Dodaj do ulubionych

Czy szczepicie swoje dzieci?

IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 06.09.09, 03:47
Szczepienia i powikłania poszczepienne u niemowląt i małych dzieci.
Niebezpieczeństwa i niemoralne tło szczepień:
www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm
Chciałem dać więcej linków ale nie mogę bo mi wyskakuje komunikat, że wykryto
spam:/
Obserwuj wątek
    • Gość: matka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 06.09.09, 13:10
      oczywiście, że szczepię
      a ty proponujesz cofnięcie się?
      • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 06.09.09, 13:59
        Ja jedynie proponuję zapoznanie się z argumentacją obu stron niekończącej się
        debaty pt. "szczepić czy nie szczepić" i zachęcam do własnych przemyśleń.

        "Większość lekarzy w Polsce nie zna nawet kart, które trzeba wypełnić w
        przypadku zaobserwowania powikłania, pomimo obowiązku ich wypełniania od ponad
        25 lat ...
        Jak wiadomo z historii, szczepienia wprowadzono przed ponad 130 laty. Nauka na
        temat odporności powstała przed około 20 laty. Tak więc wóz stoi przed koniem o
        co najmniej 4 pokolenia. Na długo przed tym, nim poznano w ogóle system obronny
        organizmów, wprowadzono szczepienia. Po pierwsze, wprowadzając szczepionkę do
        układu krwionośnego, omija się cały system odpornościowy. błon śluzowych, skóry,
        czyli wyklucza naturalne bariery odpornościowe systemu."

        źródło -> sonia.low.pl/sonia/ono/1sz.htm Jest to artykuł sprzed wielu
        lat. Według artykułu szczepionki są przyczyną różnorakich chorób. A żeby
        zwalczać choroby trzeba znów sięgnąć po leki. Biznes na chorobach. Takie
        farmaceutyczne "perpetum mobile".

        Poza tym www.youtube.com/results?search_query=szczepionki

        I zarys historii na temat karteli farmaceutycznych
        www.youtube.com/watch?v=jw35QwKuHtc&feature=PlayList&p=1722AFCC46826D1D&index=0&playnext=1
      • Gość: tutejszy Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.09, 23:46
        Nie szczepię, nie szczepiłem i nie będę szczepił. Moim zdaniem to szerząca się lekomania, w szczególności antybiotykowa, jest bardziej niebezpieczna niż epidemie. Antybiotyki są cudownymi lekami ale w 80 % nadużywanymi. Nic dziwnego, że osoby "regularnie" leczone antybiotykami są nieodporne na infekcje. Moje dzieciaki praktycznie nie chorują, nie zażywają ŻADNYCH zbędnych medykamentów, a jeśli już zachorują to choroba trwa max 3-4 dni (oczywiście mowa o przeziębieniówce). Nie dajcie wpuszczać się w błędne koło farmakologii. Wiem co mówię - mam gromadkę w różnym wieku.
    • Gość: kondzio Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.blokowe.pl 06.09.09, 14:01
      byłem szczepiony i żadna poważna poważna choroba na przestrzeni ostatnich 24 lat
      mi się nie przytrafiła
      • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 06.09.09, 14:15
        Co nie oznacza, że gdybyś nie był szczepiony to by ci się przytrafiła:) A czy
        fakt, że ktoś palił papierosy i nie zachorował na raka płuc daje automatycznie
        dowód na to, że osoba nie paląca zachoruje na raka? Raczej nie:)
        • Gość: kondzio Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.blokowe.pl 06.09.09, 14:17
          no właśnie, gdyby babcia miała wąsy...
          • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 06.09.09, 14:21
            Przepraszam, ale nie zrozumiałem wywodu. A może obozy koncentracyjne za czasów
            Hitlera nie istniały i może nie testowano na jeńcach różnych specyfików i może
            nie spalano ich później w piecach?
    • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 06.09.09, 17:30
      sonia.low.pl/sonia/ono/
      Do tego linku na końcu tej skośnej kreseczki dopiszmy 1sz.htm, 2sz.htm, 3sz.htm,
      4sz.htm .... 9sz.htm i otrzymamay więcej informacji na temat sytuacji w Polsce
      (sprzed 10 lat), które prezentuje dr. medycyny Jerzy Jaśkowski z Gdańskiej
      Akademi Medycznej (chyba już na emeryturze, bo nieznalazłem go na stronach
      uczelni jako by tam dalej pracował ale pojawia się tam jego nazwisko jako
      współautora w róznych publikacjach uczelni)

      ps. www.youtube.com/watch?v=U99alqxRkoA
      • dizzy81 Re: Czy szczepicie swoje dzieci? 06.09.09, 17:39
        Szok! Taki wielki chłop a tak się boi!
        • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 06.09.09, 19:54
          Może zamiast tajemniczego specyfiku w zastrzyku była zwykła solanka (to co np.
          podają w kroplówce). I za trochę wody matka słono zapłaciła...
          • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 12:26
            Na pewno pamiętacie taką sprawę bodajże w Łodzi to było o pracownikach pogotowia
            ratunkowego, którzy mordowali ludzi pavulonem i robili interesy z zakładami
            pogrzebowymi. Podali komuś ze złamaną ręką nawet (bo głównie zabijali osoby w
            wieku podeszłym). Nie można bezkrytycznie wierzyć i ufać wszystkim lekarzom czy
            sanitariuszom. Niektórzy po prostu z niewiedzy mogą nas w błąd wprowadzać,
            niekoniecznie świadomie.
            • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 12:37
              dziwne to, żeby lekarze płacili pacjentom za przyjęcie "leku" -
              www.tvn24.pl/12690,1594303,0,1,testowali-szczepionki-na-bezdomnych,wiadomosc.html
              • Gość: ? Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 13:00
                Ty a może ty jesteś znachor i ziółkami leczysz?
                A wszystko co wyprodukuje farmacja to dla ciebie trucizna.
                • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 13:11
                  No to sobie zobacz, jak dzieciaków ściga policja za palenie marihuany a co robi
                  przemysł - aktualnie produkuje różne specyfiki z marihuany i wprowadza do
                  sprzedaży: www.youtube.com/watch?v=XnQHrbKJV_g Znachor to tylko słowo,
                  inne określenie na kogoś kto leczy, słowo o zabarwieniu negatywnym mające na
                  celu zdyskredytowanie kogoś i "obrzuceniem błotem". A do ciebie najwyraźniej nie
                  dociera to co się dzieje. Jakieś 50 lat temu WHO (Światowa Organizacja Zdrowia)
                  zalecała heroinę na ból zęba:)
              • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 13:01
                Dla polityków to tylko kolejna "kiełbasa wyborcza" oczernianie innych i walka o
                głosy wyborców. Ten polityk nie jest lekarzem ani tym bardziej żądnym
                specjalistą od szczepionek www.youtube.com/watch?v=UXpvfXXgTjw
                • lachien Re: Czy szczepicie swoje dzieci? 07.09.09, 13:46
                  Jeśli miał bym dziecko - zaszczepiłbym na podstawowe choroby. A te wszystkie
                  inne szczepionki bym sobie odpuścił. Zdrowy rozsądek. Czy dałbyś swojemu dziecku
                  masło czy może margarynę?
                  • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 14:01
                    Ja tam nikogo nie chce przeciągać na żadną stronę tylko tak sobie poklikać:) Ale
                    coś tu śmierdzi najwyraźniej. Tu można przeczytać co kiedyś było stosowane w
                    przemyśle farmaceutycznym hyperreal.info/node/7139
                    • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 15:28
                      Tylko, które choroby to choroby podstawowe:) Teoretycznie można na każda chorobę
                      zachorować. A jak odróżnić zwykłe przeziębienie od lekkiej grypy?:) Poza tym
                      leczy się osoby chore a nie zdrowe. Szczepionka leczy już zanim pojawi się
                      choroba:) A skład szczepionek w dobie internetu można poznać. I dowiedzieć się
                      jakie cudactwa zawierają.
    • unhollyseth Coś ode mnie... 07.09.09, 16:02
      To wszytko wredne działania żydo-gejo-nazi-komucho masonerii:P

      A tak na poważnie. Uważam podobnie jak Lachien. Tężec, odra, gruźlica i
      pozostałe, które dostałem jako maluch podałbym swoim dzieciom. A potem nich się
      hartują:D Ale zgodzę, że antybiotyki osłabiają system immunologiczny. Jak byłem
      mały lekarze cały czas faszerowali mnie antybiotykami i..cały czas chorowałem.
      Teraz przeziębienie i grypę wyleżę w łóżku pijąc mleko z miodem i czosnkiem, a
      Sethcikowa mną się zajmuje..i jakie efekty? Raz w roku dostaję przeziębienia i
      to wszystko.
      Z alergii pokarmowej też się sam wyleczyłem...zignorowałem to co mówił lekarz i
      jadłem to co chciałem. Fakt dwa razy wylądowałem w szpitalu po zjedzeniu malin,
      ale teraz jem maliny jak głupi i nic się nie dzieje:) Pewnie do czasu.

      A przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na...lekki przeciwbólowe. Jest ich coraz
      więcej, coraz bardziej są dostępne. Reklamy nas zachęcają "teraz maksymalna
      dawka środka", "szybko i skutecznie łagodzi ból"...I moje pytanie jest
      takie..czy jesteśmy tak słabym społeczeństwem, że musimy się faszerować lekami
      przeciwbólowymi? Kurcze dostajemy lekkiego bólu głowy, tabletka, złe
      samopoczucie, tabletka... Ja rozumiem, że są przewlekłe bóle i trzeba brać
      tabletki, ale to tak jak z moim kręgosłupem kiedyś lekarz mi powiedział "Dopóki
      Cię boli to przynajmniej wiesz, że go masz. Zacznij się martwić jak przestanie
      Cię boleć, bo wówczas przestaniesz chodzić". Żyje z bólem 10 lat. Zaprzyjaźniłem
      się z nim i nie przyjmuję żadnych tabletek od bólu..żadnych. Czasem boli, ale na
      co dzień po prostu go wyłączam w swojej głowie:) Trzeba być "twardym" a nie
      "miękkim" :P:P
      Nie dość, ze uzależniamy się od piguł przeciwbólowych to jeszcze ból się
      nasila...i zwykle piguły już nie działają...i co wtedy?
      • Gość: szczepionka Re: Coś ode mnie... IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 16:26
        Nie wiem jak z twoją alergią pokarmową ale ja kiedyś najadłem się surowych
        marchewek z ogródka (byłem z kolegami na tzw. plewach) nie pogryzłem dobrze ani
        też nie umyte były za bardzo i mój żołądek zwrócił to na szpitalną podłogę:) Z
        przejedzenia chyba też można się rozchorować, szczególnie jak się człowiek naje
        jakiś takich rzeczy różnych.... Ja od małego z tego co mi wiadomo bylem
        alergikiem i uczulony byłem według lekarza na wszystko a najbardziej na kurz,
        sierść zwierząt i pierze wiec miałem poduszki do spania nie z piór tylko z
        jakiejś waty:) Tak teraz myślę że to chyba nie możliwe abym był na wszystko
        uczulony. W każdym razie wiem że coś tam chorowałem i miałem coś z oskrzelami.
        Kilka lat miałem wtedy także dokładnie nie pamiętam wszystkiego. Potem jakoś mi
        to przeszło (może to ksylamit pod podłogą był? tak sobie myślałem kiedyś) Kto mi
        zagwarantuje, że to nie powikłania poszczepienne? Jestem rocznik 1980. Lekarz
        mówił że w okresie dojrzewania mogę mieć jakieś nawroty ale raczej niczego takie
        nie zaobserwowałem. Czynnie sport uprawiałem w szkole i byłem zdrowy jak koń:)
        Ze 3 lata temu jakiegoś wirusa podłapałem (coś jak angina), wybrałem jeden
        antybiotyk, nic a nic nie pomogło, lekarka przepisała drugi, wzionąć kilka
        tabletek i powiedziałem sobie ze nie biorę więcej i wyrzuciłem to. Jakoś
        przeszło samo. Jak wypiłem kilka piw to przez kilka dni lepiej się czułem.
        Antybiotyk według mnie powinien być wypisywany po dokładnym przebadaniu pacjenta
        (najlepiej w laboratorium krew czy inne takie) - czyli co nam dolega i jaki
        antybiotyk w tym wypadku pomoże (i czy nie ma przeciwwskazań), bo antybiotyk na
        jedno pomaga a na drugie w ogóle nie działa a wyniszcza organizm z naturalnej
        flory bakteryjnej itd. Z tego co pamiętam to brałem też penicylinę jak bylem
        mały bo mi dobrze służyła, że tak powiem.
        • unhollyseth Re: Coś ode mnie... 07.09.09, 16:44
          Najlepsze jest to, że przepisują antybiotyki na...wirusy :D A wszelkie anginy i
          inne badziewie to wina wirusów a nie bakterii :D Jak można na grypę podawać
          antybiotyk?
          • unhollyseth Re: Coś ode mnie... 07.09.09, 16:51
            Zresztą jest żelazna zasad "Co nas nie zabija to nas wzmacnia"...
            • Gość: szczepionka Re: Coś ode mnie... IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 17:34
              Niby tak, tylko ciekawe kto wymyślił tą zasadę, może
              żydo-gejo-nazi-komucho-masoneria:) Niektórzy porównują system immunologiczny
              człowieka to program antywirusowego. Przecież oni hodują różne wirusy zwierzęce
              potem je zabijają formaldehydem i wstrzykują do krwiobiegu. A jak któremuś
              wirusowi uda się przeżyć to co? :)
              • Gość: omcl Re: Coś ode mnie... IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 07.09.09, 20:14
                Angina to nie wirus.
                • unhollyseth Re: Coś ode mnie... 07.09.09, 20:28
                  Przepraszam, nie mam wykształcenia medycznego, ale wiadomo o co chodzi:)
    • Gość: zenek Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 20:56
      Czy szczepić małe dziecko szczepionką na meningokoki i pneumokoki? słyszałem, że
      te szczepionki nie są przebadane, a znów lekarz powiedział że jak najbardziej
      można..
      • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 08.09.09, 00:38
        Ja nie chce brać za nikogo odpowiedzialności niech każdy sam przyjmie na siebie
        odpowiedzialność. Ja nie byłem na takie rzeczy szczepiony i żyje. Niemowlaki
        wszystkich pokarmów za dobrze nie potrafią trawić (matka musi piersią karmić) na
        małe dziecko "chucha się i dmucha" przewija często itp. (podobno systemu
        odpornościowego nie mają jeszcze dobrze ukształtowanego) chroni przed
        przeciągami a tu się bierze igłę i wszczykuje pod skórę różne unieszkodliwione
        "zarazki"+środki konserwujące i inne domieszki. To ja nie wiem czy to dobrze. Są
        skutki uboczne rożnych specyfików, są tacy co uważają że skutki uboczne to po
        prostu działanie danego specyfiku a nie skutek uboczny. Jak są tacy mądrzy to
        czemu nie wymyślą leku na daną chorobę a tylko eksperymentują na układzie
        odpornościowym "wgrywając mu uaktualnienia tak jak wgrywa się do programu
        antywirusowego". Może i są szczepionki nie mające jakiś strasznych efektów
        ubocznych lub prawie żadnych ale czy te szczepionki w ogóle działają? Może
        lepiej zadbać o sprawność fizyczną dziecka żeby było w dobrej kondycji. Zapytaj
        czy udzielą ci dożywotniej gwarancji na skuteczność szczepionki:)
        • Gość: omcl Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 08.09.09, 08:39
          Szkoda, że nie wymyślono jeszcze szczepionki na poglądy rodem z ciemnogrodu.
          Może by taką tobie należało wtedy wstrzyknąć a nie wszczyknąć.
          • lachien Re: Czy szczepicie swoje dzieci? 08.09.09, 13:04
            Aleś się obruszył na błąd. Moim zdaniem Szczepionka ma rację. Z jednej strony
            mamy masę wirusów i ich odmian, dziwnych gryp itd ale z drugiej: jeśli
            zaszczepisz dziecko przeciw wszystkiemu (co jest fizycznie niemożliwe) to potem
            za lat kilka nadejdzie zmutowana odmiana kaszlu i zabije je w przeciągu 2
            tygodni. Najważniejsza jest wrodzona odporność. Widziałem matki, które nie
            pozwalają dzieciom wejść do piaskownicy - bo się utytra, Szkoda słów. Takie
            dziecko to gnom.
            • unhollyseth Re: Czy szczepicie swoje dzieci? 08.09.09, 13:12
              Zgadzam się. Nie rusz, nie dotykaj, nie jedz...to co najgorsze spotyka niektóre
              dzieci to właśnie przewrażliwieni rodzice...
              • dizzy81 Re: Czy szczepicie swoje dzieci? 08.09.09, 13:15
                "Marek nie patrz bo popsujesz"
                • lachien Re: Czy szczepicie swoje dzieci? 08.09.09, 13:16
                  Nie kop pana bo się spocisz to jest dopiero klasyk.
                  • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 08.09.09, 16:49
                    ...tak, ale ja pisałem o NIEMOWLAKACH, czyli o takich dzieciach co jeszcze nie
                    nauczyły się chodzić i leżakują w łóżeczku. Wyparza się też butelki ze smoczkiem
                    przed podaniem dziecku a nie wrzuca do piaskownicy przed podaniem, do której
                    okoliczne pieski mogą załatwiać swoje potrzeby. Piach sam w sobie nie musi być
                    groźny, zależy co w nim jest. Ale nie zjada się takiego piachu ani nie
                    wstrzykuje pod skore. Bo takie maluchy się już szczepi, może nie na pneumokoki
                    ale na inne "podstawowe" choroby.

                    Ale skutecznośc szczepionki okresla się w ten sposób, że jeśli na 100 osób
                    zaszczepionych zachoruje tylko 5 osob to szczepionka ma 95% skuteczności. A może
                    poprostu 95 z tych osób poprostu nie miało później styczności z wirusem i nie
                    miało się jak zarazić?

                    A jak weźniemy 100 osob nie zaszczepionych i tylko 5 osób niezaszczepionych
                    zachoruje na daną chorobe to idąc tym torem myśleniea nieszczepienie jest metodą
                    w 95% skuteczną w zwalczaniu chorób. Albo 95 z tych osob nie miało styczności
                    później z wirusem albo nawet miało ale potrafili się bez szczepionki obronić :)

                    No bo na jakiej podstawie określa się skuteczność takiej szczepionki?

                    Oni chodują te wirusy , robią z nich szczepionki i rozprzestrzeniają zamiast raz
                    na zawsze je wytepić. Cały czas jakieś choroby, cały czas nowe się pojawia.
                    Robią szczepionke , jak za duzo powikłań po niej jest to ją wycofują. Jak nie ma
                    groźnych następstw to wprowadzają. Testują je, wszystko na chybił trafił. W
                    polsce mają szczepionki co do których są w 100% przekonani że są skuteczne i
                    niegrożne. W takim razie po co się je cały czas stosuje? POwinny one te choroby
                    wykorzenić raz na zawsze.

                    Ale czy podają póxniej wirusy po kilku latach od zaszczepienia żeby sprawdzić
                    czy organizm nie zachoruje bo jest odporny? (no chyba że są takie własnie
                    badania, np. na szczurach, bo ja bym sobie nie dał wstrzyknąć wirusa który nie
                    jest unieszkodliwiony). Jak to się odbywa wszystko? Każdy w to wierzy i
                    przyjmuje za pewnik tak jak w Boga się wierzy na słowo i daje na tace a ksiądz
                    później kupuje za to fure, skóre i komóre:) poprostu ma w tym interes, do chuty
                    robić nie pójdzie:] Decydenci kompletnie ignorują głosy innych lekarzy którzy
                    nie mają wystarczającej siły przebicia. I szczepienia nie są za darmo. Bo
                    zamiast dac podwyżkę nauczycielom, lekarzom czy innym państwowym pracownikom to
                    się im te podwyzki odbiera i finansuje szczepienia. Jak od kogoś pozycze
                    pieniądze a potem mu oddam to znaczy że mu dałęm za darmo pieniądze? Ale się
                    powszechnie wierzy że szczepienia są bezpłatne tak samo jak wierzy się w
                    skuteczność szczepień. A wszystko zalezy od punku widzenia i zwolennik szczepień
                    może być postrzegany jako zacofany. Ma jeden przyjęty punkt widzenia nieskory do
                    zmiany czy weryfikacji. NIe wiem czy systemowi odpornościowemu można pomóc
                    wogóle w taki sposób. Można jedynie dostarczyc organizmowi wszystkich
                    potrzebnych mu witamin i związków pokarmowych by miał wszystko co mu potrzebne.
                    A tu niby szczepionka ma sterować pracą układu. TO juz tak człowiek został
                    dokładnie poznany pod każdym kątem że nie ma już żądnych wątpliwości. CZłowiek
                    staje się bogiem. CZyli illuminatem:) Czemu nie ma leku na HIV. Czemu
                    szczepionki na HIV nie wymyslono. wystarczy przecież wyseparować wirusa , zabić
                    go formaldechydem a potem wstrzyknąć. A możę wcale tak nie jest. Może trzeba
                    zweryfikować swoją wiedzę i ją zaktualizować.

                    A to cyctat z jednej strony "Jednak od wielu lat szczepy wirusa grypy, jakie
                    zostają użyte do szczepionki przeciwko grypie... okazują się prawie w 100 proc.
                    zgodne z tymi, które pojawiają się w kolejnym sezonie epidemicznym." Czy oni te
                    epidemie sami wywołują? "wysoka skuteczność" szczepionki która ma skuteczność
                    70% - 80% (czyli na 100 osob zaszczepionych 20 - 30 osob choruje) - poprostu
                    zajebiście skuteczna:] źródło
                    www.pfm.com.pl/new/str4.php5?id1=61&id2=348&id3=162&id4=540

                    A gazeta ostrowiecka pisała o przypadku chłopaka chorego na AH1N1 w
                    starachowicach bo wrócił bodajże z Turcji (czy tam jest epidemia grypy?) i co
                    czy pielegniarki czy jego rodzina czy znajomi z którymi miał stycznośc
                    zachorowali? a może byli wcześniej zaszczepieni na to?
                    • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 08.09.09, 17:08
                      Jeszcze dodam że na tej stronie co podałem linka pisze ze mitem są działania
                      niepożądane ale jednak działania niepożądane występują. Przeczytajcie uważnie.
                      To w końcu są czy nie są mitem. Albo czy jesteśmy za szczepieniami czy nie
                      jesteśmy. Bo niektórzy są za a nawet przeciw. Może to tak wszystko jest bo
                      wykorzystujemy przeciętnie, jak powszechnie się uważa tylko 5%, czy ile tam nam
                      powiedzieli, możliwości naszych mózgów:]
          • Gość: szczepionka Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 08.09.09, 20:47
            ... ale wymyślono szczepionki na pneumokoki , grypę i całą masę innych. Jak się
            boisz, że nie zachorujesz to sobie je wszystkie wstrzyknij:) Bo ty też możesz na
            to wszystko zachorować a szczepionki mogą ocalić twoje życie. Oczywiście
            najpierw będziesz musiał za to zapłacić bo nikt za darmo Ci ich nie da.
            • zalamana.mama Re: Czy szczepicie swoje dzieci? 16.09.09, 10:19
              ja zaszczepiłam synka ma pneumokoki, meningokoki i grypę. Kiedyś nie było takich
              szczepionek ale teraz skoro w innych krajach Europy są one obowiązkowe to znaczy
              ze potrzebne. Szkoda tylko że u nas trzeba za wszystko płacić. Ale wolę wydać te
              pieniążki niż ryzykować niż maluch zachoruje bo leczenie i leki kosztują potem
              tyle ile wydałabym na te szczepionki. Ale decyzja nalezy do was. Ja na zdrowiu
              dziecka nie oszczędzam.
              • Gość: teletubiś Re: Czy szczepicie swoje dzieci? IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 21.09.09, 21:51
                Mówisz tak jakby mozna było kupic zdrowie za pieniądze a to nie dokońca jest
                prawdą. A że sa obowiazkowe to znaczy że nie masz prawa głosu w tej kwesti a o
                wszystkim decyduja urzędnicy i firmy farmaceutyczne żądne zysku. "Darmowe"
                szczepionki nie są za darmo, gdyz pieniądze pochodza z podatków. Jaką płacisz
                składkę na fundusz zdrowia miesiecznie i ile to jest rocznie?
                www.dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=664&Itemid=53
                dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=780&Itemid=53
                www.tvp.pl/publicystyka/polityka/minela-dwudziesta/wideo/08092009
    • Gość: teletubiś WHO oskarżone o ludobujstwo IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 13.09.09, 07:58
      Nie szczepcie się na grypę!
      www.facebook.com/group.php?gid=111448091846
      Obecnie toczą się postępowania kryminalne a oskarżone są firmy farmaceutyczne
      produkujące szczepionki na świńską grypę oraz Światowa Organizacja Zdrowia
      (World Health Organization).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka