Gość: lolafasola
IP: *.dynamic.chello.pl
05.10.14, 08:40
Mam do was prośbę, poradźcie mi coś proszę, zdradźcie swoją metodę, bo swojej jeszcze nie mam. Po ilu stronach/rozdziałach/godzinach odkładacie książkę, bo już wiecie, że jest mało interesująca, że nie chcecie jej przeczytać ? Czy zdarzyło się wam przeczytać książki, które mimo zniechęcającego początku, jako całość okazały się świetne? Dla których warto było przemęczyć się przez początek? Zaczęłam czytać teraz Wilka stepowego i jestem strasznie zaskoczona a jednocześnie trochę zmartwiona, no bo chyba nie potrafię rozpoznać dobrej literatury. Na "lubimy czytać" ma aż 7,8, to dużo i właśnie dlatego wybrałam tą książkę a tu klops, męczę się okropnie. Mam mieszane uczucia, może się zmusić?