Dodaj do ulubionych

Ile stron czytacie?

IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.14, 08:40
Mam do was prośbę, poradźcie mi coś proszę, zdradźcie swoją metodę, bo swojej jeszcze nie mam. Po ilu stronach/rozdziałach/godzinach odkładacie książkę, bo już wiecie, że jest mało interesująca, że nie chcecie jej przeczytać ? Czy zdarzyło się wam przeczytać książki, które mimo zniechęcającego początku, jako całość okazały się świetne? Dla których warto było przemęczyć się przez początek? Zaczęłam czytać teraz Wilka stepowego i jestem strasznie zaskoczona a jednocześnie trochę zmartwiona, no bo chyba nie potrafię rozpoznać dobrej literatury. Na "lubimy czytać" ma aż 7,8, to dużo i właśnie dlatego wybrałam tą książkę a tu klops, męczę się okropnie. Mam mieszane uczucia, może się zmusić?
Obserwuj wątek
    • asadanoite Re: Ile stron czytacie? 05.10.14, 09:08
      Nie mam ściśle określonej liczby stron, różnie to bywa. Czasami coś mi nie gra po kilku stronach, czasami przeczytam ponad połowę. Czasami do nich wracam i okazują się świetne. Tak miałam np. z "Głodem" Hamsuna. Ale są też książki, które porzucam bez żalu i postanowienia powrotu. Ostatnio tak miałam z "Górę w Tybecie" Thubrona. Odłożyłam po przeczytaniu ponad stu stron (książka ma 207 stron), bo stwierdziłam, że nie zapowiada się, żeby książka się polepszyła, a z tego co przeczytałam, stwierdziłam, że nie oferuje wiele.
      Bywa tak, że człowiek nie jest w odpowiednim nastroju do czytania jakiegoś typu książki i lepiej by mu podeszła w innym momencie życia, a czasami nigdy.
      "Wilka stepowego" kiedyś przeczytałam i pamiętam, że mnie nie zachwycił, ale skończyłam. To nie jest jakaś długa książka, więc może uda Ci się dokończyć. Ile jej już przeczytałaś?
      • Gość: lolafasola Re: Ile stron czytacie? IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.14, 09:29
        Jestem na etapie, gdy Wilk stepowy zostawił zapiski i zaczynają się jego przemyślenia. Trochę tych przemyśleń już przeczytałam, teraz właśnie bohater znalazł w pokoju książeczkę "Traktat o wilku stepowym, tylko dla obłąkanych".
        • asadanoite Re: Ile stron czytacie? 05.10.14, 09:45
          Ja to tak dawno czytałam, że nie wiem koło której strony jesteś, ale może spróbuj dobrnąć do połowy, to będzie pewnie trochę ponad sto stron, i wtedy zdecydować czy czytanie tej książki coś ci daje. Nie stracisz dużo czasu na tym.
    • vi_san Re: Ile stron czytacie? 05.10.14, 10:40
      Zależy. Bo inaczej jeśli książka ma 200 stron i format mikry, inaczej jeśli to wielotomowe wydanie, a każdy tom to 600+ stron i wielkość niemalże A-4... ;)
      Nie mam konkretnej "ilości stron" po których odkładam książkę, bo czasem jest i tak, że nie "wciąga" od razu, ale rokuje, że może coś się ruszy, czasem zaś wręcz odwrotnie: męczę się z bohaterami jak potępieniec i nie mam złudzeń...
    • vichta Re: Ile stron czytacie? 05.10.14, 10:44
      Jedyne ksiazki, ktore mi sie nie podobaly, a przeczytalam do konca, to lektury szkolne. Nie mialam wyboru. Teraz juz mam, wiec czytam dla przyjemnosci. Jesli cos mi nie pasuje, to odkladam bez zalu.
      Nie czytam ksiazek, ktore mi sie nie podobaja, nie wmuszam w siebie jedzenia, ktore mi nie smakuje, nie uzywam perfum, ktore mi nie odpowiadaja, nie spotykam sie towarzysko z ludzmi, ktorych nie lubie...
    • ambivalent Re: Ile stron czytacie? 06.10.14, 20:46
      Roznie, bardzo roznie. Czasami jest tak, ze po pierwszym rozdziale juz mi cos nie pasuje, a drugi i trzeci tylko mnie w tej decyzji utwierdzaja. Czasami juz po pierwszej stronie ksiazke odkladam.
      A czasami jest tez tak, ze ksiazk, mimo, ze mi sie podobala, zostala jakos w polowie zapomniana i juz do niej nie wracam (no, wracam czasami, ale z reguly zaczynam wtedy od poczatku) - mialam tak ostatnio z "At Home" Billa Brysona.
      Zycie jest za krotkie na czytanie ksiazek, ktore Ci sie nie podobaja. Nie zmuszaj sie.
    • Gość: lolafasola Re: Ile stron czytacie? IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.14, 21:13
      Dziękuję za odpowiedzi. Jednak nie skończę tej książki, macie rację, nie warto się zmuszać. Po co marnować czas, czeka na mnie takie mnóstwo literatury, że i tak życia mi nie starczy, aby spróbować wszystkiego co planuję.
    • Gość: fakej Re: Ile stron czytacie? IP: 134.191.220.* 14.11.14, 12:13
      Po okładce
      • gemowa Re: Ile stron czytacie? 14.11.14, 15:43
        Czasem odkładam po 90 stronach, a czasem juz po 5. Odkładam książkę jesli nie czuję chęci czytania jej dalej i nie odpowiada mi styl.
    • shalotqa Re: Ile stron czytacie? 14.11.14, 18:53
      O ile dobrze pamiętam, to nie udało mi się ukończyć czytania 2 książek. Pierwsza to lektura "Inny świat" Herlinga-Grudzińskiego. Jak doszłam do momentu, gdy jeńcy zabawiali się sikaniem do dziury i podziwiali "fontannę", powiedziałam: "dość". A niedawno, bodajże w zeszłym roku, napaliłam się na "Atlas chmur". Jeny, strasznie napisana (kilka różnych stylów narracyjnych w zależności od postaci), do tego nieciekawa jak dla mnie tematyka. Wypadałoby czytać przeskakując po kilka rozdziałów, tak to jest poszatkowane. Kiedy obejrzałam film, aż zaniemówiłam, że ktoś z tak beznadziejnej książki mógł nakręcić film, który dało się obejrzeć. Szacun. :)
      O, przepraszam. Jeszcze jedna książka mi się przypomniała. "Medaliony" Nałkowskiej. Mam zbyt wybujałą wyobraźnię i od razu te opisywane sceny widziałam w myślach. Nie, koniec. Żadnych obozów koncentracyjnych czy kości w kadziach. Brrrrrrrr...
    • Gość: mysz_książkowa Re: Ile stron czytacie? IP: *.icpnet.pl 14.11.14, 18:54
      a ja zazwyczaj wiem od razu czy książka mi się spodoba, jak wertuję książkę i losowo czytam jakieś akapity:-)
      jeśli już natrafię na coś co mi się nie podoba, nie czekam do żadnej tam strony. w momencie, w którym stwierdzam/ uświadamiam sobie, że jest nudno, nie pochłania mnie albo po prostu denerwuje najnormalniej w świecie zamykam książkę i to z pomrukiem niesmaku hi hi, choćbym z nie-wiadomo-jakim-DZIEŁEM miała do czynienia:-)
      nie przejmuj się opinią innych, to tylko opinie. Ty możesz mieć inną.
      • eeela Re: Ile stron czytacie? 14.11.14, 20:33
        Jest trochę takich książek, co do których decyzje nie są znów takie proste ;-) Bo z jednej strony coś nie pasuje, a z drugiej i owszem. Tak mi się właśnie czytało "Śniadanie mistrzów" Vonneguta - niby humor ciekawy i konstrukcja intrygująca - może właśnie, o ironio, dlatego, że zakończenie jest znane od samego początku - ale z drugiej strony dużo powtórzeń i ubóstwo koncepcji (humor książki leci na tej samej recepcie od początku do końca). Tak to czytałam i czytałam, zachęcana co i rusz jakimiś lepszymi momentami, ale się nie doczekałam, i książka mnie w końcu znużyła po dwustu stronach. A zazwyczaj wystarcza mi nie więcej niż dziesięć, żeby wiedzieć, czy mi się lektura podoba ;-)
        • vilez Re: Ile stron czytacie? 15.11.14, 18:25
          Ale ejst, co Cię jednak frapuje, i dlatego "pozostajesz" w książce :-)
          Btw- mnie Vonnegut tak średnio- cenię, ale przyjemności mi nie sprawia. I sobie po nim skaczę
    • mmoni Re: Ile stron czytacie? 15.11.14, 01:18
      Ja się stosuję do "reguły 100", którą kiedyś w swojej audycji radiowej podała Nancy Pearl, amerykańska bibliotekarka..

      Od liczby 100 odejmuję swój aktualny wiek i czytam te ....dziesiąt stron. No, nie jestem ortodoksem, jeżeli jest podział na rozdziały, to na ogół dojeżdżam do końca rozdziału. Potem decyduję, czy czytać dalej. Na tej zasadzie ostatnio walnęłam w kąt "Dziką drogę" Cheryl Strayed, a ciągnę Knausgarda. "Amerykaana" mnie rozczarowała, bo przez te pierwsze ... dziesiąt stron się zapowiadało dobrze, a potem się popsuło, ale już dobrnęłam do końca.

      Reguła ta ma tę zaletę, ze bierze pod uwagę, iż nasz czas na tej ziemi i ilość książek, jaką możemy przeczytać, są skończone. Kiedy będę miała 100 lat, będę osądzać książki już po okładce :-)
      • loginyzajete Re: Ile stron czytacie? 15.11.14, 08:38
        Ech.. Ja nauczyłam sie szybkiego czytania (nie radzę), i po prostu czytam tak szybko, że nie jest dla mnie problemem czasowym przeczytanie nawet niezbyt ciekawej książki. Szybciej czytam niż zorientuję się że może nie warto było ;)
        • Gość: katarzynek200 Re: Ile stron czytacie? IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.14, 21:46
          Dziennie wychodzi ok 40 stron - podczas podróży z i do pracy :) Oprócz tego czytam ok 10 artykułów codziennie (na lex, reportalu, natemat etc) Czyli pewnie z 60 stron wyjdzie.
      • asia.sthm Re: Ile stron czytacie? 17.11.14, 19:56
        > Od liczby 100 odejmuję swój aktualny wiek i czytam...

        Chyba odwrotnie, jesli chce sie dac ksiazce szanse nalezy uznac swoj wiek za granice wytrzymalosci.
        Nie ma mowy aby osmiolatek musial pokonac 92 strony i dopiero miec prawo walnac ksiazka o sciane.
        Ja do swojego wieku moge ciepla raczka dodac pare stron - no, do konca rozdzialu i ani kroku dalej.
        Jako stulatka zamierzam stosowac metode oceniania po okladce - czasu bedzie naprawde szkoda na bzdety.
        • mmoni Re: Ile stron czytacie? 17.11.14, 23:05
          Wiele (jeżeli nie większość) lektur dla typowych ośmiolatków ma chyba mniej niż 92 strony. No chyba że mówimy o jakiś zbiorach baśni, ale tego przecież nikt nie czyta jednym ciągiem od deski do deski. A może to właśnie taka metoda wychowawcza, aby wyrobić w dziecku systematyczność? :-)
          • eeela Re: Ile stron czytacie? 25.11.14, 20:14
            Jak mi mama czytała baśnie na noc, to oczywiście na raty, po jednej lub dwóch, ale nigdy nie zdarzyło mi się samej w ten sposób ich czytać. I jakoś trudno mi wyobrazić sobie dziecko dozujące sobie książkę z bajkami ;-)
        • tiktaktuk35 Re: Ile stron czytacie? 25.11.14, 20:28
          > Od liczby 100 odejmuję swój aktualny wiek i czytam...

          Wydaje mi się, że tak jednak lepiej. Pewnie dlatego, że im starsza jesteś tym łatwiej już po kilku stronach rozpoznać gniota ;) - kwestia wielu lat doświadczenia.
    • vilez Re: Ile stron czytacie? 15.11.14, 11:49
      Mój boże, a po co czytać, jak nie podchodzi...Nie mam żadnej metody. Z reguły czytam kilka książek na raz, i odkładam/przerywam, kiedy mi się nie chce czegoś czytać.
      Ale ja czytam fotograficznie, i jakos tak mam, ze od razu widzę całą stronę, i wiem, czy mi się chce, czy nie. Nie mam też żadnych skrupułów co do czytania "wyspowego". Wyczytuję z tej strony/książki to, co wiem, że mi pasuje.
      Nigdy nie pdochodziłam do czytania zadaniowo - że trzeba przeczytać. Niczego nie trzeba. W każdej chwili można książkę ciepnąć w kąt. Polecam takie podejście.
    • mossad76 Re: Ile stron czytacie? 15.11.14, 12:49
      Ostrzegawcze,czerwone światło zapala mi się, kiedy czytam w prasie,reklamówkach wydawnictw słowa:Bestseller,Hit,itp. Czytam,a tu...NUDA! I jak narazie rosyjscy pisarze stoją u mnie wyżej aniżeli ich zachodni koledzy. NIE MIESZAĆ DO TEGO POLITYKI!!! Po prostu mają czuja do pisania.
      • zielona_dziewczyna23 Re: Ile stron czytacie? 15.11.14, 19:14
        Trudno jest mi odłożyć książkę, nawet jeśli średnio mnie ciekawi. Ciagle mam nadzieję, że mnie wciągnie. A jeśli miałabym typować, to wydaje mi się, że tak około 50 stron jest wystarczające by zorientować się czy dana lektura nas ciekawi, czy nie.
    • delfina77 Re: Ile stron czytacie? 15.11.14, 21:37
      Po ok. 35ciu stronach. Jeśli do tej pory się nie rozkręca to lepiej już nie będzie:)
    • marion54 Re: Ile stron czytacie? 16.11.14, 00:27
      Ja już po 5 stronach jeśli książka mnie nudzi odrzucam ją i się nie zmuszam na siłe skoro mnie nie zainteresowała.
    • a.nnam Re: Ile stron czytacie? 16.11.14, 18:06
      No ja już jestem w stanie po 3 stronach stwierdzić co w książce piszczy-książek jest tak dużo, że nie ma co na siłę czytać słabej.
    • krzywaprosta Re: Ile stron czytacie? 16.11.14, 21:55
      Zazwyczaj daję książce szansę przez 30-50 stron - jeśli jest dłuższa (czyli 400 stron i więcej). Jeśli się nie wciągnę to porzucam. Zdarza mi się czytać jednak i takie książki, które mnie nie zachwyciły bądź wciągnęły, gdy mam zobowiązania recenzenckie wobec wydawnictwa. A właściwie nie zdarza mi się wówczas, tylko je czytam od deski do deski. I wystawiam stosowną opinię.
    • albero333 Re: Ile stron czytacie? 17.11.14, 09:51
      Zwykle po paru stronach wiadomo czy książka jest wciągająca. Jak nic nie dzieje się od początku, jak pierwsze strony czy rozdziały nudzą to nie ma co się oszukiwać i mieć nadzieję, że może być lepiej.
      Ilekroć dawałam szansę jakieś książce licząc, że się rozkręci tylekroć się zawiodłam. Z rozdziału na rozdział było tylko gorzej. Jestem wymagającym czytelnikiem. Potrafię odłożyć książkę na półkę i nigdy do niej nie wrócić na 2 rozdziały przed końcem, bo uznam, że jest za mało wciągająca.. Teraz jednak nie brnę już tak daleko, poddaję się znacznie szybciej. Szkoda na to życia.
      • nioma Re: Ile stron czytacie? 17.11.14, 10:22
        Generalnie nie lubię do doczytywać książek, więc męczę sie okropnie trafiając na gniota.
        Teraz tak mam z "Jedwabnikiem".
        Jestem na 110 stronie, nuda straszliwa, nic sie nie dzieje a ja brnę i sie dalej męczę....
      • asadanoite Re: Ile stron czytacie? 17.11.14, 12:45
        Mnie się zdarzyło, że nieciekawa z początku książka okazywała się warta czytania. Generalnie im mniej przeczytam, tym łatwiej mi odłożyć książkę. Jeżeli przeczytałam z 200 stron, to nawet jeżeli nie jest za dobra, szkoda mi odłożyć książkę. Mogę przynajmniej ją doczytać i potem móc się na jej temat wypowiadać wiedząc, że wiem o czym mówię. Ale czasami nie wiem czy warto. Teraz jestem w połowie książki i nie wiem czy kończyć czy nie.
    • alpepe Re: Ile stron czytacie? 17.11.14, 23:17
      Pewnie nie wrócisz do tego wątku, ale Steppenwolf to książka, którą kocham, ale przeczytałam chyba tylko dwa razy i to pod rząd, to była zresztą moja lektura na studiach.
      Ja sądzę, że nie należy się zmuszać, chyba, że wypada coś tam znać w towarzystwie, to dla przyzwoitości. Ale jeśli dla przyjemności, to nie warto.
      Pamiętam, jak miała 14 lat i jakoś tak koleżanka z obozu, starsza, miała przy sobie lekturę: Lalkę. No i wtedy ja, niesamowity mol książkowy, próbowałam tę Lalkę zmęczyć, ale nie dało się. Jakiś Rzecki, jakieś bajania o Wiośnie Ludów, jakieś przynudzenia. A potem nadeszła trzecia klasa liceum i połknęłam jak lekoma pigułkę. Podobnie miałam z różnymi dziełami Goethego. Im bardziej odnajduję siebie w książce, tym bardziej jest ona dla mnie interesująca. Może więc po prostu jesteś za młoda i/lub za optymistyczna? Dla mnie Wilk stepowy był poprzednikiem Lotu nad kukułczym gniazdem, choć wiele osób pewnie popukałoby się w czoło, o czym ja niby mówię. Ale jak Lot wciągnęłam na przerwach w podstawówce, tak Wilka przeczytałam na studiach jednym tchem, choć nie było łatwo po niemiecku.
      Nie zmuszaj się, odczekaj kilka lat i sięgnij, może wtedy będzie inaczej.
      • Gość: lolafasola Re: Ile stron czytacie? IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.14, 22:44
        Za młoda na "Wilka stepowego" to ja na pewno nie jestem, zbyt optymistyczna też nie. Sama nie wiem, co poszło nie tak. Chyba za bardzo dociążyłam się w tamtym czasie "ambitną" literaturą. Ale dobrze, że przypomniałaś mi o "Locie nad kukułczym gniazdem", też mam to w planach.
    • potworia Re: Ile stron czytacie? 17.11.14, 23:27
      Może nie o stronach - bo mój wstępny kontakt z książką polega na kartkowaniu, wyławianiu poszczególnych zdań, akapitów, oswajaniu się ze strukturą tekstu, a nawet czcionką i układem wydruku. Ale 20 minut takiego obcowania na ogół pozwala wybrać trafnie. Inna rzecz, że taka wstępnie rozpoznana książka potrafi czekać kilka miesięcy zanim nadejdzie jej czas. Wybór lektury silnie zależy od tego na co mam w danym momencie ochotę i na jaki stopień koncentracji i wysiłku intelektualnego jestem w stanie się zdobyć. Chutnik biorę do tramwaju, Pereca smakuję do poduszki, a "Księgi Jakubowe" czekają na świąteczną orgię czytelniczą.
    • Gość: Nicki Re: Ile stron czytacie? IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.14, 12:14
      Jak Ci nie wchodzi "Wilk stepowy", to przeczytaj "Narcyza i Złotoustego" Hermana Hesse. Mnie ta powieść dawno, dawno temu oczarowała. Jeżeli chcesz poczytać ambitniejszą niemiecką literaturę i nie nudzić się od pierwszych stron, to sięgnij po "Buddenbrooków" Tomasza Manna, albo po "Żydówkę z Toledo" lub "Rodzeństwo Oppermann" Liona Feuchtwangera. Lektura pasjonująca od pierwszych stron i trudno się od tych powieści oderwać. Na dodatek Tomasz Mann otrzymał za "Buddenbrooków" nagrodę Nobla, choć opublikował tę powieść mając lat 26. Dla mnie jest ona genialna i można powiedzieć, że w tej powieści objawił się geniusz literacki Tomasza Manna. Bardzo ciekawy jest też zbiór opowiadań Stefana Zweiga "24 godziny z życia kobiety". Polecam! Zapewniam, że nie będziesz się nudzić od pierwszej strony
      • asadanoite Re: Ile stron czytacie? 18.11.14, 13:53
        Skorzystam z twoich propozycji. Bardzo ciekawe książki polecasz, a jestem mało obeznana z literaturą niemiecką. Przeczytałam Wilka Stepowego, od którego zaczął się wątek, ale nic z wymienionych przez Ciebie książek.
        • Gość: Nicki Re: Ile stron czytacie? IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.14, 01:14
          Gorąco polecam! Nie pożałujesz! :)
    • Gość: bookbis Re: Ile stron czytacie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.14, 20:33
      dobra ksiazka to ta ktora chcesz przeczytac drugi raz, jesli uwazasz ,że jest nudna wyrzuc ja
      kiedys chcialam na sile przeczytac ksiazke jakiegos amerykanskiego pisarza, ktory dostal jakas tam nagrode, nie wytrzymalam. Ksiazka caly czas opowiadala o 70-letnim facecie, ktory wiecznie uprawia seks ze swoja służaca lub wiecznie mial majaki na temat seksu. to było nie do przejscia
    • wentyl77 Re: Ile stron czytacie? 19.11.14, 12:10
      Jestem niestandardowy i zmieniam podejście zależnie od tego, co o danej książce słyszałem i czytałem. Na przykład tworom podobno genialnym daję więcej czasu, a książkom przypadkowym, które z jakichś powodów mnie przyciągnęły, już nie. "Czarodziejska góra", którą ktoś mi wychwalał, znudziła mnie gdzieś po setce, ale przemęczyłem sumiennie do końca (nadal uważając za arcy-nudę). Jak ktoś nie poczuje klimatu "od razu" (tj. po setce), radzę rzucić.

      Ale bywa i tak, że coś wyglądającego banalnie, schematycznie, okazuje się perełką, jak np. "Siostra Carrie" która zapowiadała się na łzawy trójkącik, a jest bardzo udanym przedstawieniem tematu, jak ekonomia, warunki zabijają miłość. Podobnie było z "Pokojem z widokiem" - niby zwykłe wiktoriańskie powieścidło, które jednak wynagradza wszystkie trudy ostatnią, arcy-wzruszającą sceną. Przykład tego, jak mądrze, bez sentymentów opowiadać o miłości.

      Bardzo też poruszył mnie "Ostatni seans filmowy", który staje się lepszy i lepszy z każdą sceną, choć z początku nie wygląda dobrze. Ale znów - ostatni rozdział miażdży.
      Także jest z tym różnie, ja kieruję się intuicją, jakimś przeczuciem tego, czy autor ma mi coś nowego, ciekawego do przekazania.
    • Gość: molik Re: Ile stron czytacie? IP: *.094.216.pools.vodafone-ip.de 19.11.14, 12:53
      Z tą liczbą stron jest jak ilością papieru toaletowego na podtarcie. Czasem wystarczy jeden kawałek, a czasem i całej rolki wydaje się być za mało.
      Zależy co zjadłaś.

      A przy książkach wszystko zależy od tego jak się do czytania przygotujesz.
    • zmora_upiora Re: Ile stron czytacie? 20.11.14, 12:29
      Jeśli zaczynam czytać i budzę się zdziwiona po 3 godzinach po 300 stronach to czytam do końca, jeśli po przeczytaniu pierwszych dwóch stron nadal jestem świadoma otaczającego mnie świata i płynącego czasu uznaję że książka nie nadaje się do czytania.
    • Gość: Male Re: Ile stron czytacie? IP: *.dynamic.chello.pl 21.11.14, 09:20
      W przeciwieństwie do wielu osób bywa, że zmuszam się czasem do przeczytania jakiejś książki. Są to głównie właśnie "wielkie klasyki" czy książki "które wszyscy czytają" (nie mylić tu z tzw. bestsellerami, bo to zwykły chwyt reklamowy). A ciężko brać udział w dyskusji, jeśli się przeczytało zaledwie kilka stron czy w ogóle. Jeżeli jest to naprawdę coś, czego nie da się czytać to dochodzę przynajmniej do połowy, niezależnie od długości - by z czystym sumieniem powiedzieć, że próbowałam. Bywa, że odkładam ją wtedy z ulgą lub przekonuję się do niej po wieeeeelu stronach.

      Są też takie, które wiem, że się długo będą rozkręcać - jak np. książki Crichtona, gdzie właściwa akcja zwykle nie zaczyna się przed 50 stroną :D Ale potem to już się książkę połyka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka