Uratowano samobójcę...

18.03.09, 20:13
Mieszkanka miasta i policjanci uratowali mężczyznę
saba

Czujna mieszkanka Ostrowca Świętokrzyskiego i tutejsi policjanci
uratowali nietrzeźwego człowieka, który urządził sobie spacer po
torowisku w mieście.

Kobieta przechodząca niedaleko torowiska przy ulicy Żytniej w
Ostrowcu zauważyła, że po torach idzie niepewnym krokiem jakiś
człowiek. Mieszkanka miasta natychmiast zadzwoniła do komendy
policji, na miejsce pojechał patrol.

Funkcjonariusze odnaleźli człowieka. Był tak pijany, że nie mogli
się z nim dogadać, miał też problemy z utrzymaniem się w pionie.
Cudem Boskim akurat nie jechał tędy żaden pociąg. Stróże prawa
zdjęli mężczyznę z torów i odwieźli do Izby Wytrzeźwień. Tam okazało
się, że człowiek w wydychanym powietrzu miał prawie dwa promile
alkoholu.

www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090318/POWIAT0107/304087129


____________________________________________________

Przecież jakby się przewrócił na tory, to mógłby umrzeć z głodu...
Przy ulicy Żytniej zobaczyć pociąg to jest dopiero cud.
    • pathos_phobos Re: Uratowano samobójcę... 18.03.09, 20:20
      > Przecież jakby się przewrócił na tory, to mógłby umrzeć z głodu...
      > Przy ulicy Żytniej zobaczyć pociąg to jest dopiero cud.

      Generalnie cienki zawodnik.Niecałe 2 promile i nie mógł się dogadać?Niewprawiony
      w bojach.
      • kszo.pany Re: Uratowano samobójcę... 18.03.09, 20:28
        Coś się dzieje z nami, ale Ukraińcy też już nie tacy jak kiedyś:

        Fruwający samochód w Ostrowcu
        saba

        Nietrzeźwy obywatel Ukrainy jadący volkswagenem passatem na
        skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Siennieńskiej w Ostrowcu we wtorek
        wieczorem uderzył najpierw w prawidłowo jadącego forda mondeo, a
        potem - jak opowiadali świadkowie - odbił się od niego i poszybował
        na drugą stronę skrzyżowania.


        Jeszcze w środę na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Siennieńskiej w
        Ostrowcu trwa usuwanie skutków wtorkowego wypadku

        (fot. Mirosław Rolak)
        - Lotem koszącym ściął dwa sygnalizatory świetlne, po czym spadł na
        volkswagena caddy,. który stał, bo miał czerwone światło -
        opowiadają policjanci. Szczęściem w wypadku ucierpiała tylko jedna
        osoba. Ukrainiec w wydychanym powietrzu miał 1,4 promila alkoholu.
        Wylądował w policyjnym areszcie.
        www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090318/POWIAT0107/232312756
        • pathos_phobos Re: Uratowano samobójcę... 18.03.09, 21:03
          Ja nie znam żadnego Ukraińca mocnego w piciu,ale może nie te środowiska... ;-)
Pełna wersja