Dodaj do ulubionych

Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz

08.10.15, 13:46
a na forum cisza?
No tym razem chyba sporo zadowolonych z werdyktu?
Obserwuj wątek
    • amused.to.death Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 08.10.15, 14:09
      Ja czytałam tylko "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety", która bardzo mi się podobała. Teraz przeczytam coś jeszcze, żeby mieć zdanie o autorce a nie tylko jednej ksiażce ;)
      • Gość: patryk Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.15, 16:19
        Generalnie nobel kontekstowy. Dwa ostatnie takie nie były (Modiano to już duże zaskoczenie), ten już był oczywisty bo w kontekście politycznym.
        Dla mnie wielka szkoda, że mają uraz do Ameryki. Nobla mogli już dostać John Barth, Don DeLillo, czy Roth (choć tego ostatniego raczej nie przetrawiam), może Oates.

        Niech Houellebecq i Pielewin ostro pracują - po 2020 pewnie dostaną. :)

        ****
        Copywriter: patryk.rykala@gmail.com
        • spinoff Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 16.10.15, 13:25
          Roth jest zbyt seksistowski, Łelbek i Handke zbyt reakcyjni, Pynchon i DeLillo zbyt erudycyjni, Magris zbyt hermetyczny, Eco zbyt intelektualny... a wszyscy oni po prostu zbyt lubiani i znani, Szwedzi zaś lubią sobie kogoś "odkryć".
          • eeela Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 17.10.15, 12:57
            I to jest chyba fajne, nie? :-) Bo i po co promować kogoś, kto już i tak jest szeroko na świecie znany?
            • spinoff Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 18.10.16, 10:40
              Nie wiem po co.
              Po co?
              • eeela Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 19.10.16, 20:51
                Nadal nie wiem!
                • staua Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 20.10.16, 04:33
                  Promują samych siebie. Nie chcą być postrzegani jako skostniały twór, więc teraz zrobili inaczej niż zwykle.
    • ada08 Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 08.10.15, 18:16
      Ja się cieszę, już rok temu miałam nadzieję na nobla dla Aleksijewicz.
      "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" to książka, która mną potrząsnęła jak rzadko która w ostatnich latach, może nawet żadna.
      Podobnie "Czasy secondhand", chociaż tu mam pewne zastrzeżenia, dotyczące głównie konstrukcji. Za tę książkę Swietłana Aleksijewicz dostała nagrodę im. Kapuścińskiego.
      a.
    • qw994 Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 08.10.15, 19:00
      Bardzo się cieszę, chociaż od lat trzymam kciuki za Rotha :)
    • mim_maior Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 08.10.15, 20:16
      Dla mnie to po pierwsze żadna niespodzianka - a ja lubię, gdy Akademia chociaż odrobinę mnie zaskakuje. Po drugie nie jest to literatura w moim guście. Po trzecie niezbyt mnie cieszy, gdy zamiast literatury premiuje się autora z powodów pozaliterackich.
      Oczywiście nie odmawiam laureatce talentu ani nic z tych rzeczy. Po prostu ten akurat Nobel niezbyt mnie interesuje.
      • ada08 Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 09.10.15, 12:52
        mim_maior napisała:

        > niezbyt mnie cieszy, gdy zamiast literatury premiuje się autora z powodów
        > pozaliterackich.

        Przed werdyktem słuchałam kilku dyskusji o kandydatach, ich twórczości, ich szansach na Nagrodę. Zapadła mi w pamięć szczególnie jedna opinia. Otóż jej autor przekonywał, że Aleksijewicz być może nie dostanie Nagrody, bo w Akademii Szwedzkiej jest silna grupa, która bardzo nie lubi pisarzy wyrażających się źle o współczesnej Rosji.
        Gdyby zatem Aleksijewicz Nagrody nie dostała, to nie dostałaby jej też "z powodów pozaliterackich".
        Takie czasy :-)
        a.



    • bondziorro Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 16.10.15, 12:12
      ja sie ciesze, Swietłana odwaliła kawał dobrej roboty
    • eeela Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 17.10.15, 12:55
      W ostatniej "Polityce" jest bardzo ciekawy wywiad z nią. U mnie "Wojna nie ma nic z kobiety" leży na półce do czytania od paru lat. Teraz będzie mi bardziej ciążyć w pamięci, ale, kurde, jest tyle ważnych książek, których jeszcze nie przeczytałam!
      • qw994 Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 17.10.15, 17:39
        Czytałam jakąś godzinę temu ten wywiad :)
        Uważaj, mój znajomy określił "Wojnę (...)" jako najstraszniejszą książkę, jaką kiedykolwiek czytał. Ja się do niej przymierzam od dłuższego czasu, ale ponieważ każda książka Aleksijewicz jest straszna, mogę czytać ją raz na parę miesięcy, bo częściej chyba nie dałabym rady psychicznie. A tak się składa, że jakiś tydzień temu skończyłam "Cynkowych chłopców", więc chwilowo mam dość okropieństw :)
        "Czasy secondhand" - też znakomite.
    • skrabel1 Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 27.01.16, 21:51
      Abstrahując od kontekstu politycznego. Zacząłem czytać, a w zasadzie słuchać "Czarnobylską modlitwę" i tak w 1/3 wysiadłem. Nie wiem czy to "zasługa" K. Czubówny, która wybitnie sprawdza się w filmach przyrodniczych, czytaniu wiadomości, ale już to w filmach fabularnych, czy audiobookowych przedsięwzięciach to się nie sprawdza. A może zasługa samej autorki, która na początku książki stawia tezę, że Czarnobyl to największa tragedia ludzkości w XX w. Po tym stwierdzeniu oniemiałem. Przebrnąłem przez kilka historii: o umierającym strażaku, który jako jeden z pierwszych był na miejscu pożaru, a to o babci, która sobie żyje nielegalnie w zonie, a to o kobiecie z Kirgistanu, która wyjechała z piekła wojny i w sumie Czarnobyl jawi się jej jako raj niemalże itd. Nie chwyciło mnie to niestety, a może uprzedziłem się po tej absurdalnej tezie z początku książki? Spróbuje za jakiś czas z czymś innym, ale na razie zawód odczuwam.
      • skrabel1 Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 06.11.16, 17:07
        OK, autokorekta poglądu na noblistkę ;). "Cynkowi chłopcy" już dużo bardziej do mnie przemówili. Bezsens wojny ukazany w 100%. Mocno mi przypomniało to też o podobnie ryjącym psychikę filmie Bałabanowa "Ładunek 200" (Gruz 200). Może jeszcze sięgnę po Aleksijewicz.
        • rzymianin.w.ogrodzie Re: Nobel Literacki dla Swietłany Aleksijewicz 11.11.16, 12:16
          A ja, z kolei, przy "Cynkowych..." miałem podobne wrażenia jak ty przy "Czarnobylskiej..."; historia o jednym, drugiej, trzecim... Z początku nawet ciekawe, ale po n-tej (trzeciej?) historii wątki zaczęły się powtarzać i zrobiło się męcząco. Jako reportaż nużące, jako 'pokazanie bezsensu wojny' mało błyskotliwe (Vonnegut czy Heller zrobili to lepiej literacko, a jako 'prawda i tylko prawda' lepiej się sprawdzi jakiekolwiek zestawienie danych połączone z krztyną empatii).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka