Dodaj do ulubionych

Moj problem...

08.08.07, 08:02
no wiec moj problem polega na tym,iz w najblizszy poniedzialek wyjezdzam na wczasy i terminowo powinnam dostac okres,choc od ostatniego polrocza jest on bardzo rozregulowany(spoznia sie nawet o 25,15 dni co spowodowane bylo moja ubigloroczna restrykcyjna dieta).Dlatego stwierdzilam, ze najwyszy czas zaczac brac znowu tabletki antykoncepcyjne,gdyz nie moge sie nawet wyluzowac podczas seksu, ktory przestal byc przyjemnoscia.Lekarz przepisal mi znow novynette(bralam je dawno na wlasnie wyregulowanie okresu)i przykazal zebym z pierwszego opakowania przez tydzien(czyli od zeszlego poniedzialku)wybrala 7 tabletek i wyrzucila ta opakowanie, a z drugiego od najblizszego poniedzialku(dzien wyjazdu)rozpoczela przyjmowanie tabletek, co uchroni mnie przed okresem i da podobno juz zabezpieczenie przed ciaza.Moje pytanie brzzmi czy ktoras tak robila i czy to w ogole mozliwe zeby zaczac przyjmowac tabletki nie od 1 dnia okresu.Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Moj problem... 08.08.07, 09:29
      o ja pierdzielę!!! ty weź szybko zmień tego lekarza!!
    • perelka321 Re: Moj problem... 11.08.07, 06:43
      Prosze niech ktos napisze czy musze sie martwic na wakacjach czy rzeczywiscie bede zabezpieczona.oczywiscie bede uzywac prezerwatyw ale nie mam do nich zaufania calkowitego bo juz nie raz mnie zawiodly.Chyba niestety czekaja mnie kolejne nerwowe wakacje!!!
      • doral2 Re: Moj problem... 11.08.07, 19:41
        a ile masz lat?? tak z czystej ciekawości pytam....
        • perelka321 Re: Moj problem... 12.08.07, 07:31
          Mam 23 lata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka