĆ PO FRANCUSKU ... PO CO PO POLSKU ....
      • unhollyseth Re: O 17.00 02.08.08, 23:42
        Masz swoje klapki na oczach, swoją piaskownice, swoje zabawki i innych poglądy
        się nie liczą dla Ciebie. Ja próbuje pokazać drugą stronę medalu i jeszcze parę
        innych osób a w zamian jesteśmy opluwani.
        Tak Cię uczyli?
        1 - mam zawsze racje
        2 - jesli ty masz racje, patrz punkt pierwszy
        Moja racja jest w porządku jeśli zgadza się z racją innych! A jeśli nie to
        jestem odszczepieńcem?!
        • ania7718 Re: O 17.00 02.08.08, 23:49
          To TY opluwasz wiarę z którą utożsamia się większość Polaków, ja
          tylko bronię religii którą wyznaje, swoich autorytetów.
          • maczek83 Re: O 17.00 03.08.08, 08:57
            W koło macieju, ja opluwam, Ty opluwasz. Każdy kto wyraża swoje odmienne zdanie
            i poglądu na temat religii, to od razu osoba która religie OBRAŻA! Zaraz podnosi
            się larum ze religia jest OPLUWANA. TOLERANCJA - znasz takie słowo? I don't give
            a fuck, że ktoś wierzy, póki nie obraża mnie lub nie mówi ze powinienem wierzyć
            i nie wchodzi mi z butami i swoją wiara do życia.
            "Musi być im ciężko. Tym którzy autorytet wzięli za prawdę, a nie prawdę za
            autorytet" - tyle w temacie autorytetów.
            • kamila2604 Re: O 17.00 03.08.08, 09:36
              Mniej arogancji - kochani - życie jest za krótkie.
              Każde swe poglądy ma i należy ich bronić. Jednak argumentami, spokojem, bez chamstwa i ubliżania interlokutorowi.
              Miłego dnia.
              --
              "miłość jest ślepa, ale małżeństwo przywraca jej wzrok"
              • ostrowiak_1982 Re: O 17.00 03.08.08, 10:58
                Właśnie kamilo :)
                Takie spory i wyzwiska nic nie dadzą.
                unhollyseth nie otworzysz nikomu oczu na siłę. To tak jakby uczyć niewidomego
                rozróżniać kolory. Niema sensu i tak ich nie zobaczy.
                Każdy ma swoje przekonania i uszanuj je, a czy są według Ciebie zaślepiające to
                już sprawa tych którzy w to wierzą.
                To tyczy się również ania7718 nie przekonasz ludzi którzy spostrzegają kościół w
                innym świetle (sam się do nich zaliczam).
    • dizzy81 Re: O 17.00 03.08.08, 12:10
      Żyj i daj żyć innym, to się tyczy Was wszystkich, miłego dnia
    • dizzy81 Re: O 17.00 04.08.08, 19:56
      wyborcza.pl/1,76842,5551041,Wybuczeli_powstanca_warszawskiego_Bartoszewskiego.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka