temponick
14.10.08, 03:41
...a jeżeli poleci to z kim? Abstrahując od tego kto jest premierem a
kto prezydentem, jeszcze raz polskie łże elity pokazują swoją
prawdziwą odwieczną twarz. Tak było od stuleci i tak zostało. Chyba
tylko jeszcze na Ukrainie jest gorzej, bo okazuje się, że pani
premier, obcięła fundusze na przedterminowe wybory prezydenckie,
podobne podchody ze służbowymi samolotami, które się psują albo
brakuje pilota, któremu rozkazuja z kilku różnych ośrodków władzy.
Nasza polska paranoja ciągle ma swe żródła w niekończonej
konstytucji, którą dwóch różnych ludzi interpretować może na 3
odmienne sposoby. Chyba nadszedł czas na poważne zmiany