Dodaj do ulubionych

YASMIN moja historia

21.04.07, 10:29
Może zacznę tak: moja koleżanka, bierze Yasmin od ok. pół roku, jest bardzo
zadowolona. Twierdzi że przytyła na początku 2 kg, a potem schudła 3-4 (po
nich). Wcześniej brała inne tabletki i była bardzo nie zadowolona, ponieważ
bolały ją piersi, przytyła dość sporo i miała problemy emocjonalna na wskutek
zażywania tabletek. Przy Yasmin nie ma żadnych sutków ubocznych.

Moja 2 koleżanka, nasłuchała się i też postanowiła brać Yasmin. Jednakże na
nią podziałały strasznie. Miała chyba 3/4 możliwych skutków ubocznych (w
ciągu 3 dni) i odstawiła je natychmiast- nogi do dziś ją strasznie
bolą, "takich okropnych bólów głowy nie miałam jeszcze nigdy"- wspomina, a o
żadnych środkach antykoncepcyjnych nie chce już słyszeć.

Zaczęłam brać i jasmile

Biorę Yasmin (są to moje pierwsze tabl. anty) i jestem bardzo zadowolona. Nie
zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych, czuję się rewelacyjnie, mało tego!
Przed zażywaniem tabletek anty. miałam obawy co do mojego stanu psychicznego,
ponieważ głupi okres powoduje u mnie masakre, popadam w doły, wszystko mnie
okropnie drażni i są chwile w których najchętniej "pozabijałabym" wszystkich
a na koniec siebiebig_grin (przenośnia), tym bardziej, że teraz przechodzę jedne z
najcięższych chwil w moim życiu.
Po Yasmin czuje się rewelacyjnie, nie denerwuję się w ogóle, dosłownie aż się
sama dziwie, sytuacje które wcześniej wywołały by u mnie (CO NAJMNIEJ!)
podniesienie głosu, teraz przemilczam w duchu się z nich śmiejąc, po prostu 5+

A co do piersi to jestem pod wrażeniem, bo zrobiły się takie twarde, jędrne
jakbym miała silikony. Też tak miałyście na początku? (biorę dopiero
tydzień). Sterczą wam po Yasmin?
Obserwuj wątek
    • genovefa Re: YASMIN moja historia 21.04.07, 11:25
      a co to nas obchodzi?

      wpisz sie w watek o yasmin.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=31159731
      • doral2 Re: YASMIN moja historia 21.04.07, 14:26
        urzekła mnie twoja historia...będę teraz płakać do poduszki wieczorami...
    • sigrid.storrada Re: YASMIN moja historia 21.04.07, 16:33
      "Moja 2 koleżanka, nasłuchała się i też postanowiła brać Yasmin."
      no i źle zrobiła, bo powinna z lekarzem o takich sprawach rozmawiać, a nie z
      koleżankami.
      • norke_ona Re: YASMIN moja historia 21.04.07, 17:32
        Rozmawiała i to aż 40 minut.

        Gienia jak Cię coś nie obchodzi, to nie wchodzisz w wątek- proste. Chyba że dla
        Ciebie jest to takie skomplikowane...
        Doral tylko żebyś się nie udławiła płacząc. Spokojnie, to tylko post. Jeśli się
        tak wzruszasz, wnioskuje że niebezpiecznym jest dla Ciebie wchodzenie na
        jakiekolwiek forum.
        • doral2 Re: YASMIN moja historia 22.04.07, 03:41
          ojejejej,...chyba wezmę postinor na uspokojenie... uncertain
        • patex87 Re: YASMIN moja historia 27.05.07, 19:21
          popieram Cię norke_ona wink jak komuś się coś nie podoba nie musi czytać nikt mu
          nie karze
    • pikum Re: YASMIN moja historia 24.04.07, 23:02
      Ja w trakcie brania yasminu miałam takie bóle głowy,że niestety zrezygnowałam.A
      lekarz tak chwalił...............................Ciekawe dlaczego?
      • victoria1985 Re: YASMIN moja historia 25.04.07, 12:12
        po jasminie skutki uboczne wychodza po pół roku ja i moja koleżanka razem
        zacczelysmy barc yasmin i po poł roku zaczełysmy tyc ze w efekcie mam 12kg
        wiecej ona 15kg byłam u edokrynologa zrobił mi kompleksowe badania i powiedzial
        ze to przez te tabletki byłam mocno tym zdziwiona o bo przeciez tak go
        reklamuja ze po nim sie nie tyje
        Mój lekarz endo na to a co maja mówic ze po nim sie utyje to która by kobieta
        zaczeła je brac kazała mi przejsc na yasinnele lub plastry bo maja najnizsza
        dawke hormonu a najlepiej odstawic je wcale
        Nie dajcie sie nabrac lekarza ze to aki super tabletki bo oni maja w tym swój
        interes dostaja proizje i prezenty za kazda wypisana recepte
        • olga701 Re: YASMIN moja historia 02.05.07, 02:01
          Każdej z nas organizm jest inny.Moje pierwsze tabletki to Jeanine-ból głowy
          wzrost wagi.Obecnie biorę Yasmin czuję się bardzo dobrze,a trwa to już trzeci
          rok.żadnych dodatkowych kilogramówwinkPozdrawiam!
          • doral2 Re: YASMIN moja historia 02.05.07, 02:11
            a mnie to any way, co bierze moja koleżanka..dla mnie to ona może nawet główkę z
            dziesiątego piętra skakać i mnie to nie ruszy...rusza mnie tylko moje zdrowie i
            nie pytam o nie na forum obcych ludzi... idę do lekarza...no tak po prostu mam....
            • sigrid.storrada Re: YASMIN moja historia 03.05.07, 17:10

              > a mnie to any way, co bierze moja koleżanka..dla mnie to ona może nawet główkę
              > z
              > dziesiątego piętra skakać i mnie to nie ruszy...rusza mnie tylko moje zdrowie i
              > nie pytam o nie na forum obcych ludzi... idę do lekarza...no tak po prostu mam.

              ojej, mnie ewentualne skakanie na główkę koleżanek bardzo by zmartwiło.
              Ale podejście do zdrowia to raczej... najzdrowsze..
              rozumiem, że fajnie brzmią te teorie spiskowe ile to lekarze zarabiają za
              wypisywanie śwństw, ale naprawdę, każdy człowiek jest inny i na każdego inaczej
              tabletki działają.
    • prochazka Re: YASMIN moja historia 27.05.07, 20:28
      polecam angielskie strony www.askapatient.com/viewrating.asp?drug=21098&name=YASMIN i www.medications.com/se/yasmin . ja bralam 3 miesiace i odstawilam - nieustajace infekcje pecherza, mdlosci i psychiczne rozbicie... po odstawieniu STRASZNE 2 tygodnie.

      ciekawi mnie, ile procentowo zadowolonych do niezadowolonych... cos mi sie wydaje, ze pol na pol, nie za dobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka